26 Komentarzy

Tagi porada niskie kobiety stylizacje strój dla niskiej kobiety ubiór niskiej kobiety

Porada: Jak się ubierać, będąc niską kobietą?

Kobiety, które w okresie młodości marzyły, by przybyło im chociaż 10 centymetrów wzrostu, wiedzą, jak duże problemy może sprawiać właściwe dobieranie stylizacji. Problem ze zbyt długimi spodniami, źle układającymi się sukienkami i bluzkami wyglądającymi jak tuniki niekiedy odbiera radość z zakupów. Wzrost jest jednak jedną z niewielu rzeczy, na które nie mamy wpływu.

Swoje zalety i wady ma zarówno bycie niskim, jak i osobą o średnim wzroście czy wysoką. Do kobiet, w zależności od tego jak są wysokie, adresowane są jednak określone zasady dotyczące ubioru. Choć mawia się, że zasady są po to, by je łamać, będąc niską kobietą lepiej wziąć je sobie do serca. O czym zatem warto pamiętać, chcąc dodać sobie parę lub paręnaście centymetrów?

Poprzednie Zdjęcie 1/8 Następne

Dopasowany krój

Dopasowany krój


Wybieranie dopasowanych ubrań to nadrzędna zasada dla niskich kobiet (oczywiście tych bez znacznej nadwagi). W garderobie nie może zabraknąć trzech rzeczy: spodni o kroju skinny, wąskich żakietów i ołówkowych spódnic. Wprawdzie można zdecydować się też na luźniejszy sweter czy bluzę, ale tylko, jeśli mamy pewność, że pasują one do tego, co pod nimi, a więc np. do wąskich dżinsów.

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

a teraz niech ktoś mi napisze ile wzrostu miały te panie ze zdjęć...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Wiele porad mozna wziac sobie do serca. Ja (162 cm) niektore stosuje i dobrze na tym wychodze. Wydaje mi sie, ze generalnie chodzi o nadanie sylwetce odpowiednich proporcji, a nie dodanie sobie centymetrow. Dlatego to o butach na obcasie mi sie nie podoba. Pracujacy dla Balenciagi przyjaciel Nathali Portman powiedzial jej kiedys, zeby ze swojego niewielkiego wzrostu zrobila atut i nosila baleriny...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Niektóre sklepy mają odzież dla niskich kobiet.
Np Dorothy Perkins ma linię petite- kiedyś się próbowałam wcisnąć, to krótka sukienka sięgała mi do połowy tyłka

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Najlepiej to ubierać się w niskącie :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Mam wrażenie, że niski wzrost uważa się za wadę (anomalię) i koniecznie trzeba tak się ubierać, żeby to ukryć. Takie wrażenie mam czytając rózne porady. Wszystkie opierają się na tym, żeby optycznie zwiększyć wzrost. A ja się pytam po co? Czy to coś złego/brzydkiego że jesteście niskie? to tak jakby radzić blondynkom jak mają wyglądać na nie-blondynki. Niski wzrost to coś normalnego, nie ma czego się wstydzić! Noście to, co wam się podoba!

Ależ oczywiście, że to wada. Przecież jak się ma poniżej 170 cm wzrostu to już się jest nieatrakcyjnym karaczanem, kurduplem, który nie może nosić ani tego, ani tamtego, bo tylko dla "wysokich i szczupłych". Jak już musi wyjść z domu to niech założy jutowy worek pokutny, a najlepiej niech się powiesi. Zwłaszcza jeśli na dodatek nosi rozmiar powyżej 36, to już w ogóle dramat jest. :P
To był sarkazm, jakby ktoś nie był pewny. ;) Sama mam 160 cm wzrostu i ani myślę dwoić się i troić, by wydawać się wyższa.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Fajne porady, ale spódnice ołówkowe, które są tu polecane wydają mi się nietrafionym pomysłem.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja tez jestem niska i do tego bardzo drobna i jedyne co to zwracam uwage czy mnie nie przytlaczaja ubrania, szczegolnie wzory - ale meczenie sie w obcasach cale zycie zeby dodac sobie kilka cm? Po co?

mamuśka-pieluśka

mamuśka-pieluśka | | Zgłoś | Odpowiedz

ja jestem niska, mam krótkie nogi i okrągłą odstającą pupę i w spodnia skinny wyglądam jak serdelek we flaczku frankrurterki! to samo w spódnicy ołówkowej! tandeta! może lepiej niech pokażą coś dla każdego rodzaju figury a nie wzrostu!

nuśka

nuśka | | Zgłoś | Odpowiedz

Kompletnie jakieś dziwaczne te rady. A co do treści wstępu to dla mnie fakt, że tuniki są dla mnie sukienkami jest rewelacyjny, nie dość, że mam większy wybór to jeszcze tuniki często są tańsze od sukienek! :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Dobry wniosek. Ja sama mam metr 60 ''w kapeluszu'' i mogłabym zapytana na poczekaniu wymienić kilka moich mniejszych lub większych mankamentów, ale w żadnym wypadku nie przychodzi mi automatycznie do głowy niski wzrost, a mam wrażenie, że inni tak do tego podchodzą. Dla mnie jedynym minusem niskiego wzrostu jest fakt, że każdy kilogram widać jak na dłoni, więc muszę się ciagle pilnować, a do tego mam figurę klepsydry i co za tym idzie krągłości, a one z zestawieniu z moim wzrostem mogą wyglądać ciężko i przysadziście, ale od tego właśnie jest dobrze dobrana garderoba, aby tego uniknąć. Tylko akurat wzrost jest rzeczą, na którą nie mamy wpływu, zmienić styl ubierania można, schudnąć na ogól też, a urosnać lub zmaleć nie, więc po co sobie zatruwać życie i samoocenę zamartwianiem się wzrostem. Ja zdecydowanie wolę być taką mała kobietką jak jestem, niż mieć 175-180cm i po ubraniu osiągać wzrost przeciętnego mężczyzny - a taki kanon nie wiem po co się promuje. Nie każda jest modelką, a od lat naturalnym było,że kobiety są przeważnie niższe od mężczyzn.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

"Mam wrażenie, że niski wzrost uważa się za wadę (anomalię) i koniecznie trzeba tak się ubierać, żeby to ukryć."
Myślę, że w takich poradach chodzi nie tyle o to, żeby "ukryć" wzrost tylko żeby nie zaburzać proporcji. Istnieją tak samo poradniki jak mają się ubierać np. kobiety z szerokimi biodrami i dużym biustem, a chociaż taka sylwetka jest atutem, to jednak są kroje w których takie panie będą wyglądały zdecydowanie gorzej niż wskazywałyby na to możliwości.

Mnie bardziej dziwi, co jest teraz uznawane za wzrost niski, dla mnie niska jest moja mama, która ma 1,50m, ale 162 cm to już wzrost typowy... Wiem, że teraz modelka jest uznawana za niską jak ma mniej niż 178 cm, ale w "prawdziwym życiu" to nie działa...

Poza tym nie zgadzam się, że "w przypadku niskich kobiet problemem jest nie wzrost, a proporcje", to dwie zupełnie różne rzeczy. Większość wysokich kobiet, jakie widzę, ma nogi krótkie w proporcji do tułowia.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
"Mam wrażenie, że niski wzrost uważa się za wadę (anomalię) i koniecznie trzeba tak się ubierać, żeby to ukryć."
Myślę, że w takich poradach chodzi nie tyle o to, żeby "ukryć" wzrost tylko żeby nie zaburzać proporcji. Istnieją tak samo poradniki jak mają się ubierać np. kobiety z szerokimi biodrami i dużym biustem, a chociaż taka sylwetka jest atutem, to jednak są kroje w których takie panie będą wyglądały zdecydowanie gorzej niż wskazywałyby na to możliwości.

Mnie bardziej dziwi, co jest teraz uznawane za wzrost niski, dla mnie niska jest moja mama, która ma 1,50m, ale 162 cm to już wzrost typowy... Wiem, że teraz modelka jest uznawana za niską jak ma mniej niż 178 cm, ale w "prawdziwym życiu" to nie działa...

Poza tym nie zgadzam się, że "w przypadku niskich kobiet problemem jest nie wzrost, a proporcje", to dwie zupełnie różne rzeczy. Większość wysokich kobiet, jakie widzę, ma nogi krótkie w proporcji do tułowia.

Nie wiem, co dla Ciebie oznacza "wysoka kobieta", sądzac po komentarzu pewnie ktos pow. 165 cm wzrostu. Wtedy rzeczywiscie, proporcje są rozne, ale znalezc naprawde wysoka kobiete (pow. 175 cm), z nieproporcjonalnie krotkimi nogami jest jednak trudne.

fryzjerka

fryzjerka | | Zgłoś | Odpowiedz

warto wzorować się na stylu Kourtney Kardashian - jest niziutka i wie jak to "zatuszować" :)

malutka

malutka | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
a teraz niech ktoś mi napisze ile wzrostu miały te panie ze zdjęć...
mega dobry komentarz:-)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ja czytając na różnych stronach komentarze kobiet które piszą że są niskie mając 162 albo 165 cm.zastanawiam się jak powinnam siebie określić ? Ja mam 143 cm. po założeniu obcasów dobijam do 150. Nie uważam aby to było mają wadą ale mając 33 lata już nie jedno przeżyłam i słyszałam na swój temat .To ludzie mają problem z akceptacją czyjegoś wyglądu jeśli odbiega od "norm"a nie dane osoby !!!

MARTUNIA

MARTUNIA | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Mam wrażenie, że niski wzrost uważa się za wadę (anomalię) i koniecznie trzeba tak się ubierać, żeby to ukryć. Takie wrażenie mam czytając rózne porady. Wszystkie opierają się na tym, żeby optycznie zwiększyć wzrost. A ja się pytam po co? Czy to coś złego/brzydkiego że jesteście niskie? to tak jakby radzić blondynkom jak mają wyglądać na nie-blondynki. Niski wzrost to coś normalnego, nie ma czego się wstydzić! Noście to, co wam się podoba!

Ja mam 153 i te porady sa po prostu bezsensowne.Przez ubior nie zrobie z siebie wielkolida,a te kilka cm wyzej mi nie robi roznicy.Uwielbiam baleriny i mam ich sporo,i nie uwazam,ze wygladam w nich zle.Kwestia doboru ubran :)

taka mała

taka mała | | Zgłoś | Odpowiedz

Nie wiem co myśleć o tunikach w których rzeczywiście się wygląda jak w sukience.Mam 156,w kapeluszu.Niestety
nie czuje się zbyt komfortowo,bo wiem jak powinna ta tunika wyglądać.Ogólnie nie wyglądam żle,ale mam w niej "zbyt krótkie nóżki".Prawdą jest natomiast że w dopasowanych ubraniach wygląda się korzystniej.
Dla szczupłych żywe kolory,dla trochę tęższych kolory stonowane.Ważne jest aby ubierać się w miarę "na czasie".To zawsze dodaje świeżości.Kobieta zadbana zawsze będzie wyglądała pociągająco.Całość dopełni ładna fryzura i makijaż.Musimy wyglądać przede wszystkim kobieco.Głowa do góry dziewczyny.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

niski wzrost to mega wyzwanie jeśli chodzi o ubranie
wchodzi do sklepu pani o wzroście np.150cm i chce kupić wizytową bluzkę
ekspediętka patrząc na nią proponuje rozmiar S albo XS
Dobre sobie,a co jeśli kobieta przy takim wzroście waży np 55-60kg?W r.S z pewnością się nie zmieści bo zbyt okrągła,więc co poda jej M,L,XL?to się w niej utopi,rękawy do kolan,zaszewki pod biustem w pasie...dobre sobie.Dzisiaj szyje się wszystko dla wysokich choć niekoniecznie szczupłych.Z chęcią poznała bym projekty dla niskich kobitek o różnych kształtach a nie takie dyrdymały dla Pań powyżej 160cm

the

the | | Zgłoś | Odpowiedz

ja mam botki, ale ze sznurowaniem i wygląda to dobrze


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja