69 Komentarzy

Tagi moda naprawdę blog moda wywiady

Moda naprawdę: Szachownica

Wszystko zaczęło się prawie dokładnie rok temu od wpisu: „Tworzę blog pełen inspiracji, dziwadeł i humoru, będę zamieszczać tu własne projekty, różne ciekawostki ze świata mody i nie tylko”. Początkowo więcej było owych ciekawostek, inspiracji, odnośników i linków. Z czasem blog stał się bardziej autorski, pełen własnych projektów i pomysłów. Do tego doszło kilka zmian w nazwie i po roku Szachownica to spójna i logicznie poukładana całość, która świetnie się rozwija.

Kinga, zwana też Szachownicą, o sobie pisze, że „ubiera siebie i uczy się jak ubierać innych”. I dalej: „jak każdy z nas wybrałam cel (…) i żeby go osiągnąć poszłam do szkoły”. Cel pojawił się dość dawno i konsekwencja, z jaką 22-letnia dzisiaj Kinga do niego dąży, godna jest podziwu.

Moda naprawdę: Szachownica

Najpierw było V Technikum Odzieżowe Jana Szczepanika w Tarnowie, do którego chodzili również mama i dziadek blogerki. Ambitna entuzjastka i pracoholiczka, laureatka całej listy konkursów, stypendystka premiera, skończyła szkołę z wyróżnieniem „Designera Szkoły Szczepanika” i kolekcją „Kuszący Akcent”. Kolejny etap to krakowska Szkoła Artystycznego Projektowania Ubioru, nowe doświadczenia, nowe wyzwania i nowe kolekcje.

Blog pojawił się jako naturalna konsekwencja zainteresowań i zajęć. Autorka wie, co to dystans, modą się bawi, eksperymentuje i mobilizuje swoje czytelniczki do kreatywnego wysiłku w komponowaniu szafy. Pytana o modowe blogerki, Kinga zwraca uwagę, że Polkom często brak własnego stylu i indywidualności, umiejętności oddzielania stylu od mody. Za dużo u nas kopiowania i często bezmyślnego naśladownictwa, podążania za chwilowymi trendami, które nijak pasują do osobowości.

Szachownica projektuje ubrania, dodatki, maluje i rysuje. Zagraniczne pokazy, magazyny, strony internetowe śledzi sporadycznie i tylko po to, żeby orientować się „co w trawie piszczy”. Główną „modową” wiedzę wynosi ze szkoły. „Zwykle nie kupuję prasy modowej, czasem tylko coś przeglądnę, jak wpadnie mi w ręce. Za najbardziej inspirujące uważam Vogue i Marie Claire. Polskie magazyny idą w dobrym kierunku, ale jak dla mnie są jeszcze za mało odważne. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że to kwestia zachowawczego odbiorcy”.

Moda naprawdę: Szachownica

Najczęściej odwiedzane sklepy: z tkaninami i pasmanterią. „Ciężko mi znaleźć w naszych sieciówkach  rzeczy dla siebie. Dlatego sama dla siebie projektuję i szyję (…) nie sztuką jest stworzyć coś, co już istnieje, co już zostało zrobione i co mają wszyscy. Sztuką jest zrobić coś własnego, czego nikt jeszcze nie widział i mieć odwagę wyjść w tym na ulicę”.

Moda naprawdę: Szachownica

Bohaterowie i autorytety świata mody: John Galliano i Alexander McQueen. „Biję przed nimi pokłony. Ich projekty podobały i podobają mi się w każdym detalu. Ich pomysły były i są niesamowite i genialne. Idealne dopracowanie szczegółów, zestawienia tkanin i kolorów, projekty show zwalają z nóg. Oni są i zawsze będą moja największą inspiracją. Chciałabym im kiedyś dorównać i zrobić coś, dzięki czemu kobiety będą się czuły jeszcze lepiej we własnej skórze”.

Moda naprawdę: Szachownica

Ikona mody: oczywiście Anna Piaggi. „Mówi i pisze w 6 językach, ubiera się w eklektycznym stylu i jest inspiracją dla wielu projektantów. Jest kreatywna i nie boi sie krytyki. Bawi sie modą, łączy co sie da i ma to, czego nikt jej nie odbierze: własny styl.

Modowe plany: „otworzyć coś własnego, pokazać, że można na modę patrzeć inaczej, łamać zasady i granice. Chciałabym stworzyć coś, czego nie miał nikt, a będą chcieli mieć wszyscy”.

http://trendsetterka.pinger.pl/

Autor: Wei
gość

gość | | Zgłoś

To zdaje się jest siostra prezentowanej tu jakiś czas temu antywieszakowej. Widać inwencja twórcza jest u nich rodzinna

Renatka

Renatka | | Zgłoś

właśnie że fajny styl nie wszyscy muszą być tacy sami ... potrzebne są nam ewenementy.... bez nich życie byłoby nudne...

gość

gość | | Zgłoś

Tak, bardzo 'stylowe' jest noszenie okularów przeciwsłonecznych w zimie, gdy nie ma słońca.

gość

gość | | Zgłoś

gratuluje odwagi. :) ja tyle bym jej nie miała. Styl średnio mi się podoba, ale na pewno jest to coś nowego, innego, unikatowego. Brawo. ;)

Elly

Elly | | Zgłoś

autor: gość
Tak, bardzo 'stylowe' jest noszenie okularów przeciwsłonecznych w zimie, gdy nie ma słońca.

Bardzo mądre jest "wypalanie" sobie oczu dlatego, że ktoś kiedyś wymyślił że "nie wypada" nosić okularów przeciwsłonecznych zimą (swoją drogą to musiała być chyba ta sama osoba, która wymyśliła, że nie wypada zimą chodzić w jasnych ubraniach ;])

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Nie widzę tu żadnego stylu. Autorka bloga wygląda, jakby ubierała się po ciemku. Można jedynie podziwiać odwagę (bądź zupełny brak dystansu), że w czymś takim wyszła na ulicę - gorsecik z różową wstążęczką i leggingsy - styl prosto z fotka.pl...

Nie widzisz stylu czy gustu, bo to jest różnica. Styl dziewczyna ma, ubiera się inaczej niż większość dziewczyn i bardzo dobrze. Reszta jest już właśnie kwestią gustu, jednym się podoba, innym nie.

Lady Monet

Lady Monet | | Zgłoś

Przede wszystkim gratuluję inwencji w projektowaniu. Jesteś bardzo konsekwentna.
Chciałam powiedzieć, że po Antywieszakowej to drugi zaprezentowany tu blog, który mi się podoba, a tu patrzę, że chyba jesteście siostrami, więc to nie przypadek. Naprawdę obie wyróżniacie się wśród prezentowanych tu dziewczyn, które modę z Zary i Top Shopu widzą jako szczyt inwencji twórczej.

gość

gość | | Zgłoś

no dobra niech mi ktoś powie jak można sobie taką reklamę w snobce zrobić?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
no dobra niech mi ktoś powie jak można sobie taką reklamę w snobce zrobić?

wydaje mi się, że snobka sama zgłasza się do osób które chciałaby zaprezentować

gość

gość | | Zgłoś

jedyne co jest godne uwagi to apaszka zawiązana w fantazyjny sposób.

gość

gość | | Zgłoś

Pierwsze zdjęcie-dramat! Zresztą co to niby za styl, raczej brak stylu i smaku, nie wspominając już o krytycznym podejściu do swoich fatalnych pomysłów, jak nie kaskada pasków, łatek, ciapek to gwałt różową wstążeczką, jeśli ktoś zachwyca się jej fatalnym gustem to współczuję. Pierwsze i drugie zdjęcie- CYRK.

gość

gość | | Zgłoś

jestem na nie, bardzo mi się nie podoba

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Pierwsze zdjęcie-dramat! Zresztą co to niby za styl, raczej brak stylu i smaku, nie wspominając już o krytycznym podejściu do swoich fatalnych pomysłów, jak nie kaskada pasków, łatek, ciapek to gwałt różową wstążeczką, jeśli ktoś zachwyca się jej fatalnym gustem to współczuję. Pierwsze i drugie zdjęcie- CYRK.
"Brak stylu"? Nie rozumiem ludzi, którzy wpowiadają się na temat o którym nie mają pojęcia! Najpierw zrozum różnicę między słowem STYL a GUST! Ona ma swój styl i to widać na odległość, jeżeli rozumie się znaczenie tego słowa, natomiast jeśli Tobie się nie podoba to kwestia gustu i tyle:)
To może Ty zacznij rozumieć, że dla niektórych gust nierozerwalnie łączy się ze stylem. Czy osoba, która kupuje wszystko co akurat modne, bez względu na to czy to do niej pasuje czy nie ma swój styl? Czy osoba, która kreuje się tak by szokować i być uznawana za dziwną go posiada? Niektórzy ludzie w swoich stylizacjach są AUTENTYCZNI inni nie. Jedni są ubrani inni przebrani, dlatego osobiście nie razi mnie wypowiedź nade mną i nie robiłabym uwag takich jak Ty. Wg Ciebie ona ma styl, ktoś inny może tego wizerunku po prostu nie kupuje, ma do tego prawo i już.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Tak, bardzo 'stylowe' jest noszenie okularów przeciwsłonecznych w zimie, gdy nie ma słońca.
snieg odbija czasem i do 90%
promieniowania UV !!
właśnie! lepiej nic nie mówić niż wprowadzać innych w błąd...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
Pierwsze zdjęcie-dramat! Zresztą co to niby za styl, raczej brak stylu i smaku, nie wspominając już o krytycznym podejściu do swoich fatalnych pomysłów, jak nie kaskada pasków, łatek, ciapek to gwałt różową wstążeczką, jeśli ktoś zachwyca się jej fatalnym gustem to współczuję. Pierwsze i drugie zdjęcie- CYRK.
"Brak stylu"? Nie rozumiem ludzi, którzy wpowiadają się na temat o którym nie mają pojęcia! Najpierw zrozum różnicę między słowem STYL a GUST! Ona ma swój styl i to widać na odległość, jeżeli rozumie się znaczenie tego słowa, natomiast jeśli Tobie się nie podoba to kwestia gustu i tyle:)
To może Ty zacznij rozumieć, że dla niektórych gust nierozerwalnie łączy się ze stylem. Czy osoba, która kupuje wszystko co akurat modne, bez względu na to czy to do niej pasuje czy nie ma swój styl? Czy osoba, która kreuje się tak by szokować i być uznawana za dziwną go posiada? Niektórzy ludzie w swoich stylizacjach są AUTENTYCZNI inni nie. Jedni są ubrani inni przebrani, dlatego osobiście nie razi mnie wypowiedź nade mną i nie robiłabym uwag takich jak Ty. Wg Ciebie ona ma styl, ktoś inny może tego wizerunku po prostu nie kupuje, ma do tego prawo i już.
Dlatego podkreślam jeszcze raz!! Kwestia gustu! Anna Piaggi szokuje swoim wyglądem wszystkich! I nigdy nie była ubrana "normalnie" a jest uważana za ikonę stylu choć nie każdemu trafia w gust :)

gość

gość | | Zgłoś

Przejrzałam bloga i muszę powiedzieć, że dziewczyna raczej się przebiera niż ubiera - tak samo jak większość polskich szafiarek. Ma co prawda inny styl, niż one (zazwyczaj zakochane we wszystkich odmianach vintage albo bezrefleksyjnie naśladujące trendy, np. obwieszając się ćwiekami od stóp do głów) ale niestety w dalszym ciągu ciuchy wyglądają jak kostium cyrkowca lub aktora teatralnego, a nie jak strój. Naprawdę niewiele osób potrafi ubrać się oryginalnie i jednocześnie wyglądać "naturalnie".

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
Pierwsze zdjęcie-dramat! Zresztą co to niby za styl, raczej brak stylu i smaku, nie wspominając już o krytycznym podejściu do swoich fatalnych pomysłów, jak nie kaskada pasków, łatek, ciapek to gwałt różową wstążeczką, jeśli ktoś zachwyca się jej fatalnym gustem to współczuję. Pierwsze i drugie zdjęcie- CYRK.
"Brak stylu"? Nie rozumiem ludzi, którzy wpowiadają się na temat o którym nie mają pojęcia! Najpierw zrozum różnicę między słowem STYL a GUST! Ona ma swój styl i to widać na odległość, jeżeli rozumie się znaczenie tego słowa, natomiast jeśli Tobie się nie podoba to kwestia gustu i tyle:)
To może Ty zacznij rozumieć, że dla niektórych gust nierozerwalnie łączy się ze stylem. Czy osoba, która kupuje wszystko co akurat modne, bez względu na to czy to do niej pasuje czy nie ma swój styl? Czy osoba, która kreuje się tak by szokować i być uznawana za dziwną go posiada? Niektórzy ludzie w swoich stylizacjach są AUTENTYCZNI inni nie. Jedni są ubrani inni przebrani, dlatego osobiście nie razi mnie wypowiedź nade mną i nie robiłabym uwag takich jak Ty. Wg Ciebie ona ma styl, ktoś inny może tego wizerunku po prostu nie kupuje, ma do tego prawo i już.
Dlatego podkreślam jeszcze raz!! Kwestia gustu! Anna Piaggi szokuje swoim wyglądem wszystkich! I nigdy nie była ubrana "normalnie" a jest uważana za ikonę stylu choć nie każdemu trafia w gust :)
Nie rozumiesz tego co się do Ciebie pisze. Jeszcze raz: Ktoś kto jest sobą ma SWÓJ styl, ktoś kto próbuje być kimś innym lub nieudolnie stara się wykreować siebie wyglądając jak by się przebierał nie jest autentyczny, nie jest nawet sobą, NIE MA STYLU, dopiero SZUKA GO. Te poszukiwania mogę się podobać lub nie. Tobie się podoba do tego stopnia, że nazywasz to stylem. Dla innych to się może nazywać kopiowanie lub USIŁOWANIE posiadania stylu. Każdy ma prawo do własnej opinii, nie narzucaj "jedynej słusznej" prawdy, jeśli nawet nie rozumiesz argumentacji. Dla Ciebie ona ma styl, dla kogoś innego ona CHCIAŁABY mieć styl, ale daleka droga przed nią. Jeśli nadal nie skumałaś to trudno...

gość

gość | | Zgłoś

Katastrofa :/... Polskie szafiarki to jakieś dno... Tylko Lara mi się podobała

gość

gość | | Zgłoś

super cos innego, gratuluje pomysłu i zaangazowania.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Katastrofa :/... Polskie szafiarki to jakieś dno... Tylko Lara mi się podobała

Lara akurat wygląda jakby ją zdjęli z wystawy Zary. Ma dziewczyna kasę i myśli, że jak wykupi całą kolekcję to świeci. Niczym się nie wyróżniała


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja