3 Komentarze

Tagi Stylish Travellers Intopassion podróże turystyka stylowe podróże Paulina Grabara wywiad

Paulina Grabara: Tym, którzy chcą obserwować rozkwit mody polecam Azję

Czym są stylowe podróże? Dokąd powinni się wybrać turyści zainteresowani modą? Co stanowi o atmosferze odwiedzanych miejsc? Na pytania redakcji Snobka.pl odpowiada Paulina Grabara, współautorka bloga Stylish Travellers, dostępnego na platformie Intopassion.com

Stylowe podróże – czym one dla Ciebie są? Luksusowymi hotelami, modnymi restauracjami, unikatowymi kierunkami, a może czymś jeszcze?

Stylowe podróże to trochę też pytanie o definicję luksusu – czym jest w obecnych czasach, jak go poznać, czy ma jakieś cechy wspólne. Stylowe podróże kojarzą mi się z pięknem, odwagą, tolerancją, otwartością. Stylowe podróże to świadome wybory, to zainteresowanie światem dookoła nas, to brak ignorancji. Stylowe podróże to piękno, to pomysł, to historia miejsca i często właściciela.

Luksus w przypadku hoteli jest tu także rozumiany w trochę inny sposób – to willa z pokojami zaaranżowanymi w różnym stylu w sercu paryskiej dzielnicy Montmarte, to wioska należąca do Pani Ferragamo, to malownicza agroturystyka wśród toskańskich winnic. Stylowe podróże to wyjątkowe pomysły, inicjatywy. To odważni, wspaniali ludzie. 

Na co warto zwrócić uwagę, wybierając hotel? Na blogu znajdujemy informacje o wprowadzonych przez hotele rozwiązaniach i usługach. Zatem w takim stylowym podróżowaniu liczy się nie tylko lokalizacja hotelu i ilość przyznanych mu gwiazdek.

Moim zdaniem najpierw należy zadać sobie pytanie o to, czego oczekujemy – czy szukamy kameralnego miejsca w odosobnieniu czy hotelu, który zagwarantuje nam różne atrakcje. Czy wolimy pięć różnych restauracji, w których znajdziemy międzynarodowe smaki, doskonały serwis czy właściciela, który osobiście będzie nam serwował śniadanie, sam upiecze chleb i poleci ciekawe miejsca dookoła.

Dopiero wiedząc czego oczekujemy powinniśmy szukać czegoś odpowiedniego dla nas. Na blogu można zaleźć informacje o koncepcie miejsca, o specjalnych usługach – jest to nasza relacja – każde z tych miejsc odwiedzamy i opisujemy nasz pobyt. Dodatkowo dla każdego hotelu przygotowujemy 'podoba nam się' – zbieramy tam rzeczy, które zwróciły naszą uwagę – sposób komunikacji z gośćmi, rozwiązania architektoniczne, te detale, dla których naszym zdaniem jest warto wybrać to właśnie miejsce.

Co stanowi o atmosferze konkretnego miejsca? Design, nowoczesne rozwiązania, restauracje?

Na atmosferę miejsca składa się wiele różnych aspektów: od rozwiązań architektonicznych po podejście do gościa. Ja zawsze zastanawiałam się, czy miejsce może mieć atmosferę, jeśli nie jest spersonalizowane przez ludzi, którzy go tworzą. W ostatnim roku odwiedziliśmy wiele miejsc, ale większość z tych, które zapadły mi w pamięć, wiąże się z niezwykłymi historiami osób, które je tworzyły.

Intopassion to platforma w większości poświęcona hotelom. Czego poza recenzjami hoteli można jeszcze szukać w postach?

INTOpassion to platforma poświęcona podróżom przez pryzmat różnych pasji – znajdziemy tu blogi dziennikarzy, podróżników i miłośników odkrywania świata – każdego z nich fascynuje coś innego. Jak się zastanowimy, dostrzeżemy, że wielu z nas decyduje dokąd się wybiera przez to czego szuka, co go interesuje: jeśli kochamy sport to szukamy miejsc z najlepszymi stokami narciarskimi czy snowparkami. Nurkowie poruszają się po trasie baz nurkowych. Z kolei odkrywcy kulinarnych smaków będą mieli swoje szlaki. Za przykład dam Południowy Tyrol czy Trentino – fani nart czy snowboardu odkryją region w zupełnie inny sposób niż miłośnicy wina i sera. Uwzględniając to, jak inaczej patrzymy na świat i to czego szukamy

Informacje na temat hoteli znajdziemy na blogu Stylish Travellers TRAVELLERS i tylko tam opisujemy hotele – choć wielu właścicieli tych miejsc poczułoby się urażonych tą nazwą. Często tworzą domy, którymi dzielą się ze swoimi gośćmi. Hotel to budynek bez emocji, z kolei w miejsca, do których zapraszają gości, wkładają całe swoje serce.

Platformę tworzą blogi podróżnicze poświęcone kilku pasjom, m.in. modzie. Jakie kierunki powinni wziąć pod uwagę turyści zainteresowani właśnie modą?

Nie chcę odpowiadać tak mało precyzyjnie, ale znów zależy, co nas w związku z modą interesuje: na zakupy zawsze sprawdzonym adresem są stolice mody. Polecam je również tym, którzy uwielbiają podziwiać modę uliczną – podczas fashion weeków ulica staje się prawdziwym wybiegiem – często zobaczymy looki z kolekcji, które dopiero będą prezentowane. Jak wygląda ulica podczas fashion weeków opowiada w naszym materiale Marcin Świderek – szef działu mody magazynu Glamour.

Tym, którzy chcą obserwować rozkwit mody polecam Azję – to absolutny focus w strategiach światowych marek – poza gigantami (od Chanel po Hugo Bossa) warto przyjrzeć się lokalnym projektantom. Moim numerem jeden jest Pekin.

Wszystkim, którzy podczas takiej modowej wyprawy mają ochotę połączyć zakupy i odkrywanie nowych modowych marek i projektantów polecamy Skandynawię, a w szczególności Sztokholm i Kopenhagę.

Podróże to nie tylko poznawanie nowych miejsc, ale i poszukiwanie inspiracji. Którą z opisanych na blogu podróży oceniłabyś jako najbardziej inspirującą?

Tu znów należy zadać pytanie jakich inspiracji poszukujemy. Jeśli chodzi o design moim największym odkryciem w zeszłym roku była Kopenhaga – miasto inspiruje na tak wielu płaszczyznach: wspaniałe wystawy, doskonały design, oryginalni projektanci, bogate smaki... Krzątałyśmy się z mamą godzinami po mieście, kilka godzin spędziłyśmy w sklepie z designem – każda rzecz zachwyca – czy to podstawki na jajka czy mydelniczki. Wszystko jest przemyślane.

Dla mnie tyglem inspiracji jest zdecydowanie Nowy Jork, który uzależnia. Jest takie powiedzenie, które bardzo lubię” 'jeśli uda Ci się w Nowym Jorku, uda Ci się wszędzie na świecie' – to miasto, w którym realizują się najlepsi – jednak najlepsi w aspekcie Nowego Jorku jest szlachetniej rozumiane. Warto pamiętać, że z otwartą głową inspirujemy się wszędzie – trzeba tylko nauczyć się patrzyć.

Co doradziłabyś turystom, którzy chcieliby poznać smak luksusowej turystyki, ale niekoniecznie takiej opisywanej w katalogach wiodących biur podróży?

Doradziłabym aby na spokojnie odpowiedzieli sobie na pytanie kim są i czego szukają. Zastanowili się jak odpoczywają – czym jest dla nich luksus. I zdecydowanie ominęli propozycje biur podróży skierowane do masowego odbiorcy. Zapraszam ich również na naszą stronę – może któreś z miejsc ich zainspiruje i zechcą je odkryć. Na naszym fanpage'u  wrzucamy też często różne propozycje, których nie da się znaleźć w ofercie najpopularniejszych biur podróży.

Jakie plany na 2014 rok? Czego spodziewać się mogą czytelnicy bloga Stylish Travellers?

Planujemy kolejne relacje z niezwykłych hoteli: przed nami kolejny wyjazd do Azji, więc na pewno do listy rekomendowanych przez nas hoteli dodamy kolejne propozycje między innymi z Tajlandii. Zresztą Tajlandia to nie jedyny kraj azjatycki, który planujemy odwiedzić. Na pewno w tym roku powrócimy do Włoch (w planach jest mniej od Toskanii popularna u nas Umbria, która w zeszłym roku nas zachwyciła). Będą kolejne hotele, więcej Fashion snapshots, czyli naszych sesji modowych w hotelach. Poza 'stylowymi' hotelami zaczynamy też opisywać wyjątkowe restauracje i unikalne produkty - zapraszamy więc do śledzenia STYLISHrestaurants i STYLISHproducts. 

Od stycznia Stylish Travellers to także blog w języku angielskim – zdjęcia przyciągnęły wiele osób spoza Polski. Teraz nie tylko przy pomocy Google Translator będą mogły czytać nasze teksty.

Życzymy udanych podróży i dziękujemy za rozmowę.

Autor: Margaret
ilolobb

ilolobb | | Zgłoś

autor: gość
Zdjęcie na torach....czy wie jak działają toalety w pociągach?
To jakaś kolej wąskotorowa od lat nieuczęszczana.

gość

gość | | Zgłoś

przecież Azja to tylko podróbki...

gość

gość | | Zgłoś

vomitorium

gość

gość | | Zgłoś

Tylko nazwisko jakoś słabo stylowe, nie ma w poradniku jakiejś rady jak stylowo podróżować nie nazywając się, za przeproszeniem, Grabara?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
przecież Azja to tylko podróbki...

Azja to najwiekszy rynek dobr luksusowych, z Chinami na drugim miejscu aktualnie. Tak, maja multum podrobek ale w centrach miast maja tez wielkie marki jedna obok drugiej z tlumami w srodku. Dziwi mnie tylko wskazanie na Pekin, bo tam widac wlasnie ogromna przepasc miedzy bieda a luksusem nawet w scislym sercu miasta i sprawia to dosc przygnebiajace wrazenie, jak ktos lubi klimat luksusu i mody to sa w Chinach miasta gdzie ta bieda nie rzuca sie tak w oczy. Oczywiscie to wersja dla tych turystow ktorzy lubia tego typu podroze i nie chca widziec prawdy za bardzo.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja