Makijaż 162 - dla blondynek
W tym sezonie modne są pastelowe makijaże, które odpowiednio dobrane pięknie podkreślą subtelną urodę blondynek.
Niestety nie jestem w stanie zaprezentować go na blondwłosej modelce, ale zapewniam, że pasuje, zatem warto spróbować.
Pokryj ruchomą powiekę beżowym cieniem w kremie, dzięki temu nałożony cień będzie miał intensywniejszy odcień i dłużej będzie się trzymał.
Na nałożony wcześniej cień w kremie nanieś cień w kolorze morskiego turkusu.
Pastelowym zielonym cieniem rozetrzyj ku górze granice turkusowego cienia.
Resztę powieki i obszar pod łukiem brwiowym pomaluj matowym jasnozielonym cieniem.
Czarnym cieniem namaluj cienką kredkę wzdłuż linii rzęs. Przy tak jasnych cieniach warto zrobić kreskę, by oko było wyraźniejsze.
Dolną powiekę pomaluj turkusową kredką.
Kredkę rozetrzyj opalizującym fioletowym cieniem, dzięki temu uzyskamy piękny odcień niebieskiego.
Wytuszuj dolne i górne rzęsy czarną maskarą.
Kości policzkowe pokryj chłodnym podcieniem różu, usta pomaluj różowym błyszczykiem.
Użyte kosmetyki:
Podkład Dermablend nr 15 Vichy - około 60 zł
Korektor Magic Concealer Helena Rubinstein - około 120 zł
Czarny i morski cień z paletki Original Sleek - około 30 zł
Opalizujący fioletowy cień z paletki 4 Ombres Lancome - około 100 zł
Matowy jasnozielony cień nr 004 Revlon - około 30 zł
Róż z palety 02 Eye&Cheek Palette The Body Shop - około 70 zł
Zielony cień z paletki Devoted Poppy 6 Classic Eyes MAC - około 100 zł
Turkusowa kredka Metallise nr 54 Bourjois - około 20 zł
Beżowy cień w kremie Pearl Beige MaxFactor - około 25 zł
Tusz do rzęs MasterpieceMAX MaxFactor - około 50 zł
Bardzo proszę WSZYSTKIE prośby dotyczące makijaży lub porad, jakich poszukujecie, kierować na mój adres mailowy: makijaz@snobka.pl Wszystkie maile czytam, wszystkie biorę pod uwagę, ale nie jestem w stanie śledzić wpisów w komentarzach – nie miałabym wtedy czasu przygotowywać makijaży, tyle ich tu jest.
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
Sliczny :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ładnie zrobiony, co nie zmienia faktu, że nudne jest pokazywanie makijaży dla blondynek tylko w kolorze niebieskim i różowym...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Tym razem jestem na nie. Bardzo odpustowy i zdecydowanie nie do niebieskich oczu,a takie bardzo często miewają blondynki.No i okropny stereotyp jak blondynka to na niebiesko albo różowo, nie można podkreślić urody innym kolorem?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
szkoda, ze nie na blondynce, ale jest boski. i brunetce tez przypasuje, a nawet rudzielcowi.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
To, że jest napisane "dla blondynek", nie oznacza, że blondynki mają się tak malować. Poza tym, Katosu pokazuje nam makijaże w przeróżnych wersjach kolorystycznych, więc w czym problem, by blondynki popróbowały na sobie?:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
OMG. Jestem blondynką, ale to zupełnie nie dla mnie makijaż.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Katosu masz talent ale ten makijaz kojarzy mi sie z wiejska sprzedawczynia sklepowa...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ale blondynka nie zrozumie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
nie ze wszystkimi sie tutaj zgodze ale odpowiednie odcienie niebieskiego moga zachwycajaco wygadac na blondynkach, ten makijaz jak dla mnie jest zbyt polyskujacy, ja lubie dosyc nietypowy makijaz - jasna gorna powieka bez/zloto (matowy cien+ polyskujacy w odpowiednich partiach) z delikatnym zaznaczeniem zewnetrznych kacikow jasnobrazowym cieniem, dolna powieka podkreslona granatowa kredka z drobinkami (sephora), kreska nastepnie rozmazana granatowym matowym cieniem, zalotka i czarny tusz, zdj malo wyrazne ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Niebieski dla blondynki, niebieski do błękitnej tęczówki - czemu nie :))
Oto moje propozycje
Więcej na moim kanale na YT http://www.youtube.com/user/tylkokasiaa
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
b.ladne, barwy podobaja mi sie bardziej niz u Katosu, ale uwazalabym na cieniowanie dolnej powieki tak mocno niebieskimi cieniami bo jezeli makijaz ma byc na caly dzien, a za takimi przepadam to po kilku godzinach moze byc nietwarzowo :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jaki piękny!!! do zestawienia szczególnie z takim polskim mysim blondem i ubraniach w stylu trochę safari, chłodne beże, biele, ecru z turkusowym dotknięciem...
Dla brunetek - z rozświetlonym granatem.
Dla rudych - ze szmaragdową zielenią.
Dla jasnych blondynek - z bielą i kremem brzoskwiniowym.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Podoba mi się, choć w zestawieniu z wyzywającym ubraniem będzie robił wrażenie tandety. Tylko do bardzo stonowanego ubioru, w neutralnym kolorze, najlepiej całkowicie jednolitego bez wzorów, choć na pewno mogą być wyjątki. Samo zestawieni kolorów bardzo na plus, wcale nie przytłacza niebiesko-zielonego oka katosu. Ładnie, tylko trzeba mieć wyczucie żeby nie robić wrażenia choinki.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Katosu, wyglądasz PRZEŚLICZNIE... :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Prawdę mówiąc blondynka z niebieskim make-upem bardzo źle mi się kojarzy. Moim zdaniem jest to makijaż bardziej dla brunetek, choć ja bym się tak nie pomalowała - jest zbyt intensywny, błyszczący i jakiś taki... cyrkowy.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
hektus | | Zgłoś | Odpowiedz
tego typu mkijaz bardziej pasuje ciemnowlosej dziewczynie! odkad to niebieskie oczy podkresla sie niebieskim cieniem? stylisci radza aby podkreslac je kontrastowym kolorem czyli dla niebieskich oczu-brazowy cien, dla brazowych oczu-niebieski, pistacjowy cien, dla zielonych-fiolety. KATOSU SIE NIE ZNA! HEHE! wyszło szydło z worka, wypaliłas sie
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Oko wygląda na brudne, a nie pomalowane.