Na każdą kieszeń: mgiełki do ciała
Mgiełki i spraye do ciała to dobry sposób na odświeżenie i schłodzenie skóry, zwłaszcza w czasie pierwszych cieplejszych dni. Gdy upały sięgają zenitu, ulubioną mgiełkę przechowywać można w lodówce – wtedy prawdziwe chłodzenie jest gwarantowane. Kosmetyków tego typu na rynku jest mnóstwo, jednak funkcja większości z nich ogranicza się do dostarczania wrażeń zapachowych i próżno liczyć na coś więcej z ich strony. Tym razem trzy chlubne wyjątki, u których zapach nie jest najważniejszy.
Mann & Schroder, Tonizujący spray do ciała Fruttini Ginger Passionfruit
(Cena: 20 zł, 125 ml)
W przypadku tej mgiełki zapach, owszem, jest, ale obecność olejku migdałowego, witaminy E oraz nawilżających i pielęgnujących komponentów działają także wygładzająco i zmiękczająco na skórę. Imbirowo-marakujowy zapach przyjemnie odświeża i orzeźwia, ale jest nietrwały. Niestety spray zawiera alkohol.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
Pachnąca Szafa, mgiełka do ciała i bielizny Różany Ogród
(Cena: 18 zł, 50 ml)
Przeznaczona jest do ciała i bielizny jednak ze względu na słabe właściwości zapachowe, w tym drugim przypadku sprawdza się słabo – różano-cytrynowa woń jest ledwie uchwytna. Docenić należy ją natomiast za skład – w pełni naturalny, kosmetyk nie powinien więc podrażnić skóry nawet najdelikatniejszej czy wystawianej na słońce.
Jej recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
Chanel, spray do ciała Precision Body Excellence Eau De Soin Vitalité Et Fermeté
(Cena: 265 zł, 125 ml)
Spray Chanel ma za zadanie nawilżać i ujędrniać, ale zaopatrzono ją także w bardzo atrakcyjne nuty zapachowe (kwiaty jabłoni, czereśni, konwalia i seringa) – rześkie i odświeżająca, co czyni ją substytutem lekkich perfum – w sam raz na lato, choć może nie koniecznie na bezpośrednie słońce, gdyż zawiera alkohol.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Fruttini! Ich kosmetyki slicznie pachna :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
malaczarnak | | Zgłoś | Odpowiedz
Fruttini próbowałam i są rewelacyjne te zapachy swiezych owoców... az by sie zjesc je chciało :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
oj tak!!!!!! z zamkniętymi oczami mozna się nabrać. Uwielbiam ich kosmetyki, właśnie za zniewalający zapach
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Fruttini faktycznie pięnie pachną
madzikka | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mam waniliowy krem-masło do ciała marki fruttini- pachnie pięknie ale ma kardynalną wadę - zostawia na skórze film który sam w sobie nie jest szczególnie uciążliwy, ale ma okropny, gorzki smak, który utrzymuje się aż do następnego prysznica. Nie nadaje się zatem na romantyczne wieczory we dwoje.
Ta_Jedyna | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja lubię Avona :P
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
"na kazda kieszen" - spray do ciala za 265zl?? oO
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
właśnie dla takich jak ty,jest fruttini -____-' wyobraź sobie,że są ludzie,którzy z różnych powodów wolą kupić droższy produkt-i wcale nie mówię tu o sobie. Polecam poćwiczenie czytania ze zrozumieniem
bimbam | | Zgłoś | Odpowiedz
Cloe | | Zgłoś | Odpowiedz
bimbam | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz