64 Komentarze

Tagi na każdą kieszeń makijaż bibułki matujące matowa cera cera tłusta cera mieszana ArtDeco Oil Control Paper Dax Cosmetics Wibo Oil absorbing sheets

Na każdą kieszeń: bibułki matujące

Na każdą kieszeń: bibułki matujące

Wśród mobilnych środków służących to matowania cery, bibułki zasługują na miano wynalazku stulecia. Są niewielkie i poręczne - można je mieć ze sobą wszędzie. Ich stosowanie jest szybkie, wygodne i dyskretne. A co najważniejsze, w przeciwieństwie do pudrów, nie pozostawiają na skórze kolejnej warstwy „tapety” a do tego nie naruszają makijażu.

Jeszcze do niedawna na polskim rynku były rzadkością, teraz można je znaleźć nawet o ofertach niedrogich marek, przeznaczonych dla nastolatek. Oto trzy godne uwagi propozycje z różnych przedziałów cenowych.

Wibo, bibułki matujące Oil absorbing sheets (Cena: 4 zł, 40 szt.)
Mały, płaski kartonik kryje 40 bibułek, które świetnie wchłaniają sebum i likwidują błyszczenie twarzy. Rozmiar pojedynczej bibułki jest niewielki, więc w skrajnych przypadkach do zmatowienia twarzy może być potrzebne kilka sztuk, mimo to niczym nie ustępują swoim droższym koleżankom.

Ich recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

Dax Cosmetics, bibułki matujące Perfecta Cera Mieszana (Cena: 13 zł, 5 metrów)
Idealne dla osób, których nie satysfakcjonuje standardowy rozmiar bibułek - te „dozowane” są z rolki (arkusz ma długość 5 m) - można oderwać kawałek aktualnie potrzebnej wielkości, a arkusze nie gniotą się, nie ma też problemu ze złapaniem pojedynczej sztuki. Poza tym - standardowo - matują cerę tłustą i mieszaną bez „psucia” makijażu.

Ich recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

ArtDeco, bibułki matujące Oil Control Paper (Cena: 29 zł, 100 szt.)
Powierzchnia tych bibułek jest lekko pudrowana, dzięki takiemu zabiegowi pozwalają na jeszcze skuteczniejsze wchłanianie nadmiaru sebum i matowanie cery. Arkusze są mocne i nie rwą się, a opakowanie – nie tylko ładne, ale bardzo praktyczne. Efekt końcowy jest o wiele lepszy niż aplikacja kolejnej warstwy pudru.

Ich recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

Mam te z Wibo i są naprawdę fajne.Dobrze matują,ale często trzeba użyć więcej niż jednej bibułki.Tak w ogóle na matowiene skóry polecam tani i rewelacyjny puder z drogerii Natura,marka-My Secret.Puder nazywa się Loose Transparent Powder(jakoś tak,dokładnie nie pamiętam),kosztuje ok 10-11 zł i jest po prostu boski.Lepszy niż diory i Chanel'e.To moje kosmetyczne odkrycie roku!!!Szczerze polecam,poczytajcie sobie recenzje w sieci.
Pozdrawiam wszystkie snobki!!!

gość

gość | | Zgłoś

nie rozumiem tego "wynalazku" - od kilku lat z powodzeniem używam do tego celu po prostu chusteczki higienicznej, jej zastosowanie pozwala na kilkugodzinny mat na twarzy, również bez uszkodzenia makijażu...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
nie rozumiem tego "wynalazku" - od kilku lat z powodzeniem używam do tego celu po prostu chusteczki higienicznej, jej zastosowanie pozwala na kilkugodzinny mat na twarzy, również bez uszkodzenia makijażu...
a używałaś bibułek? jeśli nie to spróbuj ja używałam chusteczek a teraz nie ruszam się bez bibułek :)

ernesta

ernesta | | Zgłoś

Z własnego doświadczenia wiem ze takie bibułki sa dobre ale nie na cere tłustą , nie zbierają wszystkiego łoju z twarzy.
Ja mam bardzo tłustą cere i u mnie najlepiej sie sprawdziła ...lignina.

gość

gość | | Zgłoś

Polecm bibułki Inglota :)

migotka85

migotka85 | | Zgłoś

używałam bibułek z Daxa. Nie są złe. Jednak sądzę, że puder transparentny jest niezastąpiony.

gość

gość | | Zgłoś

autor: ernesta
Z własnego doświadczenia wiem ze takie bibułki sa dobre ale nie na cere tłustą , nie zbierają wszystkiego łoju z twarzy.Ja mam bardzo tłustą cere i u mnie najlepiej sie sprawdziła ...lignina.
A u mnie zwykły szary papier toaletowy. No ale papieru nie wezmę ze sobą do torebki, a mały kartonik z bibułkami, owszem.

gość

gość | | Zgłoś

Miałam te Art Deco, bieda, prawie wogle się nie sprawdziły.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
nie rozumiem tego "wynalazku" - od kilku lat z powodzeniem używam do tego celu po prostu chusteczki higienicznej, jej zastosowanie pozwala na kilkugodzinny mat na twarzy, również bez uszkodzenia makijażu...
a używałaś bibułek? jeśli nie to spróbuj ja używałam chusteczek a teraz nie ruszam się bez bibułek :)
a to dlaczego? może wyjaśnisz ten fenomen

gość

gość | | Zgłoś

szary papier toaletowy?
zeby twarz smierdziala od niego? fuuu

gość

gość | | Zgłoś

Bibułki z Wibo są genialne. Same zalety: tanie, ekonomiczne, starczają na długo i matują bez zastrzeżeń. Gorąco polecam.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
nie rozumiem tego "wynalazku" - od kilku lat z powodzeniem używam do tego celu po prostu chusteczki higienicznej, jej zastosowanie pozwala na kilkugodzinny mat na twarzy, również bez uszkodzenia makijażu...
Jesteś rzadkim przypadkiem, bo przy bardziej tłustej cerze chusteczka nie pomaga W OGÓLE... Używam Inglota, 50 szt. za 9 zł w promocji - jestem bardzo zadowolona :)

gość

gość | | Zgłoś

wypróbowałam już mnóstwo bibułek rożnych firm i zdecydowane pozostaje przy inlocie... są rewelacyjne...:D

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
szary papier toaletowy?zeby twarz smierdziala od niego? fuuu
bez przesady, papier jak papier

gość

gość | | Zgłoś

a mi te z Inglota w ogóle nie pasują i zawsze, ale to zawsze wracam do najlepszych (choć dość drogich) bibułek z Sephory :D

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
nie rozumiem tego "wynalazku" - od kilku lat z powodzeniem używam do tego celu po prostu chusteczki higienicznej, jej zastosowanie pozwala na kilkugodzinny mat na twarzy, również bez uszkodzenia makijażu...
Jesteś rzadkim przypadkiem, bo przy bardziej tłustej cerze chusteczka nie pomaga W OGÓLE... Używam Inglota, 50 szt. za 9 zł w promocji - jestem bardzo zadowolona :)
Jasne, w ogóle yhy.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Polecm bibułki Inglota :)
ja równiez polecam Inglota;) mialam te z ArtDeco ale bez szału

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
szary papier toaletowy?zeby twarz smierdziala od niego? fuuu
bez przesady, nie chodzi tu o papier już użyty ;D

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
szary papier toaletowy?zeby twarz smierdziala od niego? fuuu
nikt nie każe Ci się nim wcześniej podcierać

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Polecm bibułki Inglota :)
ja rowniez polecam inglota, przede wszystkim sa bardzo wydajne.. koszt ok. 18 zl


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja