Na każdą kieszeń: wypiekane cienie do powiek
Niby zwyczajne cienie w kamieniu – a jednak nie! Od klasycznych, prasowanych cieni odróżnia je przede wszystkim technologia wytwarzania – „wypiekane” są w specjalnych piecach a efekt takiego zabiegu to twarda i zbita struktura cienia, przypominająca terakotowe płytki.
Stąd bardzo często w nazwach takich cieni pojawiają się określenia „terracota” lub po prostu „baked”. Struktura i konsystencja to najmocniejsza strona cieni wypiekanych – podczas aplikacji nie osypują się, można nakładać je również na mokro a ich trwałość na powiece jest rewelacyjna. Na rynku niełatwo znaleźć kolorówkę tego typu, ale my podpowiadamy czego warto poszukać.
Golden Rose, Terracota Eyeshadow (Cena: 23 zł)
Zaletą tych cieni jest ogromna paleta kolorystyczna z gamą niesamowitych efektów. Cienie są przede wszystkim błyszczące, z większymi lub mniejszymi drobinkami oraz trójwymiarowym efektem kameleona. Aplikacja jest wygodna, ale w miarę możliwości kolory warto przetestować przed zakupem, bo mogą różnić się właściwościami i przyczepnością.
Recenzję i oceny kosmetyku znajdziesz w serwisie Damska Torebka
Bourjois, cienie mono (Cena: 42 zł)
Niewiele osób wie, że te popularne i lubiane cienie również wytwarzane są techniką wypiekania. Obecnie dostępne są w 14 odcieniach (rozświetlających, modelujących, intensywnych i z drobinkami. Są łatwe i przyjemne w aplikacji a przy tym bezpiecznie nawet dla bardzo wrażliwych oczu (nie zawierają parabenów i środków zapachowych).
Recenzję i oceny kosmetyku znajdziesz w serwisie Damska Torebka
Nouba, podwójny cień do powiek (Cena: 59 zł)
Ciekawie zestawione duety kolorystyczne i maksymalne nasycenia kolorów, jakie można uzyskać za pomocą tych cieni to gratka przede wszystkim dla miłośniczek mocnego makijażu, ale nie tylko, bo w palecie znajdują się też bardzo dyskretne odcienie. Można je nakładać opuszkami palców lub dowolnym aplikatorem. Makijaż cieszy się niezłą trwałością.
Recenzję i oceny kosmetyku znajdziesz w serwisie Damska Torebka
gość03 | | Zgłoś | Odpowiedz
;)
first
gośćgfhsf | | Zgłoś | Odpowiedz
wypiekane cienie sa super trwale na mokro
gość123 | | Zgłoś | Odpowiedz
THIRD!!!! :P PODJARANA
gorzkakokoszka | | Zgłoś | Odpowiedz
swietne moze z golden rose bada dobre :) tanie sa w stosunku do bourjois i nouba
Eryda | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja ostatnio zakupiłam wypiekane cienie polskiej marki Wibo. Kosztowały coś koło 10 zł więc byłam troszkę sceptyczna o do jakości ale muszę przyznać że o wiele lepsze niż nie jedne powyżej 50zł które miałam.
amt | | Zgłoś | Odpowiedz
ładnie wyglądają takie cienie w opakowaniu,ale trzeba umieć ich używać,ponieważ te, ktore mają drobinki lub brokat mocno się obsypują i tu właśnie sprawdza się technika "na mokro".
klaudia84 | | Zgłoś | Odpowiedz
KOBO ma rewelacyjne takie cienie!
gość ilo | | Zgłoś | Odpowiedz
ja z bourjois mam wypiekane trio "Smoky eyes" i też są bardzo fajne, a za cenę tu podaną można mieć 3 kolory..
pika88 | | Zgłoś | Odpowiedz
mam te dwa fioletowe bourjois. sa piekne i trwale. polecam
fanka | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja maluję się wyłącznie Bourjois. Noszę soczewki i nigdy nie miałam problemów z podraznieniem. Bourjois to najstarsza firma wyrabiająca kosmetyki w ten sposób. Naprawdę polecam. Dłuuuuuuuuugo się trzymają i są superwydajne. Jedno opakowanie wystarczy mi na conajmniej 2 lata (przez wypiekanie ich trwałość jest wydłużona), więc cena nie jest taka znów miażdżąca.
gość04 | | Zgłoś | Odpowiedz
Jestem z Ciebie dumna, szef powinien dać Ci podwyżkę a cała snobka kupić kwiaty