112 Komentarze +4 Zdjęcia

Tagi Vichy Helena Rubinstein Sleek Lancome Revlon The Body Shop MAC Bourjois MaxFactor makijaż pastele turkus błękit blondynki blondynka krok po kroku

Makijaż 162 - dla blondynek

W tym sezonie modne są pastelowe makijaże, które odpowiednio dobrane pięknie podkreślą subtelną urodę blondynek.

Niestety nie jestem w stanie zaprezentować go na blondwłosej modelce, ale zapewniam, że pasuje, zatem warto spróbować.

Pokryj ruchomą powiekę beżowym cieniem w kremie, dzięki temu nałożony cień będzie miał intensywniejszy odcień i dłużej będzie się trzymał.

Makijaż 162 - dla blondynek

Na nałożony wcześniej cień w kremie nanieś cień w kolorze morskiego turkusu.

Makijaż 162 - dla blondynek

Pastelowym zielonym cieniem rozetrzyj ku górze granice turkusowego cienia.

Makijaż 162 - dla blondynek

Resztę powieki i obszar pod łukiem brwiowym pomaluj matowym jasnozielonym cieniem.

Makijaż 162 - dla blondynek

Czarnym cieniem namaluj cienką kredkę wzdłuż linii rzęs. Przy tak jasnych cieniach warto zrobić kreskę, by oko było wyraźniejsze.

Makijaż 162 - dla blondynek

Dolną powiekę pomaluj turkusową kredką.

Makijaż 162 - dla blondynek

Kredkę rozetrzyj opalizującym fioletowym cieniem, dzięki temu uzyskamy piękny odcień niebieskiego.

Makijaż 162 - dla blondynek

Wytuszuj dolne i górne rzęsy czarną maskarą.

Makijaż 162 - dla blondynek

Makijaż 162 - dla blondynek

Kości policzkowe pokryj chłodnym podcieniem różu, usta pomaluj różowym błyszczykiem.

Makijaż 162 - dla blondynek

Makijaż 162 - dla blondynek

Użyte kosmetyki:

Podkład Dermablend nr 15 Vichy - około 60 zł
Korektor Magic Concealer Helena Rubinstein - około 120 zł
Czarny i morski cień z paletki Original Sleek - około 30 zł
Opalizujący fioletowy cień z paletki 4 Ombres Lancome - około 100 zł
Matowy jasnozielony cień nr 004 Revlon - około 30 zł
Róż  z palety 02 Eye&Cheek Palette The Body Shop - około 70 zł
Zielony cień z paletki Devoted Poppy 6 Classic Eyes MAC - około 100 zł
Turkusowa kredka Metallise nr 54 Bourjois - około 20 zł
Beżowy cień w kremie Pearl Beige MaxFactor - około 25 zł
Tusz do rzęs MasterpieceMAX MaxFactor - około 50 zł

Bardzo proszę WSZYSTKIE prośby dotyczące makijaży lub porad, jakich poszukujecie, kierować na mój adres mailowy: makijaz@snobka.pl Wszystkie maile czytam, wszystkie biorę pod uwagę, ale nie jestem w stanie śledzić wpisów w komentarzach – nie miałabym wtedy czasu przygotowywać makijaży, tyle ich tu jest.

Autor: KatOsu

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ładnie zrobiony, co nie zmienia faktu, że nudne jest pokazywanie makijaży dla blondynek tylko w kolorze niebieskim i różowym...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Tym razem jestem na nie. Bardzo odpustowy i zdecydowanie nie do niebieskich oczu,a takie bardzo często miewają blondynki.No i okropny stereotyp jak blondynka to na niebiesko albo różowo, nie można podkreślić urody innym kolorem?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

szkoda, ze nie na blondynce, ale jest boski. i brunetce tez przypasuje, a nawet rudzielcowi.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
ładnie zrobiony, co nie zmienia faktu, że nudne jest pokazywanie makijaży dla blondynek tylko w kolorze niebieskim i różowym...

To, że jest napisane "dla blondynek", nie oznacza, że blondynki mają się tak malować. Poza tym, Katosu pokazuje nam makijaże w przeróżnych wersjach kolorystycznych, więc w czym problem, by blondynki popróbowały na sobie?:)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

OMG. Jestem blondynką, ale to zupełnie nie dla mnie makijaż.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Katosu masz talent ale ten makijaz kojarzy mi sie z wiejska sprzedawczynia sklepowa...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
ładnie zrobiony, co nie zmienia faktu, że nudne jest pokazywanie makijaży dla blondynek tylko w kolorze niebieskim i różowym...
To, że jest napisane "dla blondynek", nie oznacza, że blondynki mają się tak malować. Poza tym, Katosu pokazuje nam makijaże w przeróżnych wersjach kolorystycznych, więc w czym problem, by blondynki popróbowały na sobie?:)

ale blondynka nie zrozumie.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

nie ze wszystkimi sie tutaj zgodze ale odpowiednie odcienie niebieskiego moga zachwycajaco wygadac na blondynkach, ten makijaz jak dla mnie jest zbyt polyskujacy, ja lubie dosyc nietypowy makijaz - jasna gorna powieka bez/zloto (matowy cien+ polyskujacy w odpowiednich partiach) z delikatnym zaznaczeniem zewnetrznych kacikow jasnobrazowym cieniem, dolna powieka podkreslona granatowa kredka z drobinkami (sephora), kreska nastepnie rozmazana granatowym matowym cieniem, zalotka i czarny tusz, zdj malo wyrazne ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Niebieski dla blondynki, niebieski do błękitnej tęczówki - czemu nie :))
Oto moje propozycje
Więcej na moim kanale na YT http://www.youtube.com/user/tylkokasiaa

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

b.ladne, barwy podobaja mi sie bardziej niz u Katosu, ale uwazalabym na cieniowanie dolnej powieki tak mocno niebieskimi cieniami bo jezeli makijaz ma byc na caly dzien, a za takimi przepadam to po kilku godzinach moze byc nietwarzowo :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

jaki piękny!!! do zestawienia szczególnie z takim polskim mysim blondem i ubraniach w stylu trochę safari, chłodne beże, biele, ecru z turkusowym dotknięciem...

Dla brunetek - z rozświetlonym granatem.

Dla rudych - ze szmaragdową zielenią.

Dla jasnych blondynek - z bielą i kremem brzoskwiniowym.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Podoba mi się, choć w zestawieniu z wyzywającym ubraniem będzie robił wrażenie tandety. Tylko do bardzo stonowanego ubioru, w neutralnym kolorze, najlepiej całkowicie jednolitego bez wzorów, choć na pewno mogą być wyjątki. Samo zestawieni kolorów bardzo na plus, wcale nie przytłacza niebiesko-zielonego oka katosu. Ładnie, tylko trzeba mieć wyczucie żeby nie robić wrażenia choinki.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
nie ze wszystkimi sie tutaj zgodze ale odpowiednie odcienie niebieskiego moga zachwycajaco wygadac na blondynkach, ten makijaz jak dla mnie jest zbyt polyskujacy, ja lubie dosyc nietypowy makijaz - jasna gorna powieka bez/zloto (matowy cien+ polyskujacy w odpowiednich partiach) z delikatnym zaznaczeniem zewnetrznych kacikow jasnobrazowym cieniem, dolna powieka podkreslona granatowa kredka z drobinkami (sephora), kreska nastepnie rozmazana granatowym matowym cieniem, zalotka i czarny tusz, zdj malo wyrazne ;)
przepraszam,ale tragiczny ten makijaz,zero jakiejkolwiek rownowagi,zla jakosc zdjecia, brak rzes, i oko wyglada na bardzo smutne.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Katosu, wyglądasz PRZEŚLICZNIE... :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
b.ladne, barwy podobaja mi sie bardziej niz u Katosu, ale uwazalabym na cieniowanie dolnej powieki tak mocno niebieskimi cieniami bo jezeli makijaz ma byc na caly dzien, a za takimi przepadam to po kilku godzinach moze byc nietwarzowo :)
Zawszę pod cienie stosuję bazę i makijaż trwa w nienaruszonym stanie aż do zmycia. Po zastosowaniu bazy cienie stają się wodoodporne i nic się nie zmywa, rozmazuje itp. :)))

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Prawdę mówiąc blondynka z niebieskim make-upem bardzo źle mi się kojarzy. Moim zdaniem jest to makijaż bardziej dla brunetek, choć ja bym się tak nie pomalowała - jest zbyt intensywny, błyszczący i jakiś taki... cyrkowy.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Tym razem jestem na nie. Bardzo odpustowy i zdecydowanie nie do niebieskich oczu,a takie bardzo często miewają blondynki.No i okropny stereotyp jak blondynka to na niebiesko albo różowo, nie można podkreślić urody innym kolorem?
Zgadzam się, z powodzeniem można użyć fioletów, brązów i zieleni!

hektus

hektus | | Zgłoś | Odpowiedz

tego typu mkijaz bardziej pasuje ciemnowlosej dziewczynie! odkad to niebieskie oczy podkresla sie niebieskim cieniem? stylisci radza aby podkreslac je kontrastowym kolorem czyli dla niebieskich oczu-brazowy cien, dla brazowych oczu-niebieski, pistacjowy cien, dla zielonych-fiolety. KATOSU SIE NIE ZNA! HEHE! wyszło szydło z worka, wypaliłas sie

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
nie ze wszystkimi sie tutaj zgodze ale odpowiednie odcienie niebieskiego moga zachwycajaco wygadac na blondynkach, ten makijaz jak dla mnie jest zbyt polyskujacy, ja lubie dosyc nietypowy makijaz - jasna gorna powieka bez/zloto (matowy cien+ polyskujacy w odpowiednich partiach) z delikatnym zaznaczeniem zewnetrznych kacikow jasnobrazowym cieniem, dolna powieka podkreslona granatowa kredka z drobinkami (sephora), kreska nastepnie rozmazana granatowym matowym cieniem, zalotka i czarny tusz, zdj malo wyrazne ;)

Oko wygląda na brudne, a nie pomalowane.