Nieuchwytny orgazm
Nieuchwytny orgazm (oryginalny tytuł: The Elusive Orgasm: A Woman's Guide to Why She Can't and How She Can Orgasm) to poradnik, który doceni każda obdarowana nim kobieta.
Autorka, Vivienne Cass, na 346 stronach opisuje jak skutecznie osiągnąć satysfakcję seksualną, pomaga zidentyfikować i rozwiązać problemy związane z jej brakiem, określić preferowane bodźce seksualne, a także osobisty temperament seksualny. Ciekawa konstrukcja książki z licznymi testami, quizami i kwestionariuszami pozwala czytelniczce spojrzeć na problem z zupełnie innej perspektywy a także dodaje nowe wątki w odkrywaniu własnej, erotycznej natury.
Jeżeli pozycja zainteresowała Cię, zasugeruj dyskretnie swojemu mężczyźnie lub (w myśl idei, że jeżeli coś ma być zrobione dobrze to zrób to samodzielnie) sama zrób sobie walentynkowy prezent.
Cena: 34,90 zł
Kupisz w księgarniach na terenie całego kraju.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a jak seksuolog możne mi w tym pomóc ?? rozmowa??
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
kolia | | Zgłoś | Odpowiedz
poCHAMuj swój język, istoto.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jak by całe życie kręciło się w okół orgazmu... niedługo nawet kremy przeciwzmarszczkowe i telefony komórkowe będą mieć dodatkowe działanie "ułatwiające spełnienie".
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
kolia | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie chodzi o słowo, a przekaz. Internet jest także miejscem, gdzie należy zachować kulturę osobistą i nie wypada obcej osobie sugerować udanie się do "burdelu". Ale owszem, przyznaję, są różne poziomy szeroko rozumianej kultury, statusu społecznego (bo od niego też zależy nasze słownictwo) i wychowania. A takie wychowanie przejawi się równie dobrze w zwykłym komentarzu.
P.S. Naprawdę uważasz, że udzieliłaś mi ogromnie ważnej porady językowej,o istnieniu której nigdy nie wiedziałam?
Zamilcz jeżeli nie masz nic istotnego do powiedzenia.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dziewczynki cichutko, nie kłócić sie, bo mama do kąta wyśle!
Jarvis | | Zgłoś | Odpowiedz
Ok, takie książki też muszą być i dlatego są, a ludzie je kupują. Nie ma sensu nazywać tego bezsensowną literaturą. Ale tak czy siak nie pasuje mi ta pozycja do tego portalu. Chyba, ze orgazm to dobro tylko dla snobow ;) No i okladka ksiazki dosc wulgarna.