Makijaż 182 - opalizujący ślubny
Jako że sezon ślubny jest w pełni, proponuję Wam makijaż, który nada się zarówno dla Panny Młodej jak i dla gościa. Zatem jeśli nie macie jeszcze pomysłu na makijaż na tę uroczystość, może zainspiruje Was moja propozycja.
Na pokrytej bazą powiece nanieś na górnej linii rzęs żelowy czarny eyeliner.
Żelowy eyeliner zasycha wolniej niż eyeliner w płynie, zatem można go z łatwością rozetrzeć. Ja użyłam krótkiego zwartego pędzelka i odrobinę brązowego cienia do roztarcia.
Średnim odcieniem brązu i precyzyjnym pędzelkiem zaznacz zagłębienie powieki, łącząc linię w półokręgu w zewnętrznym kąciku.
Przy pomocy miękkiego pędzelka i mieniącego się brązowego cienia, rozetrzyj ku górze cień nałożony w zagłębieniu.
Na dolnej linii wodnej namaluj kreskę czarną kredką, a na dolnej powiece nanieś nieco brązowego, drobno mielonego brokatu.
Zewnętrzny kącik wypełnij pigmentem w łososiowym odcieniu.
Resztę powieki pokryj pyłkiem opalizującym na fioletowo (na zdjęciu wygląda na niebieski, ale jest to fioletowy odcień).
Wewnętrzny kącik rozświetl diamentowym, mocno połyskującym pyłkiem.
Rozświetl matowym jasnym cieniem obszar pod łukiem brwiowym, rzęsy wytuszuj maskarą, w razie potrzeby doklej sztuczne rzęsy.
Twarz wymodeluj bronzerem, pokryj warstwą transparentnego pudru i spryskaj utrwalaczem (np. MAC Fix+), usta pomaluj różowym błyszczykiem lub szminką.
Użyte kosmetyki:
Podkład Adaptive Lancome - około 120 zł
Puder sypki transparentny nr 1 Kate&Jacob Dystrybutor APC - około 40 zł
Pigmenty nr 64, 3, 8 Kate&Jacob Dystrybutor APC - około 20 zł każdy
Cień Tempting MAC - około 60 zł
Cień nr 68 Sand Chanel - około 100 zł
Klej do rzęs DUO - około 24 zł
Błyszczyk nr PK406 Shiseido - około 90 zł
Tusz do rzęs Spectacular Helena Rubinstein - około 100 zł
Eyeliner w żelu nr 1 Black Ink Bobbi Brown - około 90 zł
Bardzo proszę WSZYSTKIE prośby dotyczące makijaży lub porad, jakich poszukujecie, kierować na mój adres mailowy: makijaz@snobka.pl Wszystkie maile czytam, wszystkie biorę pod uwagę, ale nie jestem w stanie śledzić wpisów w komentarzach – nie miałabym wtedy czasu przygotowywać makijaży, tyle ich tu jest.
Tunya | | Zgłoś | Odpowiedz
Ładny :)
gośćinka | | Zgłoś | Odpowiedz
Mnie sie podoba. Ale tak bardziej jednak dla goscia, albo nawet na codzien.
I TAK jestes wspaniala ;)
gość wyjatkowy | | Zgłoś | Odpowiedz
Moze teraz zadna z was nie zobaczy ze zostala zastosowana nowa technika, ale jak przeczytalyscie moj komentarz to PRoSZE zwrocce na to uwage zanim zaczniecie krytykowac
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Katosu jesteś boska!!! Cudny ten makijaż jest
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Kolejny z cyklu "ale to już było i znowu jest" Poza tym perłowa masakra+jak zwykle makijaż oka, a nie makijaż twarzy. Choć gdyby makijażystka umiała stosować korektę fluidrm i różem to nie oglądalibyśmy ciągle jednego profilu...
Poza tym ślub często jest razem z weselem, to długotrwałe imprezy, dlatego profesjonaliści do ślubu malują cieniami satynowymi...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
również bardziej go za dzienny a nie ślubny uważam.
na co dzień piękny
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
kojarzy mi się z makijażem edyty herbuś, podobne kolory zostały użyte.
jagodastar | | Zgłoś | Odpowiedz
Jest ok :) ale swój ślubny inaczej sobie wyobrażam.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
naprawdę cudny :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
wygląda ładnie, inna niż zwykle metoda (super :)), tylko ten cholerny łososiowy w zestawieniu z dużym błyskiem daje w moim odczuciu wrażenie "poparzonego oka" :( może to tak tylko na zdjęciu. Tak czy siak na 100% wypróbuję, tylko zmienię główny kolor.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ladniutki!
Latarka | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie przepadam za łososiem na oku, ale to połączenie całkiem całkiem :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zobaczcie sobie idiotki, ile ona już tych makijaży wymyśliła: Uważacie, że można tak w nieskonczoność dwa razy w tygodniu? W łeb się trzaśnijcie. Czasem trzeba wymieszać kilka różnych.
Katosu, bardzo podoba mi się ten efekt jasnego cienia w kącikach!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Myślę, że kolor łososiowy wszystko zepsuł. Gdyby był hmmmm ... np.: beżowy, może co innego.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Katosu mam prozbe pokazała bys kiedyś jak przyklejać sztuczne rzęsy świetnie to u ciebie wygląda a u mnie tragedia ;(
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
BOMBA! ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Trafiłam tu przez przypadek. Taka drobna uwaga, która może przyda się Autorce makijażu i wszystkim kobietom pragnącym odwzorować go na własnym ślubie: w makijażu ślubnym nie jest wskazane, a wręcz odradzane używanie produktów perłowych/opalizujących! Zastosowanie ich powoduje prześwietlenia na zdjęciach. Pozdrawiam :) (fotograf)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
rewelacja! pozatym mam pytanie gdzie można dostać ten pyłek opalizujący - jest boski :D
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Makijaż świetny! Ale na pewno nie nazwałabym go ślubnym, ja chodzę w takim na codzień:)