17 Komentarzy

Tagi na każdą kieszeń kosmetyki makijaż oczu cienie do powiek cienie sypkie pigmenty intensywne kolory MAC L'Oreal Inglot Rhea Pierre Rene

Na każdą kieszeń: sypkie cienie do powiek

Powróciła moda na intensywny makijaż oczu, soczyste kolory i dość nietypowe ich zestawienia. Jednak zapewne każda z Was, która próbowała na swoich powiekach wyczarować makijaż tak intensywny jak z kolorowych czasopism, przyzna, że uzyskanie maksymalnego nasycenia z prasowanych cieni nie jest proste.

Jeżeli metody takie jak nakładanie na mokro, zmiana gąbkowego aplikatora na profesjonalny pędzel do cieni, czy wreszcie stosowanie specjalnej bazy pod cienie nie zdały egzaminu, być może jest to dobry moment by rozejrzeć się za nowym cieniem. A jeżeli maksymalnie intensywny kolor – to tylko „pigmenty” i cienie sypkie. Dziś zatem aż 5 propozycji, różniących się w zasadzie tylko marką (ceną) i paletą kolorystyczną.

1. Pierre Rene, sypki cień do powiek Organic (Cena: 7 zł)
Cienie dostępne aż w 24 bardzo zróżnicowanych kolorach. Są bardzo trwałe i mocno iskrzące. Pachną słodką wanilią.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

2. Rhea, sypki cień do powiek (Cena: 16 zł)
Kolory są delikatne, pastelowe, ale do wyboru jest ich niezliczona ilość – są matowe, perłowe, brokatowe. Natomiast same cienie należą do gatunku mineralnych.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

3. Inglot, cień sypki AMC Pure Pigment Eye Shadow (Cena: 26 zł)
Drobniutki pyłek zawiera czyste pigmenty, więc pozornie niewielki pojemniczek cienia starcza na całą wieczność. Kolory, a do wyboru jest ich wiele, na powiece są trwałe i mocno nasycone.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

4. L'Oreal, sypki cień do powiek Hip Shocking Shadow Pigments (Cena: 30 zł)
Bardzo trudne do zdobycia, gdyż w Polsce nie pojawiły się w regularnej sprzedaży, ale warte grzechu. Mają piękne i intensywne kolory, choć jest ich niewiele do wyboru. Do każdego cienia dołączony jest profesjonalny mini-pędzlek.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

5. MAC, cień sypki – pigment (Cena: 90 zł)
Znany i uwielbiany od lat, dostępny w ogromnej ilości kolorów i niedościgniony pod względem jakości, trwałości i intensywności. Przeogromnie wydajny, dlatego często sprzedawany jest jako tzw. „odsypki”.

Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka.

Autor: Uriko

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

nie wiem jak reszta, ale inglot jest niestety uzależniający.. trzyma się świetnie i nigdy się nie kończy..

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
nie wiem jak reszta, ale inglot jest niestety uzależniający.. trzyma się świetnie i nigdy się nie kończy..
Popieram. I nie dotyczy to tylko sypkich cieni, ale wszystkich tej marki.Jak się już raz jakiś kupi to potem ciągle się chce mieć nowe odcienie :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ten pierre rene też szału nie robi wg mnie.mimo bazy pod cień i tak się roluje szybko w załamaniach powiek.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Świetne sypkie cienie ma też VIPERA,są tańsze od INGLOTA ( w którym byłam zakochana) kolory są bardziej intensywne i zdecydowanie trzymają się dłużej( potrafią wytrzymać 12 godzin ;o) :) Niestety paleta kolorów mogłaby być większa, no ale cóż, wszystkiego mieć nie można :D

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

i ja rowniez popieram INGLOTA, sa rewelacyjne, dlugo sie trzymaja, nie rozmazuja i co najwazniejsze nie zwijaja sie w rulonik po calym dniu na oku, jestem jak najbardziej za :D

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

używałam inglota i vipery , jakosciowo sa takie same ,dlatego od jakiegos czasu kupuje vipery bo sa tansze, polecam tez puder matujacy w kamieniu vipery jest swietny nie nadaje koloru nie wysusza ale ładnie matuje

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Vipera faktycznie fajniejsza od Inglota, ale maly wybor cieni sypkich. Prasowane cudownie się trzymają i nakladają. Piękne kolory i można oszaleć od wyboru. Na allegro ceny po prostu śmieszne. Fajne są też tanie Vollare, warto próbować. Mac - super, ale jest droższy od platyny niestety :(

vickiee

vickiee | | Zgłoś | Odpowiedz

ja używam pigmentów maca, mam kilkadziesiąt kolorów, są strasznie wydajne. polecam. pigmentów inglota jeszcze nie kupowałam, ale cena jest b. zachęcająca

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ja mam puder sypki transparentny inglota. kupowalam go w grudniu 2008 i mam do teraz. a codiznnie sie nim matowie :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

dla mnie cienie inglota za slabo sie rozcieraja niestety :( pod tym wzgledem vipera jest lepsza....zreszta wydaje mi sie ze kazda firma kosmetyczna ma w ofercie taka swoja "perelke" ktora jest najlepsza z calej gamy kosmetykow jakie produkuja :) sypkie cienie pierre rene bardzo mi sie podobaly - dobrze sie trzymaly na sam podklad,piekne kolory i b.wydajne. No i zachecajaca cena oczywiscie :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

używałam inglot - nawet ten sam kolor co na zdjęciu. jest rewelacyjny, mogę go polecić z czystym sumieniem.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja również uważam że inglot jest świetny posiadam juz ponad 20 odcieni i ciągle mi mało:)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

pigmenty z mac sa swietne...i sa ogromne !! masz juz kilka z rok..czesto uzywam i prawie wogole nie znika;)) polecam !!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Polecam inglota. Seria AMC jest naprawdę świetna.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

musze koniecznie zainwestowac w cienie sypkie inglota;) jakis czas temu kupilam sobie prasowane tej firmmy i juz w tych sie zakochalam;) za to vertigo inglota mnie rozczarowaly, gdyz kolory sa malo intensywne..:( ale polecam je fankom delikatnego makijazu:)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

musze koniecznie zainwestowac w cienie sypkie inglota;) jakis czas temu kupilam sobie prasowane tej firmmy i juz w tych sie zakochalam;) za to vertigo inglota mnie rozczarowaly, gdyz kolory sa malo intensywne..:( ale polecam je fankom delikatnego makijazu:)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Jeśli cień za 90 zł jest dostępny na każdą kieszeń to ja jestem zakonnicą... Ten pierwszy jest dostępny nawet ten drugi i inglot już prędzej...