59 Komentarzy

Tagi na każdą kieszeń podkład makijaż cera trądzikowa Clinique Pharmaceris Manhattan podkład do cery trądzikowej makijaż korekcyjny

Na każdą kieszeń: podkłady do cery trądzikowej

Czym właściwie różni się podkład do cery trądzikowej od takiego „zwyczajnego”? Cała magia najczęściej tkwi w sile krycia – podstawą makijażu takiego typu cery jest ukrycie nie tyle samych wyprysków, ale także przebarwień i blizn.

Dobry podkład, poza chwilowym ukrywaniem, nie może również nasilać problemu, czyli nie powinien zatykać porów, czy potęgować łojotoku. Zawsze przydaje się także działanie antybakteryjne. Wybór takich podkładów wciąż nie jest duży, my przedstawiamy trzy sprawdzone propozycje.

Manhattan, fluid średnio-mocno kryjący Clearface Perfect Mat Make-up (Cena:  20 zł, 25 ml)
Podkład dostępny w wersji lekko-średnio oraz średnio-mocno kryjącej. Konsystencja musu oraz bardzo mocne krycie wymuszają precyzję aplikacji, ale dobrze nałożony będzie trzymał kolor i mat na twarzy prawie przez cały dzień. Nie jest ciężki, nie zbiera się w załamaniach skóry i nie zapycha porów. Również nie przesusza skóry.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

Pharmaceris F, delikatny fluid intensywnie kryjący SPF20 (Cena: 36 zł, 30 ml)
Ten delikatny fluid doskonale maskuje przebarwienia, naczynka, blizny, cienie wokół oczu bez efektu maski i dyskomfortu. Jest treściwy i wydajny a zawarty w nim filtr SPF20 wystarczy do ochrony skóry w miejskiej dżungli. Szkoda tylko, że w celu zmatowienia skóry trzeba wspierać się innymi kosmetykami.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

Clinique, podkład do cer trądzikowych Anti-Blemish Solutions (Cena: 115 zł, 30 ml)
Obok działania maskującego, jego zadaniem jest także leczenie i zapobieganie powstawaniu wyprysków. Ma lekką konsystencję, dobrze matuje i kryje, jednak w przypadku poważniejszych defektów trzeba wspierać się korektorem. Jest beztłuszczowy, bezzapachowy i polecany nawet do cery wrażliwej.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

Przestance pisac,ze Clinique to jest do cery tradzikowej!!! Ani blemish nie znaczy przeciwtradzikowy!!!! BLemish to przebarwienia,on ma ukryc plamy,nierownosci,a nie przyszcze!!Zreszta nie ukrywa tych przebarwien,jest beznadziejny!

gość

gość | | Zgłoś

Szkoda, ze nie reklamujecie fluidow z ziaji! Fakt, ze nie kryja, ale sa antybakteryjne, co dla 15latek, ktore tutaj przesiaduja byloby idealne. Jest to krem z pigmentem, dosc ladnie wyglada na twarzy i nie jest drogi, do niego wystarczy dokupic korektor i to powinno nastolatce wystarczyc, a nie mega fluidy zatykajace pory i powodujace jeszcze wieksze zapalenia skory!

gość

gość | | Zgłoś

Ja mam trądzik genetyczny po ojcu... leczony wiele lat. Maluje mocno oczy więc make-up twarzy przy tym zanika... najlepsze dla mnie są musy które bardzo wysuszają moją skórę i są dość ciężkie co zakrywa niedoskonałości. Niestety niektórych blizn nie za rady zakryć... Nikomu, nawet największemu wrogowi nie życzę problemu z trądzikiem:( gdy idę ulicą zazdroszczę niepomalowanym dziewczyną z idealnymi cerami:( cieszcie się z naturalnego piękna!!!

gość

gość | | Zgłoś

podkład Pharmaceris jest genialny!Polecam wszystkim, ładnie kamufluje niedoskonałości i trzyma się na skórze cały dzień, a do tego starcza na 3-4 miesiące.Używałam wielu podkładów, od najtańszych po te droższe i ten jest zdecydowanie najlepszy.

gość

gość | | Zgłoś

ja używam kremu tonującego Laury Mercier. Na stronie Sephory ma super noty. Nie kryje tak mocno jak podkład, ale wystarczy, żeby wyrównać koloryt cery. Z dostępnych w Polsce polecam krem tonujący Estee Lauder. Kremy tonujące są fajne, bo nie tworzą tapety na twarzy, nie zatykają porów, i są idealne dla młodych kobiet.

gość

gość | | Zgłoś

ja polecam do cery trądzikowej podkład la roche posay- unifiance, uzywam go juz dlugi czas i jestem bardzo zadowolona! ładnie sie rozprowadza, kryje nie powodujac przy tym efektu maski i do tego dobrze matuje. polecam! :)

gość

gość | | Zgłoś

z normalnych (nie tradzikowych) podkladow polecam maybelline 24h - calkiem dobrze kryje, matuje I NIE ZAPYCHA. Jak podleczycie buzki polecam MaxFactor Natural Minerals. Jest mineralny wiec kiepsko raczej kryje. Kratery beda widoczne, ale z malymi syfkami sobie radzi, ponadto nie zapycha i matuje. Na bardzo wyjatkowe sutuacje - Max Factor Lasting Performance - pieknie kryje, matuje, wytrzyma caly dzie, ale nie uzywajcie go dzien po dniu, bo zapcha :/ Idealnego podkladu szukalam od paru lat, teraz mam kilka na polce, sprawdzonych. Cere mam podleczona, wiec moge pozwolic sobie na SecondSkin MaxFactora - lekki, naturalny. Polecam drozdze i aspiryne. PRzepisy na maseczki macie w googlach. Doraznie niestety tylko solarium. Jedyna rzecz dajaca pewnosc, ze przed wazna impreza nie bede wysypana. Wiem ze nie zdrowe ale kto ma tradzik to zrozumie jak to pomaga. Pozdrawiam i nie poddawajcie sie.

gość

gość | | Zgłoś

Pharmaceris jest super - nie kupujcie tylko odcienia Ivory. Wygląda się jak trup - mimo porcelanowej karnacji. Bardzo dobrze kryje, a przy tym jest lekki i nie zapycha tak jak ColorStay czy Lasting Preformance.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Pharmaceris jest super - nie kupujcie tylko odcienia Ivory. Wygląda się jak trup - mimo porcelanowej karnacji. Bardzo dobrze kryje, a przy tym jest lekki i nie zapycha tak jak ColorStay czy Lasting Preformance.

No co Ty, ja mam Ivory i jestem zachwycona - wreszcie podklad z akceptowalna dla mnie cena, ktory jest bardzo jasny. Rzadkosc taki znalezc. No ale kto wie, moze przechodnie mnie mijajacy mysla sobie "ale trup". W kazdym razie mi sie podoba :)

aqq

aqq | | Zgłoś

Ja mam skórę trądzikową i używam tylko korektora antybakteryjnego i mineralnego podkładu/pudru z EDM. Jakiś rok temu malowałam fluidami które nic nie dają a myślę, że mogłam sobie tym tylko szkodzić.

zusska

zusska | | Zgłoś

Mam Pharmaceris F i jestem z niego bardziej zadowolona niż z Vichy Dermablend czy Colorstay - oba tworzą okropną maskę. Pharmaceris F jest leciutki, mega wydajny i nie zatyka porów; nie powiedziałabym tylko,że doskonale kryje przebarwienia. Na twarzy wygląda naturalnie. Polecam

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ja używam kremu tonującego Laury Mercier. Na stronie Sephory ma super noty. Nie kryje tak mocno jak podkład, ale wystarczy, żeby wyrównać koloryt cery. Z dostępnych w Polsce polecam krem tonujący Estee Lauder. Kremy tonujące są fajne, bo nie tworzą tapety na twarzy, nie zatykają porów, i są idealne dla młodych kobiet.
a wg mnie kremy tonujące są bezużyteczne- po co obciążać twarz czymś, co nie robi praktycznie żadnej róznicy w wygladzie skóry? a pisze to jako osoba bez trądziku- mam do ukrycia tylko szerokie pory, więc nie wyobrazam sobie żeby taki krem miał cokolwiek dać dziewczynie z trądzikiem.

gość

gość | | Zgłoś

facerowi tez wypada tego uzywac?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Pharmaceris jest super - nie kupujcie tylko odcienia Ivory. Wygląda się jak trup - mimo porcelanowej karnacji. Bardzo dobrze kryje, a przy tym jest lekki i nie zapycha tak jak ColorStay czy Lasting Preformance.
No co Ty, ja mam Ivory i jestem zachwycona - wreszcie podklad z akceptowalna dla mnie cena, ktory jest bardzo jasny. Rzadkosc taki znalezc. No ale kto wie, moze przechodnie mnie mijajacy mysla sobie "ale trup". W kazdym razie mi sie podoba :)
Ivory faktycznie jest za jasny, nawet dla jasnej blondynki na zimę. Ale poza tym też polecam - świetnie kryje, dobrze się trzyma i nie zatyka porów.

gość

gość | | Zgłoś

ten manhatan to najgorszy fluid jaki miałam. ciężki, klejący, źle się rozporowadza a skóra się po nim świeci:/ bleh

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Pharmaceris jest super - nie kupujcie tylko odcienia Ivory. Wygląda się jak trup - mimo porcelanowej karnacji. Bardzo dobrze kryje, a przy tym jest lekki i nie zapycha tak jak ColorStay czy Lasting Preformance.
Ty masz porcelanowa karnacje? Hahaa. Dla mnie IVORY był nawet troszkę za ciemny.

gość

gość | | Zgłoś

moja siostra używa teraz fluidu z AA i mówi że jest całkiem całkiem

gość

gość | | Zgłoś

Na tradzik najlepsze sa sypkie pudry mineralne (ale nie moga zawierac talku). Joppa ma genialne pudry i duzy wybor kolorow. Buzia wyglada zdrowo, jest matowa i promienna.

gość

gość | | Zgłoś

Najlepszy jest Estee Lauder Double Effect. Rewelacja!!!!!!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
Pharmaceris jest super - nie kupujcie tylko odcienia Ivory. Wygląda się jak trup - mimo porcelanowej karnacji. Bardzo dobrze kryje, a przy tym jest lekki i nie zapycha tak jak ColorStay czy Lasting Preformance.
No co Ty, ja mam Ivory i jestem zachwycona - wreszcie podklad z akceptowalna dla mnie cena, ktory jest bardzo jasny. Rzadkosc taki znalezc. No ale kto wie, moze przechodnie mnie mijajacy mysla sobie "ale trup". W kazdym razie mi sie podoba :)
Ivory faktycznie jest za jasny, nawet dla jasnej blondynki na zimę. Ale poza tym też polecam - świetnie kryje, dobrze się trzyma i nie zatyka porów.


hellllołłł co kolor wlosow ma do cery? ja mam ciemne wlosy a jestem trupio blada i nie widze sensu tego ukrywac pod ciemniejszymi kolorami nawet niby dla Was naturalnymi, jednak na mnie widac roznice miedzy twrza a uszami czy szyja/dekoldem...


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja