Makijaż: Zefir
Zima z „niewielkim” opóźnieniem na stałe zagościła w krajobrazie za oknem, a ja na przekór tej aurze, proponuję Wam coś wiosennego. W najnowszych trendach królują metaliczne, żywe kolory. Zefir w mitologii greckiej był bogiem budzącym przyrodę do życia. Stąd nazwa makijażu, który Wam proponuję – przejrzyste, połyskujące kolory mają za zadanie „ożywić” nasze spojrzenie!
Pytałyście co zrobić, by zapobiegać osypywaniu cieni. W tym makijażu pokażę Wam trik, który stosuję, malując aktorki w teatrze – sprawdza się wyśmienicie!
-
Na powiekę nakładam bazę pod cienie. Całość dokładnie przypudrowuję transparentnym pudrem sypkim.
-
By uniknąć rozmazywania osypanych cieni, pod okiem tworzę tzw. „pas”. Wykorzystuję w tym celu grubą warstwę transparentnego pudru sypkiego. Gdy skończę makijaż oka, przed pomalowaniem rzęs, delikatnie „zmiotę” pas, przy użyciu puchatego pędzla.
-
Na 2/3 górnej powieki, aż po załamanie, nakładam metaliczny, fioletowy cień. Staram się rozprowadzić go dość szczodrze, by był intensywny.
-
Używając złoto-różowego cienia, rozcieram górę fioletu w kierunku do góry i do wewnątrz oka.
-
W wewnętrznym kąciku oka nakładam jasnozłoty cień, który następnie delikatnie rozcieram, niwelując granice między fioletem, a nowym kolorem.
-
Na dolna powiekę nakładam jasnoniebieski, metaliczny cień, który rozcieram z wcześniej nałożonym złotem, by zgubić granice między cieniami.
-
Miękkim, puchatym pędzlem z odrobiną fioletu, rozcieram niebieski cień. Dzięki temu dolna powieka uzyska wielowymiarowy kolor.
-
Wzdłuż górnej linii rzęs maluję kreskę czarnym cieniem, nie przywiązując zbyt dużej wagi do precyzji, gdyż zaraz będzie rozcierana.
-
Rozcieram czerń na górnej powiece, używając puchatego, miękkiego pędzla. Jednolita czerń pozostanie tylko wzdłuż samej linii rzęs, natomiast wyżej będzie ładnie przechodziła w fiolet.
-
Kroki 8 i 9 powtarzam na dolnej powiece.
-
Wzmacniam jasny kolor w wewnętrznym kąciku oka.
-
Grzbiet powieki dolnej maluję białą kredką i przygaszonym cieniem podkreślam brwi. Usuwam pudrowe „pasy” przy pomocy miękkiego pędzla.
-
Tuszuję rzęsy, a gdy mascara wyschnie, podkręcam je zalotka termiczną.
-
Makijaż oka jest gotowy!
-
Usta zachowuję neutralne – w tym celu stosuję transparentny błyszczyk. Jeśli macie ochotę, możecie zmieszać go z odrobina złoto-różowego cienia. Policzki konturuję i podkreślam morelowym różem. Gotowe!
Użyte produkty:
• Cienie: paleta Sleek Original,
• Puder Manhattan Minerals Pure Mat Loose Powder,
• Baza pod cienie Shadow Worx,
• Podkład MAC Studio Fix – NC15,
• Korektor Pixie nr 04,
• Kredka Envi,
• Błyszczyk Nivea Glamorous Gloss,
• Bronzer i rozświetlacz Sleek,
• Transparentny Róż L’Oreal – 114 Fresh Papaya,
• Tusz Rimmel Sexy Curves,
• Paletka do brwi Catrice,
• Zalotka termiczna do rzęs Sally Hansen,
• Pędzle: HAKURO, LancrOne, MAC i INGLOT.
Więcej moich inspiracji znajdziesz tutaj.
kai | | Zgłoś | Odpowiedz
fajny. podobamisie
mm | | Zgłoś | Odpowiedz
Prześliczny ten makijaż - dosłownie cudny. Na pewno go wypróbuję :)
asd525 | | Zgłoś | Odpowiedz
Kolejny makijaż w moim stylu :) Wg mnie fioletowy bardzo pasuje do zimowej aury ;) Pozdrawiam autorkę i czekam na kolejne makijażowe inspiracje :)
kaja | | Zgłoś | Odpowiedz
REWELACJA! Jestem zachwycona! Jutro tak będę pomalowana, choć zapewne wykonanie nie będzie aż tak ideane. Tylkko gdzie jest zdjęcie całej twarzy?????
wtyka | | Zgłoś | Odpowiedz
a cała twarz? :>>
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ze względu na podpisanie przez polski rząd ACTA, zdjęcia twarzy nie będzie, by nie stało się ono później przedmiotem sporu.
TheBrendaHugo | | Zgłoś | Odpowiedz
Bardzo subtelnie ...piękny makijaż:-)
Monika | | Zgłoś | Odpowiedz
Jest ładny i perfekcyjnie dopracowany, ale taki zwyczajny, nic w nim odkrywczego.
gffg | | Zgłoś | Odpowiedz
Piękne !
Asiek ; ) | | Zgłoś | Odpowiedz
Zgadzam się :) Mam nadzieję że nie wsadzą mnie za kratki za ten cytat ; )
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
chyba sobie jaja robicie... przecież to jest totalny zwyklak! każdy sie tak potrafi umalować! nic odkrywczego :/
zawiedziona | | Zgłoś | Odpowiedz
czyżby kolorystyka zwodzi? kolor zerżnięty z ostatniego makijażu Maxi...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Woalka | | Zgłoś | Odpowiedz
Piękne przejście barw, tak naprawdę te przejścia tworzą cały urok tego makijażu. Świetny pomysł z wielowymiarowością dolnej powieki (sam niebieski był mało ciekawy, ale po nałożeniu fioletu jest super). Szkoda, ze nie ma zdjęcia całej twarzy, mam nadzieję, ze to nie przez złośliwe komentarze. Pozdrawiam.
PS. Nigdy się nie dogodzi każdemu, jednak sposób wyrażania zdania mówi wiele o komentujących.
a | | Zgłoś | Odpowiedz
no przepiękny !
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
zwykły..
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ładny, ale dobrze by było pokazać zdjęcie całej modelki, wtedy makijaż wygląda inaczej.
Fajny, delikatny - ok:)
a | | Zgłoś | Odpowiedz
świetny jak zwykle!!!!!
kenigeania | | Zgłoś | Odpowiedz
jak dla mnie genialnie :) z reszta jak zawsze pozdrawiam
fatka | | Zgłoś | Odpowiedz
Śliczny. Piękne wykonanie. Fajnie, że tym razem, dla odmiany coś bardziej codziennego. Te ostatnie, karnawałowe makijaże, były boskie, ale super, że Miss jest taka wszechstronna i delikatniejsze makijażowe kreacje w jej wykonaniu też są piękne.