7 Komentarzy

Tagi na każdą kieszeń higiena intymna płyn do higieny intymnej Teva Lactacyd Femina Bielenda Joanna Z apteczki babuni

Na każdą kieszeń: bezpieczna higiena intymna

Wybór kosmetyku do higieny intymnej nie powinien być podyktowany ceną. Liczy się przede wszystkim skład i funkcje, jakie ma spełniać. Nie ma się też co łudzić, że istnieją płyny uniwersalne, odpowiadające wszystkim, bo przecież każda z nas cierpi na inne problemy, czy dolegliwości, z którymi uporać się można właśnie za pomocą takich środków. Oto te, na które warto zwrócić uwagę:


Joanna, Z apteczki babuni, kremowy płyn do higieny intymnej z babką lancetowatą (Cena: 6 zł, 300 ml)
Kosmetyk zawiera kompozycję dwóch cennych składników: babki lancetowatej (działa przeciwzapalnie, łagodząco i ochronnie) oraz kwasu mlekowego (utrzymuje właściwy odczyn pH i zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia infekcji). Powinny go wypróbować przede wszystkim panie zmagające się z nawracającymi infekcjami bakteryjnymi. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.


Bielenda, Żurawina, kremowa emulsja do higieny intymnej, chroni drogi moczowe (Cena: 12 zł, 300 ml)
O tym, że żurawina stosowana jest przy leczeniu i zapobieganiu zapaleniom dróg moczowych wie już chyba każdy. Dodatek żurawinowego ekstraktu w płynie do higieny intymnej działa równie pożytecznie. Kosmetyk ma żurawinowy zapach, łagodną formułę, niską zawartość substancji zapachowych i pieniących, ale nie zawiera mydła i barwników. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.


Lactacyd Femina, Acti-fresh, świeżość cały dzień, żel do codziennego użytku (Cena: 14 zł, 200 ml)
Kosmetyki Lactacyd to jedne z ulubionych wśród większości kobiet. Zadaniem tego, obok ochrony przeciw rozwojowi bakterii, jest zapewnienie świeżości i likwidowanie nieprzyjemnego zapachu. Nie jest to jednak preparat do zadań specjalnych, do takich lepiej wybrać wariant klasyczny lub ginekologiczny. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.


Teva, Pliva Fem F, żel do higieny intymnej, profilaktyka przeciwgrzybicza (Cena: 26 zł, 100 ml)
Nawracające infekcje grzybicze trudno opanować przy użyciu klasycznych kosmetyków do higieny intymnej. Ten preparat ma dość rzadko spotykane działanie grzybostatyczne, polecany jest w profilaktyce, a także w przypadku stanów zapalnych, zaburzeń równowagi kwasowej (pH) okolic intymnych  oraz nadwrażliwości na mydło i inne preparaty myjące. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.

 

Autor: Uriko
AJA

AJA | | Zgłoś

Ziaja (ja korzystam z tej przeciw podrażnieniom) jest super, pomijam już niską cenę i lbrzymią objętość ale działanie jest super :)

gość

gość | | Zgłoś

ja używam z biedronki żelu do higieny intymnej i jest ok. miałam nawracające infekcje a po tym mam spokój już trzeci miesiąc.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ja używam z biedronki żelu do higieny intymnej i jest ok. miałam nawracające infekcje a po tym mam spokój już trzeci miesiąc.
Te z biedronki produkuje chyba PharmaCF (Venus, Cztery Pory Roku)

gość

gość | | Zgłoś

Mi ginekolog powiedział, że wszystkie płyny do hig. int. są rakotwórcze, z wyjątkiem jednego. Dlatego z jego producentem podpisał umowę i go promuje. Nie czekałam aż skończy, wyszłam. Co za kraj!

gość

gość | | Zgłoś

każdy ginekolog z jakim rozmawiałam twierdzi, że żele intymne są szkodliwe i należy się myć samą wodą

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
każdy ginekolog z jakim rozmawiałam twierdzi, że żele intymne są szkodliwe i należy się myć samą wodą
Tak, z chlorem i całą chemią, która wyjaławia bardziej niż żele... Chyba, ze mieszkasz w górach to możesz się wykąpać w jakimś czyściutkim źródełku...
Ale ginekolodzy przepisują mnóstwo maści, polecają stosowanie lubrykatów, a większość substancji w nich zawartych (oleje mineralne, silikony) nie są zmywalne przez samą wodę...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
każdy ginekolog z jakim rozmawiałam twierdzi, że żele intymne są szkodliwe i należy się myć samą wodą
Tak, z chlorem i całą chemią, która wyjaławia bardziej niż żele... Chyba, ze mieszkasz w górach to możesz się wykąpać w jakimś czyściutkim źródełku...
Ale ginekolodzy przepisują mnóstwo maści, polecają stosowanie lubrykatów, a większość substancji w nich zawartych (oleje mineralne, silikony) nie są zmywalne przez samą wodę...
To się nazywa monotematyczne podejście do dziedziny - po co zgłębiać chemizm kosmetyków i inne takie. Paluchami w "american pie", wypalanki, ciąże, skrobanki to jest to!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
każdy ginekolog z jakim rozmawiałam twierdzi, że żele intymne są szkodliwe i należy się myć samą wodą
Tak, z chlorem i całą chemią, która wyjaławia bardziej niż żele... Chyba, ze mieszkasz w górach to możesz się wykąpać w jakimś czyściutkim źródełku...
Ale ginekolodzy przepisują mnóstwo maści, polecają stosowanie lubrykatów, a większość substancji w nich zawartych (oleje mineralne, silikony) nie są zmywalne przez samą wodę...
To się nazywa monotematyczne podejście do dziedziny - po co zgłębiać chemizm kosmetyków i inne takie. Paluchami w "american pie", wypalanki, ciąże, skrobanki to jest to!
Ja nie uzywam zadnego bo one wszystkie w skladach maja i tak to samo, co z tego ze pisze ze produkt jest bez mydla jak sa w nim inne silne detergenty ktore zaburzaja flore i potem infekcje itd. nie uzywam plynu, lubrykantow, dezodorantow... myje sie codziennie mydlem dla dzieci (babydream) i jest super, od roku zero infekcji :))) rowniez wkladki nie sa za fajne bo powoduja nadprodukcje sluzu, ale czasem trzeba uzyc wiadomo nikt nie lubi sladow slimaka na ulubionej bieliznie (bleh)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
każdy ginekolog z jakim rozmawiałam twierdzi, że żele intymne są szkodliwe i należy się myć samą wodą
Tak, z chlorem i całą chemią, która wyjaławia bardziej niż żele... Chyba, ze mieszkasz w górach to możesz się wykąpać w jakimś czyściutkim źródełku...
Ale ginekolodzy przepisują mnóstwo maści, polecają stosowanie lubrykatów, a większość substancji w nich zawartych (oleje mineralne, silikony) nie są zmywalne przez samą wodę...
To się nazywa monotematyczne podejście do dziedziny - po co zgłębiać chemizm kosmetyków i inne takie. Paluchami w "american pie", wypalanki, ciąże, skrobanki to jest to!
Ja nie uzywam zadnego bo one wszystkie w skladach maja i tak to samo, co z tego ze pisze ze produkt jest bez mydla jak sa w nim inne silne detergenty ktore zaburzaja flore i potem infekcje itd. nie uzywam plynu, lubrykantow, dezodorantow... myje sie codziennie mydlem dla dzieci (babydream) i jest super, od roku zero infekcji :))) rowniez wkladki nie sa za fajne bo powoduja nadprodukcje sluzu, ale czasem trzeba uzyc wiadomo nikt nie lubi sladow slimaka na ulubionej bieliznie (bleh)
A może to nie upławy tylko zwykła wydzielina śluzu szyjkowego??? Przecież to normalne!!!! Dziewczyny czy wy się uczycie trochę swojego ciała, biologi itd???

gość

gość | | Zgłoś

Szare mydło jest ok przy tendencji di infekcji grzybiczych i drożdżakowych (są częstsze niż bakteryjne, ze względu na wilgotne środowisko), ale przy infekcjach bakteryjnych niestety mydło może zaszkodzić, bo "zabija" fizjonogiczne pałeczki kwasu mlekowego

gość

gość | | Zgłoś

czyli wreszcie czego uzywac? mydla czy plynow do higieny intymnej? ja uzywam od dluzszego czasu plynu z ziaji przeciwbakteryjnego z wyciagniem z szalwi i jestem z niego poki co bardzo zadowolona. Natomiast lactacytu nie cierpie!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
czyli wreszcie czego uzywac?
Tego, co odpowiada Twojej "małej"

tojaa

tojaa | | Zgłoś

polecam plivie f,stosuje ją od jakiś dwóch lat i jestem bardzo zadowolona.może cena nie jest najniższa,ale jest bardzo wydajny.

gość

gość | | Zgłoś

autor: tojaa
polecam plivie f,stosuje ją od jakiś dwóch lat i jestem bardzo zadowolona.może cena nie jest najniższa,ale jest bardzo wydajny.

podpisuje się pod tym, pliva tania nie jest ale jako jedyny plyn jest przeze mnie akceptowalny, a problemy z zapaleniami mam non stop. Kazdy inny plyn mnie podraznial i zle na mnie wplywal.

gość

gość | | Zgłoś

Jeśli chodzi o nawracające infekcje, to polecam Lacibios Femina.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja