29 Komentarzy +1 Zdjęcie

Tagi poniżej 100 zł pomysł na preent Unicef świece

Pomysł na prezent: zestaw kadzideł Unicef

Oryginalny zestaw świec i kadzideł o zapachu morza to miły i bardzo bezpieczny prezent pod choinkę.

Wyprodukowane z dbałością o środowisko i zdrowie użytkowników, nie zawierają ołowiu ani żadnych substancji toksycznych. Są pięknie opakowane, starannie wykończone i eleganckie. Kupując je, z pewnością sprawimy radość osobie obdarowanej, a jednocześnie spełnimy dobry uczynek. Przychód ze sprzedaży tego zestawu zostanie przekazany na cele statutowe UNICEF, czyli na pomoc najbardziej potrzebującym dzieciom.
 
Cena: 52 złote, do kupienia w punktach UNICEF oraz w sklepie internetowym.

Autor: Rev
gość

gość | | Zgłoś

Bardzo fajny pomysł, szkoda, że nie ma innych kolorów i zapachów

Lady Monet

Lady Monet | | Zgłoś

Nie jjest to prezent bezpieczny.
1) Nie wszyscy lubia zapach morza
2) Nie wszyscy lubią kadzidła. Ja np. nienawidzę zapachowych świeczek i kadzidełek.
Ale prezent może by się przydał, podarowałabym go komuś innemu.

kelitia

kelitia | | Zgłoś

Bardzo ciekawy pomysł na prezent.

gość

gość | | Zgłoś

autor: Lady Monet
Nie jjest to prezent bezpieczny.1) Nie wszyscy lubia zapach morza2) Nie wszyscy lubią kadzidła. Ja np. nienawidzę zapachowych świeczek i kadzidełek.Ale prezent może by się przydał, podarowałabym go komuś innemu.
Zazwyczaj znamy osoby, którym kupujemy prezent, więc o ewentualnej nieakceptacji dla kadzidełek będziemy wiedzieć. To raz. Dwa, nawet gdybym nie lubiła kadzidełek i dostała upominek UNICEF, to bym się cieszyła, że nie tylko ja korzystam z tego prezentu.
Bardzo sympatyczny pomysł :) Osobiście na pewno rozważę podarowanie komuś takiego upominku ;)

gość

gość | | Zgłoś

Czy ktoś wie, gdzie Unicef produkuje zabawki i różne gadżety, które sprzedaje? Kiedyś chciałam kupić piękną, dużą maskotkę. Wysłałam do nich zapytanie (dwa razy), czy nie jest ona przypadkiem wyrobem "Made in China", ale nikt mi nie odpisał. Chcę wiedzieć, czy olali mnie, bo wstydzą się przyznać, że kupują zabawki z Chin. Ktoś miał coś od nich? Jaki był kraj produkcji?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Czy ktoś wie, gdzie Unicef produkuje zabawki i różne gadżety, które sprzedaje? Kiedyś chciałam kupić piękną, dużą maskotkę. Wysłałam do nich zapytanie (dwa razy), czy nie jest ona przypadkiem wyrobem "Made in China", ale nikt mi nie odpisał. Chcę wiedzieć, czy olali mnie, bo wstydzą się przyznać, że kupują zabawki z Chin. Ktoś miał coś od nich? Jaki był kraj produkcji?

Mam misia z Unicef i na metce pisze 'made in china'.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Czy ktoś wie, gdzie Unicef produkuje zabawki i różne gadżety, które sprzedaje? Kiedyś chciałam kupić piękną, dużą maskotkę. Wysłałam do nich zapytanie (dwa razy), czy nie jest ona przypadkiem wyrobem "Made in China", ale nikt mi nie odpisał. Chcę wiedzieć, czy olali mnie, bo wstydzą się przyznać, że kupują zabawki z Chin. Ktoś miał coś od nich? Jaki był kraj produkcji?
Mam misia z Unicef i na metce pisze 'made in china'.

No to niezła hipokryzja z tym Unicefem. Niby walczą o dzieci i sprzedają zabawki, które są wykonane pewnie przez dzieci z łamaniem ich wszelkich praw. Wstyd!

Jagiellonka

Jagiellonka | | Zgłoś

autor: gość
No to niezła hipokryzja z tym Unicefem. Niby walczą o dzieci i sprzedają zabawki, które są wykonane pewnie przez dzieci z łamaniem ich wszelkich praw. Wstyd!

Demagogia to twoje rozumowanie. Chiny to nie tylko wyzysk i bieda, to jeden z najpotężniejszych, rosnących rynków. Jeśli oferta fabryki w Chinach była dobra, to dlaczego z niej nie skorzystać?

gość

gość | | Zgłoś

autor: Jagiellonka
autor: gość
No to niezła hipokryzja z tym Unicefem. Niby walczą o dzieci i sprzedają zabawki, które są wykonane pewnie przez dzieci z łamaniem ich wszelkich praw. Wstyd!
Demagogia to twoje rozumowanie. Chiny to nie tylko wyzysk i bieda, to jeden z najpotężniejszych, rosnących rynków. Jeśli oferta fabryki w Chinach była dobra, to dlaczego z niej nie skorzystać?

Jesteś głupia czy naiwna? Tu nie chodzi o zwykły sklep, ale o organizację, która niby walczy o prawa dzieci. Chiny nie przestrzegają praw ludzi, zarówno swoich obywateli jak i obywateli innych narodowości (np. Tybetu). Organizacja taka, jak Unicef powinna bojkotować wyroby kraju, który tak postępuje.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Bardzo fajny pomysł, szkoda, że nie ma innych kolorów i zapachów
jest jeszcze róża

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: Jagiellonka
autor: gość
No to niezła hipokryzja z tym Unicefem. Niby walczą o dzieci i sprzedają zabawki, które są wykonane pewnie przez dzieci z łamaniem ich wszelkich praw. Wstyd!
Demagogia to twoje rozumowanie. Chiny to nie tylko wyzysk i bieda, to jeden z najpotężniejszych, rosnących rynków. Jeśli oferta fabryki w Chinach była dobra, to dlaczego z niej nie skorzystać?
Jesteś głupia czy naiwna? Tu nie chodzi o zwykły sklep, ale o organizację, która niby walczy o prawa dzieci. Chiny nie przestrzegają praw ludzi, zarówno swoich obywateli jak i obywateli innych narodowości (np. Tybetu). Organizacja taka, jak Unicef powinna bojkotować wyroby kraju, który tak postępuje.

och Młodości Beztroska i Naiwna... Zastanów się proszę chwilkę.

krzyczeć jest łatwo. proszę przejrzyj swoją szafę i powiedz mi, nie czy, ale ile masz rzeczy wyprodukowanych w Chinach! (i tu uwaga made in PRC bo ten krót oznacza People's Republic of China, o czym ludzie często nie wiedzą).

i co? pewnie więcej niż 30% jeśli nie 50%- niestety ale obecnie nie ma praktycznie możliwości życia nie korzystając z NICZEGO wyprodukowanego absolutnie bez udziału chińskich fabryk! (cała elektronika, podzespoły czy subprodukty są właśnie z Chin). taki jest świat w którym żyjemy.

a dzieci o których piszesz często po prostu MUSZĄ pracować bo inaczej by umarły z głodu, od chorób albo rodzice by je porzucili. sęk w tym aby dać im GODZIWĄ pracę za odpowiednie pieniądze, w odpowiednim (tzn. bezpiecznym) miejscu i tak aby mogły to połączyć z nauką.

tak, z NAUKĄ. bo nie głośne krzyki bogatych dzieci kapitalizmu żyjących w przesycie zbawią świat a EDUKACJA. więc, zanim następnym razem zaczniesz coś mówić i krytykować innych przemyśl to a nie powtarzaj hasła- bo będziesz manipulowania, jeśli nie przez władze Chińskie to przez kogoś innego.

gość

gość | | Zgłoś

Nie wiem czy nadaje się to na prezent, ale mnie się strasznie podoba. Chciałam sobie zamówić, ale zrezygnowałam, bo przeraziły mnie koszty wysyłki (tylko kurierem, o ile dobrze pamiętam 22zł). A w moim mieście nie ma punktów UNICEF ;/

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Nie wiem czy nadaje się to na prezent, ale mnie się strasznie podoba. Chciałam sobie zamówić, ale zrezygnowałam, bo przeraziły mnie koszty wysyłki (tylko kurierem, o ile dobrze pamiętam 22zł). A w moim mieście nie ma punktów UNICEF ;/
Też mam ten problem. Przesyłka 22 zł!! Pisałam do nich z pytaniem dlaczego przesyłka jest taka droga i czy nie można skorzystać z jakiejś tańszej opcji i niestety nie doczekałam się odpowiedzi.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: Jagiellonka
autor: gość
No to niezła hipokryzja z tym Unicefem. Niby walczą o dzieci i sprzedają zabawki, które są wykonane pewnie przez dzieci z łamaniem ich wszelkich praw. Wstyd!
Demagogia to twoje rozumowanie. Chiny to nie tylko wyzysk i bieda, to jeden z najpotężniejszych, rosnących rynków. Jeśli oferta fabryki w Chinach była dobra, to dlaczego z niej nie skorzystać?
Jesteś głupia czy naiwna? Tu nie chodzi o zwykły sklep, ale o organizację, która niby walczy o prawa dzieci. Chiny nie przestrzegają praw ludzi, zarówno swoich obywateli jak i obywateli innych narodowości (np. Tybetu). Organizacja taka, jak Unicef powinna bojkotować wyroby kraju, który tak postępuje.
och Młodości Beztroska i Naiwna... Zastanów się proszę chwilkę.krzyczeć jest łatwo. proszę przejrzyj swoją szafę i powiedz mi, nie czy, ale ile masz rzeczy wyprodukowanych w Chinach! (i tu uwaga made in PRC bo ten krót oznacza People's Republic of China, o czym ludzie często nie wiedzą).i co? pewnie więcej niż 30% jeśli nie 50%- niestety ale obecnie nie ma praktycznie możliwości życia nie korzystając z NICZEGO wyprodukowanego absolutnie bez udziału chińskich fabryk! (cała elektronika, podzespoły czy subprodukty są właśnie z Chin). taki jest świat w którym żyjemy.a dzieci o których piszesz często po prostu MUSZĄ pracować bo inaczej by umarły z głodu, od chorób albo rodzice by je porzucili. sęk w tym aby dać im GODZIWĄ pracę za odpowiednie pieniądze, w odpowiednim (tzn. bezpiecznym) miejscu i tak aby mogły to połączyć z nauką.tak, z NAUKĄ. bo nie głośne krzyki bogatych dzieci kapitalizmu żyjących w przesycie zbawią świat a EDUKACJA. więc, zanim następnym razem zaczniesz coś mówić i krytykować innych przemyśl to a nie powtarzaj hasła- bo będziesz manipulowania, jeśli nie przez władze Chińskie to przez kogoś innego.

Tutaj dobrze ktoś napisał, że ty nie rozumiesz jednej rzeczy. Co innego kiedy zwykły człowiek kupuje ubrania czy wyroby "made in china". Jeśli przeciw temu nie protestuje, to w momencie zakupu nie jest hipokrytą. Natomiast organizacja, której zależy na losie dzieci nie powinna sprowadzać rzeczy z Chin, bo inaczej stają się hipokrytami. To chyba ta osoba miała na myśli, a ja się z nią w 100% zgadzam. Unicef nie powinien wspierać kraju reżimu.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja