8 Komentarzy

Tagi Laura Mercier kosmetyki Laury Mercier Laura Mercier w Polsce uroda makijaż

Laura Mercier wreszcie w Polsce

Na ten debiut czekałyśmy od dawna. Oficjalnie na polski rynek wprowadzono kosmetyki Laury Mercier. - To co czyni cię niepowtarzalną sprawia, że jesteś piękna – mawia znana na całym świecie wizażystka. Teraz jakość i niepowtarzalność jej produktów mogą wreszcie testować polskie klientki. Dotychczas do jej umiejętności przekonała się m.in. Madonna, nazywającą ją Rembrandtem wśród wizażystów.

Laura Mercier, choć karierę zrobiła za oceanem, wychowała się w Prowansji. Od dziecka była zafascynowana malarstwem i to w tym kierunku, jako 17-latka, zaczęła się kształcić. Swoje umiejętności postanowiła jednak wykorzystać nie na płótnie, a na twarzy. Zdecydowała się więc na edukację w Carita School w Paryżu. Tam poznała tajniki wizażu, a później wspólnie z mistrzem makijażu Thibault Vabre, reprezentowała szkołę jako charakteryzatorka oraz nauczycielka.

Nad makijażem do sesji zdjęciowych Mercier pracowała w czasach, gdy zdolności wizażystów były bardziej istotne niż dzisiaj. Wówczas nie było jeszcze mowy o retuszu zdjęć. Make-up modelek musiał być więc doskonały. Stara szkoła makijażu, jaką odebrała, otworzyła jej drzwi do współpracy z takimi osobistościami, jak Catherine Deneuve, Madonna, Celine Dion, Mariah Carey, Sarah Jessica Parker, Julia Roberts czy Juliette Binoche.

W 1985 roku przeniosła się do Stanów Zjednoczonych i zaangażowała się w pracę nad powstaniem amerykańskiej edycji „Elle”. Jako makijażystka współpracowała także z wydawnictwami „Vanity Fair”, „Glamour” i „Seventeen” oraz takimi markami jak L'Oreal, Maybelline, Victoria's Secret, Gap czy Banana Republic. Na koncie ma także pracę nad francuskimi kampaniami domu mody Chanel.

Wiele nauczył ją Steven Meisel, amerykański fotograf, który podzielił się z nią wiedzą biznesową oraz najsławniejszymi kontaktami. Właśnie ta znajomość zaowocowała późniejszą współpracą z Madonną. Do spotkania z artystką Steven Meisel namawiał ją jednak aż trzy lata. Laura Mercier zmagała się z brakiem pewności siebie i otyłością, na szczęście w Nowym Jorku górę nad kompleksami wzięły umiejętności.

Własną markę - Laura Mercier Cosmetics – stworzyła w 1996, od początku nastawiając się na klasyczne i ponadczasowe palety kolorów, a nie tylko na trendy sezonowe. W 2000 roku poczuła się wyczerpana ciągłymi podóżami, promocjami i pracą z celebrytami, że skupiła się ulepszaniu na własnej marki (osobiście angażuje sie w cały proces tworzenia kosmetyków). Wyszła z założenia, że każda kobieta ma potencjał, by być piękną i rozbudowała swoją firmę do rozmiarów imperium. Z pewnością pomogły w tym jej własne przejścia, które przyczyniły się do fascynacji ludźmi nieidealnymi, pozbawionymi oczywistego piękna.

Produkty Laury Mercier trafiły do ponad 1,1 tys. sklepów w blisko 30 krajach świata. Skąd sukces jej kosmetyków? Ich rolą jest otrzymanie efektu nieskazitelnej, ale zawsze naturalnie wyglądającej cery, co brzmi już wystarczająco dobrze, by po nie sięgnąć. Lista jej stałych klientek jest całkiem pokaźna. Z doświadczenia Laury Mercier korzystają nie tylko wydawcy magazynów „Vogue”, „Harper's Bazaar” czy „Marie Claire”, ale i takie gwiazdy jak Susan Sarandon, Isabella Rosellini, Brooke Shields, Ellen Barkin, Celine Dion, Meg Ryan, Ashley Judd, Meryl Streep i Julia Ormond.

Kosmetyki Laury Mercier dostępne są w Douglasie w warszawskim centrum handlowym Arkadia oraz w sklepie internetowym drogerii . Sklep oferuje zarówno akcesoria do makijażu, jak i kremy, kosmetyki kolorowe czy produkty regenrujące. Ceny wysokie, siegające 469 zł za krem regenerujący.

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

A ja ostatnio dostalam probke Dior Nude i moim zdaniem wyglada cudnie, nie czulam sie wytapetowana, a moja cera byla doskonala. Do tego malenka probka starczyla na 4 dni, wiec bardzo wydajny i latwy w uzyciu.

gość

gość | | Zgłoś

Ceny wysokie, siegające 469 zł za krem regenerujący. - też i wysokie tanizna

gość

gość | | Zgłoś

Te kosmetyki i filozofia marki są boskie

gość

gość | | Zgłoś

posiadam oslawiony korektor w paletce... obrzydliwie odznacza sie na twarzy, staralam sie nakladac go roznymi sposobami, pedzelkiem itp a dalej odznacza sie, a nie kryje w stopniu wiekszym, niz PLYNNE korektory. dodatkowa baza jest parafina... w tak drogim kosmetykow mozna sobie bylo ja darowac...

gość

gość | | Zgłoś

Te kosmetyki trzeba umieć aplikować, podkład jest bardzo napigmentowany i wystarczy kropelka na całą twarz...

moniakarotka

moniakarotka | | Zgłoś

Miałam cudownie pachnący balsam do ciała & krem do kąpieli creme brulee, uzywałabym cały czas, gdyby nie cena, eh :)

gość

gość | | Zgłoś

tanizna? przepakuję nivea w drogie pudełko i sprzedam ci za 1000. Tym pudełkiem na pewno zyska na wartości.

gość

gość | | Zgłoś

Mam puder Laura Mercier. Jest niezly, nie wysusza skory nawet zima, ale niestety ma paraben wiec chyba nowego juz nie kupie..

ALEXSANDRA

ALEXSANDRA | | Zgłoś

MAC JEST NAJLEPSZY ! NATOMAST PUDRY TYLKO REWVLON ! PRACOWAŁAM NA NICH WIEC WIEM DOSKONALE .CENNOWO JEST TEZ DOSKONALE

polijanna

polijanna | | Zgłoś

nie wiecie o czym piszecie... "nie było mowy o obróbce"? przecież w ciemni obrabiali zdjęcia jak opętani :) w photoshopie nie da się zrobić nic, czego nie dało się w ciemni.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja