Olimp Carni Line
Wakacje to nierzadko przymusowy odpoczynek także od ukochanej siłowni lub zajęć fitness. Na szczęście pojawiło się coś, co pozwoli przetrwać ciału ten „trudny” okres bez złowieszczej wizji gromadzenia się tłuszczyku podczas błogiego leniuchowania na plaży.
Carni Line, bo o nich mowa, to aż 2000 mg L-karnityny zamknięte w 500 ml butelce napoju o smaku cytrynowym, jabłkowym lub arbuzowym. Taki napój nie tylko świetnie gasi pragnienie, ale także pomaga zamienić rezerwowy tłuszcz w dodatkową porcję energii podczas treningu. Ponadto wzmacnia układ krwionośny i poprawia kondycję.
Cena: 2,99 zł (500 ml)
Kupisz w sklepach z suplementami diety dla sportowców, także tych internetowych, Testosterone.
butterfly | | Zgłoś | Odpowiedz
Ale bzdura! Karnityna jest skuteczna, ale TYLKO stosowana równocześnie z ćwiczeniami, sama nie "strawi" tłuszczyku - nie ma szans.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Szkoda, że nie napisaliście, że w składzie jest sama chemia. Kolejny, marny chwyt marketingowy.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
;/
madziara | | Zgłoś | Odpowiedz
Poza tym takie napoje są po prostu niesmaczne. Jak dla mnie sama chemia :/
nokkuś | | Zgłoś | Odpowiedz
zgadzm sie z wiekszoscia... sama chemia, no i wiadomo samo sie nic nie spali.trzeba cwiczyc i wtedy sa efekty. i tez mam takie wrazenie ze zwykla woda mineralna z plastrem limonki i kosta lodu smakuje leiej niz TO COŚ
baika | | Zgłoś | Odpowiedz
śmieszne, zupełny brak logiki w rozumowaniu autorki. rozwiązaniem na skutki leniuchowania na plaży ma być płyn, który da "dodatkową porcję energii podczas treningu." czyżby autorka sugerowała, że ta "energia" posiedzi sobie w organizmie i poczeka aż wrócimy z urlopu? ;-)
strawberry | | Zgłoś | Odpowiedz
Wolę zwykłą wodę
dotkniecie_ziemi | | Zgłoś | Odpowiedz
Przynajmniej jest tanie :P
Kajanna | | Zgłoś | Odpowiedz
Wygląda nieapetycznie, bardzo sztucznie :(
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Poczytaj "Taki napój nie tylko świetnie gasi pragnienie, ale także pomaga zamienić rezerwowy tłuszcz w dodatkową porcję energii podczas treningu."
Judyt<a | | Zgłoś | Odpowiedz
Histeryzujecie.
solange | | Zgłoś | Odpowiedz
Zazwyczaj takie napoje sa na tyle slodkie ze bynajmniej nie gasza pragnienia, a tylko je wzmagaja;)
a czy pomaga zamieniec tluszcz w energie to zalezy od tego kto pije - jak sie spedza 'trudny okres wakacji' leniuchujac na plazy to bynajmniej:P
jezeli mialabym siegnac kiedys po karnityne to wybralabym inna forme.
taste_theRainbow | | Zgłoś | Odpowiedz
zależy jak smakują ;D
Blue_berry | | Zgłoś | Odpowiedz
ehh.. ciekawe.. w skladzie tych "specyfikow" jest masa chemii odkladajacej sie w watrobie np.!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Powiem krótko - napój bez treningu efektów nie ma żadnych, z treningiem też pewnie średnie, choć stężenie karnityny duże, to ona naprawdę gowno daje:) piłam arbuza...w smaku jest obrzydliwe. Jesli ktos da radę wypic cala butelke to podziwiam:)