18 Komentarzy

Tagi na każdą kieszeń makijaż ust błyszczyk do ust L'Occitane Liquid Shine Lip Colour ArtDeco Lip Brilliance Pierre Rene My Secret Star Gloss poniżej 100 zł

Na każdą kieszeń: błyszczyki na lato

Latem za cały makijaż wystarczyć może jedynie błyszczyk delikatnie podkreślający usta. Kosmetyków tego typu na rynku jest przeogromna liczba, nie dziwi więc fakt, że wśród ich fanek pojawiają się także kolekcjonerki.

Tu jednak warto zwrócić uwagę na to, że długość życia błyszczyka, podobnie jak w przypadku każdego innego kosmetyku, wyznacza data przydatności. Letnie słońce i wysokie temperatury wcale im nie służą. Jeżeli jednak, mimo wszystko, chcecie uzupełnić kosmetyczkę jakimś błyszczykiem, polecamy trzy ciekawe, choć niezbyt popularne pozycje.

Pierre Rene, błyszczyk do ust My Secret Star Gloss (Cena: 8 zł)
Wspaniale pachnący i dostępny w bardzo wielu ciekawych kolorach, zarówno takich z drobinkami, jak i bardzo pożądanych ostatnio mleczno-matowych. Aplikator to tradycyjna gąbeczka, ukryta w niedużym, kieszonkowym wręcz opakowaniu.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

ArtDeco, błyszczyk do ust Lip Brilliance (Cena: 47 zł)
Ten błyszczyk wyjątkowym czyni zawartość kolagenu i kwasu hialuronowego, dzięki którym szczyci się właściwościami nawilżania i wygładzania ust. Oprócz tego pozostawia na wargach kolor wzmocniony połyskiem tafli wody i drobinek – dzięki temu usta optycznie wydają się większe.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

L'Occitane - Liquid Shine Lip Colour - błyszczyk do ust (Cena: 58 zł)
Błyszczyk pochodzi z kolekcji inspirowanej kwiatami piwonii, co czyni go jeszcze bardziej „letnim”. Także odcienie są bardzo piwoniowe a ich blask wzmocniono złotymi drobinkami, na ustach lśnią jak tafla wody. Poza tym błyszczyk nawilża i chroni usta, jest trwały i się nie klei.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

Autor: Anna Gidynska

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

błyszczyki są passe!
przyklejają się włosy do ust!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

wali mnie czy sa passe czy srasse,jak mam suche,pękające usta to muszę je pomalować błyszczykiem inaczej krew sie leje

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

dla mnie najlepszym błyszczykiem jaki miałam i mam nadal jest produkt... H&M, tak!! za całe 14,90zł polecam

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

i tu koleżanko jestes w bledzie bo blyszczyki wysuszja usta, szminki dla suchych ust sa lepsze, nawilzaja je

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

od tego są pomadkii różnego rodzaju strzło

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
wali mnie czy sa passe czy srasse,jak mam suche,pękające usta to muszę je pomalować błyszczykiem inaczej krew sie leje

ale gooopia ^^ slyszalas o pomadkach nawilzajacych, laluniu?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Lubię błyszczyki. Mimo tego, że mam włosy do połowy pleców i zawsze noszę je rozpuszczone, to nigdy nie mam problemu z tym, że przyklejają mi się do ust.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Lubię błyszczyki. Mimo tego, że mam włosy do połowy pleców i zawsze noszę je rozpuszczone, to nigdy nie mam problemu z tym, że przyklejają mi się do ust.
otóż to :) ja też mam długie włosy i kocham błyszczyki a szminki są dla starych dewot... haha

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
błyszczyki są passe!przyklejają się włosy do ust!

Ohh jejq passe!
Szlachcianka się odezwała.
Błyszczyki jak i różnego rodzaju szminki są ZAWSZE w modzie, zależy co kto lubi.
A ty, koleżanko, nie jesteś żadną stylistką czy kimkolwiek, żeby dyktować, "co jest passe, a co nie".
Poza tym, jak się używa tanich tandetnych błyszczków, to i owszem włosy się przyklejają. :/

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
Lubię błyszczyki. Mimo tego, że mam włosy do połowy pleców i zawsze noszę je rozpuszczone, to nigdy nie mam problemu z tym, że przyklejają mi się do ust.
otóż to :) ja też mam długie włosy i kocham błyszczyki a szminki są dla starych dewot... haha

Dokładnie ;) Błyszczyki dodają świeżości i wdzięku. Mogą też być nakładane na szminkę, też jest fajny efekt. A sama szminka? Bleee. Jak to trafnie określiłaś "dla starych dewot" Haha ;)
Ale zdarzają się też wyjątki, gdzie dziewczyna w samej szmince ładnie wygląda.
Pozdro.

smokin_japanese_babe

smokin_japanese_babe | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
wali mnie czy sa passe czy srasse,jak mam suche,pękające usta to muszę je pomalować błyszczykiem inaczej krew sie leje
Nie wiesz, że błyszczyki wysuszają?A nie słyszałaś o pomadkach czy balsamach?
Też tak kiedyś miałam.Błyszczyk co 5 min bo inaczej usta suche jak wiór.Jak zaczęłam używać balsamu do ust problem przestał istnieć.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: smokin_japanese_babe
autor: gość
wali mnie czy sa passe czy srasse,jak mam suche,pękające usta to muszę je pomalować błyszczykiem inaczej krew sie leje
Nie wiesz, że błyszczyki wysuszają?A nie słyszałaś o pomadkach czy balsamach?Też tak kiedyś miałam.Błyszczyk co 5 min bo inaczej usta suche jak wiór.Jak zaczęłam używać balsamu do ust problem przestał istnieć.
a moze ona poprostu tak ma ze jak pomaluje usta blyszczykiem to jej to pomaga? moze nie chce tego zmieniac? ma zaczac uzywac balsamow tylko dlatego ze pare snobek napisalo ze blyszczyki nie sa juz modne? no ludzie nie przesadzajmy...na kazdego jakikolwiek kosmetyk moze dzialac inaczej.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

POLECAM GOLDEN ROSSE SĄ TANIE I NAPRAWDĘ DOBRE NIE SKLEJAJĄ SIĘ DAJĄ ŚWIETNY POŁYSK

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
wali mnie czy sa passe czy srasse,jak mam suche,pękające to muszę je pomalować błyszczykiem inaczej krew sie leje

do popekanycg ust polecam carmex! swietny mialam popekane usta leczy je szybko i dotego nadaje taki lekki poblask jakby sie usta bezbarwnym blyszczykiem pociagnelo. nie przykleja wlosow do ust i nie klei sie.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
błyszczyki są passe!przyklejają się włosy do ust!
Ohh jejq passe!Szlachcianka się odezwała.Błyszczyki jak i różnego rodzaju szminki są ZAWSZE w modzie, zależy co kto lubi.A ty, koleżanko, nie jesteś żadną stylistką czy kimkolwiek, żeby dyktować, "co jest passe, a co nie".Poza tym, jak się używa tanich tandetnych błyszczków, to i owszem włosy się przyklejają. :/

ja mam bluszczyk z lancome i clinic i jakos wlosy kleja mi sie do ust a za blyszczyki dalam 140 zl.

wole pomadki z Guerlain Kiss Kiss, nie sa to pomadki kryjace nadaja lekki kolor i swietny blysk na usta.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
dla mnie najlepszym błyszczykiem jaki miałam i mam nadal jest produkt... H&M, tak!! za całe 14,90zł polecam
a ja wrecz przeciwnie odmawiam kupowania blyszczyku z h&m moja siostra miala kiedys jeden po 5 min nie wyglądał jak blyszczyk......

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: smokin_japanese_babe
autor: gość
wali mnie czy sa passe czy srasse,jak mam suche,pękające usta to muszę je pomalować błyszczykiem inaczej krew sie leje
Nie wiesz, że błyszczyki wysuszają?A nie słyszałaś o pomadkach czy balsamach?Też tak kiedyś miałam.Błyszczyk co 5 min bo inaczej usta suche jak wiór.Jak zaczęłam używać balsamu do ust problem przestał istnieć.
a moze ona poprostu tak ma ze jak pomaluje usta blyszczykiem to jej to pomaga? moze nie chce tego zmieniac? ma zaczac uzywac balsamow tylko dlatego ze pare snobek napisalo ze blyszczyki nie sa juz modne? no ludzie nie przesadzajmy...na kazdego jakikolwiek kosmetyk moze dzialac inaczej.
No jesli trzeba smarować usta błyszczykiem co 5 minut bo leje sie krew to jest raczej kiepski objaw.Po 1 ja nie pisze, że błyszczyki sa niemodne.Może są modne może nie.Mało mnie to interesuje.Sama też używam czasami.Ale jak pomaluje nimi usta to nie muszę nic dokładac co chwila, żeby nie mieć krwawych ran.Bo mam zdrową skórę na ustach.Co jest imho ważniejsze niż nawalanie na siebie makijażu i błyszczyku.Można sobie poużywac błyszczyku czemu nie.Ale najpierw wypadałoby zadbać o to, żeby skóra była zdrowa.Od tego są balsamy i tym podobne rzeczy.Np nakładane na noc albo zrobienie sobie przerwy i kuracji odstawiając błyszczyk na jakiś czas.Potem wystarczy stosować naprzemiennie czasem to czasem błyszczyk.I nie trzeba wtedy robić dokładek co chwila bo usta wołają o pomoc.Po 2 oczywiście jeśli komuś jest wygodniej wyciągać co chwila błyszczyk i się smarować no to w sumie jego sprawa.Ale spierzchnięte usta nawet pod błyszczykiem kiepsko wyglądają.
dzieki za wywód ale ja to juz wiem:D od paru dobrych lat, bo sama jestem maniaczką blyszczykow, balsamow,pomadek i mam na tym punckie fioła. ... Ale, dziewczyna nie napisala ze co 5 minut.. a nie wazne, robcie co chcecie:D

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja teraz latem mam przynajmniej problem z głowy,poniewaz w gab.chiropraktyki zrobiłam sobie makijaz permanentny dzieki czemu nie musze zwłaszcza na urlopie malowac sie tak jak na codzień.