Na każdą kieszeń: błyszczyki na lato
Latem za cały makijaż wystarczyć może jedynie błyszczyk delikatnie podkreślający usta. Kosmetyków tego typu na rynku jest przeogromna liczba, nie dziwi więc fakt, że wśród ich fanek pojawiają się także kolekcjonerki.
Tu jednak warto zwrócić uwagę na to, że długość życia błyszczyka, podobnie jak w przypadku każdego innego kosmetyku, wyznacza data przydatności. Letnie słońce i wysokie temperatury wcale im nie służą. Jeżeli jednak, mimo wszystko, chcecie uzupełnić kosmetyczkę jakimś błyszczykiem, polecamy trzy ciekawe, choć niezbyt popularne pozycje.
Pierre Rene, błyszczyk do ust My Secret Star Gloss (Cena: 8 zł)
Wspaniale pachnący i dostępny w bardzo wielu ciekawych kolorach, zarówno takich z drobinkami, jak i bardzo pożądanych ostatnio mleczno-matowych. Aplikator to tradycyjna gąbeczka, ukryta w niedużym, kieszonkowym wręcz opakowaniu.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
ArtDeco, błyszczyk do ust Lip Brilliance (Cena: 47 zł)
Ten błyszczyk wyjątkowym czyni zawartość kolagenu i kwasu hialuronowego, dzięki którym szczyci się właściwościami nawilżania i wygładzania ust. Oprócz tego pozostawia na wargach kolor wzmocniony połyskiem tafli wody i drobinek – dzięki temu usta optycznie wydają się większe.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
L'Occitane - Liquid Shine Lip Colour - błyszczyk do ust (Cena: 58 zł)
Błyszczyk pochodzi z kolekcji inspirowanej kwiatami piwonii, co czyni go jeszcze bardziej „letnim”. Także odcienie są bardzo piwoniowe a ich blask wzmocniono złotymi drobinkami, na ustach lśnią jak tafla wody. Poza tym błyszczyk nawilża i chroni usta, jest trwały i się nie klei.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
błyszczyki są passe!
przyklejają się włosy do ust!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
wali mnie czy sa passe czy srasse,jak mam suche,pękające usta to muszę je pomalować błyszczykiem inaczej krew sie leje
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
dla mnie najlepszym błyszczykiem jaki miałam i mam nadal jest produkt... H&M, tak!! za całe 14,90zł polecam
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
i tu koleżanko jestes w bledzie bo blyszczyki wysuszja usta, szminki dla suchych ust sa lepsze, nawilzaja je
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
od tego są pomadkii różnego rodzaju strzło
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ale gooopia ^^ slyszalas o pomadkach nawilzajacych, laluniu?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Lubię błyszczyki. Mimo tego, że mam włosy do połowy pleców i zawsze noszę je rozpuszczone, to nigdy nie mam problemu z tym, że przyklejają mi się do ust.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ohh jejq passe!
Szlachcianka się odezwała.
Błyszczyki jak i różnego rodzaju szminki są ZAWSZE w modzie, zależy co kto lubi.
A ty, koleżanko, nie jesteś żadną stylistką czy kimkolwiek, żeby dyktować, "co jest passe, a co nie".
Poza tym, jak się używa tanich tandetnych błyszczków, to i owszem włosy się przyklejają. :/
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dokładnie ;) Błyszczyki dodają świeżości i wdzięku. Mogą też być nakładane na szminkę, też jest fajny efekt. A sama szminka? Bleee. Jak to trafnie określiłaś "dla starych dewot" Haha ;)
Ale zdarzają się też wyjątki, gdzie dziewczyna w samej szmince ładnie wygląda.
Pozdro.
smokin_japanese_babe | | Zgłoś | Odpowiedz
Też tak kiedyś miałam.Błyszczyk co 5 min bo inaczej usta suche jak wiór.Jak zaczęłam używać balsamu do ust problem przestał istnieć.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
POLECAM GOLDEN ROSSE SĄ TANIE I NAPRAWDĘ DOBRE NIE SKLEJAJĄ SIĘ DAJĄ ŚWIETNY POŁYSK
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
do popekanycg ust polecam carmex! swietny mialam popekane usta leczy je szybko i dotego nadaje taki lekki poblask jakby sie usta bezbarwnym blyszczykiem pociagnelo. nie przykleja wlosow do ust i nie klei sie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ja mam bluszczyk z lancome i clinic i jakos wlosy kleja mi sie do ust a za blyszczyki dalam 140 zl.
wole pomadki z Guerlain Kiss Kiss, nie sa to pomadki kryjace nadaja lekki kolor i swietny blysk na usta.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja teraz latem mam przynajmniej problem z głowy,poniewaz w gab.chiropraktyki zrobiłam sobie makijaz permanentny dzieki czemu nie musze zwłaszcza na urlopie malowac sie tak jak na codzień.