17 Komentarzy +1 Zdjęcie

Tagi pomysły z blogów fryzura warkocz wężowy warkocz Jessica Ling

Niezwykła fryzura: wężowy warkocz

Warkocz jest świetną fryzurą na lato i upalne dni, ale w klasycznym wcieleniu bardzo często postrzegany jest jako staromodny, zbyt folkowy lub nieco dziecinny. Dlatego wraz  z Jessicą Ling podsuwamy Wam pomysł na drobną modyfikację tej fryzury – wężowy warkocz. Jak to zrobić?

Oryginalny tekst i zdjęcia znajdziesz TUTAJ.

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

Fajny , zrobilabym sobie ale wlosow nie mam za duzo//;(

gość

gość | | Zgłoś

Ja mam sporo ale bardzo mocno wycieniowane, wyszedł z tym że kilka krótszych wyskoczyło;p

gość

gość | | Zgłoś

to chyba niszczy włosy...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
to chyba niszczy włosy...

a farbowanie, lakiery, pianki, żele, fryzury, mocne tapirowanie itd to nie niszczą włosów...

na pewno bardziej niż zrobienie warkocza

bebeh

bebeh | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
to chyba niszczy włosy...
Ciekawe co zniszczyło Twoj mózg?
pewnie to samo co zniszczylo twoj

gość

gość | | Zgłoś

Ja też uważam, że noszenie takich warkoczy zniszczy moje włosy, z tym, że nie używam NIGDY lakierów do włosów, nie tapiruję ich (bo po co? tapir to obrzydlistwo większe niż trwała, nie wiem jak może się komuś podobać w jakiejkolwiek formie), nie farbuję (mam ładny naturalny kolor, inny by mi nie pasował do typu urody, a farbowane włosy wyglądają dobrze dopiero po 40-stce), do tego nie palę, nie piję alkoholu, jeżdżę na rowerze, zdrowo się odżywiam... I teraz mi powiedzcie co to ma w ogóle do rzeczy?! To, że któraś z Was lubi się sponiewierać na imprezie, a potem nażreć się kebsów o 3 nad ranem, to już nie jest innych wina i problem, więc może dajcie sobie spokój z tym jadem i znajdźcie inny sposób na wylewanie frustracji, hm?
:):)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
to chyba niszczy włosy...
tak wyłysiejesz w oka mgnieniu ...matko

gość

gość | | Zgłoś

No i się rozpisała... a kogo to obchodzi, chyba znajome już mają dosyć słuchania jaka jesteś zajebista... hahaha

autor: gość
Ja też uważam, że noszenie takich warkoczy zniszczy moje włosy, z tym, że nie używam NIGDY lakierów do włosów, nie tapiruję ich (bo po co? tapir to obrzydlistwo większe niż trwała, nie wiem jak może się komuś podobać w jakiejkolwiek formie), nie farbuję (mam ładny naturalny kolor, inny by mi nie pasował do typu urody, a farbowane włosy wyglądają dobrze dopiero po 40-stce), do tego nie palę, nie piję alkoholu, jeżdżę na rowerze, zdrowo się odżywiam... I teraz mi powiedzcie co to ma w ogóle do rzeczy?! To, że któraś z Was lubi się sponiewierać na imprezie, a potem nażreć się kebsów o 3 nad ranem, to już nie jest innych wina i problem, więc może dajcie sobie spokój z tym jadem i znajdźcie inny sposób na wylewanie frustracji, hm?
:):)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
No i się rozpisała... a kogo to obchodzi, chyba znajome już mają dosyć słuchania jaka jesteś zajebista... hahaha
autor: gość
Ja też uważam, że noszenie takich warkoczy zniszczy moje włosy, z tym, że nie używam NIGDY lakierów do włosów, nie tapiruję ich (bo po co? tapir to obrzydlistwo większe niż trwała, nie wiem jak może się komuś podobać w jakiejkolwiek formie), nie farbuję (mam ładny naturalny kolor, inny by mi nie pasował do typu urody, a farbowane włosy wyglądają dobrze dopiero po 40-stce), do tego nie palę, nie piję alkoholu, jeżdżę na rowerze, zdrowo się odżywiam... I teraz mi powiedzcie co to ma w ogóle do rzeczy?! To, że któraś z Was lubi się sponiewierać na imprezie, a potem nażreć się kebsów o 3 nad ranem, to już nie jest innych wina i problem, więc może dajcie sobie spokój z tym jadem i znajdźcie inny sposób na wylewanie frustracji, hm?
:):)
Na tej samej zasadzie mogę napisać "a kogo obchodzi, ze jakaś tępa siksa uważa, że to głupie nie chcieć zniszczyć włosów i mierzy wszystkich miara swojego żałosnego życia?" . I na koniec dodać "koleżanki wstydzą się pokazać z Tobą gdziekolwiek, ze wylewasz frustracje na snobce?" ... Jednym wolno obrażać innych do woli, ale jak ktoś odpowie na chamską zaczepkę, to już jest najgorszy? Gratuluję logiki.

gość

gość | | Zgłoś

[komentarz]autor: gość[tresc]

autor: gość
No i się rozpisała... a kogo to obchodzi, chyba znajome już mają dosyć słuchania jaka jesteś zajebista... hahaha
autor: gość
Ja też uważam, że noszenie takich warkoczy zniszczy moje włosy, z tym, że nie używam NIGDY lakierów do włosów, nie tapiruję ich (bo po co? tapir to obrzydlistwo większe niż trwała, nie wiem jak może się komuś podobać w jakiejkolwiek formie), nie farbuję (mam ładny naturalny kolor, inny by mi nie pasował do typu urody, a farbowane włosy wyglądają dobrze dopiero po 40-stce), do tego nie palę, nie piję alkoholu, jeżdżę na rowerze, zdrowo się odżywiam... I teraz mi powiedzcie co to ma w ogóle do rzeczy?! To, że któraś z Was lubi się sponiewierać na imprezie, a potem nażreć się kebsów o 3 nad ranem, to już nie jest innych wina i problem, więc może dajcie sobie spokój z tym jadem i znajdźcie inny sposób na wylewanie frustracji, hm?
:):)

To fajnie ze prowadzisz zdrowy tryb zycia, ale nie wypisuj tu takich glupot typu "Farbowane wlosy wygladaja dobrze dopiero po czterdziestce". A jak ktos ma lat 39 i pol to juz zle wyglada z farbowanymi wlosami, hm? Ja mam 28 lat, farbuje od 9 i wlosy sa w identycznej kondycji w jakiej byly jak jeszcze nie farbowalam, tzn. proste i gladkie. A ciemny braz mi o wiele bardziej pasuje niz moj naturalny jasny braz z blond refleksami, strasznie mnie "rozmywal" bleee

gość

gość | | Zgłoś

nie

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
nie
tak

Arisu

Arisu | | Zgłoś

Mi się przypomina moje dzieciństwo kiedy mojej Ś.P babcia czesała codziennie rano. Może niekoniecznie taki warkoczyk, ale dobierany. Chętnie bym spróbowała fantazyjnej fryzury z warkoczem w roli głównej :)

poniosl mnie melanz

poniosl mnie melanz | | Zgłoś

Noooo, jakbyś osiwiała całkowicie lub przynajmniej w polowie w wieku lat 25 to wtedy tez mówiłabys ze farbowanie dopiero po 40?
A poza tym nadal nie rozumiem co ma twoje zdrowe życie do warkoczy i do innych sponiewieranego zycia wypelnionego kebsami o 3 rano.

autor: gość
Ja też uważam, że noszenie takich warkoczy zniszczy moje włosy, z tym, że nie używam NIGDY lakierów do włosów, nie tapiruję ich (bo po co? tapir to obrzydlistwo większe niż trwała, nie wiem jak może się komuś podobać w jakiejkolwiek formie), nie farbuję (mam ładny naturalny kolor, inny by mi nie pasował do typu urody, a farbowane włosy wyglądają dobrze dopiero po 40-stce), do tego nie palę, nie piję alkoholu, jeżdżę na rowerze, zdrowo się odżywiam... I teraz mi powiedzcie co to ma w ogóle do rzeczy?! To, że któraś z Was lubi się sponiewierać na imprezie, a potem nażreć się kebsów o 3 nad ranem, to już nie jest innych wina i problem, więc może dajcie sobie spokój z tym jadem i znajdźcie inny sposób na wylewanie frustracji, hm?
:):)

Dzulia

Dzulia | | Zgłoś

Makrama zawiera taki sam splot i wiele innych, które można z powodzeniem zastosować do długich pasm :)

gość

gość | | Zgłoś

ale fajne :3
już umiem robić :D

KlaudiaMayer.blogspot.com

KlaudiaMayer.blogspot.com | | Zgłoś

Bardzo fajne, uwielbiam tworzyc rozne fryzury do moich sesji zdjeciowych.

Ponizej zdjecie mojego kostiumu na halloween jako Poison z Batmana (wlosy to peruka)

przyszła fryzjerka

przyszła fryzjerka | | Zgłoś

Ale wy głupie jesteście jak warkocz może niszczyć włosy!!!!
Pozatym o włosy trzeba też dbać stosując różnego rodzaju odżywki!!!!!
A WARKOCZ ZAJEBISTY!


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja