63 Komentarze

Tagi kupujemy wakacje podróże pakowanie walizka

Pakujemy wakacyjną walizkę

Pakujemy wakacyjną walizkę

Pakowanie na wakacje nie jest rzeczą łatwą. Zwłaszcza, kiedy ciężar bagażu jest bardzo ograniczony, co często ma miejsce w przypadku tanich czy czarterowych linii lotniczych. Mały limit bagażu oznacza, że nie weźmiemy wszystkiego, co byśmy chciały, ale nie trzeba brać dużo, żeby być przygotowanym na każdą okazję. Kluczem jest przygotowanie listy najpotrzebniejszych rzeczy i pakowanie z rozmysłem. Przede wszystkim każdy element odzieży musi koordynować z co najmniej dwoma innymi elementami w walizce. Jeśli nie, należy go pozostawić w domu. Kolory takie jak czarny, biały, szary i granatowy są najbardziej praktyczne. Szorty, spódnice i topy w większej części powinny być jednolite, dzięki temu można je będzie dowolnie zestawiać z kilkoma wzorzystymi.

Oczywiście trzeba też dostosować zawartość walizki do okoliczności i kultury odwiedzanego kraju, ale jest kilka uniwersalnych elementów odzieży, które w zestawie sprawdzą się wszędzie (zakładając, że będzie to typowy urlop w hotelu, a nie dwutygodniowa marszruta po górach czy obóz kondycyjny).

Sukienki – konkretny fason to kwestia indywidualna, ale warto mieć co najmniej jedną neutralną i jedną kolorową sukienkę dzienną. Trzecia powinna być elegantsza, tu niezłym rozwiązaniem jest wielofunkcyjna sukienka Victoria's Secret. Nawet, jeśli nie planujemy nic specjalnego, to dobrze mieć ze sobą lekką małą czarną. Kto wie, może nadarzy się jakaś wyjątkowa okazja.

Dżinsy - nawet w lecie są modnym i praktycznym wyborem. Można je nosić w różnych kombinacjach. Sprawdzają się zawsze i wszędzie.

Lniane lub płócienne spodnie- dwie pary, w tym jedne czarne.

Bazowe topy – podstawa letniej garderoby. Można je nosić we wszystkich możliwych kombinacjach. Warto wziąć kilka w rożnych kolorach.

T-shirty – podobnie jak topy wygodne i wszechstronne, świetne tło dla ekstrawaganckich dodatków.

Eleganckie topy – szykowny, wieczorowy top lud dwa przydadzą się na wieczorne wyjście na drinka.

Lekkie kardigany - rozpinany, bawełniany kardigan warto zabrać nawet w tropiki. Przyda się w czasie lotu samolotem, podczas jazdy klimatyzowanym autobusem czy w czasie zwiedzania klimatyzowanych muzeów.

Spódnice – biała i czarna, najlepiej lniana i dżersejowa.

Szorty – podobnie jak spódnice można je nosić od rana do wieczora w wielu kombinacjach. Oprócz sportowych czy seansowych, także czarne, które w połączeniu z szykownym topem będą stanowić strój na wieczorne wyjścia.

Bielizna –najbardziej uniwersalna jest ta cielista. Z pewnością przyda się wielofunkcyjny biustonosz.

Buty - trzy pary powinny w zupełności wystarczyć. Klapki z antybakteryjnych tworzyw, sandały i balerinki to podstawa. Te, które planują intensywne zwiedzanie powinny zabrać też parę tenisówek.

Torby – pojemna i lekka na zakupy i na całodniową wycieczkę. Maleńka na spacery i wieczorowe wyjścia.

Sarong/pareo – co najmniej jedno, które będzie można nosić i na plaży i przy basenie. W razie czego posłuży też do przykrycia głowy i ramion np. podczas zwiedzania meczetu.

Akcesoria - apaszki, biżuteria mogą być kolorowe, zwariowane, nietypowe, to one określą charakter i styl bazowego stroju.

Oczywiście nie jest to gotowa lista, bo nie ma uniwersalnych rozwiązań i przepisów na idealny zestaw ubrań wakacyjnych. To pewien rodzaj klucza, najprostszy pomysł na dopasowanie poszczególnych elementów. Ważne jest to, żeby w walizce nie było przypadkowych ubrań. Takich, których nie jesteśmy pewne, niewygodnych i psujących zabawę.

1. Sukienka Victoria’s Secret, cena: $89, czyli 295 zł. Do kupienia w sklepie firmowym.
2. Torebka Monsoon, cena: 28 funtów, czyli 92 zł. Do kupienia w sklepie firmowym.
3. Sandały Melissa, cena: $60, czyli 198 zł. Do kupienia w sklepie Revolve Clothing.
4. Szorty dżinsowe, cena: 115 zł. Do kupienia w sklepie Halens.
5. Klapki Crocs Cyprus, cena: 199 zł. Do kupienia na stoiskach i w sklepach firmowych Crocs.
6. Bawełniane Pareo, cena: 71 zł. Do kupienia w sklepie 3suisses.
7. Torebka Vipsgirl, cena: $28, czyli 92 zł. Do kupienia w sklepie Yes Style.
 [Yes Style]
8. Espadryle na koturnie, cena: 71 zł. Do kupienia w sklepie 3suisses.
9. Top F&F, cena: 16,10 zł. Do kupienia w hipermarketach Tesco.
10. Pantofle Melissa Vivienne-Westwood, cena: 116 euro, czyli 465 zł. Do kupienia w sklepie Asos i warszawskim Blind.
11. Torba Pink Diamond, cena: $45, czyli 150 zł. Do kupienia w sklepie Yes Style.
12. Bawełniany kardigan Victoria’s Secret, cena: $48, czyli 158 zł. Do kupienia w sklepie firmowym.
13. Biustonosz wielofunkcyjny Wonderbra, cena: 27,50 funtów, czyli 135 zł. Do kupienia w sklepie Dorothy Perkins.
14. Top Bynamesakke, cena: 61,79 zł. Do kupienia w sklepie firmowym.
15. Sukienka Seafolly, cena: 65 funtów, czyli 325 zł. Do kupienia w sklepie Asos.
16. Sukienka, cena: 71,20 zł. Do kupienia w sklepie Galeria Moda.
17. Sukienka Victoria’s Secret, cena: $49,50, czyli 165 zł. Do kupienia w sklepie firmowym.
18.Lniane spodnie Victoria’s Secret, cena: $29,50, czyli 90 zł. Do kupienia w sklepie firmowym.
19. Trampki Tchibo, cena: 49,99 zł, Do kupienia w sklepach firmowych.
20. Japonki Havaianas, cena w zależności od modelu 59,99 zł - 149 zł. Do kupienia w sklepie Ebuty.
21. Japonki Monsoon, cena: 25 funtów, czyli 125 zł. Do kupienia w sklepie firmowym.
22. Tunika Asos, cena: 22 funty, czyli 110 zł. Do kupienia w sklepie Asos.
23. Sukienka Ted Baker, cena: 52,28 euro, czyli 208 zł. Do kupienia w sklepie Asos.
24. Sukienka Seafolly, cena: 62 euro, czyli 248 zł. Do kupienia w sklepie firmowym.
25. Jeansy Next, cena: 155 zł. Do kupienia w sklepie Halens.
26. Biustonosz wielofunkcyjny Panache, cena: 142 zł. Do kupienia w sklepie Dopasowana.
27. Bawełniany kardigan Next, cena: 155 zł. Do kupienia w sklepie Halens.
28. Lniana spódnica, cena: 39,90 zł. Do kupienia w sklepie Bonprix.
29. Szorty Ella Moss, cena: 327 zł. Do kupienia w sklepie Nordstrom.
30. Szorty dżinsowe Current/Elliott, cena: 181.52 euro, czyli 724 zł. Do kupienia w sklepie Net-a-Porter.
31. Kombinezon Juicy Couture, cena: 128 euro, czyli 512 zł. Do kupienia w sklepie Net-a-Porter.
32. Top Nife, cena: 39 zł. Do kupienia w sklepie Galeria Moda.
33. Top Victoria’s Secret, cena: $25.50 czyli 82zł. Do kupienia w sklepie firmowym. 
34. Top Nife, cena: 39 zł. Do kupienia w sklepie Galeria Moda.

Pakujemy wakacyjną walizkę

Pakujemy wakacyjną walizkę

Pakujemy wakacyjną walizkę

Autor: Rev
gość

gość | | Zgłoś

"Pakowanie na wakacje nie jest rzeczą łatwą. itd..." - Nie znoszę takich oczywistych porad, traktujących kobietę jak idiotkę, która nie umie spakować własnej walizki bez przeczytania rad w kobiecej prasie... Dziękuję, snobko, ale dobrze wiem, co mi potrzebne na wakacje, ile par butów i topów. Jakieś 2 lata temu natrafiłam na program w jakimś porannym paśmie o podobnej tematyce i czułam się zażenowana - prezenterka demonstrowała, jak złożyć ręcznik plażowy w walizce...

numm

numm | | Zgłoś

Zgadzam się co do sukienek, szortów, dżinsów i topów, ale po co mi na wakacjach czarne spodnie?.. Spódnica biała i czarna? Ludzie, to wakacje, trzeba się ubierać kolorowo, a nie jak na własny pogrzeb...

numm

numm | | Zgłoś

Aha, i jeszcze balerinki na urlop? Klapki, sandały i coś w stylu trampek czy adidasów na chłodniejsze dni, a nie balerinki, które przeważnie mają cienką, twardą podeszwę, w której to ani na plażę, ani na łażenie...

gość

gość | | Zgłoś

autor: numm
Aha, i jeszcze balerinki na urlop? Klapki, sandały i coś w stylu trampek czy adidasów na chłodniejsze dni, a nie balerinki, które przeważnie mają cienką, twardą podeszwę, w której to ani na plażę, ani na łażenie...
Nie zgadzam się. Mam balerinki, w których chodzę całe lato. Lekkie, o wiele bardziej wygodne niż klapki a przy tym bardziej eleganckie, pasują i do spódnic i do spodenek, z cienkiego materiału nadają się na upał. Na chłodniejszy dzień wystarczy do nich założyć podkolanówki/rajstopy. Kosztowały grosze a są uniwersalne. Trzeba tylko wiedzieć jakie kupować a nie brać plastykowe. Podeszwa jak najbardziej miękka. A czarne spodnie czy biała spódnica to również rzeczy uniwersalne. Co to znaczy "trzeba ubierać się kolorowo" każesz mi? Nie jesteś wyrocznią i każdy nosi co chce a biel na lato jest idealna.

gość

gość | | Zgłoś

autor: numm
Zgadzam się co do sukienek, szortów, dżinsów i topów, ale po co mi na wakacjach czarne spodnie?.. Spódnica biała i czarna? Ludzie, to wakacje, trzeba się ubierać kolorowo, a nie jak na własny pogrzeb...
Może Ty nie wychodzisz nigdy wieczorem do eleganckiej restauracji, ale nie wszędzie pasuje kolorowa pstrokacizna.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
"Pakowanie na wakacje nie jest rzeczą łatwą. itd..." - Nie znoszę takich oczywistych porad, traktujących kobietę jak idiotkę, która nie umie spakować własnej walizki bez przeczytania rad w kobiecej prasie... Dziękuję, snobko, ale dobrze wiem, co mi potrzebne na wakacje, ile par butów i topów. Jakieś 2 lata temu natrafiłam na program w jakimś porannym paśmie o podobnej tematyce i czułam się zażenowana - prezenterka demonstrowała, jak złożyć ręcznik plażowy w walizce...
Skoro wszystko już wiesz to po co wchodzisz na temat "pakujemy wakacyjną walizkę"? Przecież sama umiesz się spakować to co tu robisz? Jakich porad się spodziewałaś? Ja się czuję zażenowana czytając taki komentarz jak Twój.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
"Pakowanie na wakacje nie jest rzeczą łatwą. itd..." - Nie znoszę takich oczywistych porad, traktujących kobietę jak idiotkę, która nie umie spakować własnej walizki bez przeczytania rad w kobiecej prasie... Dziękuję, snobko, ale dobrze wiem, co mi potrzebne na wakacje, ile par butów i topów. Jakieś 2 lata temu natrafiłam na program w jakimś porannym paśmie o podobnej tematyce i czułam się zażenowana - prezenterka demonstrowała, jak złożyć ręcznik plażowy w walizce...
Skoro wszystko już wiesz to po co wchodzisz na temat "pakujemy wakacyjną walizkę"? Przecież sama umiesz się spakować to co tu robisz? Jakich porad się spodziewałaś? Ja się czuję zażenowana czytając taki komentarz jak Twój.

Będę teoretyzować. Bardzo możliwe, że widząc tak idiotyczny tytuł artykułu Gość nie mógł się oprzeć i musiał zobaczyć jak oczywiste i idiotyczne porady zostały zawarte w tym tekście. Dodatkowo Gość spotkał się kiedyś z radą "jak złożyć ręcznik", co podsyciło jego ciekawość i prawdopodobnie chciał dowiedzieć się czy dostanie na Snobce jeszcze bardziej uwłaczającą sobie radę. Ale to wszystko domysły...

Maszyna

Maszyna | | Zgłoś

faktycznie, takie artykuły to żenua.... zwłaszcza, że zawartość walizki zależy od indywidualnych upodobań - ja np zawsze taskam ze sobą kilkanaście par butów, nawet jeśli jest mała szansa, że założę 14 cm szpile, to lepiej się czuję mając je przy sobie :-)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: numm
Zgadzam się co do sukienek, szortów, dżinsów i topów, ale po co mi na wakacjach czarne spodnie?.. Spódnica biała i czarna? Ludzie, to wakacje, trzeba się ubierać kolorowo, a nie jak na własny pogrzeb...
Może Ty nie wychodzisz nigdy wieczorem do eleganckiej restauracji, ale nie wszędzie pasuje kolorowa pstrokacizna.
nie widzialas nigdy kolorowej eleganckiej sukienki. a elegancka restauracja w wypoczynkowej restauracji to co innego niz restauracja hotelu Adlon Kempinski

gość

gość | | Zgłoś

ja tam biore wyszystko co uwaza, za konieczne i mam najczesciej duuza walizke. No i oczywiscie odpowiednia ilosc gotowki, zeby moc kupic to co ewentualnie potrzebne.

gość

gość | | Zgłoś

"Szorty (...) Oprócz sportowych czy seansowych"
Mógłby ktoś wyjaśnić, co to są te seansowe szorty? Zaintrygowała mnie ta nazwa, nigdy się z tym nie spotkałam. Wujek google podpowiada, że chodziło o jeansowe. Czy to rzeczywiście literówka czy istnieje coś takiego jak seansowe szorty?
Jeśli to literówka, to błagam, załatwcie sobie korektora tekstu!


Co do samych 'porad'. Jam się trochę rozczarowała. Spodziewałam się bardziej ogólnego artykułu. Te rady są zbyt konkretne. No i kolory. Czarna sukienka, czarne spodnie, czarna i biała spódnica, czarne szorty. Kurcze, dlaczego wszystko czarne? Na lato lepsze są ubrania kolorowe. Jeśli już szalonych kolorów nie lubimy - lepiej wybrać szarość czy beż. Też mogą być eleganckie, ale sprawiają bardziej lekkie wrażenie, bardziej letnie i wakacyjne.
Rada dotycząca bielizny jest bez sensu. Mogłyście ją sobie darować. Poza tym, po co mi cielista, skoro i tak będę mieć na sobie w większości czarne spodnie, czarne szorty, czarne sukienki i czarne spódnice?

Bardzo dobra porada, jeśli chodzi o sukienkę convertible (nie umiem znaleźć dobrego polskiego słowa na to określenie) z Victora's Secret. Świetny patent, by kupić jedną sukienkę, a mieć kilka różnych.

gość

gość | | Zgłoś

A ja uważam, że 80% turystek powinno przeczytać takie rady. Może i banalne, ale zebujące to są panienki na obcasach, w kolorowym topie z dużymi napisami i z torebką foliową zamiast torby plażowej.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
"Szorty (...) Oprócz sportowych czy seansowych"Mógłby ktoś wyjaśnić, co to są te seansowe szorty? Zaintrygowała mnie ta nazwa, nigdy się z tym nie spotkałam. Wujek google podpowiada, że chodziło o jeansowe. Czy to rzeczywiście literówka czy istnieje coś takiego jak seansowe szorty?Jeśli to literówka, to błagam, załatwcie sobie korektora tekstu!Co do samych 'porad'. Jam się trochę rozczarowała. Spodziewałam się bardziej ogólnego artykułu. Te rady są zbyt konkretne. No i kolory. Czarna sukienka, czarne spodnie, czarna i biała spódnica, czarne szorty. Kurcze, dlaczego wszystko czarne? Na lato lepsze są ubrania kolorowe. Jeśli już szalonych kolorów nie lubimy - lepiej wybrać szarość czy beż. Też mogą być eleganckie, ale sprawiają bardziej lekkie wrażenie, bardziej letnie i wakacyjne.Rada dotycząca bielizny jest bez sensu. Mogłyście ją sobie darować. Poza tym, po co mi cielista, skoro i tak będę mieć na sobie w większości czarne spodnie, czarne szorty, czarne sukienki i czarne spódnice?Bardzo dobra porada, jeśli chodzi o sukienkę convertible (nie umiem znaleźć dobrego polskiego słowa na to określenie) z Victora's Secret. Świetny patent, by kupić jedną sukienkę, a mieć kilka różnych.
Dlaczego większość tumanek tutaj nie umie czytać. Nikt nie napisał że wszystko ma być czarnaq, tylko ze bazą ma być biel i czerń do której dodaje sie kolorowe dodatki czy topy. niestety czytanie ze zrozumieniem to poważny brak wśród mlodych kobiet.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
"Szorty (...) Oprócz sportowych czy seansowych"Mógłby ktoś wyjaśnić, co to są te seansowe szorty? Zaintrygowała mnie ta nazwa, nigdy się z tym nie spotkałam. Wujek google podpowiada, że chodziło o jeansowe. Czy to rzeczywiście literówka czy istnieje coś takiego jak seansowe szorty?Jeśli to literówka, to błagam, załatwcie sobie korektora tekstu!Co do samych 'porad'. Jam się trochę rozczarowała. Spodziewałam się bardziej ogólnego artykułu. Te rady są zbyt konkretne. No i kolory. Czarna sukienka, czarne spodnie, czarna i biała spódnica, czarne szorty. Kurcze, dlaczego wszystko czarne? Na lato lepsze są ubrania kolorowe. Jeśli już szalonych kolorów nie lubimy - lepiej wybrać szarość czy beż. Też mogą być eleganckie, ale sprawiają bardziej lekkie wrażenie, bardziej letnie i wakacyjne.Rada dotycząca bielizny jest bez sensu. Mogłyście ją sobie darować. Poza tym, po co mi cielista, skoro i tak będę mieć na sobie w większości czarne spodnie, czarne szorty, czarne sukienki i czarne spódnice?Bardzo dobra porada, jeśli chodzi o sukienkę convertible (nie umiem znaleźć dobrego polskiego słowa na to określenie) z Victora's Secret. Świetny patent, by kupić jedną sukienkę, a mieć kilka różnych.
Dlaczego większość tumanek tutaj nie umie czytać. Nikt nie napisał że wszystko ma być czarnaq, tylko ze bazą ma być biel i czerń do której dodaje sie kolorowe dodatki czy topy. niestety czytanie ze zrozumieniem to poważny brak wśród mlodych kobiet.
Ja widzę, że Ty nie umiesz czytać. Zapytałam dlaczego te bazy muszą być czarne, a nie beżowe czy szare. To też kolory neutralne, też pasują do innych kolorów, też mogą być eleganckie, ale nie są tak ciężkie jak czerń, o wiele lepiej nadają się na lato.
PS Obrażanie kogoś dlatego, że nie zrozumiało się kilku zdań napisanych przez tę osobę jest naprawdę urocze. Czytaj dokładniej dłuższy tekst, może nawet przeczytaj go dwa lub trzy razy, a unikniesz takich 'wpadek' na przyszłość.
Kłótni nie chcę, więc nie odpisuj, nie chciałam Cię obrazić czy urazić, jeśli to zrobiłam - przepraszam. Ale nie lubię, jak ktoś bezpodstawnie nazywa mnie 'tumanem'.
Miłego dnia. Szczerze.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
"Szorty (...) Oprócz sportowych czy seansowych"Mógłby ktoś wyjaśnić, co to są te seansowe szorty? Zaintrygowała mnie ta nazwa, nigdy się z tym nie spotkałam. Wujek google podpowiada, że chodziło o jeansowe. Czy to rzeczywiście literówka czy istnieje coś takiego jak seansowe szorty?Jeśli to literówka, to błagam, załatwcie sobie korektora tekstu!Co do samych 'porad'. Jam się trochę rozczarowała. Spodziewałam się bardziej ogólnego artykułu. Te rady są zbyt konkretne. No i kolory. Czarna sukienka, czarne spodnie, czarna i biała spódnica, czarne szorty. Kurcze, dlaczego wszystko czarne? Na lato lepsze są ubrania kolorowe. Jeśli już szalonych kolorów nie lubimy - lepiej wybrać szarość czy beż. Też mogą być eleganckie, ale sprawiają bardziej lekkie wrażenie, bardziej letnie i wakacyjne.Rada dotycząca bielizny jest bez sensu. Mogłyście ją sobie darować. Poza tym, po co mi cielista, skoro i tak będę mieć na sobie w większości czarne spodnie, czarne szorty, czarne sukienki i czarne spódnice?Bardzo dobra porada, jeśli chodzi o sukienkę convertible (nie umiem znaleźć dobrego polskiego słowa na to określenie) z Victora's Secret. Świetny patent, by kupić jedną sukienkę, a mieć kilka różnych.
Dlaczego większość tumanek tutaj nie umie czytać. Nikt nie napisał że wszystko ma być czarnaq, tylko ze bazą ma być biel i czerń do której dodaje sie kolorowe dodatki czy topy. niestety czytanie ze zrozumieniem to poważny brak wśród mlodych kobiet.
Ja widzę, że Ty nie umiesz czytać. Zapytałam dlaczego te bazy muszą być czarne, a nie beżowe czy szare. To też kolory neutralne, też pasują do innych kolorów, też mogą być eleganckie, ale nie są tak ciężkie jak czerń, o wiele lepiej nadają się na lato.PS Obrażanie kogoś dlatego, że nie zrozumiało się kilku zdań napisanych przez tę osobę jest naprawdę urocze. Czytaj dokładniej dłuższy tekst, może nawet przeczytaj go dwa lub trzy razy, a unikniesz takich 'wpadek' na przyszłość.Kłótni nie chcę, więc nie odpisuj, nie chciałam Cię obrazić czy urazić, jeśli to zrobiłam - przepraszam. Ale nie lubię, jak ktoś bezpodstawnie nazywa mnie 'tumanem'.Miłego dnia. Szczerze.
Czerń jako baza w postaci spodni czy spódnicy jest elegantsza od beżu czy szarości.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
"Szorty (...) Oprócz sportowych czy seansowych"Mógłby ktoś wyjaśnić, co to są te seansowe szorty? Zaintrygowała mnie ta nazwa, nigdy się z tym nie spotkałam. Wujek google podpowiada, że chodziło o jeansowe. Czy to rzeczywiście literówka czy istnieje coś takiego jak seansowe szorty?Jeśli to literówka, to błagam, załatwcie sobie korektora tekstu!Co do samych 'porad'. Jam się trochę rozczarowała. Spodziewałam się bardziej ogólnego artykułu. Te rady są zbyt konkretne. No i kolory. Czarna sukienka, czarne spodnie, czarna i biała spódnica, czarne szorty. Kurcze, dlaczego wszystko czarne? Na lato lepsze są ubrania kolorowe. Jeśli już szalonych kolorów nie lubimy - lepiej wybrać szarość czy beż. Też mogą być eleganckie, ale sprawiają bardziej lekkie wrażenie, bardziej letnie i wakacyjne.Rada dotycząca bielizny jest bez sensu. Mogłyście ją sobie darować. Poza tym, po co mi cielista, skoro i tak będę mieć na sobie w większości czarne spodnie, czarne szorty, czarne sukienki i czarne spódnice?Bardzo dobra porada, jeśli chodzi o sukienkę convertible (nie umiem znaleźć dobrego polskiego słowa na to określenie) z Victora's Secret. Świetny patent, by kupić jedną sukienkę, a mieć kilka różnych.
Dlaczego większość tumanek tutaj nie umie czytać. Nikt nie napisał że wszystko ma być czarnaq, tylko ze bazą ma być biel i czerń do której dodaje sie kolorowe dodatki czy topy. niestety czytanie ze zrozumieniem to poważny brak wśród mlodych kobiet.
Ja widzę, że Ty nie umiesz czytać. Zapytałam dlaczego te bazy muszą być czarne, a nie beżowe czy szare. To też kolory neutralne, też pasują do innych kolorów, też mogą być eleganckie, ale nie są tak ciężkie jak czerń, o wiele lepiej nadają się na lato.PS Obrażanie kogoś dlatego, że nie zrozumiało się kilku zdań napisanych przez tę osobę jest naprawdę urocze. Czytaj dokładniej dłuższy tekst, może nawet przeczytaj go dwa lub trzy razy, a unikniesz takich 'wpadek' na przyszłość.Kłótni nie chcę, więc nie odpisuj, nie chciałam Cię obrazić czy urazić, jeśli to zrobiłam - przepraszam. Ale nie lubię, jak ktoś bezpodstawnie nazywa mnie 'tumanem'.Miłego dnia. Szczerze.
Czerń jako baza w postaci spodni czy spódnicy jest elegantsza od beżu czy szarości.
A ja z pewnością wyjeżdżając na wakacje myślę tylko o tym żeby mieć eleganckie czarne ciuchy... Ludzie! Przecież wieczorem do restauracji można założyć lekką, cielista sukienkę i też wygląda się dobrze, a nie tylko czerń, poza tym nigdy nie założyłabym w lato długich, czarnych spodni. Poza tym wole poleżeć na plaży niż tracić czas prasując w hotelu gniotące się lniane portki :)

gościówa

gościówa | | Zgłoś

acha uwielbiam afrykańsko azjatycką pstrokaciznę wiec zawsze mam coś w kolorze ognistego orange, turkusu czerwieni

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: numm
Zgadzam się co do sukienek, szortów, dżinsów i topów, ale po co mi na wakacjach czarne spodnie?.. Spódnica biała i czarna? Ludzie, to wakacje, trzeba się ubierać kolorowo, a nie jak na własny pogrzeb...
Może Ty nie wychodzisz nigdy wieczorem do eleganckiej restauracji, ale nie wszędzie pasuje kolorowa pstrokacizna.
nie widzialas nigdy kolorowej eleganckiej sukienki. a elegancka restauracja w wypoczynkowej restauracji to co innego niz restauracja hotelu Adlon Kempinski
Widziałam elegancką kolorową sukienkę, Ty natomiast widać nie wiesz o tym, że czerń jest najbardziej elegancka i idealnie pasuje na wieczór. Nikt nie będzie mi mówić jak "trzeba się ubierać" w wakacje, bo to indywidualna sprawa.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
"Szorty (...) Oprócz sportowych czy seansowych"Mógłby ktoś wyjaśnić, co to są te seansowe szorty? Zaintrygowała mnie ta nazwa, nigdy się z tym nie spotkałam. Wujek google podpowiada, że chodziło o jeansowe. Czy to rzeczywiście literówka czy istnieje coś takiego jak seansowe szorty?Jeśli to literówka, to błagam, załatwcie sobie korektora tekstu!Co do samych 'porad'. Jam się trochę rozczarowała. Spodziewałam się bardziej ogólnego artykułu. Te rady są zbyt konkretne. No i kolory. Czarna sukienka, czarne spodnie, czarna i biała spódnica, czarne szorty. Kurcze, dlaczego wszystko czarne? Na lato lepsze są ubrania kolorowe. Jeśli już szalonych kolorów nie lubimy - lepiej wybrać szarość czy beż. Też mogą być eleganckie, ale sprawiają bardziej lekkie wrażenie, bardziej letnie i wakacyjne.Rada dotycząca bielizny jest bez sensu. Mogłyście ją sobie darować. Poza tym, po co mi cielista, skoro i tak będę mieć na sobie w większości czarne spodnie, czarne szorty, czarne sukienki i czarne spódnice?Bardzo dobra porada, jeśli chodzi o sukienkę convertible (nie umiem znaleźć dobrego polskiego słowa na to określenie) z Victora's Secret. Świetny patent, by kupić jedną sukienkę, a mieć kilka różnych.
Dlaczego większość tumanek tutaj nie umie czytać. Nikt nie napisał że wszystko ma być czarnaq, tylko ze bazą ma być biel i czerń do której dodaje sie kolorowe dodatki czy topy. niestety czytanie ze zrozumieniem to poważny brak wśród mlodych kobiet.
Ja widzę, że Ty nie umiesz czytać. Zapytałam dlaczego te bazy muszą być czarne, a nie beżowe czy szare. To też kolory neutralne, też pasują do innych kolorów, też mogą być eleganckie, ale nie są tak ciężkie jak czerń, o wiele lepiej nadają się na lato.PS Obrażanie kogoś dlatego, że nie zrozumiało się kilku zdań napisanych przez tę osobę jest naprawdę urocze. Czytaj dokładniej dłuższy tekst, może nawet przeczytaj go dwa lub trzy razy, a unikniesz takich 'wpadek' na przyszłość.Kłótni nie chcę, więc nie odpisuj, nie chciałam Cię obrazić czy urazić, jeśli to zrobiłam - przepraszam. Ale nie lubię, jak ktoś bezpodstawnie nazywa mnie 'tumanem'.Miłego dnia. Szczerze.
Czerń jako baza w postaci spodni czy spódnicy jest elegantsza od beżu czy szarości.
A ja z pewnością wyjeżdżając na wakacje myślę tylko o tym żeby mieć eleganckie czarne ciuchy... Ludzie! Przecież wieczorem do restauracji można założyć lekką, cielista sukienkę i też wygląda się dobrze, a nie tylko czerń, poza tym nigdy nie założyłabym w lato długich, czarnych spodni. Poza tym wole poleżeć na plaży niż tracić czas prasując w hotelu gniotące się lniane portki :)
A co Ty jesteś jakaś wyrocznia, żeby mówić do czego i kiedy mamy nosić czerń? Zajmij się sobą.

gość

gość | | Zgłoś

[cytat]
A ja z pewnością wyjeżdżając na wakacje myślę tylko o tym żeby mieć eleganckie czarne ciuchy... Ludzie! Przecież wieczorem do restauracji można założyć lekką, cielista sukienkę i też wygląda się dobrze, a nie tylko czerń, poza tym nigdy nie założyłabym w lato długich, czarnych spodni. Poza tym wole poleżeć na plaży niż tracić czas prasując w hotelu gniotące się lniane portki :)
[/tresc][/komentarz] A co Ty jesteś jakaś wyrocznia, żeby mówić do czego i kiedy mamy nosić czerń? Zajmij się sobą.
[/tresc][/komentarz] A gdzie Ty tu widzisz żebym ja coś komuś kazała? Trochę mniej agresji, piszę przecież, że JA nie noszę długich, czarnych spodni latem a nie że TY masz ich nie nosić... może czytaj ze zrozumieniem?


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja