0 Komentarzy

Tagi spa w hotelu Polesie hotel Polesie SPA w Polsce zabiegi Skeyndor zabiegi Kurland

Nasz przewodnik po SPA: Hotel Polesie w Białce

Przełom kwietnia i maja to prawdziwa eksplozja zieleni. Cieszą młode listki na drzewach, źdźbła trawy, wiosenne kwiaty. Wszystko kwitnie, śpiewają ptaki, a niebo staje się coraz bardziej błękitne. Marzycie o ucieczce z miasta na łono natury? Chcemy wam dzisiaj polecić SPA, którego wielkim atutem jest położenie. Z okien hotelu Polesie widać jezioro Bialskie, a w lesie będziemy po pięciominutowym spacerze. Trochę dłużej trzeba maszerować do rezerwatu jeleni, ale trasa wiedzie przez las, po drodze mijamy małe jeziorka. Wokół cisza. Tutaj natychmiast zapominamy o miejskim zgiełku. Do dyspozycji gości w hotelu są także rowery, można więc wybrać się na dłuższą wyprawę po okolicy. Powietrze jest tutaj tak czyste i rześkie, że raczej nie musimy myśleć o zabiegach dotleniających w SPA.

SPA jest małe, kameralne, są w nim po dwa gabinety do zabiegów na twarz i ciało, kompleks saun (tradycyjna i parowa), a także przyjemna przeszklona weranda, w której można odpocząć po zabiegach. Do tych na twarz stosuje się preparaty hiszpańskiej firmy Skeyndor. Podczas pobytu w hotelu Polesie miałam okazję przetestować zabieg Power Hialuronic o działanie silnie nawilżającym. Opiera się on na preparatach zawierających kwas hialuronowy o różnej masie cząsteczkowej oraz składniki aktywujące akwaporyny, które pozwalają na transport wody wewnątrz tkanek. Dlatego od razu po zabiegu skóra jest ładnie wygładzona i na długo pozostaje wrażenie, że otrzymała olbrzymią porcję wilgoci. Power Hialuronic, zwłaszcza wiosną, przyda się każdej cerze. W ofercie SPA są także zabiegi z tak lubianymi maskami algowymi, np. Natural Defence czy delikatnie złuszczające, np. Derma Peel.

Podczas zabiegów na ciało królują aromatyczne, pozbawione barwników i konserwantów preparaty Kurland. Oleje tej firmy stosowane są podczas masaży – mamy ich w SPA spory wybór, nowością jest masaż pałeczkami bambusa. Większość zabiegów na ciało odbywa się na łóżku wodnym (soft pack). Zanim się w nim „zanurzymy”, kosmetyczka dobiera odpowiedni okład na ciało, np. z kredy z bałtyckiej wyspy Rugia, torfu, siana i lawendy czy dyni. Miałam okazję poznać ten ostatni. Dynia ma właściwości wygładzające, napinające, nawilżające, a także poprawia koloryt skóry, co po zimie nie jest bez znaczenia. W jej składzie jest mnóstwo witamin oraz soli mineralnych. Sproszkowana dynia nie ma tak intensywnie pomarańczowego koloru jak świeża, okład ma raczej odcień brązowy. Kiedy kosmetyczka posmaruje całe ciało i zawinie w folię, czas na „zatopienie się” w łóżku wodnym. To świetny relaks, szybko odprężają się napięte mięśnie. Czujemy się jak w ciepłej kąpieli w morzu, ale bez wody. Dlatego na koniec zabiegu potrzebny jest prysznic i porcja olejku.

Jeśli lubicie zabiegi w SPA, ale też aktywny wypoczynek, na pewno nie będziesz nudzić się w hotelu Polesie. Spacery (także z kijkami do nordic walking) i wyprawy rowerowe to jednak nie wszystko. Całkiem blisko jest do stadniny koni w Makoszce. Na przystani przy jeziorze Bialskim czekają też łódki i kajaki. Przy okazji chciałybyście pozwiedzać? Z Białki blisko jest do Lublina, Parczewa i pałacu w Kozłówce. A w samej Białce warto wybrać się do kościółka z 1767 roku.

Jezioro, las, zabiegi w SPA i miły hotel... macie ochotę na taki wypoczynek? Wybrałybyście się tutaj na majowy weekend?

Autor: Dorota

X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja