200 Komentarzy

Tagi blog moda naprawdę moda wywiady

Moda naprawdę: lara9

Pod pseudonimem Lara kryje się Eliza, 17-letnia uczennica drugiej klasy liceum ogólnokształcącego o profilu humanistycznym. Eliza mieszka na południu Polski, w niewielkiej miejscowości koło Wadowic i od lipca prowadzi blog modowy: http://lara9.pinger.pl/

Moda naprawdę: lara9

Przygoda z pisaniem była dość naturalnym następstwem zainteresowań i przeglądania podobnych internetowych publikacji: „chciałam pokazać swój styl i sprawdzić, co myślą o nim inni, co należy zmienić, poprawić. Moja przygoda z modą miała początek pod koniec trzeciej klasy gimnazjum. Z czasem pasja przybierała na sile, powoli wypierając dotychczasowe hobby, jakimi były koszykówka i motocykle. Pamiętam, jak zaczęłam zmieniać garderobę ograniczającą się do workowatych spodni, bluz z kapturem i adidasów na spodnie rurki, obcisłe topy, baleriny, a nawet szpilki”.

Moda naprawdę: lara9

Pilna obserwatorka modowej codzienności doskonale zna Fashion TV i TVN Style. Na bieżąco jest z blogami, również tymi zagranicznymi, a o magazynie Elle mówi, że jest jej comiesięcznym „must have”. Internet to dla niej największe i niewyczerpalne źródło inspiracji. Wśród tytułów, które odegrały ważną rolę w kształtowaniu wizerunku Eliza wymienia Plotkarę: „dzięki serialowi Plotkara moje eksperymenty z modą i wyglądem stały się śmielsze, zaczęłam odważniej łączyć poszczególne części garderoby. Lubię wyróżniać się z tłumu. Nie boję się nosić rzeczy, które przez innych uważane są za śmieszne i dziwne. Zawsze ubieram to, w czym czuję się pewnie. Pokochałam modę, bo pozwala mi za każdym razem wyglądać inaczej, raz klasycznie, raz ekstrawagancko, kiedy indziej mogę wcielać się w rolę ostrej rockowej dziewczyny, albo wyglądać słodko i niewinnie.”

Moda naprawdę: lara9

„Moda dodała mi odwagi, zmusiła do pracowania nad pewnością siebie. Nie wszystko co modne każdemu pasuje, ważne, by chodzić w tym, w czym czujemy się dobrze. Ubranie ma dodawać uroku, wdzięku, seksapilu”. Pytana o projektanta, który zrobił na niej spore wrażenie Eliza mówi o kolekcji Balmain: „bardzo polubiłam rockowy klimat jaki prezentował w kolekcjach wiosna/lato i jesień/zima”.

Moda naprawdę: lara9

Swoją rolę w kształtowaniu modowej tożsamości odegrały też bliskie blogerce kobiety: „ciocia, która w moich oczach zawsze wyglądała i wygląda idealnie, modnie i niesamowicie kobieco. Wzorowałam się na niej” i mama: „czasami pożyczam coś z szafy mamy, ale zasadniczo mamy różny styl, rzadko mamy to samo zdanie jeśli chodzi o ubrania. Rzeczy, które ona ma ja noszę w zupełnie inny sposób. Mama często wyraża swoją opinię na temat ubrań przeze mnie kupowanych, ja sama zresztą lubię pytać ją co o nich sądzi. Mimo odmiennych zdań i gustu, mama nie zgłasza sprzeciwów dotyczących mojego ubioru. Sama lubi się fajnie ubrać i często też pyta mnie o zdanie”.

Eliza krytycznie i z ciekawością podchodzi do otaczającej ją estetycznej rzeczywistości. Tolerancyjna, otwarta na nowości i wpływy, wyrabia sobie opinie na temat tego, co wokół niej: „moja szkoła jest dość duża, uczęszcza tam około 1 500 uczniów. Są w niej klasy ogólniaka, technikum, liceów profilowanych i zawodówek. Korytarze to mieszanka dziewczyn ubranych w mini spódniczki i skąpe topy, jeansy, zwykle bluzki i trampki, aż po indywidualistki z turbanami na głowach i dziewczyny ubierające się modnie, stylowo, zgodnie z obowiązującymi trendami. Patrząc ogólnie to większość dziewczyn nie zwraca uwagi na swój wygląd, przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Noszą rzeczy do siebie niepasujące, ale wydają się tego nie zauważać. Nie każdy ma pieniądze na modne ciuchy, ale każdy ma gust nad którym można popracować, wystarczy znaleźć odpowiednie wzory i chęci. Można wyglądać fajnie i stylowo za niewielkie pieniądze o czym coraz częściej sama się przekonuję”.

Nie tylko szkoła i sąsiedzkie środowisko fascynują licealistkę. „Podróżując dostrzegam wiele różnic między Polkami a kobietami w innych krajach. Ostatnie wakacje spędziłam z rodzicami we Włoszech i byłam zafascynowana. Od większości Włoszek biła niesamowita pewność siebie, dumnie paradowały po ulicach, widać, że moda stanowi tam ważną sferę życia, nawet u mężczyzn. Włoszki nie boją się bawić ubraniem. Tam nikt na mnie dziwnie nie patrzył, a w moim mieście jest to dość powszechne. Odnajdywałam się tam, podpatrywałam różne pomysły. Moim małym marzeniem jest wyjazd do Paryża, żeby zobaczyć jak to tam funkcjonuje i przywieźć kolejne inspiracje. Uważam, że Polki dopiero uczą się mody, czym ona jest, jakie są jej skrajności, przełamują lody. Ja sama też powoli uczę się tego wszystkiego. Nie zawsze wyglądam idealnie. Często eksperymentuję, chcąc znaleźć optymalne rozwiązania”. Eksperymenty zwykle mają swój początek w sklepach Zara, H&M, Stradivarius, Mango i Pull&Bear – „to moja ulubiona piątka, do której zawsze zaglądam. Do innych sklepów wchodzę zwykle wtedy, gdy coś na wystawie przykuje moją uwagę. Jakich marek mi brakuje? Topshop, owszem jest w Polsce, ale tylko w Warszawie, chciałabym, żeby był też w Krakowie. Ubrania tej marki nie są tanie, ale sądzę, że warto uzbierać na coś nieprzeciętnego. Brakuje mi też Forever21. Na fajne rzeczy można się natknąć np. na Allegro, choć ja nie jestem zwolenniczą zakupów przez Internet. Zanim coś kupie wolę to przymierzyć, mieć możliwość zwrotu lub wymiany”.

Moda naprawdę: lara9  
 
Odpowiadając na pytanie o współczesne modowe ikony, wzory godne naśladowania i gwiazdy, które szczególnie zwróciły na siebie uwagę, Eliza wymienia Natalię Kukulską, Annę Przybylską, Martę Żmudę – Trzebiatowską, Olę Kwaśniewską i Magdę Mołek, z zagranicznych Nicole Richie, Kim Kardashian, Victorię Beckham, Leighton Meester, Blake Lively i Gwen Stefani. Zwraca też uwagę na długą listę modowych wpadek, które regularnie zaliczają rodzime gwiazdki.

Moda naprawdę: lara9

Fot. Agencja FORUM

Modowe marzenie?
„Miło byłoby odziedziczyć garderobę jakiejś zagranicznej gwiazdy, którejś z wymienionych wcześniej ikon stylu albo dostać kilka ciuchów od najbardziej szanowanych projektantów”.

http://lara9.pinger.pl/

Modowe blogerki, które chcą zaprezentować sie na lamach Snobki proszone są o kontakt z redakcją: info@snobka.pl.

Autor: Wei
gość

gość | | Zgłoś

no dosc fajny styl :)

gość

gość | | Zgłoś

powiedziałabym: przeciętna. ubrana estetycznie, ładnie, ale nie zachwycająco. przeciętnie.

gość

gość | | Zgłoś

Styl jak styl, ładnie i poprawnie. Pierwszy i ostatni - szału nie ma, codziennie widzę to na ulicy. Drugi dziwny. Podoba mi się tylko trzeci, sama bym się tak chętnie ubrała. Ładna i zgrabna dziewczyna

gość

gość | | Zgłoś

Dziwny tytuł działu. A moda na niby też będzie?

gość

gość | | Zgłoś

ladna dziewczyna i swietne ma wyczucie stylu, niestety po wpisach widac, ze w glowce niewiele..

sohee

sohee | | Zgłoś

Szału nie ma... Znam kilka blogów modowych bardziej zasługujących na uwagę.

gość

gość | | Zgłoś

nic ciekawego, aczkolwiek ujdzie.

gość

gość | | Zgłoś

co to za moda? Ubrania z sieciówek? Zara, H&M, Stradivarius, Mango i Pull&Bear? małolata pozująca na wielką fashionistkę.

gość

gość | | Zgłoś

Panna chyba po prostu chciała pochwalić się mieszkaniem xD
poza tym miło się dowiedzieć, że Polki bee:/ a tu taka piękna elegancka dziewczynka i źle na nią patrzą w jej mieścinie bo za dobrze się ubiera. A może tak patrzą bo się wywyższą i szpanują kaską?:)

gość

gość | | Zgłoś

Tak za niewielki pieniądze...przecież 100 zł za koszulkę to nic.
Znam osoby które ubierają się równie stylowo na bazarku i lumpeksach i to są dopiero niewielkie pieniądze.
Dla tej dziewczyny to niewielki problem jak głównie kupuje w sieciowkach . Ciekawe czy 17 latka zna wartość pieniądza jak za jej zachcianki płaca rodzice

Lady Monet

Lady Monet | | Zgłoś

Odkąd Top Shop jest sklepem 'ciekawym'? To chyba wybitnie pokazyje, że autorka bloga za wiele o modzie nei wie, i obkupuje się w sklepach lanserskich, a nie w tych promujących jakąś ciekawą modę. Bylam tam kilkanascie razy i nie znalazlam nigdy nic dla siebie- to sklep dla młodych dziewczyn, które chcą sie popisać faktem, że mają pieniądze na droższe marki i kupują tshirt 40 a nie za 10 funtów. Wydaje mi się, że dla Elizy kryterium ciekawości jest marka i cena, niestety.

A dwa, kiedy mialam 17 lat, to do szkoły nie stroiłam się w sukienki z falbankami, tylko chodziłam w tym, co wygodne. Czasem były to jeansy i koszulka. Czy to znaczy, że nie mam wyczucia mody? Czy to znaczy, że idąc po bułki muszę stać przed szafą pół godziny, bo musze wyglądać modnie?

Zgadzam się, że lepiej wydać trochę pieniędzy na dobry ciuch, co nie znaczy, ze do szkoły, czy na zakupy musze się ubierać w najlepsze ubrania.

I jak zwykle idealizacja zagranicy. Osobiście mieszkałam dwa lata w Paryżu. I zauważyłam, że większość moich rowieśników (i nie tylko) mieszkającychy w 'stolicy mody' chodzi w powyciąganych swetrach, na luzie, i wcale się tym nie przejmuje. Tam piękne jest to, że Lary/Elizy nie będą Cię oceniały, ikt nie zwraca na nikogo uwagi, ludzie ubieraja sie w co chcą. Ciekawe, czy autorka bloga w ogóle by ich zauważyła, ludzi idących po gazetę, zmęczonych pasażerów w metrze w wymiętych płaszczach, nastolatki w skąpych tshirtach, emigrantów z północnego Paryża w brudnych jeansach, czy tylko piałaby bezkrytycznie o eleganckich damach w oryginalnych ubraniach.

Lady Monet

Lady Monet | | Zgłoś

Wybaczcie kilka błędów powyżej, szybko pisałam, i kilka liter przeskoczyło.

PS: Wydaje mi się, że koszykowka i motocykle to mimo wszystko ciekawsze hobby niż zbieranie wszędobylskich legginsów i balerin.

Jagiellonka

Jagiellonka | | Zgłoś

Polskie piekiełko. Nie podoba się styl, marki, nawet nazwa cyklu. Dziewczyna nudna, szpanuje, ciekawe czy zna wartość pieniądza.

Do dzieła, polskie fashionisty. Pokażcie się. Dajcie fotkę, linka do własnego bloga. Albo chociaż do innego, ciekawszego.

gość

gość | | Zgłoś

Ja uwielbiam Forever21,zwlaszcza ich kolekcje jesien/zima 2009/2010. Wlasnie po zajrzeniu do ich sklepu postanowilam odswiezyc cala jesienna szafe (ktora, szczerze mowiac, byla nudna i nie podkreslala mojej urody i b. szczuplej sylwetki). Sklep jest tani, na razie wydalam 250 dolarow, a kupilam ok. 25 ciuchow, wiec wychodzi po $10 za sztuke... Teraz dumnie pocinam w skorzanych skinny jeans, "rosyjskich" sukuenkach i innych ciuchach, o ktorych zawsze marzylam, a nie moglam sobie pozwolic za ceny w centrach handlowych.

psychoqueen

psychoqueen | | Zgłoś

Grunt to umieć ubrać się modnie za małe pieniądze..

gość

gość | | Zgłoś

sliczna kiecka tez chce taką..

Elro

Elro | | Zgłoś

Czy ja wiem... Nic specjalnego, dziewczyn ubierajacych sie tak jak Eliza mozna znalezc na peczki, a tez wiele jest takich ktore maja naprawde ciekawy, indywidualny styl. Niestety Eliza do nich nie nalezy.

gość

gość | | Zgłoś

to zdjęcie drugie od dołu w tej czarnej sukience..... nic nie napiszę, bo nie mam w zwyczaju obrażać obcych ludzi i w dodatku anonimowo, ale to ma być styl 17latki?? wszystko ok, ciuchy fajne. ale naprawdę.... nie dla 17latki

Elly

Elly | | Zgłoś

Pierwsze zdjęcie zniechęca,bo rzeczywiście strój jest bardzo przeciętny. Ale już pozostałe, przynajmniej jak na polskie warunki, są interesujące :)

A z polskich blogów o modzie polecam www.marchewkowa.com, autorka świetnie bawi się vintage, z dbałością o wszelkie szczegóły.

gość

gość | | Zgłoś

a mi sie podoba, moze wywolam lawine ale pamietajcie ze kolezanka ma dopiero 17 lat i ma prawo sie wypowiadac tak jakby wlasnie tyle miala. Proponuje troche mniej zazdrosci. Tez mam szafe komandor i jestem z niej zadowolona :P


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja