Kupujemy: buty na korku
Marzec to czas odświeżania garderoby. Powoli chowamy do szaf ciepłe ubrania, planujemy wiosenne i letnie zakupy.
Wiadomo, że modne będą militaria, styl marynarski, biel, kokardy, bieliźniane topy, koronki. Jeśli chodzi o buty, to jednym z najbardziej zauważalnych trendów jest odejście od syntetyków. „Go Green” - w tym sezonie projektanci obuwia stawiają na surowe, organiczne materiały, drewno, sznurek, a w szczególności na korek. Nie sposób przecenić jego zalet.
Jest materiałem odnawialnym i ekologicznym, jego regulowany przez prawo zbiór nie ma negatywnego wpływu na drzewo, z którego powstaje. Naturalny korek jest lekki, a jednocześnie bardzo trwały, odporny na nacisk i ścieranie. Sprawdza się zarówno w upale, jak i w deszczu. Nie odkształca się, świetnie amortyzuje wstrząsy, dopasowuje się do kształtu stopy.
Korek używany do produkcji obuwia to żadna nowość. Korkowe buty nosili już starożytni Rzymianie i średniowieczni cystersi. Do współczesnej mody trafił pod koniec lat trzydziestych za sprawą mieszkającego w USA włoskiego szewca, Salvatore Ferragamo. W latach czterdziestych stał się popularny ze względu na działania wojenne i związany z tym niedobór gumy, drewna i skóry. Kolejna fala popularności to czasy wojny wietnamskiej i ruchu hipisowskiego. W latach osiemdziesiątych zyskał złą sławę i od tego czasu kojarzy się z tandetnymi, plastikowymi imitacjami i niezgrabnymi fasonami. Szkoda, bo korek sam w sobie to neutralny, niezwykle wdzięczny materiał. Można z nim zrobić wszystko; tylko od wyobraźni projektanta zależy, czy będą to paniusiowate klapki czy oszałamiające, posągowe pantofle.
Przez ostatnie 20 lat wielokrotnie próbowano go wskrzesić, funkcjonował w kolekcjach Resort, w pojedynczych liniach. Dopiero w tym roku po raz pierwszy, od dawna, zaistniał jako trend dominujący - pojawił się w tak wielu kolekcjach, w tylu wzorach i odmianach.
Można go zestawiać z każdym kolorem i z każdym stylem: klasycznym, seksownym, dziewczęcym, romantycznym, etnicznym. Nie ma jednego przeważającego fasonu. Oferowane są szpilki, platformy, sandały w niezmierzonej ilości modeli, wzorów, motywów. Mnie zachwyciła nowoczesna kolekcja Pedro Garcia (5, 16,17,18). Te projekty są nietuzinkowe, wyważone, korek jest perfekcyjnie wkomponowany. Sporo jest też tańszych, ale równie dobrych propozycji. Ładne są buty z kolekcji Mango(6), z Reserved (10), wkrótce w sklepach pojawią się oferty innych marek. Wybór będzie duży, każda z Was powinna znaleźć coś dla siebie.
1. Pantofle Reserved, cena 199,90 zł, do kupienia w sklepach Reserved.
2. Sandały Aerosoles, cena 175 zł, do kupienia w sklepie Butyk.
3. Sandały Born, cena 357 zł, do kupienia w sklepie Nordstrom.
4. Sandały Guess, cena 272.38 zł, do kupienia w sklepie Nordstrom.
5. Sandały Pedro Garcia, cena 1135.54 zł, do kupienia w sklepie Nordstrom
6. Sandały Mango, cena 229 zł, do kupienia w sklepach Mango, także przez Internet.
7. Sandały Bonprix, cena 69.90 zł, do kupienia przez katalog Bonprix.
8. Klapki UGG, cena $100 czyli 290 zł, do kupienia w sklepie Shop Bop.
9. Pantofle Asos, cena 40 funtów czyli 170 zł, do kupienia w sklepie Asos.
10. Japonki Juicy Couture, cena $78 czyli 220 zł, do kupienia w sklepie Revolve Clothing
11. Sandały Baldowski, cena 249 złotych, do kupienia w sklepie eObuwie
12. Sandały Venezia, cena 359 złotych, do kupienia w sklepach Venezia
13. Sandały Stella McCartney, cena $795 czyli 2 226 zł, do kupienia w sklepie Shop the Shoebox.
14. Balerinki Vanelli, cena $96 czyli 270 zł, do kupienia w sklepie Shop the Shoebox.
15. Pantofle Jessica Simpson, cena $96 czyli 270 zł, do kupienia w sklepie Shop the Shoebox.
16. Japonki Pedro Garcia, cena $350 czyli 1 020 złotych, do kupienia w sklepie Ssense
17. Pantofle Pedro Garcia, cena 230 funtów czyli 1005 zł, do kupienia w sklepie My Theresa
18. Pantofle Pedro Garcia, cena 1 090 zł, do kupienia w sklepie Nordstrom
19. Sandały Chinese Laundry, cena $67 czyli 200 zł, do kupienia w sklepie Heels
20. Pantofle Guess, cena $99 czyli 290 zł, do kupienia w sklepie Victoria’s Secret
21. Sandały Fiorucci, cena 449 zł, do kupienia w sklepach Hegos, także przez Internet.
22. Pantofle Charles by Charles David, cena 406.05 zł, do kupienia w sklepie Nordstrom
23. Sandały Stella McCartney, cena 485 euro czyli 1 900 zł, do kupienia w sklepie Nordstrom
Rybka380 | | Zgłoś | Odpowiedz
Ojjj, wszystkie są szałowe :DD
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
9 i 15 bardzo ładne.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie,nie i jeszcze raz nie. tandetne, do tego jeszcze bluzka w kwiecisty wzor z zabotem i falbaniasta spodnica. i wygladasz jak pudernica :P
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
5,6 , 17 super!:D szkoda, że takie drogie..
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
5,6,17,18,19 - tak , reszta nie
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
16 i 17 boskie ale skad taka niebotyczna cena???? masakra finansowa, jednak pas ;-)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
tylko 14:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
do tego bandazowa sukienka i jest git ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
boskie są :D
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
1 i 9
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mam takie buty, sandały na 11 cm koturnie, w ciuchu za 6 zł kupiłam ;) świetne są;)
ze skórki i na korku - od Next ;)
+megii+ | | Zgłoś | Odpowiedz
dziewiąteczka wymiata ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Niektóre fajne, zwłaszcza 6 i 22 :) A ugg jak zwykle zrobiło paskudztwo
SlodkaAmbrozja | | Zgłoś | Odpowiedz
1 i 6 bardzo w moim stylu:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
5,13,22 ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
kupilam na lato takie z deichmanna, na nodze wygladaja ladnie i wysmuklaja stope
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja kupilam sobie w ubieglym roku bardzo ladne sandalki na korku w Clarksie i jestem z nich bardzo zadowolona
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Akurat te które mi się najbardziej podobają muszą kosztować 290zł xD
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
7 i 8 są ładne, gdyby tylko w jakichś innych kolorach - zieleń np. I mają odpowiedniej wysokości obcasy - bo reszta to albo szpila niebotyczna, na której trzech kroków nie przejdziesz, albo płaska podeszwa, na której noga wygląda niezgrabnie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
5,6,9,17,18,22,23 - te bym włożyła:-))są fajne