21 Komentarzy

Tagi Colorshake Ewa Konstantynowicz dresy bluzy styl sportowy sport

Polska moda: Colorshake

Colorshake to nowość na polskim rynku. Marka jest dziełem Ewy Konstantynowicz, a swój debiut miała zaledwie kilka miesięcy temu. Założycielka i projektantka Colorshake działa bardzo sprawnie i ze swoim odzieżowym dzieckiem pojawiła się na niemal wszystkich liczących się imprezach modowych drugiej połowy roku. Efekt: kolorowe dresy szybko stały się rozpoznawalne i widoczne.

Dresy, Ewa ma bowiem ambicje zawalczyć o miłośniczki wygodnej mody sportowej. Colorshake jest wynikiem pasji do deski. Snowboard, longboard, kitesurfing, wakeboard – Colorshake kocha je wszystkie i otwarcie manifestuje swoją miłość. Klientka marki jest więc aktywną i pełną energii wielbicielką sportowej adrenaliny. W swojej szafie ma wyłącznie wygodne ciuchy, pokaźną ilość bluz dresowych, komfortowych spodni i t-shirtów. Wygodna bawełna, dbałość o detale, autorskie grafiki i tytułowy kolor to mieszanka, która stanowi o estetyce Colorshake. 

Bazę tworzą dresowe bluzy i spodnie, ale w ofercie znajdziemy również kurtkę baseballówkę oraz akcesoria: czapki, opaski, kominy i chusty. Wszystko w pięknych barwach.  

Projekt spodobał się Monice Mrozowskiej, która dla Colorshake wymyśliła bluzę dostępną w dwóch kolorach. Aktorka pojawiła się również w sesji wizerunkowej marki. 

Wielbicielki kultowej już niemal Femi Pleasure mają teraz alternatywę. Klientela podobna, choć wzorniczo Konstantynowicz wydaje się być bardziej zachowawcza. Debiut uważamy za udany, głównie dlatego, że nie przeszedł niezauważony. Przy takim natężeniu młodych, polskich projektantów bycie widocznym od początku istnienia marki nie jest rzeczą łatwą. Przed Colorshake spore wyzwanie. Tak sprofilowane marki mają siłą rzeczy pewne ograniczenia. Jak projektantka poradzi sobie w kolejnych sezonach, czym nas zaskoczy i jak rozwinie swoją kolekcję, czas pokaże. Już pojawiły się dyskretne próby zmiksowania dresowej bluzy z tiulową spódnicą. Zabieg prosty, ale intrygujący, świadczący o tym, że właścicielka doskonale zdaje sobie sprawę, że na samych dresach daleko nie zajdzie. Kibicujemy i czekamy na więcej. 

www.colorshake.pl

Autor: Wei

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Dziadowskie ciuchy - jakość wykonania mizerna, a ceny wysokie..

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

niestety sie kryje przy Femi...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Nawet mi się spodobały, dopóki nie zauważyłam twarzy Mrozowskiej :P

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Dziadowskie ciuchy - jakość wykonania mizerna, a ceny wysokie..
skąd wiesz jaka jakość? Nosisz? Ja noszę od kilku miesięcy i uważam, że jakość na bardzo dobrym poziomie.

nancy

nancy | | Zgłoś | Odpowiedz

Mam i color shake i femi, jakość taka sama- super :)
Uwielbiam

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Nie noszę, bo jakość mi nie odpowiada. Oglądałam u kilku znajomych na wake'u. Jak dla mnie brzydko wykończone. Ale jak widać wszystko kwestia gustu.

autor: gość
autor: gość
Dziadowskie ciuchy - jakość wykonania mizerna, a ceny wysokie..
skąd wiesz jaka jakość? Nosisz? Ja noszę od kilku miesięcy i uważam, że jakość na bardzo dobrym poziomie.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Takie nawet ciekawe, bardzo spodobała mi się granatowa bluza z piórkami.

a

a | | Zgłoś | Odpowiedz

Może to przez dresy ale czy mi się wydajeczy modelki (wreszcie!!!) nie są "patyczakami"?? Jak dla mnie wyglądają na normalne dziewczyny.

sylka 11

sylka 11 | | Zgłoś | Odpowiedz

sa ciekawe lecz za droooooooooogie

sylka 11

sylka 11 | | Zgłoś | Odpowiedz

mam dwie corki blizniaczki i dla nas sa ciekawe lecz za droooooooooogie

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Jakis żart! Za zwrocona miesiąc temu koszule nie moge sie doprosic zwrotu kasy, a ciuchy nie kosztuja tam 100 zł

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ubrania są super!!!! Ale dbanie o klienta pozostawia wiele do życzenia :(. Zamówiłam bluzę 2 lipca. Czekam i czekam na nią a jej nie ma. Kontakt ze sklepem głównie z mojej strony. 22 września poprosiłam o zwrot pieniędzy. Do 9 listopada zwrotu nie otrzymałam. Zostałam zablokowana na Facebooku i nie mogę pisać komentarzy. Napisałam z innego konta ale komentarz został skasowany. Zgłosiłam sprawę na policję.

Ola-x

Ola-x | | Zgłoś | Odpowiedz

Firma oszukuje i nie zwraca pieniędzy za zwrócony towar. Właścicielka Ewa Konstantynowicz mieszka w Warszawie. NIE POLECAM - FIRMA TONIE W DŁUGACH I DŁUGO NIE POCIĄGNIE

AAAAAda

AAAAAda | | Zgłoś | Odpowiedz

Firma oszukuje i nie zwraca pieniędzy za zwrócony towar. Właścicielka Ewa Konstantynowicz mieszka w Warszawie. NIE POLECAM - FIRMA TONIE W DŁUGACH I DŁUGO NIE POCIĄGNIE

AAAAAda

AAAAAda | | Zgłoś | Odpowiedz

Firma oszukuje i nie zwraca pieniędzy za zwrócony towar. Właścicielka Ewa Konstantynowicz mieszka w Warszawie. NIE POLECAM - FIRMA TONIE W DŁUGACH I DŁUGO NIE POCIĄGNIE

AAAAAda

AAAAAda | | Zgłoś | Odpowiedz

Firma oszukuje i nie zwraca pieniędzy za zwrócony towar. Właścicielka Ewa Konstantynowicz mieszka w Warszawie. NIE POLECAM - FIRMA TONIE W DŁUGACH I DŁUGO NIE POCIĄGNIE

Izabela

Izabela | | Zgłoś | Odpowiedz

Nigdy wiecej nie dokonam tam zakupow! Nie zwracaja pieniedzy... sprawa sie toczy! Nie polecam nikomu... z takim podejsciem do klienta, dlugo nie pociagna...

patrycja opole

patrycja opole | | Zgłoś | Odpowiedz

hej! ja mam same dobre wspomnienia z colorshake - leginsy mam już bardzo długo a to świadczy o tym, że produkty są dobrej jakości i warto na nie poczekać i zapłacić więcej. Duży plus za regularny kontakt mailowy z bardzo miłą panią:)

karolajna1994

karolajna1994 | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja kupiłam kilka rzeczy osobiście w Blue City. W domu zmierzyłam i zdecydowałam się spódnice oddać- nie było żadnych problemów gdy najpierw poinformowałam mailowo, a potem przyszłam zwróćić ubrania. Obsługa miła, konkretna, zna składy i potrafi opowiedzieć o marce. SUPER :)


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja