Kupujemy: ubrania na wyprzedaży
Sezonowe wyprzedaże to okazja do zakupu wielu ciekawych towarów, ale także duże niebezpieczeństwo przekroczenia budżetu i zakupu niepotrzebnych rzeczy.
Podczas tych okazji kupujemy rzeczy, na które normalnie nie zwróciłybyśmy uwagi. Kupujemy, bo żal nie kupić, decydujemy się szybko, pod wpływem impulsu, bez przemyślenia. Wydaje się, że oszczędzamy, ale wbrew pozorom wydajemy bardzo dużo, często więcej, niż pozwala na to budżet. Opamiętanie przychodzi wraz z wyciągiem bankowym, niestety wtedy nie ma już ratunku, bo zwrot przecenionych rzeczy bywa niemożliwy.
Wiem, że trudno opanować wyprzedażową gorączkę, zwłaszcza kiedy na upolowaną rzecz czeka kolejka amatorek. Jednak zanim zdecydujemy się na zakup, warto choć chwilę pochodzić po sklepie, zadzwonić do kogoś - po to, żeby oderwać myśli i choć na chwilę odłożyć zakup. Nawet bardzo krótkie opóźnienie może pobudzić umysł do racjonalnego myślenia, a tym samym uratować finanse przed katastrofą.
Warto zadać sobie pytanie, czy nowy ciuch jest naprawdę potrzebny. Czy pasuje do pozostałych, z czym i gdzie będziemy go nosić. Większość kobiet używa tylko 20% ubrań z szafy - warto zrobić wszystko, aby nowa rzecz nie podzieliła losu pozostałych, bezużytecznych 80%.Przydatna jest także uniwersalna lista zakupowa, na której znajdują się przemyślane rzeczy. To wymaga nieco wysiłku, segregacji, przemyślenia kompletów. Określenie, czego nam brakuje, to już bardzo dużo. Kupowanie według planu to droga do stworzenia idealnej szafy i sposób na ograniczenie zakupowych wpadek. Kontrola impulsywnych zakupów pomoże nam zaskakująco sporo zaoszczędzić, ale niezależnie od sytuacji finansowej, są to po prostu dobre nawyki konsumenckie.
Na wyprzedażach pełno jest modowych hitów, które zaraz przeminą. Omijajcie kozaki za kolano, plamiaste jeansy czy inne tego typu rzeczy. Dzisiaj są one atrybutem mody, za rok będą wstydliwą pamiątką ślepego podążania za sezonowymi trendami.
Zdecydowanie lepiej skupić się na tym, co ponadczasowe i uniwersalne. Wiele firm obniża ceny dobrych jakościowo rzeczy, które tylko detalami różnią się od nowych modeli. Na soldach warto szukać uniwersalnych rzeczy, na które normalnie nie możemy sobie pozwolić. Jeden wyśmienity jakościowo kaszmir ubierze nas lepiej niż 11 byle jakich bluzek kupionych „za grosze”.
Dobrym wyborem może być zakup markowej torby, klasycznych butów, inwestycja w coś ponadczasowego, o czym wcześniej marzyłyśmy, ale było zbyt drogie. Z drugiej strony wyprzedaże to okazja do zakupu tego, co i tak jest nam potrzebne - bielizny, bazowej bawełny, t-shirtów, topów itp.
Na zdjęciach umieściłam rzeczy, które moim zdaniem zawsze się sprawdzą. Większość z nich może wydawać się nudna i bardzo zachowawcza, ale są to rzeczy, które posłużą przez wiele sezonów. Jest też kilka, które w tym towarzystwie mogą wydawać się niedorzeczne, ale pojecie klasyki także ewoluuje - dzisiaj nie oznacza już tego samego, co 20 lat temu. Klasyka w modzie nie jest synonimem konserwatyzmu.
Wybrałam skórzane rurki (2), bo uważam, że na dobre weszły już do kanonu mody, zwłaszcza w tak dobrym, matowym wydaniu jak te ze zdjęcia. Welurowy dres Juicy Couture także stał się klasykiem kategorii. Zawsze warto kupić dobre i markowe jeansy, kurtkę, marynarkę, wełniane swetry w różnych fasonach, doskonałą jakościowo małą czarną sukienkę, klasyczne kozaki, botki, pantofle czy ponadczasowe sandały wieczorowe, wszelkiego typu dodatki takie jak kaszmirowe szale, rękawiczki i czapki.
1. Kurtka Calvin Klein, cena 447.19 zł - teraz 298.83 zł. Do kupienia w sklepie Nordstrom
2. Skórzane rurki Alice + Olivia, cena $794$ - teraz $397 czyli 1100 złotych. Do kupienia w sklepie Shop Bop
3. Jeansy J Brand, cena $159 – teraz $111.30 czyli 310 zł. Do kupienia w sklepie Shop Bop
4. Botki KORS by Michael Kors, cena $295 - teraz $177 czyli 495 zł. Do kupienia w sklepie Revolve Clothing
5. Kopertówka Lauren Merkin, cena $250$ - teraz $163 czyli 456 zł. Do kupienia w sklepie Revolve Clothing
6. Jeansy 7 For All Mankind, cena $225$ - teraz $158 czyli 440 zł. Do kupienia w sklepie Revolve Clothing
7. Kozaki Jimmy Choo, cena 945 euro – teraz 567 euro czyli 2381 zł. Do kupienia w sklepie Net-a-Porter
8. Sandały Giuseppe Zanotti, cena 535 euro – teraz 160.50 euro czyli 672 zł. Do kupienia w sklepie Net-a-Porter
9. Bluza Juicy Couture, cena $98$ - teraz $49 czyli 137 zł. Do kupienia w sklepie Shop Bop
10. Kaszmirowy sweter, cena $220$ - teraz $110 czyli 308 zł. Do kupienia w sklepie White and Warren
11. Kaszmirowy kardigan, cena $275$ - teraz $110 czyli 308 zł. Do kupienia w sklepie White and Warren
12. Kaszmirowy szal, cena 594 zł – teraz 296.95 zł. Do kupienia w sklepie Nordstrom
13. Pantofle KORS by Michael Kors, cena $195$ - teraz $97.50 czyli 271 zł. Do kupienia w sklepie Shop Bop
14. Pantofle Stella McCartney, cena 245 euro – teraz 125 euro czyli 525 zł, do kupienia w sklepie Yoox
15. Botki Pedro Garcia, cena $463,89$ - teraz $181,89 czyli 500 zł. do kupienia w sklepie My Theresa
16. Sukienka Marc O’Polo, cena 149 euro – teraz 90 euro czyli 370 zł. Do kupienia w sklepach oferujących odzież tej marki oraz na stronie internetowej
17. Kaszmirowa czapka, cena 49 funtów – teraz 25 funtów czyli 105 zł. Do kupienia w sklepie Denner Cashmere
18. Tunika K by Karl Lagerfeld, cena 145 funtów – teraz 59 funtów czyli 252 zł. Do kupienia w sklepie ASOS
19. Bluzka Levi’s, cena: 149 zł - teraz 79 zł . Do kupienia w sklepach firmowych oraz w sklepie internetowym
20. Sukienka BCBGMAXAZRIA, cena 255,60 euro – teraz 63,60 euro czyli 264zł. Do kupienia w sklepie My Wardrobe
21.Torba Matt&Nat, cena 985 zł - teraz 394 zł. Do kupienia w butikach Lollypop, także przez Internet.
22. Pantofle Fashionistas Dante, cena 250 funtów – teraz 63 funty czyli 264 zł. Do kupienia w sklepie ASOS
23. Torba Matt&Nat, cena 685 zł - teraz 274 zł. Do kupienia w butikach Lollypop, także przez Internet.
24. Płaszcz Mango, cena 679 zł – teraz 299 zł. Do kupienia w sklepach firmowych Mango, także przez Internet
25. Sukienka Calvin Klein, cena 356.54 zł - teraz 141.71 zł. Do kupienia w sklepie Nordstrom
26. Marynarka Conspicuous, cena 846.04 zł – teraz 332.07 zł. Do kupienia w sklepie Nordstrom
27.Kaszmirowe rękawiczki, cena 114.82 zł – teraz 57.11 zł. Do kupienia w sklepie Nordstrom
28. Kaszmirowa pashmina 89 euro – teraz 59 euro czyli 252 zł. Do kupienia w sklepie Perfectly Basics
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Część rzeczy faktycznie bardzo fajnych, ale szafa zestawiona jedynie z takich egzemplarzy to istna nuda, wręcz żałoba. A gdzie dodatki, przecież one też są sezonowo przeceniane i coś mało wzorzyście-kolorowo.
Rybka380 | | Zgłoś | Odpowiedz
a kogo teraz na to stac ;] ...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Oho. Artykuł oczywiście pierwsza klasa.
Rev, czy uważasz, że wszystkie kobiety to zakupoholiczki, które, gdy widzą byle co za cenę mniejszą o 20%, to od razu tę rzecz kupują? Wyprzedaż czy nie wyprzedaż, zdarzają się kobiety, które kupują coś bez zastanowienia, a potem wklejają tu galerie 'z czym to nosić'. O takie eksperymenty lepiej się pokusić właśnie, gdy są wyprzedaże. Mniej pieniędzy się wyda, mniej się będzie żałować.
Robienie listy wybierając się kupować ubrania to coś zupełnie niezrozumiałego dla mnie. Jeśli ma się problem z opanowaniem, to czas iść do poradni uzależnień. Robienie list nic nie da.
A przecież nie wiem, co w sklepach jest, nie wiem co akurat będzie sprzedawane za cenę mniejszą niż normalnie. Jeśli zobaczę spodnie za 20 złotych na wyprzedaży, przymierzę je, okaże się, że wyglądają na mnie dobrze, to na pewno je kupię. Nawet jeśli w mojej szafie są 3 pary podobnych.
Wyprzedaże to właśnie szukanie okazji. Patrzę, co jest ładne i tanie i to kupuję. A nie idę z listą, na niej czerwona bluzka z krótkim rękawem i dekoltem w kształcie litery V. W sklepie, na wyprzedaży czerwona bluzka bez rękawów z okrągłym dekoltem - oj nie, nie ma jej na liście, podoba mi się bardzo, jest naprawdę tania, wygląda na mnie świetnie, zdaje się być świetnie uszyta, ale nie mogę jej kupić, bo nie ma jej na mojej super-ważnej liście!
"pojecie klasyki także ewoluuje - dzisiaj nie oznacza już tego samego, co 20 lat temu." Jeśli coś jest klasyczne, to właśnie jest ponadczasowe. Klasyczne zawsze będą czarne szpilki, biała koszula, albo prosty trencz. Były 'na miejscu' 60 lat temu, są i teraz. To jest klasyczność. Klasyczne nigdy nie będą skórzane legginsy czy białe kozaczki.
"Na wyprzedażach pełno jest modowych hitów, które zaraz przeminą. Omijajcie kozaki za kolano, plamiaste jeansy czy inne tego typu rzeczy. Dzisiaj są one atrybutem mody, za rok będą wstydliwą pamiątką ślepego podążania za sezonowymi trendami."
Na wyprzedaż jest ich pełno, bo się nie sprzedały wcześniej. Wg Ciebie osoba, która kupi poplamione dżinsy przed wyprzedażą nie zrobi nic złego, a osoba, która kupi je na wyprzedaży już zasługuje na potępienie i nazwana zostaje 'ślepo podążającą za modą'? 'Omijajcie je na wyprzedażach, bo są tańsze niż wcześniej, przed wyprzedażą możecie je kupować, ale NIE na wyprzedaży'? Wg mnie lepiej takie rzeczy, które za kilka miesięcy się znudzą, kupować właśnie na wyprzedażach. Mniej pieniędzy wyrzuconych w błoto.
feel_good | | Zgłoś | Odpowiedz
Osobiście w ogóle nie chodzę po galeriach, wyprzedażach - kupuję praktycznie tylko z domu, nie mówię: nie - jeśli ktoś lubi. Ja sie nie nadaję na wyprzedaże - ścisk, kolejki, ciuchy walające się, i wieczny brak rozmiar XS i S. Po prostu nie dla mnie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ja dziś ide na wyprzedaż do eqssotika bo mają staniki po 20zł. A co będe se żałować;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
nic mi nie przypadło do gustu :)
panimondra | | Zgłoś | Odpowiedz
Po pierwsze trochę za późno na artykuł, bo wczoraj podczas wizyty w pewnym centrum handlowym w 70 procentach były już tylko nowe kolekcje.
Wyprzedaże to dla mnie raj. Nie dlatego, że jestem naiwna i uważam, że bardzo dużo zaoszczędzę na 20% wyprzedażach. Prawie wszystkie moje ciuchy pochodzą z wyprzedaży. W zeszłym tygodniu kupiłam sweter za 19.90, który wcześniej kosztował 99.90. Trzeba mieć dobre oko. A ja jestem w o tyle dobrej sytuacji, że rozmiar nie za bardzo gra dla mnie rolę. Jeżeli chodzi oczywiście o koszulki, sweterki itp. Spodnie powinny być dopasowane. Mam koszulki L-ki, M-ki, S-ki i XS-ki.
A do kupowania na wyprzedażach zachęcam wszystkich, którzy lubią dobrze się ubrać za nieduże pieniądze.
lenkka | | Zgłoś | Odpowiedz
mam wrażenie że jak kogoś stać na rurki za 1110 zł to cena sprzed wyprzedaży nie będzie grała większej roli :P
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Taaaak... A gdyby było mnie stać na takie rzeczy, jak są tu pokazane to wolałabym pójść do jakiegoś średnio-drogiego sklepu i za cenę przykładowo spodni, kupić sobie 5 rzeczy.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja uwielbiam wyprzedaże. Zazwyczaj się ograniczam przy zakupach, ale przy promocjach praktycznie nie mam hamulców. Przecież 30 złotych za spodnie z fajnej firmy to strasznie mało. ^^
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Hoho, jaki twórczy artykuł, ile razy już to było, jak nie tu, to gdzie indziej... Co za nuda
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Kolejna, która nie umie czytać ze zrozumieniem...Mistrzostwo w nadinterpretacji.
Np.modowy hit ma to do siebie, że jest hitem w momencie wejścia do sklepu nowej kolekcji, w lutym to już odgrzewany kotlet... więc jeśli go jesz to lepiej na świeżo i w pełnej cenie niż odgrzany, po godzinach dla ubogich...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie prawda, nie stać mnie na firmową torbę za 1000 euro, bo to równowartośc mojej pensji, ale 500 jest już w granicach moich mozliwości.
To samo ze spodniami, za 2 tysiące pln nie kupię, ale 1000 to już cena którą mogę przełknąć.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
[/tresc][/komentarz] Kolejna, która nie umie czytać ze zrozumieniem...Mistrzostwo w nadinterpretacji.Np.modowy hit ma to do siebie, że jest hitem w momencie wejścia do sklepu nowej kolekcji, w lutym to już odgrzewany kotlet... więc jeśli go jesz to lepiej na świeżo i w pełnej cenie niż odgrzany, po godzinach dla ubogich...
[/tresc][/komentarz] A Ty inteligentko od siedmiu boleści jeśli uważasz, że jakoś życiowo istotne jest kupienie w sezonie szmaty, która się zużyje albo znudzi to zalecam wizytę u specjalisty. Ludziom fajta czy noszą coś o miesiąc za długo, czy o miesiąc później. Naoglądałaś się zbyt wiele amerykańskich filmów i seriali. Ludzie nie sra..ą pieniędzmi, a modnym można być bez względu na zasobność kieszeni, czy najnowsze kolekcje. Trzeba mieć pomysł i inteligencję, a nie odzwierciedlać sobą wieszaki sklepowe.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jedni sra.., drudzy nie. Dla jednych życie jest brutalne, dla drugich sielanka jak w amerykańskim serialu. Zamiast wypisywac tu głupoty i skierowania do specjalisty wybierz się na jakieś kursy doszkalające. Księgowośc po godzinach, angielski dla poczatkujących, może kurs zakładania tipsów. Może i do Ciebie życie się uśmiechnie :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Widzisz, a ja uważam że Twoje podejście jest złe. Snucie się po sklepach bez celu i polowanie na okazje to dla mnie jeden z przejawów konsumpcjonizmu. Ja idąc na zakupy zawsze mam cel, szukam granatowych rurek i beżowego szalika i tylko to kupię. Jeśli zrobię to na przecenie tym lepiej dla mojego portfela. Nie przeszukuję półek, wieszaków i stert np. w Zarze w poszukiwaniu "czegoś" co akurat może mi się spodobać. Zawsze szukam konkretu.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jesli chodzi o kozaki to ponadczasowe beda tylko czarne oficerki (a i to nie zawsze bo czubek butow tez ewoluuje), a nei te przedstawione na zdjeciach, a rurki nigdy nie beda wiecznie modne. co innego spodnie o prostej nogawce.