Na każdą kieszeń: kremy na dzień z niskimi filtrami
Obecność filtrów przeciwsłonecznych teoretycznie powinna być standardem – a jednak nie jest i wciąż można wybierać między kremami, których etykiety ani słowem nie wspominają o jakichkolwiek filtrach a takimi, które szczycą się posiadaniem filtrów – wszak niewysokich, ale zawsze lepsze to niż nic (o kremach z filtrami powyżej SPF 30 opowiemy innym razem).
Czy jest w ogóle sens sięgania po taką ochronę? Owszem – jeżeli czas eksponowania skóry na słońce to kilka, kilkanaście minut dziennie (np. droga dom - autobus - szkoła lub dom - samochód - biuro) to SPF 10 w zupełności wystarczy. Zatem co ciekawego mamy w tej kategorii?
Miraculum Ambre, Spektakularny krem rozświetlająco-rewitalizujący SPF10 na dzień (Cena: 26 zł, 50 ml)
To lekki krem, który obok nawilżenia i ochrony zapewnia także rozświetlenie cery złotym pyłkiem. Wchłania się szybko i optycznie wygładza skórę, dzięki czemu świetnie sprawdzi się w roli bazy pod makijaż. Jedynym minusem może być zapach - dość ciężki, podobnie jak słoiczek (wykonany ze szkła). W składzie kremu znalazło się wiele cennych substancji aktywnych, m.in. ekstrakt z bursztynu bałtyckiego, olej arganowy, kreatyna, algi błękitne i złoto koloidalne. Producent nie określa przedziału wiekowego dla potencjalnych użytkowniczek kremu.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
Rilastil Intensiva Aqua, krem nawilżający SPF15 (Cena: 70 zł, 50 ml)
Jest to preparat typowo apteczny. Obok filtra przeciwsłonecznego SPF 15, chroniącego przed promieniami UVA i UVB, zawiera dwa rodzaje kwasu hialuronowero: wysokiej i niskiej masie cząsteczkowej, dzięki czemu dba o kompleksowe nawilżanie zarówno powierzchni skóry, jak i jej głębszych warstw. Dobrze się wchłania, przyjemnie pachnie i przeznaczony jest do porannego stosowania na każdym rodzaju cery.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
Biotherm Multi Recharge, krem na dzień SPF15 (Cena: 190 zł, 50 ml)
Zawiera witaminę C i wyciąg z żeń-szenia, ma także świetny, owocowy zapach, jednak prawdziwym fenomenem jest jego lekka, niemal piankowa konsystencja, dzięki czemu szybko się wchłania. Krem w widoczny sposób regeneruje skórę i poprawia jej koloryt, producent przypisuje mu także działanie przeciwzmarszczkowe. Dzięki zawartości kwasu hialuronowego także skutecznie nawilża i łagodzi podrażnienia. Dla formalności wspomnę także o obecności filtra SPF15.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
krem za 70 albo 190zł - na każdą kieszeń?! żarty sobie robicie?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
KeiraPati | | Zgłoś | Odpowiedz
Ten Miraculum jest cudowny!
Mam go i pieknie rozświetla twarz. Długo szukałam takiego który nie nada twarzy tandetnego połysku ale mimo to twarz bedzie promienna.
Ten krem wlasnie daje taki efekt!
Jest lepszy niz rozswietlajaca baza pod makijaz. O wiele!
kali | | Zgłoś | Odpowiedz
to prawda.
tez mam ten krem i jest bardzo w porzadku.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dzięki Bogu, że istnieją jeszcze firmy, które nie wierzą w tę kosmiczną ściemę o filtrach przeciwsłonecznych. Na szczęście są też inne kremy na dzień, w których nie ma żadnych badziewnych, niepotrzebnych filtrów...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
wszak to nie jest to samo co chociaz. ale zgadzam sie, ze lepiej brzmi.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
LOL dobry zart, filtry to podstawa dzieciaku
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ziaja też ma kremy z filtrem za np. 5zł. nie uważam jednak, żeby cena 26zł za krem była aż tak wygórowana (w końcu starcza na dłuższy czas)