Na każdą kieszeń: szampony bez silikonów
Wśród konsumentek świadomych i czytających składy kosmetyków powoli rośnie grupa pań, które unikają kosmetyków do włosów zawierających silikony.
Silikony, mimo że ich działanie nawet na bardzo zniszczone włosy jest spektakularne, na dłuższą metę mają tendencję do gromadzenia się na włosach (w większości są nierozpuszczalne w wodzie), powodując przede wszystkim problemy natury estetycznej, czyli szybsze przetłuszczanie, ciężkość i problemy z układaniem. Kosmetyki nie zawierające tych związków można znaleźć nawet wśród popularnych marek (o tym jak je znaleźć napiszemy już w piątek), dziś jednak trzej mniej popularni, typowo ziołowi przedstawiciele grupy silicone-free.
Barwa, szampon tataro-chmielowy do włosów łamliwych i zniszczonych (Cena: 4 zł, 250 ml)
Bardzo niepozorny, ale chwalony przez wiele użytkowniczek. Myje dokładnie, nie obciąża i nie powoduje szybszego przetłuszczania się włosów, nie plącze ich i nie podrażnia skóry głowy. Zawiera ekstrakty z chmielu i tataraku a jego systematyczne stosowanie zapobiega łamliwości, przynosi włosom miękkość i gładkość.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka
Fitomed, szampon ziołowy do włosów suchych i normalnych (Cena: 10 zł, 250 ml)
Idealny do wrażliwej skóry głowy. Łagodzi swędzenie i łuszczenie się skóry głowy. Jest pozbawiony detergentów, więc myje bardzo delikatnie, ale pieni się przy tym nienajgorzej. Pozostawia włosy miękkie i pachnące. Niestety w przypadku włosów mocno obciążonych silikonami może początkowo przyspieszać przetłuszczanie.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka
Alepia, szampon na bazie 7 olejów (Cena: 33 zł, 300 ml)
Polecany do włosów długich i zniszczonych a jego zadaniem jest wzmacnianie, odżywianie, sprawia także, że włosy są puszyste, ale nie napuszone, piękne i zadbane. Ma bardzo prosty skład, niestety podobnie jak poprzednik początkowo może przetłuszczać włosy. Ma dość intensywny, piżmowy zapach.
Jego recenzję i oceny znajdziesz w serwisie Damska Torebka
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
Chetnie wyprobuje szampon Barwy ale na razie, jesli chodzi o szampony bez silikonu, uzywam od paru tygodni Syoss'a. Juz zauwazylam ze moje wlosy zrobily sie lzejsze i lepiej sie ukladaja.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
dobrze wiedziec. Ja uzywam biosilka, ale zauwazylam, ze moje wlosy choc piekniejsze, to mniej puszyste i ciezsze. zrobie sobie przerwe.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Niestety też nie mam dobrej opinii o tych szamponach i odżywkach. Zdecydowanie wolę szampony "naturalne"
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja uzywam Syoss Shine Boost, mam cienkie przetłuszczające się włosy i dla mnie ten szampon jest super. Nie zauważyłm, żeby włosy przetłuszczały mi się częściej niż od innych szamponów. ja go polecam. Za to Syoss Volume w moim przypadku się nie sprawdził. To wszytsko zależy od tego jakie kto ma włosy.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
pragne powiedzieć, że zima to zła pora na zmianę szamponu, mówie to z własnego doświadczenia, bo w październiku zmieniłam szampon i do stycznia straciłam prawię połowe włosów.
także ostrożnie.
filka | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
silikony są ładowane do szamponów nie bez powodu- zapewniają natychmiastowy efekt zdrowych lśniących włosów. zeby zapobiec ich gromadzeniu sie na włosach trzeba po prostu raz na jakiś czas myc włosy oczyszczajacym szamponem i tyle.
a te niby proste szampony, to tez zaden cymes- SLS zawsze na drugim miejscu w składzie. poza tym żeby rozczesać włosy po takim szamponie trzeba nałozyc odżywkę- zapewne równiez napakowaną silikonami
more-than-a-woman | | Zgłoś | Odpowiedz
Dla mnie dobry szampon to podstawa, bo moje włosy niestety nie są w najlepszej kondycji więc ich prawidłowa pielęgnacja to podstawa. Ostatnio słyszałam bardzo dużo dobrego na temat płynu kosmetycznego URT-OIL z naftą oczyszczoną i jestem ciekawa czy któraś z Was tego używała i powie mi czy faktycznie przywraca włosom blask i miękkość. Bo jeśli tak to koniecznie muszę to sobie kupić bo po zimie moje włosy sa okrutnie słabe.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
33 złote za szampon! :O to jakiś żart? i to ma być niby na ,,każdą kieszeń"? Nie dałabym za szampon więcej niz 5-6 zł
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
cece med jest najlepszy:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Alepia ma swietne mydla naturalne i wogole lubie te produkty, do tego zawsze starczaja mi na dluzej niz te ogolno dostepne :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a z tym plątaniem to fakt, bywa ciezko.
mimo tego, wole ziolowe szampony od popularnych drogeryjnych
Minkaa | | Zgłoś | Odpowiedz
Kupiłam dzisiaj ten szampon "Barwa" nieźle się nalatałam no i dostałam w ... Lewiatanie :D kosztował 2,85zł!!! Bardzo kojarzy mi się z szmponami z dzieciństwa, bardzo płynny, lekki zapach szamponu.. nawet nieźle się pieni! włosy mam po nim lekkie i puszyste, ale fakt nie tak lśniące ja po szamponach z sylikonami.. Tak czy siak, ja jestem zadowolona, o taki efekt mi chodziło ;)