Na każdą kieszeń: antybakteryjne preparaty do rąk
Antybakteryjnych preparatów do rąk, takich „magicznych”, nie wymagających spłukiwania, pojawiło się ostatnio na rynku bardzo dużo. Przywędrowały do nas na fali amerykańskiego, panicznego strachu przed bakteriami.
Trzeba przyznać - w niektórych sytuacjach, choć specyficznych i raczej rzadkich - przydają się, jednak przed zarazkami, które znajdują się wszędzie (także w powietrzu) chronią w niewielkim stopniu, dlatego wciąż mają więcej anty-fanów niż zwolenników. Kwestia kręgu kulturowego, świadomości prozdrowotnej, mody, a może to kolejny zbędny produkt, na którym można zarobić? A co Wy sądzicie o takich wynalazkach? Poniżej trzy ciekawsze preparaty tego typu.
Cuticura, żel antybakteryjny do mycia rąk bez użycia wody (Cena: 16 zł, 100 ml)
Preparat w postaci przezroczystego, nieco rzadkiego żelu o zapachu świeżych ogórków. Wystarczy rozetrzeć odrobinę na dłoniach – nie trzeba nic wycierać ani spłukiwać – a dłonie będą czyste i odświeżone. Producent poleca go podczas korzystania z publicznych toalet, rodzinnych wypadów w plener, w podróży i przed jedzeniem na mieście.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka
Osmoza, antybakteryjna pianka musująca do rąk (Cena: 17 zł, 50 ml)
Ma likwidować 99,9% bakterii i wirusów, przy tym odświeża, dezynfekuje, nawilża i nie wymaga spłukiwania. Ciekawostką jest konsystencja – dość nietypowo w tej grupie preparatów – ma postać pianki, dzięki temu szybko się wchłania i nie klei. Przyjemnie pachnie a w swoim składzie nie zawiera parabenów.
Jej recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka
Yves Rocher, antybakteryjny żel do rąk (Cena: 20 zł, 100 ml)
Ten żel szczyci się właściwościami antybakteryjnymi, grzybobójczymi i antywirusowymi (likwiduje wirusa AH1N1). Skutecznie odświeża i oczyszcza dłonie, nie wymaga ani spłukiwania, ani wycierania. Jego głównym składnikiem jest alkohol i niestety w tym przypadku nie pokuszono się, by jego ostrą woń zamaskować go innym, przyjemniejszym zapachem.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka
gośćwedwed | | Zgłoś | Odpowiedz
100 ml to do samotolu odpada
xjapan | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja osobiście jestem przeciwna tego typu wynalazkom. Mam wrażenie, że przez to ciągłe dążenie do życia w sterylnym otoczeniu, ludzie na własne życzenie "wyhodowali" takie choroby cywilizacyjne, jak alergia.
Być może te wszystkie płyny i żele sprawdzą się w dłuższej podróży z małym dzieckiem, ale czyszczenie nimi rąk przed jedzeniem na mieście jest moim zdaniem bezcelowe, bo bakterie będą się przecież gromadziły także na opakowaniu tego cudownego specyfiku, noszonego na co dzień w torbie albo kieszeni.
Stewardessa | | Zgłoś | Odpowiedz
Jeśli mówimy o bagażu podręcznym, do samolotu można zabrać max 10 preparatów o płynnej konsystencji, każdy po max 100 ml wszystkie musza być włożone do przezroczystej kosmetyczki.
MonicaV | | Zgłoś | Odpowiedz
A Carex?
aagacia | | Zgłoś | Odpowiedz
pianka osmozy ma bardzo nieprzyjemny zapach, ktory pozostaje na dloniech dluzsza chwile, nie polecam...:(
gość2345 | | Zgłoś | Odpowiedz
w rosmanie sa za 3 zł