2 Komentarze

Tagi nowości kosmetyczne cushion

Nowości kosmetyczne: Cushion, czyli kompaktowy następca kremów BB

Najpierw rynek zrewolucjonizowały kremy BB. Mylił się jednak ten, kto twierdził, że nic nie ma szansy ich przebić, a azjatyckie kosmetyki już zawsze będą nam się kojarzyć z formułą Blemish Balm. W ostatnim czasie uwaga skupiła się na hybrydowych produktach Cushion.

Cushion to odmiana kompaktu, który uwalnia kosmetyk w kontrolowanych ilościach. W wyglądających jak typowe puzderko pojemnikach zamykane są kremy BB, CC, a także podkłady i fluidy. Najłatwiej wyobrazić sobie ulubiony krem BB lub CC w kompakcie, który jest uwalniany pod dotykiem pokrywającej go poduszeczki. Kosmetyk, nie dość, że nakładany jest na skórę w małych ilościach i nie tworzy efektu maski, to wykazuje szerokie działanie korygujące: nawilża, rozjaśnia i wygładza skórę, jednocześnie chroniąc ją przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Nietrudno się domyślić, że kosmetyki typu Cushion, przynajmniej do niedawna, obecne były wyłącznie w ofercie marek azjatyckich. W zagranicznych drogeriach miano bestsellerów zdobywały m.in. krem BB marki Dr. Jart+ oraz UV Mist Cushion koreańskiej marki Hera, który łączy zalety podkładu, filtru przeciwsłonecznego (na poziomie SPF 50) i produktu rozjaśniającego skórę. Miłośniczki kremów CC sięgają z kolei po Color Control Cushion Compact firmy AmorePacific. Działa on przeciwzapalnie, nawilża i rozjaśnia skórę, kryje niedoskonałości oraz zapewnia ochronę przeciwsłoneczną na poziomie SPF 50.

Azjatycką innowacją zainspirowała się marka Lancome, która – także do Polski – na rynek zachodni wprowadziła właśnie Miracle Cushion Lancome. Ten produkt hybrydowy pod sprężystą poduszeczką ukrywa jedwabisty fluid z wygładzającą adenozyną i poprawiającą koloryt skóry substancją Symwhite. Aplikator o termoizolacyjnych właściwościach obniża temperaturę skóry o 2,3°C, co ma niebagatelne znacznie, kiedy się spieszymy i po szybkim prysznicu brakuje nam czasu na zrobienie makijażu.

Miracle Cushion Lancome, jak i pozostałe produkty typu Cushion, dzięki delikatnemu aplikatorowi i płynnej formule fluidu pozwala na nałożenie cienkiej, acz skutecznej warstwy kosmetyku. W ten sposób unika się efektu maski, ale i osiąga to, czego wymaga się od kremów BB czy CC: wyrównanie kolorytu skóry (kosmetyk zawiera rozjaśniający ekstrakt z igieł pinii), redukcję rozszerzonych porów skóry, 4-godzinne działanie nawilżające oraz ochronę przeciwsłoneczną na poziomie SPF 23.

Miracle Cushion Lancome dostępny jest w czterech odcieniach i kosztuje 199 zł/14 g. Wkład, po skończeniu się produktu lub zmianie pory roku i związanej z tym konieczności zmiany odcienia, można uzupełnić. Refill kosztuje oczywiście nieco mniej, bo 149 zł. Wkrótce opiszemy nasze wrażenie ze stosowania!

Zobacz też: Imprezowe must have: puder w kamieniu
Zobacz też: Hit czy kit: „magiczne” koreańskie tusze

Autor: Margaret
Ela_111

Ela_111 | | Zgłoś

No nie wiem..uwielbiam krem BB Skin Adapt Bell za efekt, ale też właśnie za kremową konsystencję:)

gość

gość | | Zgłoś

autor: Ela_111
No nie wiem..uwielbiam krem BB Skin Adapt Bell za efekt, ale też właśnie za kremową konsystencję:)
Kolejna żenująca reklama.

Zula

Zula | | Zgłoś

Lubię Bell Multi Mousse, kosmetyków typu Cushion jeszcze nie używałam..bardzo jestem ciekawa


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja