1 Komentarz

Tagi Wunderlich Securities buty marki obuwnicze modne obuwie modne buty

Obuwnicze hity serwisów społecznościowych. Wcale nie Louboutin

Obsesja na punkcie szpilek Christian Louboutin i zdobionych ćwiekami butów Valentino trwa, ale z pewnością nie ogarnęła wszystkich. Największą przychylnością użytkowników serwisów społecznościowych – Facebooka, Twittera i Instagrama – cieszy się pięć marek, którym daleko do luksusowych domów mody: Steve Madden, Crocs, Keds, UGG Australia i Sam Edelman.

Krótkie badania przeprowadzone przez Danielle McCoy, analityka z Wunderlich Securities, pokazały, że w serwisach społecznościowych ważniejsze od renomy i historii marki jest budowanie przez nie lojalności klientów. Analiza interakcji społecznościowych doprowadziła do kilku wniosków. Nie sztuką jest wrzucić zdjęcie, sztuką jest dotrzeć do klienta. Ten, jak się okazuje, na stronach marek obuwniczych szuka nie tylko aktualnej oferty marki. Profile stają się dla niego źródłem informacji o nowych trendach. Do uzyskania jak największej ilości pozytywnych komentarzy, jak się okazuje, wystarczą spontaniczne fotografie, promujące markę wpływowe blogerki oraz nawiązania do mody ulicznej.

Przepis na sukces, sądząc po zainteresowaniu powyżej wymienionymi markami, jest prostszy niż by się mogło wydawać. Zdjęcia z dopracowanych na tip top kampanii wystarczy zastąpić fotografiami z plaży, leniwego popołudnia na ogrodowym hamaku i wakacyjnymi kolażami, które przywołują najlepsze wspomnienia. Można też, jak marka Keds, zaangażować uroczą Taylor Swift lub wziąć przykład z managerów firmy Crocs, którzy uznali, że nieurodziwe buty wymagają nadrabiającej całość oprawy – słodkich psiaków.

Zobacz też: Na siłownię w szpilkach Christian Louboutin 
Zobacz też: Hit czy kit: pierzaste sandały

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Ciekawe pomysły:D Chyba tam dołączę, gdy dokonam wymarzonych zakupów na Eobuwie:D


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja