10 Komentarzy

Tagi Ishika Sachdev The Beauty Reel olej z chili wzrost włosów porost włosów włosy kapsaicyna

Olej z chili - sposób na szybki wzrost włosów

Nie od dziś wiadomo, że jedne z najlepszych produktów do pielęgnacji włosów można znaleźć w szafce kuchennej. Mało komu przyszłoby jednak do głowy, by do wzmocnienia ich cebulek użyć pikantnej papryczki chili.

Pielęgnacja włosów przy pomocy oleju z chili to podpowiedź Ishiki Sachdev, autorki bloga The Beauty Reel, która zdradzając sekret swojej babci podzieliła się recepturą skutecznej i zupełnie naturalnej odżywki. Jak przekonuje, by poprawić gęstość i stan włosów oraz zredukować ich wypadanie, olej należy stosować co najmniej trzy razy w tygodniu. Do jego przygotowania wystarcza łyżeczka sproszkowanego chili i trzy łyżki oleju kokosowego lub migdałowego, które po wymieszaniu powinny utworzyć pastę.

„Maskę” nakłada się na skórę głowy pasmami, bez wcierania w skórę (to, jak zaznacza blogerka, mogłoby skutkować podrażnieniami). Olej po upływie 30 minut wystarczy zmyć zwyczajnym szamponem. Mrowienie, odczuwalne po usunięciu mikstury, jest całkowicie naturalnym odczuciem. To efekt działania kapsaicyny, która w aptecznych maściach wykorzystywana jest jako substancja rozgrzewająca mięśnie i stawy.

Porada blogerki może budzić obawy, jednak działanie kapsaicyny jako środka przyspieszającego wzrost włosów potwierdzają badania przeprowadzone w 2007 roku przez Nagoya City University. Substancja ta ma właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne, co siłą rzeczy przekłada się na stan skóry głowy. Olej z chili, co podkreśla sama Ishika Sachdev, działa przede wszystkim u osób, które zmagają się ze słabym krążeniem krwi. Powód? Kapsaicyna je pobudza, ułatwiając tym samym dotarcie składników odżywczych do korzeni włosów.

Dermatolodzy zalecają, by kurację z wykorzystaniem oleju z chili skonsultować z lekarzem. Kapsaicyna może bowiem powodować podrażnienia i obrzęki. Warto pamiętać o tym, kiedy już zdecydujemy się na taką niekonwencjonalną metodę przyspieszania wzrostu włosów. Jeśli olej, nawet przypadkowo, dostanie się do oczu, kuracja może okazać się nad wyraz bolesna.

Zobacz też: Kapsaicyna – pogromca tłuszczu. Położy kres epidemii otyłości?
Zobacz też: 10 produktów spożywczych dla zdrowych włosów

 

 

 

Autor: Wei
Adik75

Adik75 | | Zgłoś

90% łysienia męskiego jest spowodowane słabym ukrwieniem skóry głowy. Wszystko co poprawia ukrwienie może pomóc. Ale z papryczkami to raczej ostrożnie bo można spalić skórę i już nic nie wyrośnie.

ech

ech | | Zgłoś

ludzie nie jedzacy miesa sa niedokonca normalni,w 99% sa narażeni na anemi z powodu braku żelaza,wiem,bo mam w rodzinie takiego jołopa wegatarianina , pozatym to szkodniki,bo zjadaja jedzenie mojemu jedzeniu..jarzysz ?

gość

gość | | Zgłoś

autor: ech
ludzie nie jedzacy miesa sa niedokonca normalni,w 99% sa narażeni na anemi z powodu braku żelaza,wiem,bo mam w rodzinie takiego jołopa wegatarianina , pozatym to szkodniki,bo zjadaja jedzenie mojemu jedzeniu..jarzysz ?
A mnie zastanawia jedno... IQ osobnika wcinającego roślinki i osobnika zmuszonego do polowania! Chyba wielkiego IQ nie potrzeba aby najeść się nieruchoma rośliną.

gość

gość | | Zgłoś

Probowalam dodac komentarz ale automatycznie zostal uznany za spam....jakies rady? Rzadko komentuje...zero reklam, stron internetowych....D xx

asder

asder | | Zgłoś

ale wiocha

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: ech
ludzie nie jedzacy miesa sa niedokonca normalni,w 99% sa narażeni na anemi z powodu braku żelaza,wiem,bo mam w rodzinie takiego jołopa wegatarianina , pozatym to szkodniki,bo zjadaja jedzenie mojemu jedzeniu..jarzysz ?
A mnie zastanawia jedno... IQ osobnika wcinającego roślinki i osobnika zmuszonego do polowania! Chyba wielkiego IQ nie potrzeba aby najeść się nieruchoma rośliną.

Wasze komentarze spowodowały u mnie chęć do zjedzenia marchewki, ale po namyśle postanowiłam zapolować na pomidora. Zjadam jedzenie waszemu jedzeniu, ciekawe czy te ziemniaki przy waszym schabowym lub bułka w waszym hamburgerze to czyste mięso... Poziom IQ sam sie tu sugeruje, pozdrawiam

ki

ki | | Zgłoś

jak mozna polowac na cos co kupujemy w sklepie?

Lena25

Lena25 | | Zgłoś

autor: ki
jak mozna polowac na cos co kupujemy w sklepie?
To się nazywa "polowanie na okazje" :D :D

Mieeetek

Mieeetek | | Zgłoś

A na glowie tez to dziala ????!!!!!!!!

jan

jan | | Zgłoś

ta pasta bo tak to nazywam dziala !
po roku wlosy sa nie tylko widoczne ale i poprostu SĄ ! :)
co do uważania na oczy to święta prawda - piecze jak cholera/
ale warto
Polecam.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja