69 Komentarzy

Tagi szpilki badania nauka

Noś szpilki, będziesz kochana

Zimą trampki zamieniamy na bikery, a balerinki na oficerki. Sandałki i botki na obcasie nosimy od wielkiego dzwonu. Bo przecież szpilki mogą zaklinować się w kratce ulicznej, a obcas złamać podczas szalonego biegu za autobusem.

Zdaniem francuskiego socjologa Nicolasa Guéguena popełniamy podstawowy błąd. Rezygnując z obcasów skazujemy się na obojętność mężczyzn. Guéguen udowodnił to, co intuicyjnie wiedziałyśmy od dawna – szpilki przyciągają męskie spojrzenia.

Wystarczył prosty eksperyment: ubrał dziewczynę w buty na dziewięciocentymetrowych obcasach i poprosił, żeby pytała mężczyzn na ulicy, czy wezmą udział w ankiecie. Zgodziło się aż 82 procent! Gdy ta sama dziewczyna założyła płaskie buty, jej skuteczność spadła do 42 procent.

Nie ma co się obrażać, tylko zaakceptować fakt, że za małą i słabą kobietkę będziemy uważane tylko, jeśli… będziemy wyższe o kilka centymetrów. Na szczęście na co dzień męska pomoc jest nam potrzebna co najwyżej do niesienia walizki w pociągu albo otwierania bardzo ciężkich szklanych drzwi. A ubieramy się i tak dla siebie i ewentualnie naszych stylowych koleżanek. A one w przeciwieństwie do mężczyzn, którym szpilki natychmiast kojarzą się z seksem, a w każdym razie jego kuszącą obietnicą, wiedzą, że botki z ćwiekami, trampki i slip-ony są nie tylko superwygodne, ale i wyjątkowo stylowe. Nie poddawajmy się stereotypom!

Autor: Rainbow
gość

gość | | Zgłoś

hahaha. ja nie noszę szpilek nigdy, a jakoś co dzień czuję się kochana i też kocham :)

pan socjolog to ewidentnie fetyszysta :P

gość

gość | | Zgłoś

Och tak, ponieważ moim życiowym celem jest bycie atrakcyjna dla mężczyzn, już nigdy nie założę baletek! Dzięki za rade snobko!

zenek w plaskich laczkach

zenek w plaskich laczkach | | Zgłoś

Bieganie za autobusem a za dziecmi hmmmmm, pomysl stylisto przed madrymi radami. Kazda by chciala na co dzien gwiazda byc ale zycie to nie je bajka i szpile i paznokcie i suknie niestety od wielkuego dzwonu i mnie to pasuje wole trampkimi rodzine :))) cmok dla myslacych milego dnia

gość

gość | | Zgłoś

Kochana a pożądana to różnica

gość

gość | | Zgłoś

autor: zenek w plaskich laczkach
Bieganie za autobusem a za dziecmi hmmmmm, pomysl stylisto przed madrymi radami. Kazda by chciala na co dzien gwiazda byc ale zycie to nie je bajka i szpile i paznokcie i suknie niestety od wielkuego dzwonu i mnie to pasuje wole trampkimi rodzine :))) cmok dla myslacych milego dnia
Ja lubie szpile. Daja mi poczucie wyzszosci (mam w nich ponad 180 cm) , lubie wtedy mijac niskich facetow (wiem, ze to slabe, ale mam z tego satysfakcje i nie umiem sie jej wyzbyc). Bardzo czesta moje buty zwracaja uwage, moja sylwetka w tych butach takze. Mam bardzo dlugie nogi, w szpilkach sa az nienaturalnie dlugie. I nie wiem dlaczego sie dziewczyny oburzacie: nie nie wy sie nie chcecie podobac. Nie twierdze ze to cel zyciowy ale dosc mile uczucie :-)

gość

gość | | Zgłoś

autor: zenek w plaskich laczkach
Bieganie za autobusem a za dziecmi hmmmmm, pomysl stylisto przed madrymi radami. Kazda by chciala na co dzien gwiazda byc ale zycie to nie je bajka i szpile i paznokcie i suknie niestety od wielkuego dzwonu i mnie to pasuje wole trampkimi rodzine :))) cmok dla myslacych milego dnia
Przeczytałaś, artykuł, czy tylko popatrzyłaś na tytuł i obejrzałaś obrazki? Bo jeśli czytałaś, to nie świadczy to najlepiej o twojej inteligencji i zdolności czytania ze zrozumieniem. Chociaż wypowiadanie się na temat artykułu bez jego przeczytania nie jest lepsze.

gość

gość | | Zgłoś

niestety ziarnko prawdy w tym jest ,wystarczy że założę wysokie buty mojemu mężowi już się gęba smieje

gość

gość | | Zgłoś

Wierze, ze w badaniach wlasnie tak wyszlo. Mimo to nie zamierzam chodzic codziennie w szpilkach. Zdanie mezczyzn na ten temat nie bardzo mnie interesuje. Moj maz zachwyca sie mna nawet, gdy jestem w kapciach :-) Ale swiadomosc, jak obcasy dzialaja na facetow pozwoli nam nimi manipulowac, a to juz cenne.

marcowa

marcowa | | Zgłoś

To jest wspaniałe uczucie, uwielbiam mimo, że na obcasie mam około 175 cm w metrze góruję nawet nad niektórymi facetami...ale mimo, że bardzo podobają mi się wysokie obcasy niezbyt często decyduję się na nie decyduję, wolę pospać 10 minut dłużej niż 10 minut dłużej iść na przystanek :)

autor: gość
autor: zenek w plaskich laczkach
Bieganie za autobusem a za dziecmi hmmmmm, pomysl stylisto przed madrymi radami. Kazda by chciala na co dzien gwiazda byc ale zycie to nie je bajka i szpile i paznokcie i suknie niestety od wielkuego dzwonu i mnie to pasuje wole trampkimi rodzine :))) cmok dla myslacych milego dnia
Ja lubie szpile. Daja mi poczucie wyzszosci (mam w nich ponad 180 cm) , lubie wtedy mijac niskich facetow (wiem, ze to slabe, ale mam z tego satysfakcje i nie umiem sie jej wyzbyc). Bardzo czesta moje buty zwracaja uwage, moja sylwetka w tych butach takze. Mam bardzo dlugie nogi, w szpilkach sa az nienaturalnie dlugie. I nie wiem dlaczego sie dziewczyny oburzacie: nie nie wy sie nie chcecie podobac. Nie twierdze ze to cel zyciowy ale dosc mile uczucie :-)

gość

gość | | Zgłoś

ortopedzi maja inne zdanie na ten temat

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ortopedzi maja inne zdanie na ten temat
A gastrolodzy maja inne zdanie o fastfoodach onkolodzy o papierosach okulisci o wgapianiu sie w neta, ginekolodzy o wielu partnerach seksualnych, dentysci o kilkunastosekundowym szczotkowaniu zebow, laryngolodzy o sluchaniu muzy na fuul przez sluchawki, dermatolodzy o opalaniu...

Paul86

Paul86 | | Zgłoś

Owszem, spojrzenie może przyciąga, ale na tej samej zasadzie co psie łajno na trawniku. Kontrastem. Ja jako facet zdecydowanie jestem za płaskimi u kobiet-za NORMALNOŚCIĄ.

gość

gość | | Zgłoś

Wolisz byc kochana przez męża ....a mąż pożada wtedy inne ?.. Jedno i drugie idzie w parze.

gość

gość | | Zgłoś

Wolisz byc kochana przez męża ....a mąż pożada wtedy inne ?.. Jedno i drugie idzie w parze.

gość

gość | | Zgłoś

Noś szpilki, twoje halluksy się ucieszą:)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Och tak, ponieważ moim życiowym celem jest bycie atrakcyjna dla mężczyzn, już nigdy nie założę baletek! Dzięki za rade snobko!

jak jesteś gruba i brzydka to nic Ci nie pomoże

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Och tak, ponieważ moim życiowym celem jest bycie atrakcyjna dla mężczyzn, już nigdy nie założę baletek! Dzięki za rade snobko!

jak jesteś gruba i brzydka to nic Ci nie pomoże

a ty jesteś zbyt mało bystra, żeby zrozumieć powyższą wypowiedż

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Och tak, ponieważ moim życiowym celem jest bycie atrakcyjna dla mężczyzn, już nigdy nie założę baletek! Dzięki za rade snobko!

jak jesteś gruba i brzydka to nic Ci nie pomoże

a ty jesteś zbyt mało bystra, żeby zrozumieć powyższą wypowiedż

gość

gość | | Zgłoś

bez przesady.. to już wolę sobie popatrzeć na ładne twarze kobiet, a nie buty

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Noś szpilki, twoje halluksy się ucieszą:)
Szpilki noszę od ok 13 lat, mam zdrowe stopy. Babcia moja nie chodziła w szpilkach i miała halluksy jak włoskie orzechy.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja