6 Komentarzy

Tagi poniżej 100 zł White Skin Ava Laboratorium przebarwienia skóry plamy pigmentacyjne rozjaśnianie przebarwień krem tonik krem do rąk serum maska pielęgnacja cery

Linia White Skin Ava Laboratorium

Linia White Skin Ava Laboratorium

Problem powstawania przebarwień i plam pigmentacyjnych dotyka wielu kobiet. Ich przyczyną nie jest wyłącznie słońce, ale często także zakłócenia gospodarki hormonalnej organizmu.

Dopiero po usunięciu przyczyny powstawania przebarwień można myśleć o likwidowaniu skutków, na przykład za pomocą serii kosmetyków White Skin marki Ava Laboratorium. Ich zadaniem jest rozjaśnianie i wybielanie plam pigmentacyjnych poprzez stopniowe zmniejszenie produkcji melaniny i blokowanie enzymu tyrozynazy (optyczny rozjaśniacz skóry Lumisphere) a także pielęgnacja i nawilżanie skóry. Kosmetyki te nie zawierają konserwantów z grupy parabenów, syntetycznych kompozycji zapachowych, surowców pochodzących z rafinacji ropy naftowej ani sztucznych barwników. Mogą być stosowane przez osoby w każdym wieku.
 
W skład serii White Skin wchodzą:
- aktywny krem punktowy (Cena: 31 zł, 15 ml),
- intensywny krem do twarzy SPF 15 (Cena: 36 zł, 50 ml),
- serum-maska do twarzy (Cena: 34 zł, 30 ml),
- krem do ciała i rąk (Cena: 30 zł, 50 ml),
- tonik (Cena: 34 zł, 200 ml).
 
Kupisz aptekach i drogeriach na terenie całego kraju.

Linia White Skin Ava Laboratorium

Linia White Skin Ava Laboratorium

Linia White Skin Ava Laboratorium

Linia White Skin Ava Laboratorium

Autor: Uriko

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Kiedyś grupa naukowców, być może amerykańskich, nie pamiętam, robiła testy kremów wybielających. Po analizie naprawdę sporej ilości takich kremów okazało się, że żaden z nich nie działał. Nawet w najmniejszym stopniu, ciekawe

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Prawda.
Jedynym skutecznym jest żel neostraty, wypróbowałam i rzeczywiście pomogło, ale kosztuje też odpowiednio.

Z takimi cudami za 30zł to można sobie tylko pomarzyć. Szkoda i tych paru groszy - ale naprawdę szkoda czasu, który marnujemy na nieskuteczną kurację, który można wykorzystać na coś rzeczywiście działającego.

A tak przy okazji, 15spf??? Śmiechu warte, przecież na świecie nie jest to uznawane nawet za filtr. Bloker musi mieć spf50 - wtedy chroni przed działaniem słońca.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Prawda.
Jedynym skutecznym jest żel neostraty, wypróbowałam i rzeczywiście pomogło, ale kosztuje też odpowiednio.

Z takimi cudami za 30zł to można sobie tylko pomarzyć. Szkoda i tych paru groszy - ale naprawdę szkoda czasu, który marnujemy na nieskuteczną kurację, który można wykorzystać na coś rzeczywiście działającego.

A tak przy okazji, 15spf??? Śmiechu warte, przecież na świecie nie jest to uznawane nawet za filtr. Bloker musi mieć spf50 - wtedy chroni przed działaniem słońca.
nie ma już czegoś takiego jak bloker...a jak ktoś chce filtr 50 to niech się obkleja tłustą, bielącą mazią

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Bloker to preparat zatrzymujący promieniowanie słoneczne UVB w najwyższych, możliwych granicach 97-98,5%. Jakkolwiek nazwiesz najwyższy filtr - to właśnie bloker, nie znaczy, że zatrzyma 100%, ale większość.
Musi mieć trochę inną konsystencję niż słabsze, ale akurat z tłustym mazidłem bym się poważnie kłóciła - chyba, że ktoś chce mieć wszystko za minimalną cenę, to za paręnaście złotych kupi mazidło. W normalnych cenach da się kupić doskonały filtr spf50+, który wchłania się praktycznie do matu i nie ma ciężkiej konsystencji (nawet tak tani filtr jak Avene już za ok.60-70zł nie jest najgorszy).

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Bloker to preparat zatrzymujący promieniowanie słoneczne UVB w najwyższych, możliwych granicach 97-98,5%. Jakkolwiek nazwiesz najwyższy filtr - to właśnie bloker, nie znaczy, że zatrzyma 100%, ale większość.
Musi mieć trochę inną konsystencję niż słabsze, ale akurat z tłustym mazidłem bym się poważnie kłóciła - chyba, że ktoś chce mieć wszystko za minimalną cenę, to za paręnaście złotych kupi mazidło. W normalnych cenach da się kupić doskonały filtr spf50+, który wchłania się praktycznie do matu i nie ma ciężkiej konsystencji (nawet tak tani filtr jak Avene już za ok.60-70zł nie jest najgorszy).
Właśnie dlatego, że żaden krem nie zatrzyma w 100% jakiś czas temu (ze dwa albo trzy lata temu, nie jestem pewna) producenci kosmetyków zostali zobowiazani do NIEUŻYWANIA nazwy 'bloker' jako wprowadzającej konsumentów w błąd.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
Prawda.
Jedynym skutecznym jest żel neostraty, wypróbowałam i rzeczywiście pomogło, ale kosztuje też odpowiednio.

Z takimi cudami za 30zł to można sobie tylko pomarzyć. Szkoda i tych paru groszy - ale naprawdę szkoda czasu, który marnujemy na nieskuteczną kurację, który można wykorzystać na coś rzeczywiście działającego.

A tak przy okazji, 15spf??? Śmiechu warte, przecież na świecie nie jest to uznawane nawet za filtr. Bloker musi mieć spf50 - wtedy chroni przed działaniem słońca.
nie ma już czegoś takiego jak bloker...a jak ktoś chce filtr 50 to niech się obkleja tłustą, bielącą mazią

Te kremy są porównywalne cenowo do polskich kosmetyków aptecznych, ale jeszcze trochę to i one zrównają się cenowo z zachodnimi. Koncernowe stanieją, polskie zdrożeją ;) W tym kremie wybielającym Avy jest ta sama substancja aktywna, co w serii wybielającej SVR, poza tym wyciąg z morwy, ogórka, brak parabenów, więc należałoby docenić ambicje rodzimej firmy :) Z delikatnymi przebrawieniami może i sobie poradzi, a te większe potrzebują środków większego kalibru, nie kremików :)