16 Komentarzy +9 Zdjęć

Tagi porada porady ciąża

Porada 73: ciuchy przyszłej mamy

Hej, mam na imię Ola. Za niespełna pół roku będę mamą i szukam jakichś ciekawych ciążowych rozwiązań na jesień i zimę.

Na razie nie przytyłam i mieszczę się w swoje ubrania, więc nie mam kłopotu, ale wiem, że lada dzień brzuszek zacznie rosnąć i wypełniać moje ubrania. Ciekawa jestem, co proponują większe sieciówki, czy są jakieś trendy ciążowe? Pozdrawiam redakcję i czekam na poradę.

Olu,

Mam złą i dobrą wiadomość. W najpopularniejszych sieciówkach (Zara, Topshop, Cubus...) wybór ubrań ciążowych jest niewielki lub żaden (w Topshopie polskim nie ma osobnego działu ciążowego, niektóre spodnie lub legginsy nadają się na trochę większy brzuszek). Trochę lepiej wygląda oferta H&M – są dżinsy, dresy, bawełniane tuniki, ale nie można powiedzieć, że mają jakiś określony styl, czy że są szczególnie zgodne z trendami.

Porada 73: ciuchy przyszłej mamy

1. Topshop, 190 zł
2. New Yorker, 55 zł
3. Topshop, 200 zł
4. New Yorker, 60 zł
5. Zara, 559 zł
6. Accessorize, 50 zł
7. C&A, 109 zł
8. C&A, 55 zł
9. Butik, 50 zł
10. C&A, 39 zł
11. Aldo, 330 zł
12. Zara, 459 zł

Dobra wiadomość jest taka, że wśród „normalnych ubrań” możesz znaleźć modne tuniki, sukienki czy bluzy, które będą pasować. Bardzo modnym elementem garderoby jest ponczo, zwłaszcza dzianinowe – będzie super na jesień. Podobnie jak wszelkie swetry, czy wręcz swetrzyska – noś te dłuższe z grubszymi legginsami (dostaniesz ciążowe w Zarze, niestety w ograniczonym wyborze kolorów).

Porada 73: ciuchy przyszłej mamy

1. H&M, 80 zł
2. Zara, 289 zł
3. H&M, 160 zł
4. H&M, 80 zł
5. Topshop, 225 zł
6. Carry, 399 zł
7. C&A, wzór
8. Zara, 119 zł
9. H&M, 200 zł
10. Topshop, 40 zł

Ubieraj się na cebulkę. Pamiętaj, żeby wybierać ubrania z naturalnych materiałów (wełna, bawełna, jedwab), w sztucznych twoja skóra nie ma jak oddychać! No i wygodne buty – być może będziesz musiała kupić o rozmiar większe, niż do tej pory nosiłaś.

Autor: Stylistka Snobki

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
weqeqw

weqeqw | | Zgłoś | Odpowiedz

gorąco polecam wybrać się na rajd po lumpeksach gdzie za śmieszne pieniądze można dostać dużo naprawdę cudnych ciażowych ciuchów, a po ciaży nie będzie żal że wydało się kupe kasy na ciążowe bluzeczki i spodnie które teraz nie nadają się do niczego

wiktorynka

wiktorynka | | Zgłoś | Odpowiedz

He he he "Ciuchy przysłej mamy" - ja to zrozumiałam tak: jak urodzisz to zostaniesz mamą i będziesz musiała nosić takie wory! ;-)
Tytuł powinien brzmieć: Wygodne i eleganckie ubrania na okres ciąży!

kolia

kolia | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja na okres mojej ciąży kupiłam sobie tylko kilka rzeczy - spodnie, jedną wyjściową elegancką sukienkę dla ciężarnych i kilka tunik. Reszta trafiła mi się w spadku po koleżankach. I oczywiście lumpeksy - trochę zachodu z poszukiwaniami, ale opłaca się. Jeśli nie zamierzasz zostać "zawodowym inkubatorem" ;) to nie kupuj masy nowych ubrań - to niepotrzebny wydatek, pomyśl ile można z tych pieniążków zaoszczędzić na nowe potrzeby kiedy pojawi się maluch i będziesz chciała też wyglądać pięknie jako mama - wtedy nowe ciuszki przydadzą się jak najbardziej i będą motywować do szybkiego powrotu do figury sprzed ciąży :)

Pozdrawiam i szczęścia ogromnego życzę!

P.S. W Krakowie jest na ulicy Długiej cudowny sklep Bella Mama z tego typu ubraniami, świetna jakość i przystępna cena, a także "Będę mamą" na Krowoderskiej. To dla tych, które nie oszczędzają i uwielbiają kupować i kupować ;)

http://www.bellamama.pl/

Keira

Keira | | Zgłoś | Odpowiedz

Sadze ze warto podpatrzec Miroslawe Dume i jej styl, jako przyszla mama prezentuje sie stylowo i po prostu niebanalnie:

gość-ówa

gość-ówa | | Zgłoś | Odpowiedz

Szkoda że stylistce nie chciało się zajrzeć do żadnego ze sklepów, oferujących ubrania stricte ciążowe. Wiem, że czytelniczka wyraźnie prosiła o przegląd oferty sieciówek, ale może warto byłoby pokazać jej i innym przyszłym mamom, że sklepy z odzieżą ciążową nie gryzą i wcale nie oferują szaroburych worów...

gość-ówa

gość-ówa | | Zgłoś | Odpowiedz

Poza tym do rad stylistki dorzucilabym jeszcze jedna, bardzo moim zdaniem wazna - staraj sie ubierac tak, zeby "stworzyc" sobie talie (ktora wraz z powiekszaniem sie brzuszka bedzie coraz mniej widoczna). Jesli jestes bardzo szczupla i w ciazy urosnie ci tylko brzuszek, to bedziesz wygladac swietnie nawet w workowatych tunikach czy sukienkach. W przeciwnym razie sylwetka stanie sie niezgrabna - tutaj pomoca beda sluzyly szerokie paski, kamizelki, bolerka, fasony odcinane pod biustem itp.

fdaawrth

fdaawrth | | Zgłoś | Odpowiedz

Nie można uciskać brzucha paskiem w ciąży, kobieto.

gość1yyyyy

gość1yyyyy | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: fdaawrth
Nie można uciskać brzucha paskiem w ciąży, kobieto.
A o elastycznych paskach słyszała? Z resztą i tak należy je nosić stosunkowo wysoko, jeśli mają podkreślać talię.

lfprirufff

lfprirufff | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość1yyyyy
autor: fdaawrth
Nie można uciskać brzucha paskiem w ciąży, kobieto.
A o elastycznych paskach słyszała? Z resztą i tak należy je nosić stosunkowo wysoko, jeśli mają podkreślać talię.
Nigdzie nie sprecyzowałaś, że pasek ma być elastyczny to raz a dwa nawet taki może uciskać. Jak już koniecznie ma podkreślać talię to niech sobie zawiąże jakąś szarfę a nie pas ani gorset. Zdrowie jest ważniejsze niż wygląd.

lfknvhdgsss

lfknvhdgsss | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: weqeqw
gorąco polecam wybrać się na rajd po lumpeksach gdzie za śmieszne pieniądze można dostać dużo naprawdę cudnych ciażowych ciuchów, a po ciaży nie będzie żal że wydało się kupe kasy na ciążowe bluzeczki i spodnie które teraz nie nadają się do niczego
Ceny w lumpeksach wcale nie są śmieszne biorąc pod uwagę, że kupujesz odzież używaną. Na promocjach w galeriach zdarzają się ubrania tańsze niż w second handzie. Z tymi cudami też nie czaruj, większość tego co ląduje w Polsce to szmaty i jest przeznaczone dla ubogich i wystawiane w koszach przed dom Brytyjczyków, dlatego tyle rzeczy pochodzi stamtąd, czytałam artykuł o tym. Nic co było wcześniej noszone nie zasługuje na miano "okazyjnego zakupu". Okazja to kupić coś nowego po atrakcyjnej cenie a nie płacić za coś co miało być wyrzucone/oddane biednym, którzy naprawdę tego potrzebują.

annikala

annikala | | Zgłoś | Odpowiedz

polecam tego użytkownika allegro: KasiuniaWieeesz
babeczka sprzedaje świetnie ciuchy ciążowe :) pozdrawiam

gośćkajaajajaj

gośćkajaajajaj | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: lfknvhdgsss
autor: weqeqw
gorąco polecam wybrać się na rajd po lumpeksach gdzie za śmieszne pieniądze można dostać dużo naprawdę cudnych ciażowych ciuchów, a po ciaży nie będzie żal że wydało się kupe kasy na ciążowe bluzeczki i spodnie które teraz nie nadają się do niczego
Ceny w lumpeksach wcale nie są śmieszne biorąc pod uwagę, że kupujesz odzież używaną. Na promocjach w galeriach zdarzają się ubrania tańsze niż w second handzie. Z tymi cudami też nie czaruj, większość tego co ląduje w Polsce to szmaty i jest przeznaczone dla ubogich i wystawiane w koszach przed dom Brytyjczyków, dlatego tyle rzeczy pochodzi stamtąd, czytałam artykuł o tym. Nic co było wcześniej noszone nie zasługuje na miano "okazyjnego zakupu". Okazja to kupić coś nowego po atrakcyjnej cenie a nie płacić za coś co miało być wyrzucone/oddane biednym, którzy naprawdę tego potrzebują.

chyba nigdy nie chodziłaś po lumpeksach - serio- lumpiki to istna skarbnica cudów, poza tym Brytyjki nie kupują jak Polki - my kalkulujemy, zastanawiamy się, a u nich określenie tzw. COMPULSIVE SHOPPING (kupują, a nawet nie wiedzą dlaczego) powoduje to, że mnóstwo ciuchów, których te babki się pozbywają mają jeszcze metki, są fantastyczne, a poza tym nie dodali w tym artykule że część ciuchów to tzw. zwroty lub faulties??? czyli rzeczy z błędem - jeden koralik odpadł i sukienka momentalnie wracała do sklepu, a potem trafiała do Oxfamu - lumpeksy są super, cieszmy się nimi na zachodzie takie sklepy są juz butikami vintage o niestety dużych cenach, pozdrawiam lumpiarki;D

mamunia928373

mamunia928373 | | Zgłoś | Odpowiedz

hej, ja właśnie zostałam mamusią, myślę że nie musisz kupować leginsów ciążowych zwykła podwiń pod brzuch i noś dłuższe topy, poza tym polecam - juz ktoś to poradził podpatrzenie Miry Dumy - najpiekniejsza kobietka w ciązy - ideał stylu zawsze. Polecam długie suknie - są teraz bardzo modne, a w ciąży sprawdzają się świetnie, jeśli mogę coś jeszcze doradzić nie chodź do sklepów z ubiorem ciążowym - no chyba że po inspirację - ciuchy w takich butikach są droższe, wybieraj większe o nawet 2 rozmiary w H&M i Top Shopie, talię - tzn. talię ciążową -pod biustem podkreślaj paskiem, tak robi Duma, na pewno będziesz śliczną mamusią ;)powodzenia

gośćfdewarfgt

gośćfdewarfgt | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gośćkajaajajaj
autor: lfknvhdgsss
autor: weqeqw
gorąco polecam wybrać się na rajd po lumpeksach gdzie za śmieszne pieniądze można dostać dużo naprawdę cudnych ciażowych ciuchów, a po ciaży nie będzie żal że wydało się kupe kasy na ciążowe bluzeczki i spodnie które teraz nie nadają się do niczego
Ceny w lumpeksach wcale nie są śmieszne biorąc pod uwagę, że kupujesz odzież używaną. Na promocjach w galeriach zdarzają się ubrania tańsze niż w second handzie. Z tymi cudami też nie czaruj, większość tego co ląduje w Polsce to szmaty i jest przeznaczone dla ubogich i wystawiane w koszach przed dom Brytyjczyków, dlatego tyle rzeczy pochodzi stamtąd, czytałam artykuł o tym. Nic co było wcześniej noszone nie zasługuje na miano "okazyjnego zakupu". Okazja to kupić coś nowego po atrakcyjnej cenie a nie płacić za coś co miało być wyrzucone/oddane biednym, którzy naprawdę tego potrzebują.

chyba nigdy nie chodziłaś po lumpeksach - serio- lumpiki to istna skarbnica cudów, poza tym Brytyjki nie kupują jak Polki - my kalkulujemy, zastanawiamy się, a u nich określenie tzw. COMPULSIVE SHOPPING (kupują, a nawet nie wiedzą dlaczego) powoduje to, że mnóstwo ciuchów, których te babki się pozbywają mają jeszcze metki, są fantastyczne, a poza tym nie dodali w tym artykule że część ciuchów to tzw. zwroty lub faulties??? czyli rzeczy z błędem - jeden koralik odpadł i sukienka momentalnie wracała do sklepu, a potem trafiała do Oxfamu - lumpeksy są super, cieszmy się nimi na zachodzie takie sklepy są juz butikami vintage o niestety dużych cenach, pozdrawiam lumpiarki;D
Oczywiście się mylisz "lumpiarko". Mnóstwo ciuchów kiedyś kupowałam w takich sklepach, w zwykłych sklepach również i mam porównanie. Poczytaj trochę o tym jakie ciuchy trafiają do second handów. Te z metkami zdarzają się rzadko.

gość1

gość1 | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gośćfdewarfgt
autor: gośćkajaajajaj
autor: lfknvhdgsss
autor: weqeqw
gorąco polecam wybrać się na rajd po lumpeksach gdzie za śmieszne pieniądze można dostać dużo naprawdę cudnych ciażowych ciuchów, a po ciaży nie będzie żal że wydało się kupe kasy na ciążowe bluzeczki i spodnie które teraz nie nadają się do niczego
Ceny w lumpeksach wcale nie są śmieszne biorąc pod uwagę, że kupujesz odzież używaną. Na promocjach w galeriach zdarzają się ubrania tańsze niż w second handzie. Z tymi cudami też nie czaruj, większość tego co ląduje w Polsce to szmaty i jest przeznaczone dla ubogich i wystawiane w koszach przed dom Brytyjczyków, dlatego tyle rzeczy pochodzi stamtąd, czytałam artykuł o tym. Nic co było wcześniej noszone nie zasługuje na miano "okazyjnego zakupu". Okazja to kupić coś nowego po atrakcyjnej cenie a nie płacić za coś co miało być wyrzucone/oddane biednym, którzy naprawdę tego potrzebują.

chyba nigdy nie chodziłaś po lumpeksach - serio- lumpiki to istna skarbnica cudów, poza tym Brytyjki nie kupują jak Polki - my kalkulujemy, zastanawiamy się, a u nich określenie tzw. COMPULSIVE SHOPPING (kupują, a nawet nie wiedzą dlaczego) powoduje to, że mnóstwo ciuchów, których te babki się pozbywają mają jeszcze metki, są fantastyczne, a poza tym nie dodali w tym artykule że część ciuchów to tzw. zwroty lub faulties??? czyli rzeczy z błędem - jeden koralik odpadł i sukienka momentalnie wracała do sklepu, a potem trafiała do Oxfamu - lumpeksy są super, cieszmy się nimi na zachodzie takie sklepy są juz butikami vintage o niestety dużych cenach, pozdrawiam lumpiarki;D
Oczywiście się mylisz "lumpiarko". Mnóstwo ciuchów kiedyś kupowałam w takich sklepach, w zwykłych sklepach również i mam porównanie. Poczytaj trochę o tym jakie ciuchy trafiają do second handów. Te z metkami zdarzają się rzadko.
Nie trzeba czytac, jak sie chodzi to sie wie ze wisza ciuchy nowe z metkami.

gość0110101110101001

gość0110101110101001 | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość1
autor: gośćfdewarfgt
autor: gośćkajaajajaj
autor: lfknvhdgsss
autor: weqeqw
gorąco polecam wybrać się na rajd po lumpeksach gdzie za śmieszne pieniądze można dostać dużo naprawdę cudnych ciażowych ciuchów, a po ciaży nie będzie żal że wydało się kupe kasy na ciążowe bluzeczki i spodnie które teraz nie nadają się do niczego
Ceny w lumpeksach wcale nie są śmieszne biorąc pod uwagę, że kupujesz odzież używaną. Na promocjach w galeriach zdarzają się ubrania tańsze niż w second handzie. Z tymi cudami też nie czaruj, większość tego co ląduje w Polsce to szmaty i jest przeznaczone dla ubogich i wystawiane w koszach przed dom Brytyjczyków, dlatego tyle rzeczy pochodzi stamtąd, czytałam artykuł o tym. Nic co było wcześniej noszone nie zasługuje na miano "okazyjnego zakupu". Okazja to kupić coś nowego po atrakcyjnej cenie a nie płacić za coś co miało być wyrzucone/oddane biednym, którzy naprawdę tego potrzebują.

chyba nigdy nie chodziłaś po lumpeksach - serio- lumpiki to istna skarbnica cudów, poza tym Brytyjki nie kupują jak Polki - my kalkulujemy, zastanawiamy się, a u nich określenie tzw. COMPULSIVE SHOPPING (kupują, a nawet nie wiedzą dlaczego) powoduje to, że mnóstwo ciuchów, których te babki się pozbywają mają jeszcze metki, są fantastyczne, a poza tym nie dodali w tym artykule że część ciuchów to tzw. zwroty lub faulties??? czyli rzeczy z błędem - jeden koralik odpadł i sukienka momentalnie wracała do sklepu, a potem trafiała do Oxfamu - lumpeksy są super, cieszmy się nimi na zachodzie takie sklepy są juz butikami vintage o niestety dużych cenach, pozdrawiam lumpiarki;D
Oczywiście się mylisz "lumpiarko". Mnóstwo ciuchów kiedyś kupowałam w takich sklepach, w zwykłych sklepach również i mam porównanie. Poczytaj trochę o tym jakie ciuchy trafiają do second handów. Te z metkami zdarzają się rzadko.
Nie trzeba czytac, jak sie chodzi to sie wie ze wisza ciuchy nowe z metkami.

Ciekawe w których lumpach, bo ja w dużym mieście (ponad 500 tyś.) w najbardziej znanych i popularnych lumpach tytułujących się "Moda z Londynu" w dniu dostawy nie widziałam nic z metkami, ino same znoszone szmaty :/