Porada 73: ciuchy przyszłej mamy
Hej, mam na imię Ola. Za niespełna pół roku będę mamą i szukam jakichś ciekawych ciążowych rozwiązań na jesień i zimę.
Na razie nie przytyłam i mieszczę się w swoje ubrania, więc nie mam kłopotu, ale wiem, że lada dzień brzuszek zacznie rosnąć i wypełniać moje ubrania. Ciekawa jestem, co proponują większe sieciówki, czy są jakieś trendy ciążowe? Pozdrawiam redakcję i czekam na poradę.
Olu,
Mam złą i dobrą wiadomość. W najpopularniejszych sieciówkach (Zara, Topshop, Cubus...) wybór ubrań ciążowych jest niewielki lub żaden (w Topshopie polskim nie ma osobnego działu ciążowego, niektóre spodnie lub legginsy nadają się na trochę większy brzuszek). Trochę lepiej wygląda oferta H&M – są dżinsy, dresy, bawełniane tuniki, ale nie można powiedzieć, że mają jakiś określony styl, czy że są szczególnie zgodne z trendami.
1. Topshop, 190 zł
2. New Yorker, 55 zł
3. Topshop, 200 zł
4. New Yorker, 60 zł
5. Zara, 559 zł
6. Accessorize, 50 zł
7. C&A, 109 zł
8. C&A, 55 zł
9. Butik, 50 zł
10. C&A, 39 zł
11. Aldo, 330 zł
12. Zara, 459 zł
Dobra wiadomość jest taka, że wśród „normalnych ubrań” możesz znaleźć modne tuniki, sukienki czy bluzy, które będą pasować. Bardzo modnym elementem garderoby jest ponczo, zwłaszcza dzianinowe – będzie super na jesień. Podobnie jak wszelkie swetry, czy wręcz swetrzyska – noś te dłuższe z grubszymi legginsami (dostaniesz ciążowe w Zarze, niestety w ograniczonym wyborze kolorów).
1. H&M, 80 zł
2. Zara, 289 zł
3. H&M, 160 zł
4. H&M, 80 zł
5. Topshop, 225 zł
6. Carry, 399 zł
7. C&A, wzór
8. Zara, 119 zł
9. H&M, 200 zł
10. Topshop, 40 zł
Ubieraj się na cebulkę. Pamiętaj, żeby wybierać ubrania z naturalnych materiałów (wełna, bawełna, jedwab), w sztucznych twoja skóra nie ma jak oddychać! No i wygodne buty – być może będziesz musiała kupić o rozmiar większe, niż do tej pory nosiłaś.
weqeqw | | Zgłoś | Odpowiedz
gorąco polecam wybrać się na rajd po lumpeksach gdzie za śmieszne pieniądze można dostać dużo naprawdę cudnych ciażowych ciuchów, a po ciaży nie będzie żal że wydało się kupe kasy na ciążowe bluzeczki i spodnie które teraz nie nadają się do niczego
wiktorynka | | Zgłoś | Odpowiedz
He he he "Ciuchy przysłej mamy" - ja to zrozumiałam tak: jak urodzisz to zostaniesz mamą i będziesz musiała nosić takie wory! ;-)
Tytuł powinien brzmieć: Wygodne i eleganckie ubrania na okres ciąży!
kolia | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja na okres mojej ciąży kupiłam sobie tylko kilka rzeczy - spodnie, jedną wyjściową elegancką sukienkę dla ciężarnych i kilka tunik. Reszta trafiła mi się w spadku po koleżankach. I oczywiście lumpeksy - trochę zachodu z poszukiwaniami, ale opłaca się. Jeśli nie zamierzasz zostać "zawodowym inkubatorem" ;) to nie kupuj masy nowych ubrań - to niepotrzebny wydatek, pomyśl ile można z tych pieniążków zaoszczędzić na nowe potrzeby kiedy pojawi się maluch i będziesz chciała też wyglądać pięknie jako mama - wtedy nowe ciuszki przydadzą się jak najbardziej i będą motywować do szybkiego powrotu do figury sprzed ciąży :)
Pozdrawiam i szczęścia ogromnego życzę!
P.S. W Krakowie jest na ulicy Długiej cudowny sklep Bella Mama z tego typu ubraniami, świetna jakość i przystępna cena, a także "Będę mamą" na Krowoderskiej. To dla tych, które nie oszczędzają i uwielbiają kupować i kupować ;)
http://www.bellamama.pl/
Keira | | Zgłoś | Odpowiedz
Sadze ze warto podpatrzec Miroslawe Dume i jej styl, jako przyszla mama prezentuje sie stylowo i po prostu niebanalnie:
gość-ówa | | Zgłoś | Odpowiedz
Szkoda że stylistce nie chciało się zajrzeć do żadnego ze sklepów, oferujących ubrania stricte ciążowe. Wiem, że czytelniczka wyraźnie prosiła o przegląd oferty sieciówek, ale może warto byłoby pokazać jej i innym przyszłym mamom, że sklepy z odzieżą ciążową nie gryzą i wcale nie oferują szaroburych worów...
gość-ówa | | Zgłoś | Odpowiedz
Poza tym do rad stylistki dorzucilabym jeszcze jedna, bardzo moim zdaniem wazna - staraj sie ubierac tak, zeby "stworzyc" sobie talie (ktora wraz z powiekszaniem sie brzuszka bedzie coraz mniej widoczna). Jesli jestes bardzo szczupla i w ciazy urosnie ci tylko brzuszek, to bedziesz wygladac swietnie nawet w workowatych tunikach czy sukienkach. W przeciwnym razie sylwetka stanie sie niezgrabna - tutaj pomoca beda sluzyly szerokie paski, kamizelki, bolerka, fasony odcinane pod biustem itp.
fdaawrth | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie można uciskać brzucha paskiem w ciąży, kobieto.
gość1yyyyy | | Zgłoś | Odpowiedz
lfprirufff | | Zgłoś | Odpowiedz
lfknvhdgsss | | Zgłoś | Odpowiedz
annikala | | Zgłoś | Odpowiedz
polecam tego użytkownika allegro: KasiuniaWieeesz
babeczka sprzedaje świetnie ciuchy ciążowe :) pozdrawiam
gośćkajaajajaj | | Zgłoś | Odpowiedz
chyba nigdy nie chodziłaś po lumpeksach - serio- lumpiki to istna skarbnica cudów, poza tym Brytyjki nie kupują jak Polki - my kalkulujemy, zastanawiamy się, a u nich określenie tzw. COMPULSIVE SHOPPING (kupują, a nawet nie wiedzą dlaczego) powoduje to, że mnóstwo ciuchów, których te babki się pozbywają mają jeszcze metki, są fantastyczne, a poza tym nie dodali w tym artykule że część ciuchów to tzw. zwroty lub faulties??? czyli rzeczy z błędem - jeden koralik odpadł i sukienka momentalnie wracała do sklepu, a potem trafiała do Oxfamu - lumpeksy są super, cieszmy się nimi na zachodzie takie sklepy są juz butikami vintage o niestety dużych cenach, pozdrawiam lumpiarki;D
mamunia928373 | | Zgłoś | Odpowiedz
hej, ja właśnie zostałam mamusią, myślę że nie musisz kupować leginsów ciążowych zwykła podwiń pod brzuch i noś dłuższe topy, poza tym polecam - juz ktoś to poradził podpatrzenie Miry Dumy - najpiekniejsza kobietka w ciązy - ideał stylu zawsze. Polecam długie suknie - są teraz bardzo modne, a w ciąży sprawdzają się świetnie, jeśli mogę coś jeszcze doradzić nie chodź do sklepów z ubiorem ciążowym - no chyba że po inspirację - ciuchy w takich butikach są droższe, wybieraj większe o nawet 2 rozmiary w H&M i Top Shopie, talię - tzn. talię ciążową -pod biustem podkreślaj paskiem, tak robi Duma, na pewno będziesz śliczną mamusią ;)powodzenia
gośćfdewarfgt | | Zgłoś | Odpowiedz
gość1 | | Zgłoś | Odpowiedz
gość0110101110101001 | | Zgłoś | Odpowiedz
Ciekawe w których lumpach, bo ja w dużym mieście (ponad 500 tyś.) w najbardziej znanych i popularnych lumpach tytułujących się "Moda z Londynu" w dniu dostawy nie widziałam nic z metkami, ino same znoszone szmaty :/