Na każdą kieszeń: balsamy do ust z filtrami
Delikatny i cienki naskórek ust bardzo łatwo poparzyć w czasie planowanego lub „przypadkowego” opalania.
Przesuszenie i nieprzyjemne doznania to tylko jeden aspekt, bo przedwczesne starzenie spowodowane promieniowaniem UV dotyczy także tego niewielkiego kawałka ciała, a jak już powszechnie wiadomo młody i zadbany wygląd ust bardzo mocno rzutuje na postrzeganie i ocenę wieku całej twarzy. Jednym słowem – o usta trzeba dbać i je chronić a to trzy kosmetyczne propozycje z różnych przedziałów cenowych, które przydadzą się zwłaszcza latem.
Pierre Rene, regenerujący balsam ochronny do ust SPF 20 Medic Laboratorium (Cena: 7 zł)
Balsam w składzie zawiera roślinną lanolinę (utrzymuje wilgotność skóry i chroni), witaminę E oraz filtr UVA/UVB SPF 20. Ma miękką konsystencję, która regeneruje i koi usta jak warstewka odżywczego kremu, dlatego „na wyjścia” wymaga bardzo dokładnego rozprowadzenia i wmasowania.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
Home Institut, balsam do ust Les Karites (Cena: 29 zł)
Ta zamknięta w słonecznie żółtym opakowaniu pomadka została uzbrojona w filtr SPF15, natomiast jej biała siostra bliźniaczka, chroniąca także przed mrozem, ma filtr SPF30. Obydwa balsamy mają przyjemny zapach, a co najważniejsze – nie widać ich na ustach, nie kleją się, za to świetnie nawilżają i chronią.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
Piz Buin, ochronny balsam do ust Sun Lipstick SPF20 (Cena: 55 zł)
Delikatnie waniliowa i absolutnie nie płatająca żadnych psikusów podczas użytkowania. Wyposażono ją w filtr SPF20, który bardzo dobrze chroni nawet w warunkach plażowych. Pozostawia na ustach delikatny, naturalny połysk, lekko natłuszcza i nawilża. Bardzo przyjemna w użyciu, estetyczna i solidna.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
pussycat* | | Zgłoś | Odpowiedz
mam Piz Buin i jest dobry, przynajmniej mi odpowiada :)
tylko ze mieszkam w Anglii i kupilam za £2 czyli w porywach 10zl :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja mam Isane z Rossmanna i jest świetna a kosztuje 3zł z groszkiem.
Zatem po co przepłacać..
bella23 | | Zgłoś | Odpowiedz
jak dla mnie zawsze najlepsza ochroną ust jest była i będzie:) pomadka z Nivea ,zawsze się sprawdza a i cena nie jest za wysoka
Eceel | | Zgłoś | Odpowiedz
Najlepszym balsamem jaki mialam kiedykolwiek (po probach z pomadkami od: nivea, bebe, avon i masie innych) jest CARMEX.
Kondycja moich ust po miesiecznym uzywaniu jest idealna.
Wczesniej mialam problemy z luszczaca sie skora.
Po Carmexie nigdy wiecej!
Sloiczek w Rossmanie jest w cenie ok 9zł.
Polecam bardzo bardzo mocno!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
z tym, że nie każdemu zapach carmexu będzie odpowiadał. działa, nie zaprzeczam, ale zapach jest straszny, a szczególnie jego wersja wiśniowa...
co do balsamu to kiedyś miałam pomadkę lavita, rewelacja...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
proszę państwa, zanim skomentujecie -przeczytajcie uważnie tytuł artykułu. jest mowa o pomadkach z filtrami, nie o zwyczajnych ochronnych.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ale wiekszosc pomadek " z filtrami" nawet w polowie nie chroni ust tak dobrze, jak pomadka z prawdziwego zdarzenia.
Popieram zachwyty nad Carmexem.
Smak czy zapach moga sie na poczatku wydawac odpychajace (albo wrecz przeciwnie), ale po czasie to wrazenie mija.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Mówcie co chcecie, CARMEX jest najlepszy. Ta najzwyklejsza wersja wcale tak źle nie pachnie, ludzie przecież gó*nem nie śmierdzi, mam wrażenie że niektórzy "troszkę" przesadzają ;O.
Po Carmexie usta są idealnie nawilżone, miękkie i gładkie x3. Uwielbiam go :)
stokrotka13 | | Zgłoś | Odpowiedz
ja do ochrony moich ust stosuję wazelinę kosmetyczną Flosleku, uważam, że jest świetna i moje usta po jej stosowaniu są gładkie i nie popękane. I zapachy są śliczne, ja postawiłam na czekoladę (a dostępne są jeszcze wanilia, poziomka,różana). Cena przystępna, ja zapłaciłam w aptece 6zł.