11 Komentarzy

Tagi na każdą kieszeń puder prasowany makijaż cery Astor Golden Rose L’Oreal MAC Rouge Bunny Rouge

Na każdą kieszeń: testujemy pudry prasowane

Nadużywanie pudru nie jest gustowne i twarzowe, ale z drugiej strony bez niego trudno wyobrazić sobie trwały makijaż z odpowiednim efektem matu lub rozświetlenia. Żeby puder nie był widoczny na twarzy trzeba zastosować duży, miękki pędzel i dokładnie rozprowadzić kosmetyk. O gąbeczkach i aplikatorach dołączanych do opakowań najlepiej od razu zapomnieć. A jakie pudry warto wypróbować? Oto 5 kosmetyków z dobrymi opiniami:

Poprzednie Zdjęcie 1/6 Następne

Astor, Mattitude Anti Shine

Astor, Mattitude Anti Shine

Astor, Mattitude Anti Shine, puder matujący (Cena: 24 zł)
Puder jest lekki, ale całkiem nieźle kryje, dodatkowo ma właściwości matujące - pochłania nadmiar wydzielanego przez gruczoły sebum, nie wysuszając skóry. W jego składzie znalazły się m.in. wyciąg z aloesu, witaminę E i filtr UV. Dzięki temu koi, odżywia i chroni cerę. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.


gość

gość | | Zgłoś

Golden Rose przy MAC i Rouge Bunny Rouge? Zabawne

Basia

Basia | | Zgłoś

autor: gość
Golden Rose przy MAC i Rouge Bunny Rouge? Zabawne

Bo nie każdego stać na MAC i wchodzą tu różni ludzie z różną zasobnością portfela?? Takie trudne? Nikt Cię nie zmusza do czytania opisu innych

gość

gość | | Zgłoś

bunny rouge mam chec go wyprubowac

gość

gość | | Zgłoś

tylko nie kazdy rozumie ze puder maca starcza na 9 msc, a puder np. astora na 2msc - kalkulując kupując maca wychodzisz na tym lepiej

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
tylko nie kazdy rozumie ze puder maca starcza na 9 msc, a puder np. astora na 2msc - kalkulując kupując maca wychodzisz na tym lepiej
Nie każy może sobie pozwolić jednorazowo na taki wydatek na jeden głupi kosmetyk. Chyba, że tu nagle wchodzą tylko utrzymanki bogatych facetów, albo panie z własnymi firmami,lekark,prawniczki itp. Może to dziwne dla takiej elity,ale są osoby w tym biednym kraju, które muszą pogodzić wydatki na kosmetyki z tym czy będą miały jedzenia dla siebie i rodziny, zrobione opłaty i wypełnione inne niezbędne wydatki pierwszej potrzeby,a nie lanserką szpachlę na twarzy.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Golden Rose przy MAC i Rouge Bunny Rouge? Zabawne

Przeczytaj tytuł artykułu ze zrozumieniem to się dowiesz dlaczego
Przeczytałam, Golden Rose ma złe opinie więc nie wiem skąd autor artykułu czerpie dane - chyba jest sponsorowany. Sama sobie poczytaj bo jesteś niezorientowana jak widzę i zwracasz mi bezczelnie uwagę.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
tylko nie kazdy rozumie ze puder maca starcza na 9 msc, a puder np. astora na 2msc - kalkulując kupując maca wychodzisz na tym lepiej
Nie każy może sobie pozwolić jednorazowo na taki wydatek na jeden głupi kosmetyk. Chyba, że tu nagle wchodzą tylko utrzymanki bogatych facetów, albo panie z własnymi firmami,lekark,prawniczki itp. Może to dziwne dla takiej elity,ale są osoby w tym biednym kraju, które muszą pogodzić wydatki na kosmetyki z tym czy będą miały jedzenia dla siebie i rodziny, zrobione opłaty i wypełnione inne niezbędne wydatki pierwszej potrzeby,a nie lanserką szpachlę na twarzy.
To trzeba pracować i zarabiać a nie rodzić dzieci siedzieć na czyimś garnuszku i narzekać.

gość

gość | | Zgłoś

Polecam prasowany puder z Maybelline Fit me! Super matuje, nie zostawiając widocznej warstwy pudru. Świetnie współgra z kremami bb :)

gość

gość | | Zgłoś

niestety, taki rogue bunny to okolo 1/5 mojej pensji miesiecznej, wiec nie moge sobie tez na niego pozwolic. ja nie wiem, ze sa kobiety, ktorym rachunki sie same placa? zostane przy kobo matt, przyzwoity

martol

martol | | Zgłoś

Polecam Bare Minerals, w Sephorze są często akcje 20
% na wszystko i za niecałe 100 pln mozna kupić dobry podkład mineralny w kompakcie. 100 % naturalny, ja jestem całkiem zadowolona. Aczkolwiek ostatnio odkryłam dwa sklepy internetowe w UK, gdzie nie ma kosztów wysyłki do Polski i nawet po kosztach przewalutowania mam taniej niż tu. To jest hit, opłaca się bardziej kupować za granica. Poza tym np. z Maybelline są świetne korektory Fit me, w Polsce raczej nie kupisz. A w UK za 5 funtów

bi bi

bi bi | | Zgłoś

Jasne najniższa krajowa to 1600 zł a 1/5 to ok. 700 zł Kobo to świetne kosmetyki wolę je od Lancome czy Givenchy

autor: gość
niestety, taki rogue bunny to okolo 1/5 mojej pensji miesiecznej, wiec nie moge sobie tez na niego pozwolic. ja nie wiem, ze sa kobiety, ktorym rachunki sie same placa? zostane przy kobo matt, przyzwoity

gość

gość | | Zgłoś

autor: bi bi
Jasne najniższa krajowa to 1600 zł a 1/5 to ok. 700 zł Kobo to świetne kosmetyki wolę je od Lancome czy Givenchy
autor: gość
niestety, taki rogue bunny to okolo 1/5 mojej pensji miesiecznej, wiec nie moge sobie tez na niego pozwolic. ja nie wiem, ze sa kobiety, ktorym rachunki sie same placa? zostane przy kobo matt, przyzwoity
175razy 5 to 875 zł - nikt nie pomyslał ze autor tych słów może tyle zarabiać

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: bi bi
Jasne najniższa krajowa to 1600 zł a 1/5 to ok. 700 zł Kobo to świetne kosmetyki wolę je od Lancome czy Givenchy
autor: gość
niestety, taki rogue bunny to okolo 1/5 mojej pensji miesiecznej, wiec nie moge sobie tez na niego pozwolic. ja nie wiem, ze sa kobiety, ktorym rachunki sie same placa? zostane przy kobo matt, przyzwoity
175razy 5 to 875 zł - nikt nie pomyslał ze autor tych słów może tyle zarabiać
no i nie jest nigdzie powiedziane ze zarabia sredn. krajową

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
tylko nie kazdy rozumie ze puder maca starcza na 9 msc, a puder np. astora na 2msc - kalkulując kupując maca wychodzisz na tym lepiej
Nie każy może sobie pozwolić jednorazowo na taki wydatek na jeden głupi kosmetyk. Chyba, że tu nagle wchodzą tylko utrzymanki bogatych facetów, albo panie z własnymi firmami,lekark,prawniczki itp. Może to dziwne dla takiej elity,ale są osoby w tym biednym kraju, które muszą pogodzić wydatki na kosmetyki z tym czy będą miały jedzenia dla siebie i rodziny, zrobione opłaty i wypełnione inne niezbędne wydatki pierwszej potrzeby,a nie lanserką szpachlę na twarzy.
To trzeba pracować i zarabiać a nie rodzić dzieci siedzieć na czyimś garnuszku i narzekać.
Nie każda osoba, która trochę rozsądniej pożytkuje pieniądze i musi je rozdzielić także na opłaty i rodzinę jest czyjąc utrzymanką i jakąś ''dziecioróbką''. Mamy takie czasy, że nawet jak kobieta ma wykształcenie i pracuje, to może dostawać 1000ileś zł. pensji i już przy jednym,albo dwójce dzieci mieć wazniejsze wydatki i nie spac na forsie, zwłaszcza w dobie kredytów na mieszkania lub ich wynajmu byle by mieć w ogóle dach nad głową. Ale co tam lepiej jechac po takich kobietach i wrzucić przecietne Polki nie mające kasy na MAC'a do jednego worka z babkami bez wykształcenia,pracy, amibcji, robiących tylko za krowy rozpłodowe i latające po zapomogi. Najwidoczniej dla niektórych lepiej być wieczną wywyższającą się dzianą, bezdzietną ( z czasem zgorzkniałą) singielką, byleby mieć na markowe kosmetyki i częste wizyty u kosmetyczek...coż, każdy ma prawo do innych wartości i priorytetów.

gość

gość | | Zgłoś

Paul sagane matujący najlepszy OK.40zł

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
tylko nie kazdy rozumie ze puder maca starcza na 9 msc, a puder np. astora na 2msc - kalkulując kupując maca wychodzisz na tym lepiej
Nie każy może sobie pozwolić jednorazowo na taki wydatek na jeden głupi kosmetyk. Chyba, że tu nagle wchodzą tylko utrzymanki bogatych facetów, albo panie z własnymi firmami,lekark,prawniczki itp. Może to dziwne dla takiej elity,ale są osoby w tym biednym kraju, które muszą pogodzić wydatki na kosmetyki z tym czy będą miały jedzenia dla siebie i rodziny, zrobione opłaty i wypełnione inne niezbędne wydatki pierwszej potrzeby,a nie lanserką szpachlę na twarzy.
To trzeba pracować i zarabiać a nie rodzić dzieci siedzieć na czyimś garnuszku i narzekać.
Nie każda osoba, która trochę rozsądniej pożytkuje pieniądze i musi je rozdzielić także na opłaty i rodzinę jest czyjąc utrzymanką i jakąś ''dziecioróbką''. Mamy takie czasy, że nawet jak kobieta ma wykształcenie i pracuje, to może dostawać 1000ileś zł. pensji i już przy jednym,albo dwójce dzieci mieć wazniejsze wydatki i nie spac na forsie, zwłaszcza w dobie kredytów na mieszkania lub ich wynajmu byle by mieć w ogóle dach nad głową. Ale co tam lepiej jechac po takich kobietach i wrzucić przecietne Polki nie mające kasy na MAC'a do jednego worka z babkami bez wykształcenia,pracy, amibcji, robiących tylko za krowy rozpłodowe i latające po zapomogi. Najwidoczniej dla niektórych lepiej być wieczną wywyższającą się dzianą, bezdzietną ( z czasem zgorzkniałą) singielką, byleby mieć na markowe kosmetyki i częste wizyty u kosmetyczek...coż, każdy ma prawo do innych wartości i priorytetów.
Jeszcze dodam ze sa tez kobiety ktore mimo ze moga teoretycznie to kupic to zwyczajnie uwazaja za glupote wydanie takiej kasy na glupi puder :P ja mam takie swoje psychiczne granice komfortu jesli chodzi o kosmetyki i ciuchy i puder ma u mnie max 30zl.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
tylko nie kazdy rozumie ze puder maca starcza na 9 msc, a puder np. astora na 2msc - kalkulując kupując maca wychodzisz na tym lepiej
Nie każy może sobie pozwolić jednorazowo na taki wydatek na jeden głupi kosmetyk. Chyba, że tu nagle wchodzą tylko utrzymanki bogatych facetów, albo panie z własnymi firmami,lekark,prawniczki itp. Może to dziwne dla takiej elity,ale są osoby w tym biednym kraju, które muszą pogodzić wydatki na kosmetyki z tym czy będą miały jedzenia dla siebie i rodziny, zrobione opłaty i wypełnione inne niezbędne wydatki pierwszej potrzeby,a nie lanserką szpachlę na twarzy.
To trzeba pracować i zarabiać a nie rodzić dzieci siedzieć na czyimś garnuszku i narzekać.
Nie każda osoba, która trochę rozsądniej pożytkuje pieniądze i musi je rozdzielić także na opłaty i rodzinę jest czyjąc utrzymanką i jakąś ''dziecioróbką''. Mamy takie czasy, że nawet jak kobieta ma wykształcenie i pracuje, to może dostawać 1000ileś zł. pensji i już przy jednym,albo dwójce dzieci mieć wazniejsze wydatki i nie spac na forsie, zwłaszcza w dobie kredytów na mieszkania lub ich wynajmu byle by mieć w ogóle dach nad głową. Ale co tam lepiej jechac po takich kobietach i wrzucić przecietne Polki nie mające kasy na MAC'a do jednego worka z babkami bez wykształcenia,pracy, amibcji, robiących tylko za krowy rozpłodowe i latające po zapomogi. Najwidoczniej dla niektórych lepiej być wieczną wywyższającą się dzianą, bezdzietną ( z czasem zgorzkniałą) singielką, byleby mieć na markowe kosmetyki i częste wizyty u kosmetyczek...coż, każdy ma prawo do innych wartości i priorytetów.
Nie ma to jak wykształciuch z magisterium i pensją 1200 lub 1600 oraz z ambicją że mam wykształcenie a nie zarabiam i przez to wrzucają mnie do worka z tymi niewykształconymi. To że masz wykształcenie nie oznacza że jesteś mądra. Są ludzie których na dzieci nie stać jednaj się decydują a potem "żebrzą" to u teściów to u rodziny albo oszczędzają na sobie. Stosują też presję społeczną na kobiety bez dzieci, bez rodziny ze niby to są nieszczęśliwe i zgorzkniałe. To te co ich na nic nie stać poza dziećmi to one właśnie są zgorzkniałe bo je złość zżera że nie stać je na kosmetyki i zabiegi z wyższej półki.

go ść

go ść | | Zgłoś

ja używam pudru prasowanego z la roche posay. kosztuje o 90 zł więc stosunkowo niedużo , i wystarcza na około pół roku. jest mineralny, doskonale matuje i wygładza, nie trzeba nakładać pół tony w jednym miejscu żeby zakryć wyprysk. czasami lepiej wydać jednorazowo więcej i mieć zdrowszą i ładniejszą cerę niż wydawać 15 zł co miesiąc i być niezadowolonym z efektu.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
tylko nie kazdy rozumie ze puder maca starcza na 9 msc, a puder np. astora na 2msc - kalkulując kupując maca wychodzisz na tym lepiej
Nie każy może sobie pozwolić jednorazowo na taki wydatek na jeden głupi kosmetyk. Chyba, że tu nagle wchodzą tylko utrzymanki bogatych facetów, albo panie z własnymi firmami,lekark,prawniczki itp. Może to dziwne dla takiej elity,ale są osoby w tym biednym kraju, które muszą pogodzić wydatki na kosmetyki z tym czy będą miały jedzenia dla siebie i rodziny, zrobione opłaty i wypełnione inne niezbędne wydatki pierwszej potrzeby,a nie lanserką szpachlę na twarzy.
To trzeba pracować i zarabiać a nie rodzić dzieci siedzieć na czyimś garnuszku i narzekać.
Nie każda osoba, która trochę rozsądniej pożytkuje pieniądze i musi je rozdzielić także na opłaty i rodzinę jest czyjąc utrzymanką i jakąś ''dziecioróbką''. Mamy takie czasy, że nawet jak kobieta ma wykształcenie i pracuje, to może dostawać 1000ileś zł. pensji i już przy jednym,albo dwójce dzieci mieć wazniejsze wydatki i nie spac na forsie, zwłaszcza w dobie kredytów na mieszkania lub ich wynajmu byle by mieć w ogóle dach nad głową. Ale co tam lepiej jechac po takich kobietach i wrzucić przecietne Polki nie mające kasy na MAC'a do jednego worka z babkami bez wykształcenia,pracy, amibcji, robiących tylko za krowy rozpłodowe i latające po zapomogi. Najwidoczniej dla niektórych lepiej być wieczną wywyższającą się dzianą, bezdzietną ( z czasem zgorzkniałą) singielką, byleby mieć na markowe kosmetyki i częste wizyty u kosmetyczek...coż, każdy ma prawo do innych wartości i priorytetów.
Jeszcze dodam ze sa tez kobiety ktore mimo ze moga teoretycznie to kupic to zwyczajnie uwazaja za glupote wydanie takiej kasy na glupi puder :P ja mam takie swoje psychiczne granice komfortu jesli chodzi o kosmetyki i ciuchy i puder ma u mnie max 30zl.
Dokładnie tak. Nie trzeba dla zasady mieć zawsze czegoś co ma wysoką cenę i daną firmę, aby mieć wystarczjąco dobre kosmetyki do tego, aby zrobić porządny makijaż i ogólnie o siebie zadbać. Też nie wydałabym 100zł. na podkład, albo 30 na lakier jak jest ostatnio widzę z modzie. Wtedy czasem sobie myślę, co mogłabym za to kupić potrzebniejszego/ile innych kosmetyków mogłabym dostać w cenie tego jednego/lub, że mogłabym te pieniądze gdzieś sobie po prostu odłożyć i tak sukcesywnie uzbierać jakąś fajną sumkę na inny niespodziewany lub oryginalniejszy wydatek.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
tylko nie kazdy rozumie ze puder maca starcza na 9 msc, a puder np. astora na 2msc - kalkulując kupując maca wychodzisz na tym lepiej
Nie każy może sobie pozwolić jednorazowo na taki wydatek na jeden głupi kosmetyk. Chyba, że tu nagle wchodzą tylko utrzymanki bogatych facetów, albo panie z własnymi firmami,lekark,prawniczki itp. Może to dziwne dla takiej elity,ale są osoby w tym biednym kraju, które muszą pogodzić wydatki na kosmetyki z tym czy będą miały jedzenia dla siebie i rodziny, zrobione opłaty i wypełnione inne niezbędne wydatki pierwszej potrzeby,a nie lanserką szpachlę na twarzy.
To trzeba pracować i zarabiać a nie rodzić dzieci siedzieć na czyimś garnuszku i narzekać.
Nie każda osoba, która trochę rozsądniej pożytkuje pieniądze i musi je rozdzielić także na opłaty i rodzinę jest czyjąc utrzymanką i jakąś ''dziecioróbką''. Mamy takie czasy, że nawet jak kobieta ma wykształcenie i pracuje, to może dostawać 1000ileś zł. pensji i już przy jednym,albo dwójce dzieci mieć wazniejsze wydatki i nie spac na forsie, zwłaszcza w dobie kredytów na mieszkania lub ich wynajmu byle by mieć w ogóle dach nad głową. Ale co tam lepiej jechac po takich kobietach i wrzucić przecietne Polki nie mające kasy na MAC'a do jednego worka z babkami bez wykształcenia,pracy, amibcji, robiących tylko za krowy rozpłodowe i latające po zapomogi. Najwidoczniej dla niektórych lepiej być wieczną wywyższającą się dzianą, bezdzietną ( z czasem zgorzkniałą) singielką, byleby mieć na markowe kosmetyki i częste wizyty u kosmetyczek...coż, każdy ma prawo do innych wartości i priorytetów.
Jeszcze dodam ze sa tez kobiety ktore mimo ze moga teoretycznie to kupic to zwyczajnie uwazaja za glupote wydanie takiej kasy na glupi puder :P ja mam takie swoje psychiczne granice komfortu jesli chodzi o kosmetyki i ciuchy i puder ma u mnie max 30zl.
Dokładnie tak. Nie trzeba dla zasady mieć zawsze czegoś co ma wysoką cenę i daną firmę, aby mieć wystarczjąco dobre kosmetyki do tego, aby zrobić porządny makijaż i ogólnie o siebie zadbać. Też nie wydałabym 100zł. na podkład, albo 30 na lakier jak jest ostatnio widzę z modzie. Wtedy czasem sobie myślę, co mogłabym za to kupić potrzebniejszego/ile innych kosmetyków mogłabym dostać w cenie tego jednego/lub, że mogłabym te pieniądze gdzieś sobie po prostu odłożyć i tak sukcesywnie uzbierać jakąś fajną sumkę na inny niespodziewany lub oryginalniejszy wydatek.
Też mam wyznaczone podobne granice cenowe jeśli chodzi o kupno podkładu lub ubrania (czasem może ewentualnie trochę je nagnę, gdy mam coś zaoszczędzone lub chwilowy większy dopływ gotówki). Studiuję i nie mam funduszy, ani ''serca'' choćbym te pieniądze miała na kupienie jednego kosmetyku za kilkadzięsiąt zł., tym bardziej, że jest tyle drogerii z produktami w niższych kwotach (chociażby taki Rossmann) i z tyloma ofertami promocyjnymi, że zawsze uda mi się coś złowić bardzo okazjonalnie.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja