28 Komentarzy

Tagi kurtka F&F

Kurtka F&F

Brytyjska marka F&F proponuje lekkie wierzchnie okrycie na sezon wiosna – lato 2010. Prezentowana kurtka pochodzi z linii F&F Blue i przyda się w nieco chłodniejsze dni.

Lekki, przewiewny materiał skrojono według sportowego wykroju. Krótkie ubranie jest zapinane na metalowy zamek błyskawiczny, ma dwie wygodne kieszenie i wykończenia – ściągacze. Rękawy skrócono do łokci i razem z kołnierzem – stójką obszyto elastycznymi paskami.

Cena: 125 zł
Kupisz w sieci sklepów Tesco.

Autor: Wei

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
madzikka

madzikka | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
szkoda ze nikt juz nie pamieta ze taka sama drogę przeszlo re-reserved :)
Sądzę, że F&F wyląduje w końcu w galerii handlowej i te wszystkie paniusie co się krzywią "bo to z Tesco" polecą tam z dzikim zachwytem. Niestety wtedy ceny nie będą już takie same, właściwie już F&F się ceni, bardziej niż kiedyś.
swięta prawda

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

[komentarz]autor: madzikka[tresc] [komentarz]autor: gość[tresc]

autor: gość
szkoda ze nikt juz nie pamieta ze taka sama drogę przeszlo re-reserved :)
Mozesz coś wiecej powiedzieć? Gdzie reserved wcześniej sprzedawało ubrania?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Ubrania z TESCO? Raczej nie.
Czemu ludzie się tak krzywią,niektóre ubrania mają naprawdę dobrej jakości i po niskich cenach :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

troszke meska aczkolwiek dla doswiadczonych da sie ja wystylizowac ja bym polaczyla z leginsami wystajaca luzna tunika i szpilkami plus za przykrotkie rekawy ktore w tym wypadku decyduja o tym ze jednak kurteczka nie musi wyladaowac na dnie szafy
;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
W małych miastach rzeczywiście dobrze kupować. Jakoś podobna do H&Mu, Zary czy podobnych, ale cena niższa i dużo mniejsze prawdopodobieństwo, że spotka się 10 osób w tej samej bluzce, spódnicy, spodniach itd.

Wszystko to brzmi pięknie w teorii, ale jako mieszkanka małego miasta znam niestety realia: mały wybór, kiepska jakość, niewielka ilość egzemplarzy (popularne rozmiary są szybko wykupowane). W sklepach roi się od sweterków z akrylu w typie "najpodlejszego Chińczyka", o nadążaniu za trendami można jedynie pomarzyć (ciuchy są albo w fasonie i kolorach klasycznych-uniwersalnych, albo odzwierciedlają modę sprzed ok. dwóch lat). W sklepach obuwniczych świetnie się mają kozaczki z czubami, króluje tandeta z poliuretanu i gumy, a za skórzane buty (które można dostać tylko w kilku miejscach) płaci się ciężkie pieniądze - i znowu, jeśli skóra, to fason uniwersalny, ciotkowaty. Biżuteria: albo złota, droga, na zamówienie, albo najpodlejsze srebrne kolczyki-"śrubki", wisiorki-serduszka, korale dla babci... Torebki - paskudztwa za 20 zł przeładowane ozdobnikami, w neonowych kolorach, z kiepskich materiałów i niedbale wykonane. Jeansy - poprzecierane w 100 i 1 miejscu, zapaćkane aplikacjami, cekinami, kamykami i innymi zdobieniami. Żeby znaleźć w tej masie rzeczy cokolwiek, co nie byłoby kiczowate, trzeba się nachodzić aż do zdarcia podeszew w butach!!!

more-than-a-woman

more-than-a-woman | | Zgłoś | Odpowiedz

Nie najgorsza ta kurtka chociaż zdecydowanie lepiej wyglądałaby gdyby miała na dole ściągacz zamiast sznurków. Swoja drogą to ciekawa jestem czemu tak dużo jest tutaj prezentowanych ciuchów z tesco ;>

Tyus

Tyus | | Zgłoś | Odpowiedz

Lubię żabie mtywoy w każdej postaci. Szkoda, że moja córcia przeszła już do etapu księżniczek i motylków. Sweterek śliczny!