Moda naprawdę: Irmina Style
Irmina ma 20 lat, jest studentką zarządzania i mieszka w Poznaniu. Bloga prowadzi od dwóch lat. Początkowo było to pisanie o modzie i trendach, z czasem autorka dodała prezentację własnych krawieckich (i nie tylko) projektów. Dzisiaj blog połączony jest ze sklepem internetowym, w którym można kupić ubrania i dodatki wykonane przez Irminę, albo złożyć zamówienia na konkretną rzecz.
„Pomysł by zająć się szyciem był spontaniczny. Moja mama kiedyś bardzo dużo szyła, dzięki temu w domu od zawsze była maszyna i stos materiałów. Nie miałam się w co ubrać na studniówkę. Żadna sukienka ze sklepu nie przypadła mi do gustu. Postanowiłam uszyć ją sama, efekt był świetny i tak się zaczęło. Od tamtego czasu nie rozstaję się z maszyną na dłużej. Projektowanie i szycie stało się pomysłem na wyrażanie siebie i spędzanie wolnego czasu.”
Na blogu Irmina prezentuje się we własnych projektach, tworząc swoistą dokumentację wszystkiego, co wyszło spod stopki jej maszyny. Opisuje jak, z czego i przy jakiej okazji powstało ubranie. Przegląd jest imponujący i doskonale pokazuje rozwój projektantki. „Moje pierwsze ciuchy nie były może najlepszej jakości, ale jak wiadomo trening czyni mistrza. Ostatnio stale podnoszę sobie poprzeczkę i rozwijam swoje umiejętności.” Blog odgrywa w tym rozwoju istną rolę: „prowadzenie go motywuje mnie do działania i daje ogromną satysfakcję.”
Ciężko jednoznacznie określić styl blogerki i jakoś ją sklasyfikować. W jej kolekcji znajdziemy bowiem bardzo różne sukienki, spódnice, bluzki i tuniki. Irmina równie dobrze radzi sobie z monochromatyczną bawełną, co z ozdobnym żakardem czy warstwami lekkiego tiulu. Pojawiają się kwiaty, grochy, falbanki-wachlarze, koronki, mini i maksi. Wspólnym mianownikiem jest kobiecość, podkreślona talia, wyeksponowany dekolt, efektownie zaznaczone ramiona, czy odsłaniane plecy niby grzecznej, zabudowanej sukienki. Sama blogerka tak tłumaczy swoją pasję: „tworzenie ubrań już mnie chyba uzależniło, a świadomość, że ktoś może nosić moje autorskie projekty, zawsze bardzo poprawia mi humor”. Jej pasję i zaangażowanie docenili jurorzy cyklu Moda Polska: dziennikarka Anna Puślecka i stylista Tomasz Jacyków, którzy zakwalifikowali Irminę i jej stylizację do dziesiątki najciekawszych.
Pytana o inspirację, Irmina wymienia modę uliczną, popularne seriale, pokazy, kilka gwiazd z Rihanną na czele: „ona jest zawsze świetnie ubrana, łączy drapieżny i seksowny styl, podoba mi się jej różnorodność, częste zmiany wizerunku”. Stała czytelniczka magazynów In Style i Viva Moda, pilnie obserwuje co w modzie się dzieje. Jej ulubioną projektantką jest Georgina Chapman, współzałożycielka firmy Marchesa: „suknie tej marki to prawdziwe dzieła sztuki”.
Irmina potwierdza to, o czym wspominały przedstawiane wcześniej blogerki – Polki ubierają się coraz lepiej. Widać to na ulicy, która mocno inspiruje się Zachodem. Ciągle jednak brak nam odwagi, indywidualności pozbawionej sztuczności.
Modowe marzenie: „chciałabym w przyszłości związać się z branżą modową. Może zostanę stylistką lub rozpocznę kształcenie w kierunku projektant mody. Chciałabym również stworzyć własną, małą kolekcję ubrań. I nawet jeśli nikt jej nigdy nie zobaczy i tak będę czuła się spełniona i szczęśliwa.”
Modowe blogerki, które chcą zaprezentować sie na łamach Snobki proszone są o kontakt z redakcją: info@snobka.pl.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Bosko! xD
Taki zwykły ale ma coś takiego oryginalnego xD
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
git:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Bardzo lubię tego bloga :) Ogromny plus za sukienki i spódniczki, które dominują w garderobie. Tak mało dziewczyn ubiera się obecnie kobieco, bardzo lubię taki styl.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
przejrzałam cały blog, absolutnie świetne ubrania :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Nigdy nie zrozumiem idei blogów polegających na prezentowaniu tego co ludzie mają w szafie. Ale jeżeli ktoś czuje taką potrzebę, a ktoś inny to ogląda, to dla mnie git.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Brawo! Niektóre rzeczy bym nieco pozmieniała (nie lubię wybitnie infantylnych falbaneczek czy bufek), ale ogólnie bardzo mi się tej pani tworczość podoba 8) Szczególnie sukienki odcinane pod biustem.
Kolejny plus - modelka/projektantka nie ma figury modelki, ale wygląda świetnie w tym, co sama robi 8)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Brawo! Niektóre rzeczy bym nieco pozmieniała (nie lubię wybitnie infantylnych falbaneczek czy bufek), ale ogólnie bardzo mi się tej pani tworczość podoba 8) Szczególnie sukienki odcinane pod biustem.
Kolejny plus - modelka/projektantka nie ma figury modelki, ale wygląda świetnie w tym, co sama robi 8)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Świetna dziewczyna-przedsiębiorcza i zdolna! No i robi to co kocha....tylko pozazdrościć:) A projekty bardzo fajne.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a ty przeczytałaś chociaż opis? dziewczyna przede wszystkim prezentuje to, co sama szyje, a nie tylko ciuchy kupione w sklepach
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Obserwuję jej bloga już od dawna i bardzo mi się podoba :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ciuchy są właściwie bez zarzutu, chociaż jak dla mnie to za dużo tu falbaniastych ubrań, ale nie ma tu ciuchów z ORYGINALNYM projektem.. te wszystkie kwieciste sukienki, spódnice z podwyższonym stanem. Takie rzeczy są też w sieciówkach.. Mam nadzieje, że będę miała okazję zobaczyć jakiś autorski projekt Irminy, byłoby świetnie ;)
Ale życzę powodzenia, bo zdolności ma dziewczyna duże.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ostatnia sukienka przeeeeśliczna !
shake | | Zgłoś | Odpowiedz
obserwuje blog od dawna, jak tylko zobaczyłam to przejrzałam wszystkie strony jednym tchem! Po prostu bomba! Mało kto ma talent i umie go pokazać tak naprawdę :) podziwiam i zazdroszcze ubranek:]
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
dla mnie to ta dziewczyna nie ma talentu, wszystko na jedno kopyto, a szyciu i wiem, ze bluzki, czy sukienki odcinane pod biustem są jedna z prostszych rzeczy do uszycia. Drugą sprawą jest to, ze nie jest osobą najszczuplejszą, a rzeczy kompletnie nie pasują do jej figury, wręcz odwrotnie - uwydatniają jej mankamenty. Radzę wybrać się na podstawowy kurs szycia i kroju, to może coś z tego będzie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Wspaniale by było umieć szyć. Taka oszczędność pieniędzy, możliwość wizualizacji swoich pomysłów, oryginalność, ale niestety, ten dar jest tylko dla nielicznych.
Co do ciuchów akurat tej Pani-nie podobają mi się.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
dziewczyna nie jest najszczuplejsza? jest normalna... ma prawidłową wagę, nie ma odstającego brzucha, ma lekko zaokrąglone ramiona. ze zdziwienia aż powiększyłam jej zdjęcia - niczego nie dostrzegłam. jedynym "mankamentem", jeśli tak to mogę nazwać, chociaż i tak na wyrost (!), jest chyba tylko jej niski wzrost. chociaż wiadomo - wzrostu się nie wybiera, sama jestem wysoka na 156cm.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
przyjrzyjcie sie uwaznie tej dziewczynie. tak wlasnie ubieraja sie brytyjki. i niech mi ktos powie, ze polki lepiej sie ubieraja. goowno prawda. polki to w wiekszosci szare, malo wyrozniajace sie gaski. cale szczescie mamy jeszcze taie wyjatki jak irmina. gratuluje smaku i pomyslow
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
zaprezentuj nam w takim razie swoje projekty, jesli tak kogos oczerniasz. nie jest najszczuplejsza i co z tego? w swoich stylizacjach jest O NIEBO bardziej seksowna niz niejedna szczuplutka dziewczyna, ktora za grosz nie ma gustu. irmina wyglada super. jest dowodem na to, ze nie trzeba miec rozmiaru 36, aby wygladac oryginalnie i sexy. na ulicy masz pelno dziewczyn, ktore sa bardzo zgrabne i smukle, ale ich styl sprawia, ze gna w tlumie. najczesciej sa to sportowe buty, tandetne zwykle jeansy, jakis t-shirt z niezyt ciekawym nadrukiem i a'la sportowa kurtka. tak ubiera sie wiekszosc dziewczyn. zima oczywiscie koniecznie kurtka z puszkiem. irmina natomiast ubiera sie odwaznie, ale bez przesady w stylu gagi. dzieki temu nawet noszac rozm 44 bedzie o wiele seksowniejsza i ciekawsza nie niejeden wieszak. a ty moja droga, albo zwyczajnie zazdroscisz jej talentu, albo jestes sfrustrowana wiesniara, ktora o ubiorze ma blade pojecie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ślicznie! pozdrawiam i życze dalszych sukcesów
BrawurowaJazda | | Zgłoś | Odpowiedz
ta dziewczyna kiedys mi cos szyla... albo ona robi to tak kiepsko w ogole, albo po prostu to jej nie wyszlo.