Obieraczka do pomarańczy Koziol
Zdarzyło Wam się prosić męża, narzeczonego czy chłopaka o obranie pomarańczy? Nie robicie tego same bo żal Wam paznokci?
Zwykły nożyk tnie albo za płytko albo za głęboko? Rozwiązaniem jest uroczy i praktyczny, plastikowy ślimak, który nacina skórkę bez naruszenia soczystego miąższu. Do wyboru 4 kolory: zielony, różowy, niebieski i pomarańczowy.
Cena: 16 zł, do kupienia w sklepie Fabryka Form.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
zbedny gadzet...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Owszem uroczy, ale nie potrzebuję zagracać sobie kuchni niepotrzebnymi rzeczami.
Ivv | | Zgłoś | Odpowiedz
Kolejny niepotrzebny gadżet, który bym użyła kilka razy i leżałby w szafce. A poza tym 16 zł za kawałek plastiku?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
u nas w kancelarii kazdy taka obiera sobie pomaranczki :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
niby rzecz przydatana o ile ktos pochlania pomarancze
Jarvis | | Zgłoś | Odpowiedz
Świetny!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
smieszny slimaczek :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
haahahahhahahahaha
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Przecież ten przedmiot nie rozwiąże problemu brudzenia paznokci. On tylko zrobi nacięcia, które można zrobić zwykłym nożykiem. Nadal trzeba będzie rękami odrywać skórę od miąższu. Poza tym może ciąć za płytko i co wtedy? Nóż można bardziej zagłębić w skórze, jeśli jest gruba, a tego plastikowego ostrza nie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Kjut,ale zbędny.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja uwielbiam kiedy dłonie po obieraniu pomarańczy lub mandarynek długo nimi pięknie pachną. A wystarczy kupić je dobrej jakości (sprawdzać każdą sztukę jak wygląda jej skórka), żeby ocenić czy będzie się obierać bez problemów.
Mniam, uwielbiam cytrusy.
xyz | | Zgłoś | Odpowiedz
nie umiem obierac pomaranczy, zawsze sobie napryskam do oczu, wiec to mogloby byc dla mnie rozwiazanie, gdybym je czesciej jadla.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Mam ten gadżet i jest świetny !
TreasureGirl | | Zgłoś | Odpowiedz
Tak, mój chłopak nawet mi gryzie żebym sobie ząbków nie zniszczyła....
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
właśnie! ja też nie umiem:) i zawsze męża o to proszę, ale też pomarańczki jadam raczej rzadko
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie do końca jestem pewna w jaki sposób ten nożyk rozwiązuje problem zbyt płytkiego/głębokiego nacięcia? :P
Musiałabym wypróbować, jeżeli faktycznie jest taki wygodny,to może i warto, ale na pierwszy rzut oka nie wydaje się specjalnie wygodniejszy od nożyka ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
śmiejcie się smiejcie ale to jest bardzo wygodne rozwiazanie. Mam taka obieraczkę, co prawda nie w kształcie ślimaka, ale chwalę sobie pod niebiosa. Nie wiem tylko, z której strony ślimaka jest zakonczenie do podwazania skorki, bo w mojej obieraczce ono jest spiczaste...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz