Na każdą kieszeń: najlepsze kremy matujące!
W upalny lub parny dzień nawet normalna skóra potrafi zareagować przetłuszczeniem się i błyszczeniem. O przyczynach takiego stanu, związanych z dojrzewaniem, zaburzeniami gospodarki hormonalnej, czy niewłaściwą dietą nie trzeba nawet wspominać. Jednak błyszczenie może mieć też inne źródło – napięcie skóry powoduje czasem efekt wizualny, podobny do wydzielenia się nadmiaru sebum. Jeżeli niezależnie od przyczyn, nie zachwyca Cię ten uciążliwy „blask” cery, może nawet krępuje i odbiera pewność siebie, sięgnij po jeden z wypróbowanych kremów matujących. Dla Ciebie wybraliśmy trzy:
Ziaja, krem nawilżający matujący 25+ (Cena: 9 zł, 50 ml)
Mocną stroną tego kremu jest lekka konsystencja i jego właściwości trwale nawilżające – wiąże on wodę i zapobiega jej nadmiernej utracie. Kosmetyk matuje, zmniejsza widoczność porów i reguluje aktywność gruczołów łojowych. W niewielkim stopniu chroni przed promieniami UV (producent nie podaje wysokości faktora, więc zapewne nie jest zbyt wysoki). Polecany jest do cery tłustej i mieszanej.
Przeczytaj opinię i oceń ten kosmetyk w serwisie Damska Torebka
Pharmena, krem matujący do skóry trądzikowej Accos (Cena: 25 zł, 50 ml)
Stworzono go z myślą o cerze trądzikowej, ale również z problemami naczynkowymi. Może być stosowany profilaktycznie. Kosmetyk jest zaskakująco treściwy, ale wchłania się szybko i matuje skórę praktycznie na cały dzień. Ma za zadanie poprawiać również koloryt cery, zapobiegać powstawaniu zmian trądzikowych i rogowaceniu ujść gruczołów łojowych, chronić mikroflory naskórka, wygładzać, uelastyczniać i nawilżać.
Przeczytaj opinię i oceń ten kosmetyk w serwisie Damska Torebka
Bioderma Sebium, korygujący preparat zwężający pory Pore Refiner (Cena: 45 zł, 30 ml)
Tutaj głównym zadaniem kremu jest zmniejszanie widoczności porów, których rozszerzenie bardzo często towarzyszy zjawisku błyszczenia się skóry. Przy okazji również redukuje błysk, a właściwie solidnie matuje i działa oczyszczająco, przywraca prawidłową jakość sebum, co zapobiega zatykaniu porów i tworzeniu się zaskórników. Lekko rozjaśnia koloryt cery, wygładza, ale niestety odrobinę wysusza.
Przeczytaj opinię i oceń ten kosmetyk w serwisie Damska Torebka
Uriko
dejzii24 | | Zgłoś | Odpowiedz
czy ktos uzywał tego kremu z biodermy? nie wiecie czy jest skuteczny? mam straszny problem z rozszerzonymi porami:(
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
Siarkowy z Barwy dobrze matuje, albo Garnier z serii Czysta Skora bodajze. Ale siarkowy tez wysusza, wiec nie mozna za duzo i za czesto go stosowac, chyba ze na noc jakis nawilzajacy krem zastosowac zeby to jakos zrownowazyc.
gość1 | | Zgłoś | Odpowiedz
Bioderma Sebium Pore Refiner jest fantastyczny. Ja używam go jako kremu matującego i w tej roli sprawdza się wyśmienicie.
gość12345 | | Zgłoś | Odpowiedz
Bioderma Pore Refiner jest świetny, na początku nie bardzo wierzyłam w jego właściwości, ale poczytałam trochę na wizarzu i postanowiłam spróbować. Rzeczywiście zwęża pory i całkowicie likwiduje błyszczenie.
Jedyna wada to nieco przesusza.
Ale z powodzeniem można zastosować pod niego jakiś niematujący, dobrze nawilżający krem nawilżający.
Ja zamiast kremu stosuję filtr p/słoneczny Bioderma AR UVB50+ UVA33+ i nie mam problemu z przesuszeniem.
Polecam sprobować
martas | | Zgłoś | Odpowiedz
Ziaja ma ochronę SPF 6 - informacja jest podana na opakowaniu.
Nie wierzyłam, że za taką cenę można mieć fajny krem. A jednak! Co prawda efekt matowania nie powala (ok.2h), ale 1) z bibułkami daje radę, 2) pięknie nawilża, 3) radzi sobie z zaskórnikami, 4) zmniejsza pory. Używam od miesiąca i na razie nie planuję go zamienić.
cherry_flamme | | Zgłoś | Odpowiedz
Wpisz sobie w googlach ''KWC bioderma sebium'' i zobacz:) Wiadomo, na każdego działa inaczej
SeledyNowa21 | | Zgłoś | Odpowiedz
Bioderma jest najgorszym kremem jaki kiedykolwiek miałam;/ Dla mnie ma same minusy, podrażnił mi cerę, nie matował, nie ściągał porów, wysuszał, czułam nieprzyjemne szczypanie na twarzy, wałkował się i ścierał dając efekt łuszczenia się skóry... Wcześniej używałam vichy, aa therapy, kremow z drogerii i żaden nie zniszczył mi tak cery;/ Uratowała mnie Siarkowa moc- Barwa nakładana na serum Avon Planet spa-Sake/ryż. Cera jest pudrowa, pory niewidoczne, błyszczenie po paru godzinach widoczne, ale łatwe do usunięcia, jednym słowem Biodermy NIE POLECAM;/ Czasem krem za 16 zł jest lepszy od tego za 45:)
gmarta1452 | | Zgłoś | Odpowiedz
Skoro używasz tego badziewia z avonu,co co się dziwisz.
gośćX | | Zgłoś | Odpowiedz
ja jestem z biodermy bardzo zadowolona. poleciła mi go dermatolog i jestem jej za to bardzo wdzięczna - szybko się wchłania, mocno matuje, pory też zmniejsza.
krem działa poniekąd jak baza, więc jeśli stwierdzisz, że po posmarowaniu skóra jest nadmiernie przesuszona, możesz z powodzeniem nałożyć krem nawilżający. ja obecnie po posmarowaniu biodermą używam kremu z filtrem.
Juditaa | | Zgłoś | Odpowiedz
ja tez uzywam tego "badziewia" z avonu i uwazam, ze jest swietne:)
bbb | | Zgłoś | Odpowiedz
siarkowa moc! tylko i wyłącznie. czasem, jak ktoś już wspomniał, na noc jakiś nawilżający tylko i jest rewelacyjnie;)
gość55 | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja uzywam matujacego musu Lirene (20+), tanie, dobrze matuje i ladnie pachnie :)
marrrta | | Zgłoś | Odpowiedz
nie wiedziałam nawet, że tyle nas jest - zadowolonych z Siarkowej Mocy :) też mi się wydawało na początku, że wysusza, ale jakoś to przeszło. Używam go na dzień pod makijaż, a na noc Bielendę ogórek+limonka, jest cudowny, super się wchłania i jak pachnie! :D