Plastikowy jesień – zima 2010/2011
To czwarta, do tej pory największa kolekcja Mateusza Wójcika znanego powszechnie jako Plastikowy. Jesienno – zimowa kolekcja jest estetyczną kontynuacją poprzedniego sezonu.
Sukienki o mocno geometrycznych kształtach uszyto z tkanin, które tworzą wyrazistą formę. Wójcik coraz bardziej dostrzega kobiecą sylwetkę i zdecydowanie precyzuje swoją krawiecko – designerską wizję. Obok kształtów, uwagę zwracają ciekawe zestawienia bardzo zabudowanego (zwykle przodu) z mocno odsłoniętym (zwykle tyłem). W kolekcji nadal sporo jest czerni z poprzedniego sezonu, ale coraz więcej miejsca zajmuje kolor.
łuza | | Zgłoś | Odpowiedz
nie powala mnie to origami
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ale bezkształtnie modelka wygląda w tych ciuchach to jak będzie wyglądać dziewczyna o standardowych kształtach hmmm tragedia.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
hmm ogólnie średnio. Te ciuchy są strasznie bezpłciowe. Patrzy się na to i jedyne co się kojarzy to biuro.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Z całej kolekcji wybrałabym dla siebie jedynie ten oversize'owy szal. Projekty fajne, ale niestety tylko na rysunkach, gorzej z wykonaniem.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
AAAA! Te doczepiane włosy przy kilku kieckach są kooooooszmarne!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
haha,świetny komentarz :), jw.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
kompletnie bezkształtne :/
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Co ona ma z kolanami?
Czemu biust pokazuje/zakrywa, zamiast bluzkę wlożyc?
gośćhgjujy | | Zgłoś | Odpowiedz
Snobko, proszę o pomoc. Jakiej firmy sukienke ma Joasia Krupa?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
łonowce brrrrr
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
No ja rozumiem, że projektanci z krajów południowych projektują coś takiego na jesień i zimę. Ale żeby Polak? Gdzie niby mamy w tym wychodzić?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Widać, że Mateusz nie lubi kobiet, skoro zmusza je do noszenia takich bezkształtnych szmat
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mam kiecke od niego i leży świetnie, do tego prezentuje sie bosko. nie jest to moda dla przeciętnych dziewczyn, które będą w tym chodziły na imprezy do remizy ani po parówki do mięsnego. to jest Moda a nie ciuchy po domu. mam wrazenie, ze was laski na to nie stac i dlatego wypisujecie te pierdoly. pozdro!
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
W sukience z włosami (?!) modelka wygląda jak w fartuchu na porodówce...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ooooch, powialo wielkim swiatem! Taka dama jak ty zapewne ma osobna garderobe ze strojami, w ktorych chadza wylacznie po parowki do miesnego. Szkoda tylko, ze tak wielka znawczyni mody nie potrafi pojac, iz gust jest sprawa indywidualna. Wedlug mnie te ciuchy nie sa warte swojej ceny, bo chociaz formy maja fajne i nietuzinkowe, to sa kiepsko uszyte (wystarczy popatrzec na doly sukienek - cienke, przeswitujace materialy bez podszewki, marszczenie na szwach).
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
okropne to, a te kuce to takie psychopatyczne bleee
Marylada | | Zgłoś | Odpowiedz
Great common sense here. Wish I'd thugoht of that.