13 Komentarzy

Tagi Tołpa Tołpa by Mariusz Przybylski kosmetyki unisex

Linia tygodnia: Tołpa by Mariusz Przybylski

Związki świata mody i urody są bardzo bliskie. Tak jak w tym przypadku. Współpraca Mariusza Przybylskiego, projektanta mody z firmą Tołpa zaowocowała ciekawą linią kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Wśród nich znajdziemy preparaty dla kobiet, mężczyzn oraz typu unisex.

Na pewno nie będziecie zaskoczone głównym składnikiem tych kosmetyków, to torf. Na nim opierają się bowiem wszystkie preparaty Tołpy. Wspomaga on regenerację skóry, dostarcza wielu składników odżywczych i neutralizuje działanie wolnych rodników. W tej serii, jego działanie uzupełnia bawełna.

Skojarzenia z modą są tu oczywiste, Mariusz Przybylski w „Elle” przyznał, że to jeden z jego ulubionych materiałów. Bawełna ma także swoje miejsce w kosmetykach. Ta, która jest wykorzystana w tej linii ma certyfikat Ecocert, pozbawiona jest syntetycznych pestycydów i nawozów sztucznych. Za to zawiera oligosacharydy, odpowiadające za odżywienie i nawilżenie skóry. Nie pozwalają, by naskórek tracił wodę. Chronią również komórki skóry przed uszkodzeniami DNA.

Bawełna ma działanie kojące, dlatego dobrze sprawdza się w preparatach dla skóry wrażliwej. Kolejny ważny składnik tej serii to roślinne komórki macierzyste, które zapobiegają starzeniu i przyspieszają regenerację skóry. Wykorzystano te pochodzące m.in z czerwonego ryżu, bo poprawiają sprężystość skóry, z motylego krzewu ponieważ chronią przed fotostarzeniem czy z jeżówki wąskolistnej, które wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych i poprawiają koloryt cery.

Receptury kosmetyków powstawały zgodnie z zasadą „mniej znaczy więcej”. Składy nie są bardzo bogate, za to postawiono na wysoką jakość i stężenie składników aktywnych. Nie znajdziemy w nich sztucznych barwników, PEGi, silikonów czy parabenów.

Mogą się też spodobać delikatne konsystencje kosmetyków, a zwłaszcza balsamy-olejki do demakijażu. Mamy do wyboru preparaty o pojemności 30 ml oraz w wersji mini, które zostały umieszczone w aluminiowych tubach, nie dostaje się tam powietrze ani bakterie. Tubki są opakowane nie tylko w kartonik, ale także aksamitne etui. Taka „kreacja” dla kosmetyku dodatkowo chroni go np. podczas podróży.  Mini opakowanie to także dobry pomysł, gdy chcemy sprawdzić czy kosmetyk jest odpowiedni dla skóry. W sumie w linii Tołpa by Mariusz Przybylski jest dwanaście preparatów.

Wśród tych dla kobiet znajdziemy kremy (np. aqua nawilżający  70 zł/40 ml), kremy pod oczy (np. balsam aksamit 70 zł/15 ml), preparaty do demakijażu (np. clean 50 zł/120 ml). W serii dla mężczyzn - łagodzącą piankę-żel do mycia twarzy (np. sensi 16 zł/30 ml), kojący krem po goleniu (sensi 16 zł/30 ml), krem nawilżający (energy 70 zł/40 ml), balsam anti age pod oczy (active 70 zł/15 ml). A dwa preparaty typu unisex to maseczki: nawilżająca  (40 zł/20 ml) oraz enzymatyczna maska odnowienie (40 zł/20 ml). Obie działają bardzo szybko – wystarczy nałożyć je na 10 minut.

Autor: Thelma
gość

gość | | Zgłoś

Kosmetyki tej firmy wcale nie są takie dobre. Przynajmniej na mojej skórze się nie sprawdziły. Używałam kremu nawilżającego do twarzy, który miał matować i wspomagać likwidację niedoskonałości, niestety - skóra świeciła się jak psu obroża, tworzył się na twarzy tłusty film, a niedoskonałości wręcz mnożyły się w oczach. Peelingi też mają kiepskie - wywołały u mnie reakcje alergiczna. A niby kosmetyki tej firmy przeznaczone są dla osób o wrażliwej skórze, skłonnej do alergii, czyli komuś takiemu jak ja. Niestety - u mnie w ogóle się nie sprawdziły. Więc tej serii również nie spróbuję.

gość

gość | | Zgłoś

I znowu cena nie ma nic wspólnego z jakością. 70zl za 40ml tylko dlatego, ze projektant mody nie mający najmniejszego pojęcia o kosmetologii pożyczył firmie swoje nazwisko. Poza maseczka oczyszczająca niestety Tołpa nie ma Nic dobrego do zaoferowania. Próbowałam wielu kosmetyków, kupowałam je rownież swojemu mężowi i oboje stwierdzamy ze są nijakie. Nie pomagają, ale tez nie szkodzą. Tylko po co wydawać pieniądze na coś, co nie działa ?

gość

gość | | Zgłoś

Czy dodanie na opakowaniu nazwiska znanego projektanta zmieni działanie kosmetyków? Śmiem wątpić.

Ee..

Ee.. | | Zgłoś

Ja osoobiście bardzo lubię kosmetyki z Tołpy. Mam skórę alergiczną, ale jednocześnie mieszaną i skłonną do wyprysków. Już od dłuższego czasu używam kremu matująco-nawilżającego i jestem bardzo zadowolona. Kosmetyk działa lepiej niż np kremy z La Roche czy z Nuxe, a cena jest dużo niższa (ok 35 zł). Mój mąż również używa kosmetyków tej marki (żel po goleniu, krem s.o.s., krem pod oczy, krem nawilżający) i również nie chce ich zamienić na inne. Zatem polecam, ale kosmetyki z regularnej sprzedaży, bo te prezentowane tutaj, wyróżniają się chyba tylko ceną ;) P.S. Polecam żel pod prysznic z czarnego bzu - niezwykle aksamitny, nawilża skórę i cudnie pachnie!

gość

gość | | Zgłoś

ja bardzo chciałam korzystać z kosmetyków tej firmy bo ładna szata graficzna, bo polskie ale po kilku kosmetykach dałam sobie spokój - nie oczyszczały, nie matowiły, zapychały itp. a szkoda....

gość

gość | | Zgłoś

autor: Ee..
Ja osoobiście bardzo lubię kosmetyki z Tołpy. Mam skórę alergiczną, ale jednocześnie mieszaną i skłonną do wyprysków. Już od dłuższego czasu używam kremu matująco-nawilżającego i jestem bardzo zadowolona. Kosmetyk działa lepiej niż np kremy z La Roche czy z Nuxe, a cena jest dużo niższa (ok 35 zł). Mój mąż również używa kosmetyków tej marki (żel po goleniu, krem s.o.s., krem pod oczy, krem nawilżający) i również nie chce ich zamienić na inne. Zatem polecam, ale kosmetyki z regularnej sprzedaży, bo te prezentowane tutaj, wyróżniają się chyba tylko ceną ;) P.S. Polecam żel pod prysznic z czarnego bzu - niezwykle aksamitny, nawilża skórę i cudnie pachnie!
Ja tez jestem zachwycona kosmetykami z Tołpy. Krem sebio na niedoskonalosci jest super!! koi skore sklonna do niedoskonalosci i juz od ponad roku mam czysta skore!:) jak zaczynam stosowac inny krem, to znow mam skore zapchana, wiec to zasluga tolpy. Tak samo dobry jest ich krem pod oczy regenerujacy. Super nawilza. Jestem zadowolona i polecam.

Tolala

Tolala | | Zgłoś

To ciekawe ze piszecie ze te kosmetyki nie maja parabenow... Jakis czas temu dostalam balsam tej firmy i niestety zawieral on parabeny...

gość

gość | | Zgłoś

kilka razy dawałam Tołpie szansę, więcej do nich nie wrócę, szkodzą mi, moja siostra też już więcej nie kupi nic od nich, nie jest zadowolona.

gość

gość | | Zgłoś

Ja w sumie nie znam dobrze kosmetyków tej firmy, ale z całą pewnością nie zamierzam ich w przyszłości stosować. Kupiłam płyn micelarny. Miał być hipoalergiczny. Już po jednym użyciu twarz była leciutko zaczerwieniona, a po kolejnym wyglądałam dosłownie jak pies shar-pei. Nigdy żaden stosowany przeze mnie kosmetyk tak mnie nie uczulił... Nie będę ryzykować.

gość

gość | | Zgłoś

Ja z kolei dostałam strasznego uczulenia po wodzie micelarnej. To był koszmar na 3 tygodnie walki !

chili11

chili11 | | Zgłoś

Ja też jestem niezadowolona z kremów. Kupiłam krem 40+ i jest fatalny Skóra gorzej niż nasmarowana olejem, do tego brzydki zapach, wyszły mi wypryski. A krem miał być lekkiej konsystencji... Coś okropnego 50zł wyrzucone w błoto. W kremi były próbki 2 innych kremów, które przetestowałam. Jeden to nawulżający chyba lipidio w nazwie (przynajmniej nie śmierdział) ale skóra jak po poprzednim, kolejna próbka również słabiutko wypadła. Ogólnie pory rozszerzone, nadprodukcja sebum, opuchnięcia po tych kremach i wypryski.

as

as | | Zgłoś

Jko lergik polrcam kosmetyki firmy elemis, na bazie mleczka kokosowego,troche drogie,ale b.wydajne

gość

gość | | Zgłoś

ja kupuję żel z pilingiem (pod prysznic) i balsamy do ciała, żel z dębem paragwajskim i taki sam balsam, a oprócz tego dwa inne -głównie stawiam na ujędrnianie- ten z dębem ładnie pachnie, dwa pozostałe nie- nie zauważyłam żadnych rezultatów, ale szkód też nie zrobiły , a przynajmniej nie mają w składzie na drugim miejscu SLS (żel) albo parafiny (balsam) czyli wysuszaczy i zapychaczy, po balsamie skóra jest nawilżona- ale po każdym innym, które używam też (naprawdę trudno jest znaleźć balsam bez parafiny, nawet te niby super naturalne masła np.farmony ją mają)
i kupiłam też ostatnio krem pod oczy- nie uczulił, cudów nie robi
tylko ja mimo lat na karku nie znalazłam żadnego kosmetyku, który wyraźnie zrobiłby coś ze skórą (może jakbym przestała używać kremów i balsamów, to bym zauważyła różnicę)
(zapomniałam- mam dwa hity- jedną maseczkę i złote płatki żelowe pod oczy)

gość

gość | | Zgłoś

kosmetyki średnie, a opakowania to już zupełna tragedia - bardz szybko wszystko się wyciera, wygina i krem wygląda jakbym go w tygodniami nosiła w reklamówce z ziemniakami


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja