Neonowe kalosze Hunter
Kalosze Hunter Wellington znów na topie. Najnowsza kolekcja przyciąga uwagę intensywnymi, neonowymi barwami. Królują najmodniejsze odcienie soczystego oranżu, cukierkowego różu i groszkowej zieleni. Nawet w deszcz i pochmurną pogodę szalej z kolorami, nie straszna im nawet największa burza.
Cena: 142 euro, czyli 568 zł
Do kupienia w sklepie Net-a-porter wysyłającym produkty do Polski
Rev
Helen-aa | | Zgłoś | Odpowiedz
Sliczne! Idealne na festival Glastonbury, tylko ciut drogie:/
olunianiunia | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja mam takie i kocham je nosic :-)i polecam każdemu,wczadowo się skacze w kałużach jak pada - noic dziwnego że dzieci tak to lubią hehehhehe :-)
braga | | Zgłoś | Odpowiedz
kawał gumy za ponad 500 zł !!!! kupujcie wariatki !!!!
Z Anglii | | Zgłoś | Odpowiedz
"Wellington boots" to po angielsku kalosze, więc powinno być "Kalosze Hunter" bez Wellington, bo to masło maślane.
ovca | | Zgłoś | Odpowiedz
piekne,ale cena straszy!!!
kittinka | | Zgłoś | Odpowiedz
Huntery są bardzo dobrej jakości(bo je mam), więc nie wiem, czemu niewarto wydać 600 złotych na kalosze. Te w neonowych kolorkach są prześliczne ;)
fdfd | | Zgłoś | Odpowiedz
te kalosze są świetne, sama bym takie zakupiła.
annick | | Zgłoś | Odpowiedz
zielone!
Wiesio | | Zgłoś | Odpowiedz
w Castoramie widziałem podobne po 38zł
Teresa żona proboszcza | | Zgłoś | Odpowiedz
Miss Grzęzna 2010 | | Zgłoś | Odpowiedz
Zielone to do wyrzucania gnoju - wiadomo.
Pomarańczowe do dojenia krów.
Ale do czego założyć różowe?
uhuhu | | Zgłoś | Odpowiedz
MISS GRZĘZNA 2010
Zielone to do wyrzucania gnoju - wiadomo.
Pomarańczowe do dojenia krów.
Ale do czego założyć różowe?
Ależ Ty musisz mieć kompleksy :-/
emily | | Zgłoś | Odpowiedz
Co to ma wspólnego z kompleksami, bo nie rozumiem?:( Dziewczyna poprostu się wygłupia.;b
snobka jakich malo | | Zgłoś | Odpowiedz
tak kalosze za 600 złotych, czysta 100% guma, gdzie skóra wogóle nie oddycha. Po prostu wieśniactwo i słoma z butów. Moim zdaniem jak ktoś zapłaci 600 zeta za "kalosze bo są kolorowe i "hanter" to ma nierówno pod sufitem. Rozumiem gryby to byly skorzane botki, to moze 500 zeta bym przęłknęła, ale za kawał gumy??? Gdzie do teg zwykłe kalosze pewnie nie przekraczają 20 zł. No dno i wodorosty. Idiotki