30 Komentarzy

Tagi kupujemy kalosze buty deszcz

Kupujemy: kalosze

Zima w mieście bardzo często sprowadza się do tonących w kałużach chodników, zalegającego wszędzie topniejącego, brudnego śniegu, chlapy i ciapy.

Taka pogoda wymaga kaloszy – odpornych na wodę butów, które świetnie radzą sobie z deszczowo-śniegowymi okolicznościami. Oprócz tego, że praktyczne, kalosze potrafią być również wyjątkowo efektowne. Wybierając gumowe kozaki i botki często decydujemy się na mocny kolor, kwiatki, kratki czy kropki. Zmagania z nieprzyjazną aurą wymagają wszak odrobiny fantazji, a nic tak nie pomaga na szary, deszczowy dzień jak para słonecznych, żółtych lub kwiecistych kaloszy.

Ich producenci przechodzą samych siebie. Poza rozmaitymi wzorami i kolorami, proponują kalosze na obcasach i koturnach, pikowane, ocieplane, zdobione futrem i sznurowane. Niektóre modele wyposażone są w skarpetę, która doskonale sprawdza się zimą. Różnorodność dotyczy również cen. Wodoodporne buty kupimy już za niecałe 50 zł. Wielbicielki modnych i ukochanych przez gwiazdy Hunterów wydadzą na parę od 200 zł w górę. 

Ceny:

  • 1. Amaort, 399,90 zł
  • 2. Calvin Klein Jeans / Gomez.pl, 229,99 zł
  • 3. Armani Jeans / Gomez.pl, 289,99 zł
  • 4. DeeZee, 89 zł
  • 5. Hilfiger Denim / Gomez.pl, 149,99 zł
  • 6. HD Heavy Duty / Ebuty.pl, 99,99 zł
  • 7. Dash44.pl, 59,99 zł
  • 8. Gioseppo / Ebuty.pl, 149,90 zł
  • 9. HD Heavy Duty / Ebuty.pl, 89,99 zł
  • 10. CCC, 39,99 zł
  • 11. Hunter, 399 zł 
  • 12. Hunter, 399 zł 
  • 13. Hunter, 399 zł 
  • 14. Tretorn / Ebuty.pl, 218 zł
  • 15. Hunter, 399 zł 
  • 16. Timberland / Gomez.pl, 149,99 zł
  • 17. Coolway / Lollypop, 99,50 zł
  • 18. Tretorn / Ebuty.pl. 249 zł
  • 19. Mel by Mellisa / Eobowie.com.pl, 249 zł
  • 20. Fantasy / Eobowie.com.pl, 129 zł
  • 21. Pajar / Hego's, 299 zł
  • 22. CCC, 39,99 zł 
Autor: Wei
Leah

Leah | | Zgłoś

Niektore modele przyciagaja wzrok. Ale wlasciwie martwie sie o ta gume, niby ma byc lepszej jakosci, no ale to wciaz gumiaki jak to podkreslila przedmowczyni. Noga bedzie sie pocic na potege, a za ta cene mozna kupic fajne skorzane botki i cieszyc sie wygoda. WIec chyba spasuje nowym nabytkiem!

gość

gość | | Zgłoś

Sorry, ale ja nie rozumiem tej mody z kaloszami. Kalosze to kalosze i nie zakład się ich na co dzień, a co gorsza na imprezę... Kalosze noszone są na wsi, gdzie jest dużo błota albo w bardzo ulewne deszcze, kiedy żadne buity nie są w stanie znieść takiej pogody. Głupota do entej potęgi. Piękny but- kalosz, tak pięknie podkreśla kobiecą nogę. Do tego jeszcze waciak i dopiero będzie "stylizacja".

wrocławianka

wrocławianka | | Zgłoś

Kaloszy w mieście używam tylko podczas dużych opadów, ale ich zastosowanie poza miastem to już inna bajka. Przydają się na wsi u siostry, w lesie na grzybach, w ogródku warzywnym, nad jeziorem, ...

Kallisto

Kallisto | | Zgłoś

autor: wrocławianka
Kaloszy w mieście używam tylko podczas dużych opadów, ale ich zastosowanie poza miastem to już inna bajka. Przydają się na wsi u siostry, w lesie na grzybach, w ogródku warzywnym, nad jeziorem, ...
Dokladnie, ja tez nie rozumiem tej mody na kalosze. Zalozy sie je moze 2-3 razy w roku (bo takie porzadne ulewy w polsce, powiedzmy sobie szczerze, nie sa jakies czeste). Bez sensu kupowac dla kilku razów. To samo do lasu. Po co byc 'modnym' w lesie na grzybach? bezsens :P

gość

gość | | Zgłoś

sama mam kilka par hunterow i na zime sa idealne ,oczyzwiscie razem z polarowymi skarpetami.....sa cieplejsze niz emu!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
sama mam kilka par hunterow i na zime sa idealne ,oczyzwiscie razem z polarowymi skarpetami.....sa cieplejsze niz emu!
taa na pewno guma jest cieplejsza niz welna...

lilolu

lilolu | | Zgłoś

Za kalosze dałabym niewiele pieniążków, nosząc je w bardzo deszczowy dzień. Nic więcej. Robienie modowego HALO z czegoś co jest sposobem na przetrwanie złej pogody jest wysilaniem się na jakiś super trend, ale chyba z braku innych twórczych pomysłów. Ładne są. i na tym koniec.

gość

gość | | Zgłoś

Do mnie ta moda nie przemawia....

gość

gość | | Zgłoś

Ja kupiłam na Allegro kalosze sprowadzane ze Szwecji, ładniejsze od Hunterów, wygodne, trwałe, kosztowały jakieś 150 zł. Hunter to tylko metka dla frajerów którzy nie potrafią znaleźć atrakcyjnej alternatywy.

saa

saa | | Zgłoś

ja mam huntery, ktore sa na 11 zdjeciu, model violet gloss i sa super!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
sama mam kilka par hunterow i na zime sa idealne ,oczyzwiscie razem z polarowymi skarpetami.....sa cieplejsze niz emu!
taa na pewno guma jest cieplejsza niz welna...

tak się składa że są cieplejsze niż wełna :)
Mając porównanie do skórzanych kozaków ocieplanych prawdziwą wełną mogę śmiało powiedzieć że huntery plus skarpeta są dla mnie cieplejsze, nie robią się na nich brzydkie plamy od soli, wbrew pozorom nie pocą się w nich nogi i są wygodne. W zimową chlapę sprawdzają się idealnie.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
nie kupujcie hunterow ani zadnych za takie smieszne pieniadze. ja zrobilam ten blad i oglupiona atakujacymi nas zdjeciami modowymi z hunterami kupilam je 2 lata temu (wstyd). mialam na sobie moze z 10 razy lacznie, nie dajcie sobie wmowic bajek o "naturalnych gumach", "super wygodzie" itd. owszem, sa wygodniejsze niz zwykle gumiaki, ale nadal to tylko gumiaki, lepiej zainwestowac w pare skorzanych butow. bo w tym sie naprawde nie chce chodzic nawet (chyba ze jade na wies i jest bloto)
ale przecież nikt nie mówi, żeby nosić czy kupować kalosze zamiast skórzanych kozaków. To jest but na deszcz, topniejący śnieg. Takie warunki mocno niszczą skórę, warto wtedy nałożyć kalosze. Fajnie, że jest duży wybór. Ale racja, noszenie ich jako modnych butów w słoneczny dzień jest śmieszne

gość

gość | | Zgłoś

Ja mam śliczne, kupione za grosze, błękitno-różowe kalosze - jedna z niewielu słodkich rzeczy w mojej szafie, a dlaczego wybrałam akurat takie? Żeby podkreślić ich śmieszność, bo nie oszukujmy się kalosze nie są eleganckie, są zabawne i kojarzące się z dzieciństwem. Fakt, czasem niezastąpione, więc warto je mieć, ale chodzenie w nich na co dzień i jeszcze płacenie 400zł za naszywkę HUNTER jest śmieszne. Ja swoje zakładam do koni, nawet w deszcz nie wychodzę w nich dalej niż do sklepu pod blokiem, co dopiero na uczelnie.

Ala

Ala | | Zgłoś

Ja swoje czerwone kalosze kupiłam za 30zł w małym sklepiku w moim mieście. Są czerwone, śmieszne i zwracają uwagę. Noszę je jedynie w ulewy i w ogródku. Chociaż podobają mi się Huntery, to jednak nie wydałabym więcej niż 60 zł na kalosze, bo nie mam 5 lat żeby specjalnie chodzić po kałużach i musieć nosić je zawsze, gdy jest mokro.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
nie kupujcie hunterow ani zadnych za takie smieszne pieniadze. ja zrobilam ten blad i oglupiona atakujacymi nas zdjeciami modowymi z hunterami kupilam je 2 lata temu (wstyd). mialam na sobie moze z 10 razy lacznie, nie dajcie sobie wmowic bajek o "naturalnych gumach", "super wygodzie" itd. owszem, sa wygodniejsze niz zwykle gumiaki, ale nadal to tylko gumiaki, lepiej zainwestowac w pare skorzanych butow. bo w tym sie naprawde nie chce chodzic nawet (chyba ze jade na wies i jest bloto)
ale przecież nikt nie mówi, żeby nosić czy kupować kalosze zamiast skórzanych kozaków. To jest but na deszcz, topniejący śnieg. Takie warunki mocno niszczą skórę, warto wtedy nałożyć kalosze. Fajnie, że jest duży wybór. Ale racja, noszenie ich jako modnych butów w słoneczny dzień jest śmieszne
nie mowie zeby wcale nie kupowac, ale nie wyrzucac takiej kasy na cos co jest wlasciwie takie same jak te po 30-50 zl. bo na[prawde huntery nie sa cudowne w zaden sposob a mocno deszczowych dni u nas jest malo, a z reszta jakies porzadniejsze buty na pewno je wytrzymaja, np. martensy

gość

gość | | Zgłoś

[Dokladnie, ja tez nie rozumiem tej mody na kalosze. Zalozy sie je moze 2-3 razy w roku (bo takie porzadne ulewy w polsce, powiedzmy sobie szczerze, nie sa jakies czeste). Bez sensu kupowac dla kilku razów. To samo do lasu. Po co byc 'modnym' w lesie na grzybach? bezsens :P[/tresc][/komentarz] a ja tam lubie chodzic do lasu w moich hunterkach :)

Clash

Clash | | Zgłoś

Da się zafarbowac kalosze np sprayem? jak uwazacie?

Basia B

Basia B | | Zgłoś

autor: gość
sama mam kilka par hunterow i na zime sa idealne ,oczyzwiscie razem z polarowymi skarpetami.....sa cieplejsze niz emu!
tia jasne, mam emu- 4 sezon i nic im nie dorówna zimie! Huntery również mam z dodatkową skarpetą polarową fakt są cieple i póki nie przyszły mrozy a jedynie deszcz i plucha chodziłam w nich bo skzoda było mi na spacery z dzieckiem skórzanych drogich kozaków czy tez emu.. ale co by nie było nie porównujmy ciepła gumowych kaloszy z polarkiem w śrdoku do emu, ugg czy śniegowców bo w taką bzdurę że są cieplejsze to nie uwierzę!!

gość

gość | | Zgłoś

moja babcia ma zółte huntery o_O, chyba jej ukradne

mhdgcghmv

mhdgcghmv | | Zgłoś

a ja kupilam huntery i nie zaluje, kalosze nosze prawie codziennie o tej porze roku na spacery z psem wiec wolalam zainwestowac w cos porzadnego i wygodnego. kazdy kupuje to co lubi i na co go stac wiec komentarze o glupocie wydaja mi sie zbedne.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja