Porada 58: obrona pracy
Nasza czytelniczka napisała: niedługo mam obronę pracy magisterskiej. Kompletnie nie mam pojęcia, w co się ubrać. Nie chciałabym zakładać szarej czy czarnej garsonki ze zwykłą białą bluzką, ale nie wiem, czy na taką okazję można włożyć coś ciekawszego? Czy buty mogą mieć odkryte palce (w końcu to będzie już koniec czerwca)? Bardzo bym chciała, żeby to ubranie przydało mi się jeszcze później na jakieś bardziej oficjalne spotkania w pracy.
Witaj,
Szkoda, że nie napisałaś, jakie studia kończysz; bo jednak jest różnica między obroną pracy na Akademii Sztuk Pięknych czy na wydziale Prawa. Niemniej jedna zasada obowiązuje wszędzie: ma być elegancko.
Jil Sander, Celine, Max Mara
Obstawiam, że to jednak nie ASP ale też nie magisterka z protokołu dyplomatycznego, zatem wybrałam zestawy ze złotego środka: styl klasyczny, ale niekoniecznie wersja z białą bluzką i szarym / czarnym garniturem - oto kilka wariacji.
1. H&M, ok. 25 zł
2. Brocante.pl, 73,20 zł
3. Buffalo / Goertz, ok. 280 zł
4. Monton, 199 zł
5. Topshop, ok. 260 zł
6. H&M, ok. 25 zł
7. Bag to Black, 790 zł
8. Wallis, ok. 160 zł
9. Reserved, 79,90 zł
10. Monton, 89 zł
11. Topshop, ok. 300 zł
Wszystkie moje propozycje kręcą się wokół klasycznego zestawu kolorów – biel plus czerń, oraz szarość. Na początek łatwa zamiana: zamiast ciemnego dołu i białej góry – odwrotnie: biała spódnica i ciemny żakiet. Absolutnie nie musi to być komplet!
Inna wersja, bardzo modna tego lata (nikt nie powiedział, że na obronie nie można być modnym) – biały garnitur. Jeśli nie będziesz się czuć komfortowo cała w bieli, załóż pod marynarkę szary lub granatowy top. Biel przełamiesz też świetnie dodatkami w kolorze opalonej skóry.
1. Monton, 199 zł
2. Bag to Black, 990 zł
3. Aldo, ok.200 zł
4. Aldo, ok. 60 zł
5. Unisono, 139 zł
6. Reserved, 79,90 zł
7. Reserved, 129,90 zł
8. Brocante.pl, 114 zł
9. Topshop, ok. 190 zł
10. Buffalo / Goertz, ok.280 zł
Jeśli będzie upał, nie zakładaj koniecznie kilku warstw (top / bluzka i marynarka); zwłaszcza, że nerwy dodatkowo cię rozpalą. Można być eleganckim także bez marynarki. Jeśli możesz sobie pozwolić na odrobinę luzu, biała bluzka, nie do końca klasyczna, bo o przedłużonym kroju, plus czarne, granatowe lub szare spodnie-cygaretki, będą bardzo eleganckim zestawem. Do tego klasyczne szpilki i – czemu nie – biżuteria.
Zawsze dobrym wyjściem będzie sukienka: w bezpiecznych kolorach (granat, szarość, czerń, brąz), długość do kolan. Dekolt skromny, rękawki co najmniej krótkie. Jeśli masz sukienkę bez rękawów, załóż do niej lekki, cienki sweterek.
Nie widzę problemu z butami o odkrytych palcach, ale na pewno nie powinny to być japonki, klapki czy biżuteryjne sandałki.
Powodzenia!
Jeśli chcesz wziąć udział w naszych metamorfozach, wyślij na adres stylistka@snobka.pl swoje zdjęcia (twarzy i sylwetki) oraz kilka zdań o sobie. Wysłanie zgłoszenia jest zgodą na publikację zdjęć.
Jeśli szukasz porady, opisz swój problem w mailu i wyślij na adres stylistka@snobka.pl. Nie zapomnij o przynajmniej jednym zdjęciu ilustrującym. Wysłanie zgłoszenia jest zgodą na publikację zdjęcia.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
4 zestaw - stanowczo NIE!
Bellucci | | Zgłoś | Odpowiedz
Zdecydowane nie dla proponowanych butów z czubem i marynarki do spódnicy tulipanka z pierwszego zestawu. Minus za mdłą biżuterię i minus za propozycje sukienki koktajlowej /szara numer 6/-to nie ta okazja.
Ivv | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja mimo wszystko postawiłabym na prostotę i klasykę - proste spodnie w kant, do tego garnitur, biała bluzka, delikatna biżuteria.
etykietaabiznesu | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja widze problem w odkrytych palcach- nigdy przenigdy nie powinno sie zakladac butow z odkrytymi palcami na tak wazne spotkania.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Heh, obrona magisterska to nie pokaz mody, więc jeśli chcesz zrobić dobre wrażenie to się poucz, poczytaj nowinki z branży, dowiedz jakie są "koniki" komisji, może miło zaskoczysz egzaminujących. Skup się na utrzymaniu postawy, panowaniu nad gestykulacją (będziesz zdenerwowana, a machanie rękami, czy zabawa ołówkiem to średni pomysł) i dykcji, strój ma być schludny, skromny i czysty.
Dlatego też postaw na klasykę (czyli jak to określasz "zwykłe" rzeczy - dla mnie zwykłe to są jeansy i T-shirt, a garsonka czy kostium to klasyka, ale każdy ma swoje proiorytety), która przyda się też przy późniejszych rozmowach o pracę (lub na ewentualne spotkania biznesowe/do samej pracy jeśli już pracujesz).
Co do butów to sandałki jak najbardziej.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja mam za miesiac obrone pracy licencjackiej, zajrzalam tu myslac, ze sie zainspiruje a tu takie cos. Chyba jednak postawie na prosty styl "szkolny" - biala koszula, czarna spodnica, a nie jakies modowe farmazony ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
buty z odkrytymi palcami i sandałki - stanowczo nie!!! Takie zasady dress code i tyle.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
klasyka i koniec: czarna spódnica, biała koszula i czarne czółenka. żadnych odkrytych palców, żadnych sandałków, z dodatków i biżuterii to tylko zegarek, ew. małe kolczyki (tzw kryształki). założyłabym rajstopy ze szwem ale nie jestem pewna czy można sobie pozwolic na taką "ekstrawagancję";) koszulę chętnie widziałabym z krótkim rękawem (upały) ale uważam, że będzie nie na miejscu.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Mi również nie wydaje się, żeby sandały tudzież odkryte palce były dobrym pomysłem na taką okazję ;//. Ale mega spodobała mi się biała spódnica z 3 propozycji *.*
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
zakochałam się w spódnicy z pierwszego zestawu:))) Na egzaminy byłaby w sam raz:
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
omg problem w co sie ubrac na obrone... help! jakas porazka! jak ja sie bronilam to bardziej sie przejmowalam egzaminem niz strojem.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zamknijcie się wreszcie z tymi swoimi durnymi, moralizatorskimi tekstami.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A ponoć nie ma czegoś takiego jak obrona pracy magisterskiej.
Na pewno nie zwykły top (nr 1 i 6). sukienka już mi bardziej właśnie 6 pasuje, niż 9, chyba że 6 jest bardzo błyszcząca.
Sama nie do końca trzymam się dress-code'u, bo jak jest upał, to nie chodzę w zakrytych butach. Nieźle by moje nogi to odcierpiały.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Obowiązują pewne zasady i ich znajomość jest mile widziana i dobrze świadczy o osobie ich przestrzegającej: Pełne buty, rajstopy, zakryte ramiona i spódnica kończąca się maksymalnie 10cm nad kolanem. Wymyślne, ekstrawaganckie stroje nie są dobrym pomysłem... lepiej zwrócić na siebie uwagę dużą wiedzą i świetną znajomością tematu :)
Bellucci | | Zgłoś | Odpowiedz
ale zgadzam sie zasady obowiazuja, mozna zabrac buty na zmiane, zdjac rajstopy i marynarke ale przed lub po waznym wydarzeniu, nigdy w trakcie. Zreszta zobaczcie kiedys pracownikow korporacji, kancelarii, sądów- za uchybienia w stoju mozna wyleciec z pracy
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Buty numer 11 z I zestawu to jakiś żart. Uważam że skoro dziewczyna nie ma wiedzy i pyta specjalistkę, to ona ma obowiązek (!) przekazać jej DOBRĄ radę lub zignorować skoro wprowadza w błąd! Nie można ubierać odsłoniętych i jasnych butów - jest zasada koloru mówiąca że najciemniej na dole, jaśniej u góry. Czy czerwiec, czy grudzień, czy 40 st.C - rajstopy są obowiązkowe. Moda modą - zmienna, zwariowana, pretensjonalna, a zasady elegancji na tego typu spotkaniach są niezbędne i niezmienne. Nie obwieszajcie się tez jak choinki (maks 3 dodatki, jeden może być lekko, ze smakiem rzucający się w oczy - jeśli nie masz dużego zmysłu do tego, zrezygnuj z dodatków), zrezygnujcie z żabotów, dekoltów (!) i miniówek.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
[komentarz]autor: gość[tresc] "A ponoć nie ma czegoś takiego jak obrona pracy magisterskiej."
jak to nie ma, ja tez mam niedługo
p.prawnik | | Zgłoś | Odpowiedz
ja obronę ma jeszcze przed sobą i jedno jest pewne: będę na niej wyglądała elegancko, i może trochę ekstrawagancko - no cóż, taka już jestem. lubię ładne, drogie, markowe ciuchy. nie lubię być taka jak wszyscy i mieszać się z tłumem ;/ niektóre z podanych propozycji są ciekawe, np buty 11,4 i 6, a z kolejnego zestawu 6 i 9. Aczkolwiek nigdy bym nie ubrała się w stroje wymienionych tu marek...