Na każdą kieszeń: prasowane pudry brązujące
Dlaczego latem warto sięgać po pudry brązujące? Tym razem nie chodzi o kamuflaż, ale o kolor. Twarz opala się trochę inaczej niż reszta ciała (delikatniejsza skóra, inne kosmetyki aplikowane na nią), więc puder brązujący może ładnie wyrównać koloryt, podkreślić, rozświetlić opaleniznę lub dodatkowo ją wzmocnić.
Oczywiście może także zastąpić róż do policzków i optycznie modelować owal twarzy. Smugi, plamy, zbyt mocny efekt – te problemy nie pojawią się, nawet u osoby planującej zakup swojego pierwszego pudru brązującego jeżeli użyje dużego, miękkiego pędzla a kosmetyk będzie nakładać kontrolując sytuację i patrząc w duże lustro, obejmujące całą twarz. Masz ochotę spróbować czegoś nowego? Oto nasze propozycje pudrów brązujących mono z różnych półek cenowych:
Joko, puder brązujący Virtual Color Look (Cena: 13 zł)
Cena nie zawsze decyduje o jakości kosmetyku, bo skromna puderniczka i brak aplikatora to właściwie jedyne wady. Można nim ładnie wycieniować twarz, a dzięki temu, że zawiera drobinki miki, także ładnie ją rozświetla. Jest przyjazny dla cery, nie zapycha porów a do tego ma miły zapach. Trwałość to także jego mocna strona. Dostępny jest w dwóch odcieniach.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
Sephora, Bronzer Powder SPF 15 (Cena: 35 zł)
Ten egzemplarz asekuracyjnie wyposażono także w filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jest mocno pigmentowany, więc już jedno, delikatne muśnięcie twarzy pędzlem daje efekt dość intensywnego nasycenia kolorem. Jest matowy, nie zawiera drobinek, jednak mat skóry utrzymuje na krótko. Makijaż jest trwały, a sam kosmetyk starcza na długo i dostępny jest w kilku kolorach do wyboru. Ten także ładnie pachnie.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
Nouba, Puder brązujący Seduction (Cena: 99 zł)
Aplikacja wymaga odrobiny wprawy, bo puder koloryzuje delikatnie i dla ładnego efektu policzki trzeba uważnie omieść pędzlem kilka razy. Elegancka puderniczka nie zawiera ani lusterka, ani aplikatora, w dodatku kolor w ciągu dnia lekko blednie i wymaga poprawki, ale wspaniały, drzewny zapach i świetna konsystencja (puder zawiera poliamidy i proteiny jedwabiu) bardzo uprzyjemniają użytkowanie. Jest bardzo dobrze tolerowany przez skórę. Dostępnych jest 5 odcieni do wyboru, w tym 3 z rozświetlającym pyłkiem.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Damska Torebka to jeden z portali O2.PL więc nic dziwnego, ze pojawiają sie takie artykuły. Moim zdaniem pełnią również rolę stricte merytoryczną :-) to dobry pomysł!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Weszłaś tam chociaż raz? Na pewno nie, bo inaczej byś nie marudziła. Ja zanim kupię nowy kosmetyk to zawsze czytam tam recenzje.
rozowa_pantera | | Zgłoś | Odpowiedz
Polecam brązuujący firmy RIMMEL. Od lat daje mi ten sam, świetny efekt :) Godna polecienia jest również ZIEMIA EGIPSKA ale cena dużo droższa.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
puder brązujący virtual jest świetny, wiem bo używam
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
fajne :) ja wolę ciemniejsze bronzery nakładane pędzlem do podkładu (takim z podwójnego włosia).
Koniecznie matowe, jeśli efekt ma być naturalny. Tak ciemnych bronzerów szukać można w MACu, Inglocie lub markach o szerokiej kolorówce.
Rimmel jest dobry, ale trochę za jasny - trzeba go więcej nałożyć, żeby osiągnąć ten sam efekt co z ciemniejszym pudrem, którego wystarczy dosłownie mgiełka.
wabiczek | | Zgłoś | Odpowiedz
POlecam puder z PUPU wygladem przypomina z sephory .Rewelacja i długo sie trzymie
wabiczek | | Zgłoś | Odpowiedz
ja mam puder z PUPY i gorąco polecam
angelot | | Zgłoś | Odpowiedz
Sephora do mnie przemawia :)
mini_mini | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja równiesz zanim kupie jakiś kosmetyk czytam recenzje i opinie o nim na kafeterii, dzięki temu wiem jakich efektów się spodziewac i czy warto go kupic czy nie :)
A jeśli chodzi o bronzery, to chyba skusze się na ten z Sephory, mam zamiar kupic roż tej firmy bo jest b. dobry wiec myśle, że ten też sie sprawdzi.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jesli ma byc NATURALNIE to tylko NOUBA Earth POwder nr 5, wyjatkowo naturalny odcien bez ani jednej drobinki :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ja poleam puder prasowany pierre renne ;d jest genialny ;d i nie drogi