7 Komentarzy

Tagi Nicolette Mason Nicolette Mason x ModCloth ModCloth plus size moda plus size kolekcje jesień 2014

Najsławniejsza blogerka plus size, Nicolette Mason, stworzyła własną linię odzieży

Wszyscy zasługują na zabawę modą – z takiego właśnie założenia wyszła najsławniejsza blogerka plus size, która do swoich zasług może dopisać własną kolekcję odzieży. W sklepie internetowym ModCloth zadebiutowała linia stworzona przez Nicolette Mason.

Blogerka plus size zasłynęła m.in. własną rubryką w „Marie Claire” oraz zaciętą krucjatą przeciwko dyskryminacji kobiet o pełniejszych kształtach. W minionych miesiącach postanowiła przejść od słów do czynów i nawiązać współpracę ze sklepem, który podobnie jak ona, potrzeby kobiet w większych rozmiarach traktuje bardzo poważnie. W dziale z odzieżą plus size pojawiło się łącznie 11 zaprojektowanych przez Nicolette Mason ubrań.

Kolekcja Nicolette Mason x ModCloth utrzymana jest w stylu retro. Blogerka stawia w niej przede wszystkim na pudrowy róż. Miłośniczki tego koloru mogą zdecydować się na sukienkę w grochy, płaszczyk bądź bluzkę z kołnierzykiem bebe. Linia obejmuje ponadto rozkloszowane spódnice midi, żakiet w barwach czerni i kości słoniowej oraz eleganckie, czarne spodnie z białą lamówką. Tym, co odróżnia kolekcję od większości linii plus size, jest rozmiarówka. Ubrania Nicolette Mason dostępne są w rozmiarach od XS do 4X. 

Choć linię tworzy zaledwie 11 elementów, pozwalają one stworzyć stylizacje zarówno na randkę, jak i do pracy czy na wieczorny bankiet. Ich ceny wahają się od 44,99 do 149,99 dolarów. Wszystkie propozycje znajdziecie TU .

Zobacz też: Top 10. Jesienne trendy w modzie plus size

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Sama szczupla nie jestem, dobra - mam z nią nawet podobne gabaryty, ale uważam ze to przesada. Ona nie wyglada dobrze! Jesmy grube i niektóre rzeczy po prostu źle na nas wygladaja - dlugosci spódnic są u niej masakryczne, bo co pokazywać grube, nalane kolana?!

asia4680

asia4680 | | Zgłoś

Śliczny zestaw drugi od lewej w drugim rzędzie... Moda retro to jednak ma coś w sobie...
@ wyżej - gdzie Ty tam widzisz jakieś niekorzystnie wyglądające kolana? Specjalnie przejrzałam wszystkie zdjęcia i się nie dopatrzyłam

gość

gość | | Zgłoś

też jestem gruba i w życiu nikt mnie nie namówi na retro i jeszcze o trzymetrowe biodra większe styl ładny ale nie dla nas

gość

gość | | Zgłoś

Ładne te rzeczy.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Sama szczupla nie jestem, dobra - mam z nią nawet podobne gabaryty, ale uważam ze to przesada. Ona nie wyglada dobrze! Jesmy grube i niektóre rzeczy po prostu źle na nas wygladaja - dlugosci spódnic są u niej masakryczne, bo co pokazywać grube, nalane kolana?!
Jestem wysoka i szczupła, może dlatego nie patrzę na tę kobietę przez pryzmat własnego problemu i próbowałam te nalane kolana znaleźć i nic. Widzę dziewczynę z masywną górą ale z fajnymi nogami. Przynajmniej te odsłonięte części wyglądają dobrze.
Zastanawiam się jakie kanały mają poblokowane w mózgach kobiety, że ciągle patrzą na siebie i innych jak skażony odłamkami zaczarowanego lustra Kaj z bajki o Królowej Śniegu.
Znam tylu zadowolonych z siebie facetów (daleko im do ideałów) i całą masę niezadowolonych z siebie kobiet.
Codzienność dowala z każdej strony, więc miejmy dla siebie samych trochę więcej życzliwości i dystansu.

aba

aba | | Zgłoś

BarbieBoom, nasze polskie plus size są lepsze!

gość

gość | | Zgłoś

nic nowego

rozowo mi

rozowo mi | | Zgłoś

Przed chwila widzialam posta o Anji Rubik i wychudzonych modelkach i powiem wam szczerze, ze choc sama jestem normalnej budowy ciala to te dziewczyny o wiele bardziej mi sie podobaja. Od razu widac ze sa zadowolone i szczesliwe i dynda im to, ze maja Rubensowskie ksztalty. Moda retro tez mi lezy, jest slodka i kobieca a nie swetry worki, w ktorych nie wiadomo czy to przod czy tyl. Niech kazdy bedzie szczesliwy i zadowolony z siebie oto czego nam trzeba

venomous

venomous | | Zgłoś

Mam "szerszą" przyjaciółkę i chłopaka - wiem, jaki to jest problem dla nich, żeby znaleźć jakieś dobre ubrania i mam nadzieję, że kolekcje takie jak ta zostaną bardziej spopularyzowane. Owszem, mamy teraz w sklepach działy "plus size", ale są to najczęściej obwisłe "wory" w których nikt nie wygląda korzystnie.

Poza tym te ubrania są o wiele wiele ładniejsze niż kolekcje standardowych sieciówek - wystarczy przewinąć kilka newsów wyżej np. do najnowszej kolekcji H&M... te ubrania są po prostu ładne i kobiece a tamte... cóż, wypowiedziałam się już o nich.

Poza tym w "świecie mody" 95% z nas zostałoby uznane za "plus size" ;)


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja