Parasol z kryształem Swarovskiego
Parasole uwielbiają się gubić. Zapewne niejednej z nas zdarzyło się zostawić swój w autobusie, sali wykładowej, w banku – nierzadko bezpowrotnie. Strata parasola takiego jak ten byłaby uzasadnionym powodem do lamentu, bo grzeszy on nie tylko ceną, ale dosłownie każdym swoim elementem.
Klasyczne, czarne pokrycie wykonane jest z poliestru Pongee pokrytego teflonem, dzięki czemu woda nie wsiąka i nie przywiera do materiału. Dla jego ujarzmienia, gdy parasol jest zamknięty, zastosowano skórzany paseczek. Parasol oczywiście jest automatyczny. Smaczek stanowi guzik otwierający – obszyty skórą. Stelaż jest bardzo lekki i niezwykle odporny (także na silny wiatr), wykonano go z włókna szklanego. Rączka wykonana jest z czarnego, gumowanego tworzywa a na jej końcu, jak wisienka na torcie, tkwi ogromny kryształ Swarovskiego o średnicy 3 cm! Sama czasza natomiast mierzy aż 115 cm średnicy, gdy jest złożona – ma 89 cm długości.
Parasole się psują? Nie szkodzi! Na ten otrzymujemy aż 2-letnią gwarancję.
Cena: 380 zł
Kupisz w sklepie Gremo.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
taaaa..... osoby z takim parasolem nie poruszają się samodzielnie po ulicach więc po co to komu ??
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
Brzmi ciekawie, ale nawet jakby było mnie na niego stać, to zaraz bym zgubiła :P Aczkolwiek ciekawostką jest ten fragment opisu:
"Klasyczne, czarne pokrycie wykonane jest z poliestru Pongee pokrytego teflonem, dzięki czemu woda nie wsiąka i nie przywiera do materiału."
Jeszcze nie miałam parasola, w który woda by wsiąkała :P
zkrainyoz | | Zgłoś | Odpowiedz
tylko 2 lata? a jak kryształ wypadnie? ah, niepotrzebny wydatek dla kawałka kryształu niewiadomego pochodzenia
unknown | | Zgłoś | Odpowiedz
a taki to dla gwiazdy rocka czy dla prezydenta?:P
Rudablondynka | | Zgłoś | Odpowiedz
EE to nie parasol dla mnie xD
tremendo | | Zgłoś | Odpowiedz
to faktycznie dla snobek :)
siwka | | Zgłoś | Odpowiedz
przydałby mi się nowy parasol. w piątek wywaliłam swoją b'omb'ową parasolkę za 10 złociszy b'o nie wytrzymała próby wiatru :D no ale 380 zł piechotą nie chodzi :P
madziara | | Zgłoś | Odpowiedz
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
Jak kryształ wypadnie to kupuje się drugą ;P
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Szczyt głupoty...
madzikka | | Zgłoś | Odpowiedz
zbędny luksus :P
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
A jest jakiś luksus, który jest niezbędny, że tak się uczepię? :P
rudziele_c | | Zgłoś | Odpowiedz
parasol dla snobki
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
tak btw to sam kamien jest wart gora 10zl. sciagam oryginalne kamienie swarovskiego z austrii i za kamienie ok 1 cm place 3zl/sztuka
Jedza | | Zgłoś | Odpowiedz
U Swarovskiego płaci się za nazwisko. Sam kryształ jest sztuczny.
A ponieważ ja parasolki notorycznie gdzieś zostawiam (jedną rocznie minimum) nie dla mnie ten wydatek. Nie polubiłam robienia obcym ludziom prezentów za 400zł ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie tylko za nazwisko, a i za sposób szlifowania, Swarovski zasłynął z wynalezienia doskonałej metody obróbki szkła ;)
Agrafka323_LoveArt | | Zgłoś | Odpowiedz
parasol Ok
kryształ Ok
ale razem niee!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Świetne jakościowo są parasole marki Parasol. Mój, kupiony za 40 zł, przetrzymał nawet wichury w Opolu