Moda naprawdę: Secret of Style
Secret of Style to blog autorstwa Ewy Ambroziak, z wykształcenia dziennikarki związanej zawodowo z branżą mody. Absolwentka międzynarodowej szkoły dla stylistów współpracującej z Polimodą, czyli florenckim International Institute Fashion Design & Marketing. Stylizacją zajmuje się od 2006 roku, współpracując między innymi z markami Jil Sander, Akris, Kris van Assche, które do Polski wprowadziła współtworząc warszawski butik Flash.
Na pytanie skąd pomysł na prowadzenie bloga, autorka odpowiada: „pracowałam przez bardzo krótki czas dla największego modowego tytułu w Polsce. Próbowałam związać się z prasą drukowaną, ale to blog dał mi możliwość publikowania, nie zaniedbując jednocześnie obowiązków względem butiku Flash, moich klientek i produkcji zdjęciowych, przy których pracuję. Prowadzenie autorskiego bloga, własnego internetowego magazynu o modzie, jakim jest Secret of Style, daje mi też komfort publikacji według własnego uznania”.
Secret of Style jest połączeniem pasji do pisania i mody. Za cel autorka postawiła sobie inspirować i edukować, przekonywać, że bardziej niż trend, liczy się tytułowy styl. Dlatego obok wpisów poświęconym bieżącym wydarzeniom, znajdziemy tu sporo informacji dotyczących marek niszowych, notatki o fotografach i ich pracy, sesje zdjęciowe z mniej i bardziej znanych magazynów i cykl „Ten Questions”, w którym autorka przedstawia sylwetki ciekawych postaci związanych z modą, muzyką, sztuką i show biznesem. Blog ma dzisiaj tysiące polskich i zagranicznych czytelników. Popularny, chętnie odwiedzany, aktywnie angażuje się we współpracę z projektantami, patronując pokazom i modowym wydarzeniom.
Ewa Ambroziak o własnym stylu mówi: „minimalizm to mój zdecydowany faworyt. Jest efektowny, elegancki, szlachetny. Poruszając się w tej estetyce można w bardzo mądry sposób skomponować szafę. Moją ogromną pasją i słabością są także t-shirty, które stanowią sporą część mojej garderoby”.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zastanawiające, że osoba zawodowo zajmująca się kreowaniem wizerunku innych osób dobrała sobie tak niekorzystne zdjęcie...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zależy, co ktoś rozumie przez 'niekorzystne' bądź 'korzystne'... Wg mnie jest bardzo przyjemne - ładne, studyjne zdjęcie naturalnej kobiety, bez żadnego silenia się, pozowania, sztuczności. (i bez pstrykania fotki z ręki od góry z wydętymi ustami :P - ale na szczęście to nie ten przedział wiekowy i mentalny :P)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Lady Monet | | Zgłoś | Odpowiedz
Wreszcie ciekawy blog spoza pingera, mam nadzieję, że będziecie prezentować wiecej takich ciekawych blogów z ludźmi, którzy naprawdę mają pomysł na ciekawe ubranie i wiedzę na temat mody, i czytają cos poza Cosmo.
Tu mamy piękne stylizacje, ciekawe zdjęcia, sporo nowinek. A zdjęcie autorki świetne, naturalne, dojrzale, kobiece,
Polecam na przyszlość np. http://vintagegirl.blox.pl/html
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
super, wreszcie nie dziecinny pinger i jakies śmieszne dziewczyny uważające się za stylistki, a w dodatku komentujace własne zestawy jako piękne hahahhaha
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ono nie jest niekorzystne, kobieta po prostu tak wyglada i nie probuje na sile zrobic z siebie popularnego modelu laleczki i pewnie zdaje sobie sprawe z tego, ze ma nieciekawy zgryz, co nie przeszkadza jej akceptowac siebie samej
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Moim zdaniem jest bardzo ładna a zdjęcie odzwierciedla jej zamiłowanie do minimalizmu (jedynie chyba włosy tego zamiłowania nie podzielają, haha). A blog, który robi - naprawdę ciekawy widać, że się zna na rzeczy.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ten projekt z mężczyzną ubranym w miętowy obszerny płaszcz to bardzo PODŁA, gorsza kopia jednego ze starszych projektów Ann Demeulemeester. Wstyd! Jeśli uda mi się znaleźć zdjęcie, to wkleję, ale wątpię, bo to stara kolekcja. Zauważam też kopię starszych płaszczy firmy zoestyles.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
artykuł sponsorowany? ;)