16 Komentarzy

Tagi podróżna kosmetyczka wakacyjna kosmetyczka wakacje 2015 beGLOSSY w podróży kosmetyki na lato porada

Piękna w podróży, czyli jak spakować kosmetyczkę?

Choć na wakacyjny wyjazd trudno się nie cieszyć, pakowanie walizki potrafi przyprawić o zawrót głowy. Nadbagaż bywa nie tylko kosztowny, ale i męczący. Pakując się na ostatnią chwilę, do walizki nierzadko wrzuca się wszystko jak leci. Tymczasem w bagażu powinno się znaleźć tylko to, co niezbędne. Dotyczy to zarówno ubrań i dodatków, jak i kosmetyków.

Jak zatem spakować podróżną kosmetyczkę? Podstawą są miniatury, czyli produkty w miniaturowych rozmiarach, dzięki którym nie zabiera się więcej kosmetyków niż to potrzebne oraz zaoszczędza się stresu podczas odprawy na lotnisku. By ograniczyć ciężar kosmetyczki warto również wybierać kosmetyki 2w1: uniwersalne kremy na dzień i na noc, pomadki w kredce, które można wykorzystać także jako róż do policzków czy szampony i żele pod prysznic w jednym.

Wśród kosmetyków wielofunkcyjnych na uwagę zasługują zwłaszcza kremy BB , które łączą w sobie funkcje podkładu, kremu nawilżającego i produktu z filtrem SPF. Bez względu na to, czy do kosmetyczki wrzucimy podkład zapewniający ochronę przeciwsłoneczną czy też nie, powinny się w niej znaleźć również przeciwsłoneczne kremy do ciała (przydatne także podczas górskich wędrówek!) i produkt chłodzący po opalaniu z pantenolem.

Pomocne w podróży są ponadto produkty wspomagające utrzymanie odpowiedniej higieny, które dają możliwość szybkiego odświeżenia się, np. chusteczki odświeżające i żele antybakteryjne. Jeśli planujemy wakacje nad wodą i nie potrafimy się obejść bez make-upu, do kosmetyczki wrzućmy też kosmetyki wodoodporne, które zapewniają dłuższą trwałość makijażu. Podczas zakupów warto jednak wybierać produkty jak najlżejsze, które nie będą zapychać skóry.

Latem z odsieczą nadchodzą oczywiście drogerie, w których oprócz gotowych zestawów kosmetycznych dostępne są miniaturowe wersje naszych ulubionych produktów. Wakacyjną niespodziankę przygotowano również w ramach subskrypcji beGLOSSY. W lipcowym boxie kosmetycznym „beGLOSSY w podróży” znalazły się przede wszystkim produkty do pielęgnacji skóry i włosów oraz przedłużający trwałość makijażu mineralny puder matujący.

Do wakacyjnego boxu beGLOSSY trafiły: szampon regenerujący do włosów marki Beaver Professional, spray intensywnie nawilżający Rain Dance od Artègo, puder matujący Pretty Matt od Annabelle Minerals, dynamicznie nawilżający krem o bogatej konsystencji Vichy Aqualia Thermal, odświeżający żel do mycia twarzy bądź płyn micelarny do demakijażu oczu i wrażliwej skóry twarzy 3w1 Vichy Pureté Thermale oraz Coconut Miracle marki Efektima lub regeneracyjne serum do ciała Regenerum.

Jakie są wasze patenty na pakowanie wakacyjnej kosmetyczki? Podczas podróży sięgacie po nowe produkty czy raczej stawiacie na wypróbowane kosmetyki?

Zobacz też: Porada: jak spakować się na krótki, wakacyjny wypad

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Pakuje jak najmniej. Za to na miejscu od razu kupuje olej kokosowy najlepiej wyciskany lokalnie i uzywam zamiast balsamu, na slonce, na buzie w nocy, na koncowki wlosow

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Pakuje jak najmniej. Za to na miejscu od razu kupuje olej kokosowy najlepiej wyciskany lokalnie i uzywam zamiast balsamu, na slonce, na buzie w nocy, na koncowki wlosow
Ja na miejscu kupuje olej ziemniaczany bo wyciskany lokalnie...
Pfff

gość

gość | | Zgłoś

ja z kosmetyków pielęgnacyjnych biorę dwie rzeczy:
1) żel do higieny intymnej - zamiast szamponu, żelu do twarzy i żelu pod prysznic - myję się nim cała (na co dzień też - polecam)
2) olej kokosowy do pielęgnacji - pielęgnuję się nim cała.

I tyle.

gość

gość | | Zgłoś

Rychło wczas ten artykuł, jak zwykle zresztą na Snobce. Sezon od dawna w pełni i większość z nas już dawno zapomniała, że miała urlop.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Rychło wczas ten artykuł, jak zwykle zresztą na Snobce. Sezon od dawna w pełni i większość z nas już dawno zapomniała, że miała urlop.
zgadza sie,wielkie mi pakowanie

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ja z kosmetyków pielęgnacyjnych biorę dwie rzeczy:
1) żel do higieny intymnej - zamiast szamponu, żelu do twarzy i żelu pod prysznic - myję się nim cała (na co dzień też - polecam)
2) olej kokosowy do pielęgnacji - pielęgnuję się nim cała.

I tyle.
Niestety nie kazda kobieta moze sobie pozwolic na umycie wlosow czymkolwiek... Ja np musze zawsze brac ze soba ten sam szampon i odzywke. Bo wiem, ze dzialaja i moje wlosy wygladaja super po nich. Po innych specyfikach jest delikatnie mowiac srednio. Nie zawsze da sie tak skrocic liste kosmetykow. Kazda kobieta ma inne potrzeby.

gość

gość | | Zgłoś

biorę chyba więcej kosmetyków niż ubrań i to nie do makijażu, ale pielęgnacji, mam właśnie fazę na naturalne kosmetyki, bez parabenów, SLS-ów itp., więc razem jest tego mnóstwo, ale jak chcę się czuć komfortowo na wakacjach, to wszystko muszę mieć jak w domu, tylko olejów nie biorę, bo już mi się znudziły, a żadnych spektakularnych działań nie widzę
płyn do higieny intymnej ma inne ph niż skóra, więc do mycia ciała go nie chcę używać, nie mam 20 lat, że wszystko mi jedno czym się umyję, albo posmaruję i przyznam, że to trochę męczące
miniatury są dobre na weekend, na 2 tygodnie to już nie bardzo, bo kilka małych kosmetyków kosztuje drożej niż jeden duży (chociaż np. u Tołpy różnica jest minimalna)

Ala

Ala | | Zgłoś

Ja też szampon muszę mieć swój wypróbowany, więc przelewam go do mniejszej buteleczki, tak samo jak żel pod prysznic i żel do higieny intymnej. Krem do opalania w większości miejsc na świecie można kupić, więc kupujemy jeden na kilka osób, żeby go maksymalnie wykorzystać, przez co też nie pcham dodatkowej butli do walizki ryzykując, że się rozleje.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ja z kosmetyków pielęgnacyjnych biorę dwie rzeczy:
1) żel do higieny intymnej - zamiast szamponu, żelu do twarzy i żelu pod prysznic - myję się nim cała (na co dzień też - polecam)
2) olej kokosowy do pielęgnacji - pielęgnuję się nim cała.

I tyle.
Z żelem to jest bardzo fajny patent, żel do higieny intymnej to tak na prawdę mydło do wszystkiego :D
Oleju kokosowego nie lubię, zapycha mi skórę

gość

gość | | Zgłoś

Do włosów szampon i... suchy szampon Batiste, zwłaszcza, ze na trena.pl można znaleźć multum wersji, no i mini rozmiary też. Idealne do letniej kosmetyczki ;)

dsfdsf

dsfdsf | | Zgłoś

autor: gość
Do włosów szampon i... suchy szampon Batiste, zwłaszcza, ze na trena.pl można znaleźć multum wersji, no i mini rozmiary też. Idealne do letniej kosmetyczki ;)

jaka żenująca reklama sklepu..

adalajk

adalajk | | Zgłoś

Problem ze spakowaniem kosmetyczni - faktycznie jest. Ale problem z bagażem dla niemowlęcia - to dopiero wyzwanie. Znalazłam ciekawy artykuł w tym temacie www.matczyna.pl/foteliki-samochodowe/upx/podroze-z-niemowlakiem-co-zabrac-na-wyjazd.html . Czy któraś mama chciałaby coś dodać? Wiem, żę najważniejsza jest torba podręczna.

gość

gość | | Zgłoś

Ja w przyszłym tygodniu jadę na urlop i zastanawiam się, czy nie kupić sobie bronzera? widziałam wczoraj w promocji od golden rose bronzing terra powder, zastanawiam się, czy mogę go spokojnie zamiast podkładu używać, bo latem nie lubię, a tam na opakowaniu napisane jest, że ma faktor 15 więc nie jest źle, czy ktoś się orientuje, czy będzie ok? ktoś go miał? czy on daje błyszczący efekt? - wolałabym matowy i żeby długo się utrzymywał.

gość12

gość12 | | Zgłoś

Z artykulow higienicznych: pasta do zebow, szczoteczka, zel pod prysznic, dezodorant, lotion nawilzajacy i krem z filtrem. Z 'kolorowki' tusz do rzes, krem bb i bronzer

snoopy23

snoopy23 | | Zgłoś

ja wróciłam teraz z urlopu w mojej kosmetyczce były: krem na noc, krem do opalania, olejek arganowy, tusz do rzes- rimel, kredka do oczu wibo, bronzer golden rose- bronzing terra powder- ten mi się najbardziej przydał, bo nie musiałam uzywac podkładów, kremów bb, cc itp ;) nakładałam rano na kosci policzkowe, nos, czoło, skronie i brodę i utrzymywał się cały dzień, mleczko do demakijażu

Kinia01

Kinia01 | | Zgłoś

U mnie mega podstawowoa rzecza jest kredka do oczu, bo uwielbiam je podkreslac, oraz baza pod makijaz, krorej czesto uzywam jako kremu. Jest vardzo fajna, make-up akademie od bielendy, nadaje skorze ładny sloneczny odcien, fajnie rozswietla i skora wyglada na wypoczeta.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja