Marka odzieżowa roku 2011
Tradycyjnie już, pod koniec roku robimy podsumowania ostatnich 12 miesięcy. W modzie dużo się działo. Za nami dwa niezwykle różnorodne sezony, przegląd rozmaitych trendów i tendencji. Prezentujemy Top 5 – subiektywną listę pięciu, naszym zdaniem, najpopularniejszych marek mijającego roku.
Niekwestionowanym numerem jeden H&M. Szwedzki gigant po raz kolejny zafundował nam wielką modę w przystępnych cenach. Tym razem do współpracy angażując Donatellę Versace. Neonowa, pełna złota kolekcja przyciągnęła do sklepów H&M na całym świecie tłumy. Chwilę później marka zaproponowała coś wielbicielkom Lisbeth Salander, filmowej dziewczyny z tatuażem, prezentując efekty pierwszej współpracy ze światem filmu. Pod koniec roku media obiegła wiadomość, że najnowszą designerską kolekcję dla H&M przygotuje Consuelo Castiglioni, projektantka Marni.
Miejsce drugie przyznajemy marce Reserved za kampanię „Beautiful Story” z Sashą Pivovarovą. Świetna sesja w Paryżu z modelką ze ścisłej światowej czołówki robi wrażenie. Uznanie należy się również za konsekwencję i spójność, to kolejny odcinek pięknych historii z interesującymi modelami.
Na miejscu trzecim – Zara. Za wprowadzanie na ulice światowych trendów. Za przegląd przez absolutnie wszystkie liczące się tendencje oraz za udane sesje z Kasią Struss.
Miejsce czwarte przyznajemy markom z portfolio hiszpańskiej Grupy Inditex: Stardivarius, Bershka i Pull & Bear. Dzięki nim rok 2011 był rokiem premier sklepów internetowych i wygodnych zakupów z domowej kanapy. Stradivarius dostaje od nas dodatkowe punkty za klip wyprodukowany z okazji startu wirtualnego sklepu.
Na miejscu piątym - Wojas. Za udowodnienie, że polska marka z tradycjami też umie zrobić nowoczesną kampanię i zainteresować klientki, które są na bieżąco z aktualnymi trendami. Za wysoką jakość wykonania i materiałów. Za kolekcję, która trafia w bardzo różne gusta i pary butów, które świetnie i wygodnie się noszą. Wyróżniamy również za kreatywność i odświeżenie kultowego modelu PRL-u – niezapomnianych Relaksów!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Nuda nuda
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ja mam wszystkie firmowe ubrania , nie obchodzi mnie to, że są drogie moda dla mnie nie ma ceny
la | | Zgłoś | Odpowiedz
Czasami jak czytam komentarze zastanawiam się czy są tutaj ludzie,których moda interesuje albo czy znają znaczenie słowa "snobka" ,bo przy innych tematach ciągle narzekają na zbyt wysokie ceny...
Doroti | | Zgłoś | Odpowiedz
A Zara, to przepraszam z jakiej jest grupy, jeśli nie właśnie Inditex?! Co i tak nie zmienia faktu, że większość ubrań z Zary, to zwykłe szmaty... Jedynym działem z ubraniami w miarę dobrej jakości jest Zara Woman, na pozostałe działy szkoda jakiegokolwiek grosza.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Moim zdaniem H&M nie zasługuje na miejsce 1 ponieważ rzeczy nie są wykonane z dobrej jakości materiałów...
zainspiruj.pl | | Zgłoś | Odpowiedz
Zara faktycznie wprowadza najnowsze trendy, projekty są cudowne, ale stosunek jakości do ceny pozostawia sobie wiele do życzenia...
prodly. | | Zgłoś | Odpowiedz
uważam że lista trafiona :) Oczywiście H&M the best of all. ;p
Brakuje mi tu Housa, bo też miał całkiem fajne kolekcje. ;)
digi | | Zgłoś | Odpowiedz
dla mnie najlepsza firma to diverse droga ale wygodna
Miszelina | | Zgłoś | Odpowiedz
JA kupuję u jednej pani na targu ma tylko Polskie rzeczy i zawsze jestem świetnie ubrana .A H&M i inne to chińszczyzna
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja uwielbiam Stradivarius, Pull&Bear, Bershka, Reserved, Terranova, Tally Weijl i Roxy
trololo | | Zgłoś | Odpowiedz
sranie w banie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Często piszecie o markach mniej znanych, a w rankingu praktycznie same sieciówki...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Mieszkam w UK. Na szmaty bazarowe z H&M nie wydam ani pensa, ale za to dziwię się że ludzie narzekają na jakość ubrań z Zary. U mnie są zawsze trendy i spoko jakości (no szału nie ma, ale jest OK), nic mi się nie zniszczyło do tej pory stosunkowo szybko. I leżą na moim ciałku, fajnie sie układają, to samo z New Looka ciuchy. Za to River Island i Bershka chociaz ciuchy mi sie podobaja, to jakos tak tu odstaje, tam za ciasno itp. Jak jestem w Polsce to zawsze wpadam do Reserved. Dobra jakość, modne, przystępna cena
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
[komentarz]autor: gość[tresc]Ja uwielbiam Stradivarius, Pull&Bear, Bershka, Reserved, Terranova, Tally Weijl i Roxy
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
dla mnie nr to mango, potem river island
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
h&m nazywacie modą?! PRzeciez wiekszosc ciuchow z tego to są szmaty!
Reda | | Zgłoś | Odpowiedz
to niechze sobie Pani zidaiszae przy Stammtisch gdzies nad Mozela lub Renem, z trzecim, no i drugim pokoleniem "wygnancow" co to uciekali przed dziadkiem Putina, i poslucha co mowia kameraden.Niechze Pani ogladnie raz jeszcze wygwizdanie Otto Schilly'ego przez wygnancow, wystapienia Pawelki u Anne Witt, etc.etc.Bronic tych ....... Leute von gestern jest czynnoscia odrazajaca i musze powiedziec, ze zupelnie, ale to zupelnie Pani nie rozumiem.Prowadzacy wiadomosci glowne ZDF w ubieglym tygodniu z trudem kryl obrzydzenie prowadzac wywiad z frau Steinbach. Ja zreszta tez.Jak mozna tych ekstremistow bronic...??? Mnie wystarczylo byc raz, 1, obecnym na sympozjum z okazji ktorejs tam rocznicy listu biskupow polskich do niemieckich i poobserwowac reakcje czlonkow "stowarzyszenia niemiecko-polskiego" na argumentacje biskupa niemieckiego na temat polskiej optyki problemu granic i polskich ziem zachodnich. Wialo mrozem i wrogoscia jak stad do Kamczatki. Wreszcie ktorys z tych panow, ktorego rodzice jako dzieci wyjechali z bylych prowincji wschodnich i w BRD osiagneli wysoki status i oszalamiajacy dobrobyt (w porownaniu z polskimi repatriantami z polskich wojewodztw wschodnich) zadal pytanie typu "Sezamie otworz sie" - a kiedy Polska wreszczie zacznie im zwracac majatki ich dziadkow i pradziadkow...........i to bylo stowarzyszenie przyjazni niemiecko-polskiej....taaaaaNie wiem, czy da sie w ogole podjac dyskusje. Pani jest goraca niemiecka patriotka i WIELKI RESPEKT dla Pani, i bedzie Pani bronila - jak sie moze wydawac - nawet starych nazi i stasi, byleby bronic image i interesu swego kraju. To godne podziwu.Tylko ze jest Pani nie w Berlinie, lecz w Warszawie (jak przypuszczam :), broni Pani nie pokrzywdzonych tylko Te4ter, i nie jest to wesole tylko ein bidfchen zum kotzen (te samochody rozdawane, nie kradzione rowery) viele gruesse :-))))
Zenia | | Zgłoś | Odpowiedz
Wtem niespodziewanie pzoeszkrdziło im pukanie do drzwi, pani golonka poszła otworzyć, gdy była już przy drzwiach nieznajomy głos zawołał:- Poczta! Mam przesyłkę z Abudabi dla Pana Meat Boy'aUsłyszawszy to pani Golonka podbiegła do Meat Boy'a i powiedziała mu o listonoszu, na co Meat Boy odpowiedział:- Wiedziałem że w końcu wrf3cą Uciekamy, szybko.MeatBoy Założył swą kurtkę z mięsa, wziął panią Golonke za ręki i zaczął uciekać w stronę okna, tuż przed oknem Drzwi zostały wyważone, a za nimi stali bracia MeatBoy'a. Meat boy przyśpierazem z szył i wyskoczył przez okno, uciekł na rf3g ulicy wspf3lnej i schował się razem z Golonką za kamienicą, meat boy spojrzał jak tam jego bracia, oni zaczęli ginąć jedni nie zdążyli się złapać krawężnika innych potrąciły samochody. Pani Golonka zapytała się ze słyszalnym przerażeniem w jej głosie:- Co robimy?- Jak to co? Uciekamy.Odpowiedział MeatBoy z uśmiechem na twarzy